Drogie Mamy jak to jest z tym spaniem…

Post贸w wy艣wietlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #81209

    mama-alicji

    Czytalam o roznych Waszych problemach ze spaniem dzieci – wypisz wymaluj moje Slonko 馃檪
    Pobudka co godzinka i cyc…

    Metoda, ze tata (lub nawet ja) podaje herbatke skutkowala do urlopu. Lala budzila sie co 3h a nie co 1h 馃檪 Po urlopie totalna rozsypka – wszystko wrocilo i jest jeszcze gorzej. Kiedys mozna bylo ja obudzic i zasypiala bez cyca – teraz wrzask dopoki cyca nie dostanie a herbatki odmawia. Postanowilismy dawac kaszke przed snem ale guzik – nic to nie dalo.
    Pediatra twierdzi, ze dziecko w jej wieku na pewno nie jest glodne w nocy.

    Strrasznie sie boje tej walki i wrzasku – pisalyscie, ze jest trudno – jejku…

    Cora skonczyla 8 m-cy i mam pytanie: czy walka z niespaniem dziecka wiaze sie bezposrednio z decyzja o odstawieniu od cyca? Dopoki cyc dopoty nie spimy?
    Pytanie drugie: Czy mam teraz odstawic corke czy poczekac do roku (wezmy pod uwage okres grypowy rowniez). Wiele rad mowi o roku i ze potem latwiej sie z dzieckiem dogadac (cyc spi, cyc chory, itp.).

    —————————————————————–
    Czytalam artykul na ten temat i dziewczyna stosowala metode ksiazkowa z niepodchodzeniem i brakiem reakcji (dziecko zwymiotowalo z placzu) oraz inna metode (z podchodzeniem co kilka minut), ktora skonczyla sie podobnie. Wreszcie przeczytala gdzies, ze do 1-szego roku zycia nalezy zaspakajac wszystkie potrzeby dziecka i zmienila nastawienie do problemu. Kupila maskotke i w wieku 2 lat dziecko spalo dobrze…
    Co Wy na to? :))
    —————————————————————–

    POZDRAWIAM SERDECZNIE wszystkie niespiace Mamusie :))

