Drażniące (mnie) odpowiedzi

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 90)
  • Autor
    Wpisy
  • #57644

    rudafretka

    zawsze czytam posty Dziewczyn które mają jakieś problemy ze swoimi dzieciaki, coś je martwi z czyms sobie nie radzą. Najczęściej wtedy wiele z Was pomaga, daje konstruktywne, mądre rady ale często tez pojawiają się odpowiedzi typu: My nie mamy takiego problemu, moja córka ma śliczną skórę, mój syn robi to od dwóch miesięcy np. chodzi czy obraca się czy siedzi i np. jest to bardzo wcześnie a dziecko osoby zadajacej pytanie jest starsze i jeszcze tego czegoś nie robi. Zwykle pod taką opowiedzią jest dopisek: Ale nie martw się bo każde dziecko rozwija się w swoim tempie….. Dziewczyny które to piszą, takie odpowiedzi które w moim odczuciu są dołujące dla pytającej, nie macie wyrzutów sumienia? Albo czy w ogóle się zastanawiacie jak się czuje osoba która to przeczyta? Nie wiem, może po raz kolejny piszę cos absurdalnego i zaraz mnie zakrzyczycie ale takie mam spostrzeżenia. Gdybym miała jakiś problem z dzieckiem (mam ich trochę mniej lub bardziej powaznych) to szukam wtedy potwierdzenia, że inne dzieci rozwijają się rzeczywiście podobnie a nie wyprzedzają moje dziecko o dwa czy trzy miesiące. Ja rozumiem, każda mama chce się pochwalić osiagnięciami swojego dziecka, ale czemu w pytaniach od naprawde martwiących się mam? Pozdrawiam

    #737537

    Anonim

    Re: Drażniące (mnie) odpowiedzi

    qrcze, teraz zaczynam sie zastanawiać czy zdarzyło mi się napisać kiedys coś takiego….
    Wydaje mi się że to rzeczywiście moze byc dołujące ale jednak z drugiej strony , jeśli wiele osób tak napisze może to zwrócić uwage na to że dziecko ma jakis problem i skłonic mamę do wybrania się jednak do specjalisty….Ale generalnie – tak, uważam że w wielu przypadkach jest to po prostu okazja do pochwalenia się dzieckiem….

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003



    #737538

    rudafretka

    Re: Drażniące (mnie) odpowiedzi

    Jasne, że czym innym jest rzeczywisty problem i rażąco odbiegające od innych dzieci zachowanie czy postepy w rozwoju ale ja mam na mysli takie proste zachowania (no może nie do końca dla malucha proste 😉 jak moment kiedy zacznie siadać, czy się obróci czy nie wiem, zrobi kroczek albo zacznie raczkować. To tak jak z czuciem ruchów, ktos się martwi, że nie czuje ich np. w 20 tygodniu a dostaje odpowiedź, że ktoś tam poczuł w 14 ale generalnie to nie ma się czym martwić. Ja codziennie przegladając odpowiedzi widze sporo takich właśnie nieprzemyślanych i dlatego zwracam na to uwagę bo naprawde można kogoś dobić.

    #737539

    laminja

    Re: Drażniące (mnie) odpowiedzi

    jejku i ja sie teraz zastanawiam czy nie należę do tych dołujących porównywaczek… Chyba trochę tak, ale myślę, że często robimy to nieświadomie. Nie mając złego zamiaru – faktycznie możemy kogoś zranić. Dobrze, że to poruszyłaś, bo ja od dzis zacznę na to zwracać uwagę. Nie zwracałam do tej pory… bo ja sama raczej nie mam problemówz dzieckiem, więc nie pytam o radę. Nie odoczułam zatem czegoś takiego (dołka) na własnej skórze. Gratuluję spostrzegawczości i empatii. Brawo. Takie osoby są tu potrzebne. Wzbudzanie u innych refleksji jest bardzo ważne, bo sprawia, że możemy się rozwijać :)) Dzięki 🙂

    Szymon

    #737540

    magdzik

    Re: Drażniące (mnie) odpowiedzi

    O tempie rozwoju dziecka i ja nie raz pisałam, bo czasem bywa, że mamy na siłę chcą przyspieszyć rozwój dziecka, by sie móc pochwalić (znam takie przypadki). Takim działaniem mogą zaszkodzić dziecku. Owszem są pewne normy rozwoju przypisane na odpowiednie okresy rozwoju i czasem nalezy się uzbroić w cierpliwość. Sa dzieci aktywne i sa leniuszki czy tchórze .
    Nigdy jednak nie starałam się porównywaćmego synka z innymi pod postami martwiących się mam, bo to nie ma sensu, a z pewnością mamie może być przykro.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03

    #737541

    leszczynka

    Re: Drażniące (mnie) odpowiedzi

    Masz rację i trafnie zauwazyłaś ze takie odpowiedzi maja miejsce na forum.Ja staram sie odpowiadać na posty jesli rzeczywiście mam coś do napisania na dany temat czyli staram sie unikać „przechwalania sie” .Nie dam sobie jednak głowy uciąć czy nie zdarzyło mi sie wyłamać.