    #1130898

    kantalupa

    Re: Drogie Mamy jak to jest z tym spaniem…

    Mamo Alicji, ja juz od baaaaardzo dawna z tych matek, ktorych dzieci zasypiaja same i spia spokojnie przez cala noc, wiec moze troszke bezprawnie, ale chcialam Ci tylko napisac, ze sa dwie skrajne szkoly obchodzenia sie z dzieckiem. Jedna stawia na zaspokajanie wszystkich potrzeb niezaleznie od okolicznosci (dosc generalnie napisane, ale mniej wiecej o to chodzi w attachment parenting) i druga, ktora stawia na samodzielnosc dziecka i w pewnym sensie dyktature rodzica (to bylby skrajny przyklad, ale tak sie mniej wiecej sprawa przedstawia). Jak zwykle, pomiedzy nimi jest cale wielkie spektrum innych postaw.
    To, jaka droge wybierzesz, zalezy przede wszystkim od Ciebie i dziecka. Musisz chyba odpowiedziec sobie na podstawowe pytania „czego chce ja?”, co jest dobre dla MOJEGO dziecka?”
    Poczatkowo dalam sie zlapac w pulapke postawy zblizonej do „attachment parenting” i niemal skonczylo sie to w naszym przypadku tragicznie (ja w depresji, maz na krawedzi wyczerpania nerwowego, obydwoje prawei gotowi na rozwod, a Adas, mimo ze usypiany na rekach, z cycusiem w ustach, noszony, przytulany – wiecznie niezadowolony i niewyspany, bo wyczuwal nasze nastroje). Nie podejmuje sie tutaj krytyki osob, ktore decyduja sie na takie zaspokajanie potrzeb, nawet je podziwiam i serdecznie im zazdroszcze, ale nie zaluje swojej decyzji o nauczeniu dziecka spac, bo z mojej perspektywy po prostu bylo warto.
    Tak, to rowniez prawda, ze dziecko potrafi zwymiotowac z placzu. Dziecko potrafi podejmowac dosc irracjonalne proby pokazania swoich uczuc, dane mi bylo ich doswiadzcyc, czy wlasciwie ciagle jeszcze ich doswiadczam. Wymioty nie zdarzyly sie nigdy, ale ostatnio w modzie jest tarzanie sie w blocie, bo „mama nie chce pozwolic na zabawe na jezdni.”
    W tym wszystkim, o czym pisze, postawilam sobie jedna wazna zasade. Szanuje moje dziecko, ale szacunek powinien byc obustronny. I tak ja zaspokajam jego potrzeby, ale abym mogla to robic, rowniez moje podstawowe potrzeby musza byc zaspokojone (m.in. potrzeba snu). Zatem postanowilam mozolnie pokazac mu, ze spanie jest przyjemnoscia, samodzielne zasypianie nie przynosi zadnej krzywdy, a jesli nie trzymam go w ramionach i nie jest podlaczony pod cyca non-stop, to wcale nie znaczy, ze go nie kocham.
    Przecyztalam gdzies, ze dla dziecka to rodzic jest tym medium, przez pryzmat ktorego uczy sie swiata. Stad zalozylam, ze tok myslenia ojego dziecka bedzie mniej wiecej taki: chce cyca, chce byc na rekach i spac bujany, ale mama uwaza, ze to nie jest dobre. Skoro mama tak uwaza, to musi tak byc, bo mama wie lepiej (znowu w duzym skrocie).
    Udalo sie. Adam mial okolo trzech miesiecy, kiedy nauczyl sie zasypiac sam. Od tej pory nie mam z nim zadnych wiekszych problemow. Sam sie kladzie spac (trzeba go tylko wlozyc do lozeczka, kiedy poprosi), sam zasypia i przesypia cale noce.
    I jeszcze jedno-wcale nie musisz dziecka odstawiac od piersi, zeby nauczylo sie spac. Od trzeciego do siodmego miesiaca zycia Adam budzil sie w nocy raz na karmienie. Rzeczywiscie odstawiony przestal budzic sie w ogole, ale na pewno nie bylo sytuacji, w ktorych budzilby sie na jedzenie co godzina.
    A skoro tak sie czesto budzi, moze jej cos dolega? Zabki? A moze wlasnie takie nocne pojadanie powoduje, ze zoladek nie daje sobie rady i budzi sie co chwila, a nic tak nei ukoi jak cycus?

    Ot, sie rozpisalam, a mialam tylko napisac, ze Twoj wybor, itd.
    Cokolwiek zrobisz, zycze Ci sukcesu!

    Adas 21m-cy i Bejbi



    #1130899

    mama-alicji

    Re: Drogie Mamy jak to jest z tym spaniem…

    nawet nie wiesz jak podoba mi sie Twoja teoria… Wszystko poukladane i logiczne…
    Znalazlam jednak male 鈥歛le鈥 – Twoj Kubus mial 3 m-ce a moja Ala ma 8 m-cy.
    Twoje Malenstwo troche mniej kapowalo i niektore mamy (przed powrotem do pracy) przyzwyczajaja takie maluszki do butelki – taki dzidzius dosc latwo poddaje sie zmianom.
    Ala spala ladnie dwa pierwsze m-ce zycia a potem trach. Nie wiem (nie moge sobie nijak przypomniec) co sie wydarzylo i czy np. to nie byl nasz blad (np. poderwalismy raz czy drugi niepotrzebnie dajac cyca). Mniejsza o to – problem pozostal i trwa do dzis.

    Moja cora dobrze wie czego chce i potrafi to wykrzyczec i w dzien to zaden problem ja przystopowac i nie pozwolic. Moze faktycznie moglam podjac walke w wieku 3 m-cy tak jak Ty. Ale czy to znaczy, ze juz nie ma odwrotu?
    Moze inaczej – Kochane Mamy jaki jest % gwarancji, ze po paru dniach (tygodniu) wrzasku i meki okrutnej bedzie efekt?
    Nie chcialabym fundowac Niuni takich emocji niepotrzebnie.
    Ilu z Was sie udalo?

    To bardzo trudna decyzja dla mnie i potrzebne mi wsparcie 馃檪

    Co do zasypiania samodzielnego tez jestem 鈥歾a鈥 ale Alis jest potwornie ruchliwa: wstaje, siada, kopie i uderza sie o szczebelki (pomimo, ze osloniete) – wiec zasypia sama (tyle, ze ktos z nas jest obok niej wiec w sumie nie sama) w duzym lozku a zaraz potem ja przenosimy i… do zobaczenia za godzinke :(((

    #1130900

    kantalupa

    Re: Drogie Mamy jak to jest z tym spaniem…

    A ja mysle, ze nigdy nie jest za pozno. Kilka osob zarzucilo mi, ze meczylam biedne niewinne stworzenie, ze Adas byl wtedy za malenki na takie rewelacje. Ty widzisz doskonale, ze z wiekiem robi sie co raz trudniej. Nie ma idealnego momentu, o tym tez trzeba pamietach. Albo wlasciwie, kazdy moment jest dobry. Po prostu wyzwania sa inne.
    Kazde dziecko nauczy sie spac. Tak przynajmniej twierdzi moj pediatra (sama matka dziecka, ktore nie chialo spac i mialo baaaaardzo specyficzne wymagania-w wieku 7 m-cy zasypialo tylko w wozku, tylko bujane i tylko wowczas, kiedy matka podkladala cale rzedy kapci pod kola, bo musialo odpowiednia trzasc).
    POzdrawiam!

    Adas 21m-cy i Bejbi

    #1130901

    olinja

    Re: Drogie Mamy jak to jest z tym spaniem…

    Mieli艣my przejsciowy problem z Jonkiem. Po chorobie kiedy to mia艂 wysoka temperature nie chcia艂 nic jes膰 tylko cyc. Przyzwyczai艂 siedo tego b艂ogostanu i mieli艣my zarwane noce bo budzi艂sie co godzin臋, dwie.
    Od nowosci przyzwyczaja艂am go do samodzielnego zasypiania i by艂o ok. Sw贸j pokoik, swoje 艂贸偶eczko.
    Po miesiacu w sumie mia艂am dosy膰. Powiedzia艂am dosyc. Spa艂am gorzej ni偶 po porodzie. „Walka” trwa艂a dwie noce i nie by艂a taka straszna. Tak jak piszesz dzieci du偶o rozumiej膮, wiecej niz nam sie wydaje. T艂umaczyli艣my Jonkowi, 偶e w nocy sie nie je tylko 艣pi. Nauczy艂 sie co znaczy s艂owo „po艂贸偶 sie” i teraz sam na to has艂o k艂adzie sie i zasypia.
    Oczywiscie pr贸bowa艂 walki ale szybko zrozumia艂, ze mama jest zdeterminowana i nie zlituj. Da艂sobie spok贸j.
    Teraz 艣pi cudownie czasami wybudza sie tak, ze wstaje i mnie wo艂a (ok 24) ide i go przytulam, natychmiast zasypia albo m贸wi臋 ,ze jestem i 偶eby sie po艂o偶y艂 i spa艂. Skutkuje.
    Naprawde warto nauczy膰 dziecko samodzielnego zasypiania.
    Dodam, ze ja jeszcze karmie Jonka piersia dwa razy w ciagu doby.

    Jonatan (20.04.2005)

    #1130902

    mama-alicji

    Zatem mam pare konkretnych pytan

    Czyli tak:

    1. Eksperyment sprawdzony i dziala na 100% tak?
    2. Wiek Waszym zdaniem do tego eksperymentu jest obojetny? Czy powinnam przemeczyc sie az da sobie wytlumaczyc, ze cyc spi?
    3. Do dziecka podchodzi tylko tata i daje napoj?
    4. Ile czasu pozwolilyscie/ pozwolibylyscie swoim pociechom plakac?
    5. Czy metoda prowadzi bezposrednio do calych przespanych nocy czy stopniowo do budzenia np. co 2h potem co 3h itd.
    5a. Zmierzam do tego czy cala noc nie dawac cyca czy po 3-4 godzinach dac.
    6. Czy to sie w zaden sposob nie odbije na psychice dziecka, nie zaburzy jego poczucia pewnosci, nie odejmie mu usmiechu z buziaczka (moja corcia jest bardzo pogodna i chcialabym aby tak zostalo).