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.



    #737542

    kodo

    Re: Drażniące (mnie) odpowiedzi

    Poruszyłaś ważny problem !
    No cóż, egoizm i miłość własna dają w ten sposób znać o sobie :(((
    Trzeba trochę poczucia taktu, aby w sytuacji pytań i cudzych wątpliwości nie chwalić się osiągnięciami swoich dzieci.
    Sama odpowiadam, gdy mam coś konkretnego do powiedzenia, znam sytuację z autopsji, nie lubię domniemywać.

    Czasami mam wrażenie (może mylne ?), że niektórzy piszą, aby pisać, zaznaczyć swoją obecność na forum, a niekoniecznie napisać coś istotnego, coś co skłoni do refleksji, jak napisała Laminia, czy wskaże komuś metodę poradzenia sobie z problemem.

    Cieszy mnie jednak to, że dużo odpowiedzi jest wyważonych, serdecznych, podbudowujących. I to jest ważne w forum !

    Dorota i Kuba (31.03.04)

    #737543

    ahimsa

    Re: Drażniące (mnie) odpowiedzi

    Tylko co wtedy, jeśli to nie jest złosliwośc, tylko inne dzieci dana czynność wykonuja dawno, bo…to norma? a zachowanie Twego dziecka jest nieprawidłowe? szukasz potwierdzenia, a może należałoby sie zastanowić nad tym, czy u mnie błąd nie tkwi? W końcu sie martwisz, nie?

    #737544

    moni75

    Re: Drażniące (mnie) odpowiedzi

    Ja co prawda z Oczekujacych, ale chcialam powiedziec, ze zgadzam sie z Toba. Zreszta posty tego typu zdarzaja sie wszedzie, dobre bylo porownanie z wyczuwaniem ruchow.
    Mi sie wydaje, ze to nie jest tylko kwestia braku empatii- ale takze czytania tekstu z rozumieniem jego tresci:)). Jak wiadomo, spora czesc spoleczenstwa ma z tym problem- co niestety na forum znajduje swoje odbicie. Potwierdza sie, ze nie ma glupich pytan, sa tylko glupie odpowiedzi. Mi czesto rece po prostu opadaja, ze az czytac sie odechciewa.
    No, a teraz naskoczcie na mnie:)).
    Pozdrawiam,

    Monika i Jaś

    #737545

    annak26

    Re: Draz˙nia˛ce (mnie) odpowiedzi

    Ja myslalam, ze to tylko mnie draznia takie rzeczy. Zreszta ja bym dodala niektore odpowiedzi sa drazniace i nie dotycza problemow z dzieciaczkami.

    Pozdrawiamy Ania &



    #737546

    annak26

    Re: Draz˙nia˛ce (mnie) odpowiedzi

    Ja myslalam, ze to tylko mnie draznia takie rzeczy. Zreszta ja bym dodala niektore odpowiedzi sa drazniace i nie dotycza problemow z dzieciaczkami. ale nie chce nastepnej zawieruchy rozdmuchac na forum.

    Pozdrawiamy Ania &

    #737547

    annak26

    Re: Draz˙nia˛ce (mnie) odpowiedzi

    Czy wszystko jest Ok z twoja dzidzia, pamietam mialas jakies problemy i chodzilas od lekarza do lekarza??

    Pozdrawiamy Ania &



    #737548

    kulki

    Re: Drażniące (mnie) odpowiedzi

    Drugim typem takich „drażniących odpowiedzi”, choć może nie sprawiają, aż takiej przykrości autorce wątka, jest, gdy mama się chwali osiągnięciem swojego dziecka, w stylu „Dzisiaj zaczęła siedzieć!”, a ktoś jej odpowiada „Gratulacje! A moja córcia zaczęła siedzieć 3 miesiące wcześniej.” 🙂

    Kinga i Łucyjka (9,5 m-cy)

    #737549

    mirabelka79

    Re: Drażniące (mnie) odpowiedzi

    o tak!! takie odpowiedzi sa najlepsze:)

    Ala i Małgosia (16.12.2003)

    #737550

    moni75

    Re: Draz˙nia˛ce (mnie) odpowiedzi

    Dzieki za pamiec:).
    Wszystko jest ok, po tamtej strasznej historii, ktora opisywalam, poszlam do mojego lekarza i on to wszystko doslownie wysmial- ale wiesz, jak to jest- trzeba zobaczyc i przytulic:)). Codziennie modle sie, zeby wszystko bylo w porzadku. A po tamtej historii znalazlam sporo siwych wlosow:((.
    Pozdrawiam serdecznie,

    Monika i Jaś

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 90)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close