    Dziekuje za odpowiedzi 馃檪



    #1130903

    kantalupa

    Re: Zatem mam pare konkretnych pytan

    Mamo Alicji, mysle, ze znowu nikt Ci nie udzieli tylko zdecydowanych odpowiedzi. Moge tylko podzielic sie wlasnym doswiadczeniem.
    Pozwol, ze odpowiem na Twoje pytania uzywajac punktow. Oczywiscie wszystkie odpowiedzi sa tylko i wylacznie moimi opiniami.
    1. Tak.
    2. Wiek nie ma znaczenia.
    3. Nie wiem, jak Tobie odpowiedziec, bo wszystko zalezy od tego, jaki bedzie Twoj sposob.
    4. Z|nowu, musisz dobrac taki sposob, ktory bedzie odpowiadal i Tobie i w pewnym sensie charakterowi Twojego dziecka. Napisze Ci po krotce, jak wygladala sprawa u nas.
    Ustalilismy rytual (na ten poczet kupilismy nowa zabawke i powiedzielismy synkowi, ze od dzis spi z Misie a nie z cycem, zakladajac, ze nawet trzymiesieczne dziecko rozumie, co sie do niego mowi). Czyli karmienie (ale kiedy zaczal podsypiac, a wiesz, jak szybko podypiaja takie trzymiesieczniaki, budzilismy go i jesli nie chcial wiecej jesc, odbijalismy), potem kolysanka, kilka slow na dobranoc (u nas zawsze te same slowa, niezmienna formula do teraz), ladlismy do lozeczka i wychodzilismy z pokoju. Poczatkowo stosowalismy metode „zaklinaczki”, czyli kiedy placze, podnies, uspokoj i odloz, ale u nas – paradoksalnie – przynosilo odwrotny skutek, wiec zrezygnowalismy z podnoszenia. Wchodzilismy do pokoju co 2 minuty (zegarek w reku), stopniowo wydluzajac czas. Kazde wejscie to bylo pokazanie sie synkowi, zapewnienie, ze ciagle jestesmy tutaj, ze nie zostawilismy go samego i powtarzalismy formulke. Wszystko BEZ WAHANIA (pisalam Ci o tym w ktoryms z wczesniejszych postow-jesli dziecko widzi, ze Ty sie wahasz, zaklada, ze cos jest nie tak, bo odbiera swiat przez pryzmat matki, ona uwaza, ze to jest dobre, wiec to musi byc dobre) i wychodzilismy. Pierwszego wieczoru pomogla mioja Siostra (udowodnila mi w ten sposob, ze moje dziecko POTRAFI samo zasnac i nie potrzebuje do tego cycka), drugiego wieczoru bylo juz lepiej. Mysle, ze po jakims tygodniu nie mielismy juz ZADNYCH problemow.
    5. Trudno mi odpowiedziec, na poczatku Adam ciagle budzil sie jeszcze raz w nocy na jedno karmienie, ale byl jeszcze maly i tego posilku potrzebowal. Ale mysle, ze raczej dostajesz od razu w prezencie cala przespana noc.
    Nie dawalabym cyca. Malo prawdopodobne, ze corka placze z glodu.
    6. Nie odbilo sie na psychice mojego dziecka w zaden negatywny sposob. Paradoksalnie dla niektorych, odkad zaczal sypiac samodzielnie, stal sie zupelnie innym dzieckiem-wyspanym (bo nie wybudzal sie co pol godziny w poszukiwaniu cycka), wypoczetym i pogodnym. Przede wszystkim zas zyskal niesamowita samodzielnosc.

    Cokolwiek postanowisz, nie zabieraj sie do nauki, jesli sama nie jestes pewna, ze to jest dobre dla dziecka i Ciebie. Wowczas szkoda Twojego zachodu i szkoda niepotrzebnego zamieszania w zyciu dziecka.

    Pozdrawiam!

    Adas 21m-cy i Bejbi

    #1130904

    mama-alicji

    Re: Zatem mam pare konkretnych pytan

    Hmm – czego ja chce?
    Z cala pewnoscia chce sie wysypiac ale tez chce aby moje dziecko bylo szczesliwe… rozumimesz jedno z drugim moze sie nie kloci bezposrednio ale wrzask i lezki chwytaja mnie za serce potwornie mimo, ze wiem ze zadna krzywda Jej sie nie dzieje.

    Temat wciaz powraca w mojej glowie – motam sie, odkladam to na potem ale mam juz dosc serdecznie – cere mam w niemodnym odcieniu szaropopielatym i cienie pod oczami eleganckie…

    Ale brak mi tez stanowczosci – MI – to niewiarygodne… Przy probach czekalam pod drzwiami do momentu kiedy nie peklam – a nie bylo to zbyt dlugo niestety…

    Echh… Kuszace i trudne zarazem… bardzo trudne bo cora nigdy nie placze – lub niezwykle rzadko wiec nie jestem uodporniona…

    Dzieki za wszystkie rady.

    #1130905

    daga-j23

    Re: Drogie Mamy jak to jest z tym spaniem…

    Ta ko艅c贸wka troch臋 straszna, tak nie reagowa膰 na dziecko, ja bym nie mog艂a. Ale karmi艂am 15 miesi臋cy i te偶 by艂o cz臋ste budzenie si臋 w nocy, wi臋c nie mam rady.. przynajmniej Ci m贸ie, 偶e nie jeste艣 sama, te偶 to przesz艂am a moje dziecko teraz ma ponad 2 lata i co, wcale nie przesypia nocy, nie pomagaj膮 ulubione maskotki, po prostu w 艣rodku nocy wstaje i przychodzi do nas, na szcz臋艣cie nie marudzi tylko 艣pimy razem dalej aczkolwiek nie jest to wymarzona sytuacja 馃檪

    (chwilowy brak zdj. 馃檪 Daga i Emilka 2l. 3m.

    #1130906

    julia5

    Re: Drogie Mamy jak to jest z tym spaniem…

    Czyta艂am tw贸j w膮tek ze 艂zami w oczach i zatykaj膮c uszy, aby nie s艂ysze膰 niemi艂osiernych wrzask贸w mojego dziecka, kt贸re w pokoju obok w艂a艣nie „uczy艂o si臋” samodzielnego zasypiania. Ja podobnie jak ty ka偶d膮 kolejn膮 nock臋 mam zarwan膮. Ma艂a budzi mnie no, mo偶e nie co godzin臋 ale kilka razy w ci膮gu nocy. I nie wiem dlaczego sko艅czy艂o si臋 cudne samodzielne zasypianie, z kt贸rego jeszcze niedawno by艂am taka dumna ( bo od maluszka zasypia艂a bezproblemowo, dopiero niedawno wszystko si臋 popsu艂o ). Prawdopodobnie wszystkiemu jest winny cyc, bo przy wieczornym karmieniu zasypia艂a i tak odk艂ada艂am j膮 do 艂贸偶eczka. Dziecko si臋 przyzwyczai艂o a tu niespodzianka…
    Te偶 zastanawia艂am si臋 co w艂a艣ciwie jest najlepsze dla nas jako ca艂o艣ci, aby i dziecko i mama i ca艂a reszta wysz艂a z tego bez szwanku a najlepiej z korzy艣ci膮.
    No i okazuje si臋, 偶e nerwy mam s艂abe. Dziecko wy艂o ponad p贸艂 godziny uderzaj膮c w najr贸偶niejsze tonacje od w艣ciek艂ego ryku, po mdlej膮ce, zachrypni臋te kwilenie. Sama my艣la艂am, 偶e si臋 porycz臋, bo wchodzenie na uspokajanie przynosi艂o wr臋cz odwrotny skutek. Ale wytrzyma艂y艣my. Kiedy wreszcie ryk usta艂 posz艂am sprawdzi膰, czy aby na pewno 艣pi, bo opowie艣ci o wymiotowaniu troch臋 mnie przerazi艂y.
    Mam nadziej臋, 偶e jutro b臋dzie lepiej, bo mog臋 okaza膰 si臋 zbyt mi臋kka. pocieszaj膮ce jest to, 偶e do pracy wybieram si臋 dopiero w czerwcu wi臋c zosta艂o mi troch臋 czasu na dopracowanie metody. Mam nadziej臋, 偶e kiedy znajdziesz jaki艣 skuteczny spos贸b dasz zna膰.
    Pozdrawiam i 偶ycz臋 sukces贸w.



    #1130907

    astra192

    Re: Drogie Mamy jak to jest z tym spaniem…

    Powiem ci tak ze m贸j Bartus wieczorami zasypial przy koyaniu w ko艂ysce ale od miesiaca nie mamy kolyski kupilismy 艂贸偶eczko z przek艂adka na ko艂yske ale jej nie uzywamy bo Bartus nauczy艂 sie zasypac sam poprostu po kapieli do 艂贸偶eczka flacha mleka i pieluch i smoczek i zasypa sam i powiem ze jestem bardzo szczesliwa bo do tej pory musielismy na zamine z mezem kolysac zeby usnal na szczescie odpukac to sie zmienilo a na jak dlugo mam nadzieje juz do konca a w dzien tez sam zasypia ale puszczam mu karuzele.Wystarczy smok i pielucha .

    #1130908

    mama-alicji

    Hmm chyba zaczekam…

    Ja juz sama nie wiem… Bardzo imponuje mi teoria Kantalupy (pierwsza odpowiedz w tym watku) – dziecko ma wiedziec i czuc, ze to co dla Ciebie dobre jest dobre dla niego.

    Tylko tak: Alicji wychodza teraz nastepne zabki, slini sie i chce jej sie pic – nie mam zielonego pojecia ile trwa taki proces zatem nie wiem, ktory moment bylby odpowiedni…

    Moja genialna szwagierka, ktora ma 2 dzieci (obie corki spia cale noce od urodzenia) potrafi niesamowicie podniesc na duchu i na moje slowa, ze moze wytrzymam jeszcze te 4-5 m-cy powiedziala: sluchaj dziecko w wieku 10 m-cy je wszystko i moze dobrze sie najesc, zobaczysz ze nie bedziesz czekac tak dlugo a ja chyba tez bym zaczekala bo moze ona potrzebuje ciebie – czuc ze jestes blisko niej.

    Do 10 m-cy jeszcze niecale 2 m-ce a potem do roku nastepne dwa i ewentalnie koncowka… Bede zyc ta nadzieja :))

    Nie jestem na to gotowa chyba a konsekwencje i stanowczosc potrafie zachowac gdy dziecko jest bardziej przytomne…

    Sinusoida wyglada tak: maksimum niewyspania – kurcze koniec tego – trzeba sie tym zajac/ miniumum: dospanie w dzien + lepsza noc: a moze zaczekam… w sumie tyle juz wytrzymalam…

    PARANOJA :))))



    #1130909

    amelka7

    Re: Hmm chyba zaczekam…

    Ja karmi艂am c贸rk臋 piersi膮 przez p贸艂 roku.Ma艂a nie najada艂a si臋 i w nocy budzi艂a si臋 co godzina lub dwie i chcia艂a cyca.Czasem rzeczywi艣cie by艂a g艂odna a czasem budzi艂a si臋 偶eby tylko przytuli膰 si臋 do cyca i zasn膮c.my c贸reczk臋 usypiali艣my na takim bujaku-a potem przenosili艣my do 艂贸偶ka.spa艂a z nami bo w nocy nie chcia艂o mi si臋 wstawa膰 co 2 godz.do niej-a tak mia艂am ma艂膮 blisko siebie. Oko艂o 7 miesi膮ca 偶ycia przestawia艂am c贸rci臋 na butelk臋(zanika艂 mi pokarm)i my艣la艂am 偶e nast膮pi cud-偶e c贸rka bedzie przesypia艂a ca艂e noce.Niestety w nocy budzi艂a si臋 ze 2 razy i jad艂a mleko z butelki.Mog臋 powiedzie膰 偶e ma艂a zacz臋艂a przesypia膰 nocebez jedzenia jak mia艂a ok.dziesi臋ciu miesi臋cy(nied艂ugo sko艅czy rok)wi臋c ja si臋 troszk臋 te偶 m臋czy艂am.
    Co do zasypiania.Na bujaku usypiali艣my tak do 5 miesi膮ca 偶ycia-potem bujak si臋 po艂ama艂 bo ma艂a za du偶o wa偶y艂a.Chcieli艣my z m臋偶em nauczy膰 c贸rci臋 samodzielnego zasypiania.Oj by艂o ci臋偶ko-ja poprostu nie mog艂am patrze膰 jak ma艂a p艂acze,krzyczy.Wi臋c przytula艂am j膮,nosi艂am na rekach.Wiedzia艂am 偶e robi臋 藕le ale poprostu serce kraja艂o mi si臋 na widok p艂acz膮cej c贸reczki.U nas jest/by艂 problem w tym 偶e te艣ciowa nauczy艂a zasypia膰 ma艂膮 w w贸zku.Najg艂upszy pomys艂 na kt贸ry si臋 zgodzili艣my-bo c贸rci臋 do tej pory trzeba usypia膰 w w贸zku w ci膮gu dnia.M膮偶 m贸j by艂 stanowczy co do samodzielnego zasypiania c贸rci i to dzi臋ki niemu nam si臋 uda艂o.Bra艂 ma艂膮 do naszego 艂贸偶ka,przytula艂 si臋 do niej,m贸wi艂 do niej-na pocz膮tku te偶 c贸rcia p艂aka艂a (ja wychodzi艂am z pokoju)ale z czasem te krzyki milk艂y i by艂o coraz lepiej.Tak gdzie艣 od pocz膮tku 7 miesi膮ca 偶ycia ma艂a zasypia sama-k艂adziemy j膮 do naszego 艂贸偶ka,przytula si臋 do nas i do swojej ko艂dry i zasypia-nie krzyczy nie p艂acze.Czasem troche pomarudzi.Przesypia ca艂膮 noc-ale ona ju偶 prawie wszystko je w ci膮gu dnia.W nocy by oduczy膰 j膮 picia mleka -podawa艂am wode-Po kilku dniach przesta艂a si臋 budzic i 艣pi tak do 6 lub 7 rano.

    #1130910

    jagoda76

    dodatkowe pytanko

    A ile Tw贸j Ada艣 mia艂 wtedy miesi臋cy? Jestem ciekawa, bo nasz te偶 Ada艣 ma 2 i 艣pi z nami w 艂贸偶ku. Jestem na urlopie wi臋c mi to nie przeszkadza, ale taki stan nie trwa wiecznie i zastanawiam si臋 kiedy zacz膮膰 uczy膰 go samodzielnego spania. Zasypia 艂adnie, ale w du偶ym 艂贸偶ku. Przytulam si臋 do niego, troch臋 pomiziam, poca艂uj臋 i 艣pi. W nocy budzi si臋 2 razy. Dostaje cyca i szybciutko zasypia czuj膮c obecno艣膰 moj膮 i m臋偶a.

    #1130911

    jagoda76

    dodatkowe pytanko

    A ile Tw贸j Ada艣 mia艂 wtedy miesi臋cy? Jestem ciekawa, bo nasz te偶 Ada艣 ma 2 i 艣pi z nami w 艂贸偶ku. Jestem na urlopie wi臋c mi to nie przeszkadza, ale taki stan nie trwa wiecznie i zastanawiam si臋 kiedy zacz膮膰 uczy膰 go samodzielnego spania. Zasypia 艂adnie, ale w du偶ym 艂贸偶ku. Przytulam si臋 do niego, troch臋 pomiziam, poca艂uj臋 i 艣pi. W nocy budzi si臋 2 razy. Dostaje cyca i szybciutko zasypia czuj膮c obecno艣膰 moj膮 i m臋偶a.

Post贸w wy艣wietlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz si臋 zarejestrowa膰 lub zalogowa膰, 偶eby odpowiedzie膰

Close