Druga cesarka? Czy powinnam się na nią zdecydować?

Mam jeszcze sporo czasu do rozwiązania, ale wczoraj naszły mnie przemyślenia dotyczące porodu.
Pierwszą ciążę rozwiązano poprzez cięcie cesarskie pod narkozą. Ratowali dziecko po 17-godzinnym porodzie. Okazało się, że było trzykrotnie owinięte pępowiną i zaczęło się dusić.
Mam bardzo złe wspomnienia i dylematy.
Jestem ciekawa, czy na moim miejscu zdecydowałybyście się na planowane cięcie? Czy czekałybyście na rozwiązanie naturalne? Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii. Mam nadzieję, że pomożecie mi trochę poukładać sobie to wszystko.

47 odpowiedzi na pytanie: Druga cesarka? Czy powinnam się na nią zdecydować?

helenb Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Wiesz, u Nas w szpitalu nie ma pojęcia “planowane cięcie”.
Ja bym proponowała rodzić naturalnie a cesarka w ostateczności.Sama miałam dwie cesarki,niestety.

Stasiu 14.01.05 i Kasia 27.12.2005

Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

miałam dwie cesarki… nie wspominam ich źle…po drugiej doszłam do siebie dużo szybciej niż po pierwszej… jedyny mankament to dłuższy pobyt w szpitalu który w drugim przypadku był dla mnie koszmarem…za dużo naoglądałam sie ludzkich tragedii i baaardzo teskniłam za synkiem…

Weronka, Krzyś i Milenka

aga30 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Ja też pierwszą miałam cesarkę pod narkozą, tez próbowali ratować dziecko, wspomnienia juz po… długo miałam bóle ok 7 miesięcy, dlatego teraz postanowiłam, że jeżeli tylko będę mogła urodzę naturalnie i udało się poród szbki 5 godz, bez problemów no i o wiele szybciej dochodziłam do siebie po porodzie
Jeżeli bardzo obawiasz się porodu naturalnego, to są szpitale gdzie można sobie zrobić cesarkę “na życzenie”
Życzę trafnego wyboru i aby tym razem poszło łatwo

Aga + aniołek(2003) i Natalka 30.01.2006

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Ze wzgledu na problemy Dawida przy porodzie i jego chorobe drugi porod byl cesarka “na zyczenie”.

Nie majac takiej gwarancji nie zaszlabym w ciaze

to co smoki lubia najbardziej
[Zobacz stronę]

marti1 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

a może by tak pójść przed porodem do b. dobrego ultrasonografisty? wg mnie szanse na nie wyłapanie potrójnego okręcenia pępowiną czy jakiekolwiek sa małe jak osoba się zna. I wtedy będziesz mogła podjąć decyzję czy od razu się decydować na cesarkę.

Aniołek (8.2003) +..

Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

No właśnie… u nas cud, że julka nie ma porażenia mózgowego. Po tym całym czekaniu na poród naturalny… urodziła się szara, nie oddychała, miała masaż serca… dobrze, że w tym czasie spałam… Mam spory żal do lekarzy, że tak długo czekali, że jeszcze godzina i… dziecko mogłby nie żyć! I jak po tym wszystkim zdecydować się po raz drugi na poród naturalny?…
Poza tym po cesarce bardzo szybko doszłam do siebie. Wstałam po 6 godzinach, dziecko miałam cały czas przy sobie, sama brałam prysznic, sama zajmowałam się dzieckiem. Nie sądzę, żeby drugi raz było gorzej.

[i] Asia, Julia 3,5 i grudniowe maleństwo

Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

USG przed porodem nie wykazało żadnych nieprawidłości. Nie wiem, czy wiesz, ale dziecko podczas porodu schodząc do kanału rodnego okręca się kilka razy wokół własnej osi i właśnie wtedy może dojść do owinięcia się pępowiną.

[i] Asia, Julia 3,5 i grudniowe maleństwo

fresz Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Witaj

Rozumiem Twoje obawy, sama miałam cesarkę. Mialam infekcję nerek, która zaczęła przechodzić na dziecko. Podjęto wówczas decyzje o cesarskim cięciu pod całkowitą narkozą. Przeszłam horror, bo nad decyzją o cesarce zastanawiano się całą dobę. Teraz jsetem w 31tc i cesarka grozi mi w 50%, tak mowi mój gin. Jednak ja mam nadzieję ( mimo przykrych wspomnień z poprzedniego porodu ), że wszystko zakończy się naturalnym porodem. Decyzja należy do Ciebie. Ty musisz wiedzieć, co najlepsze będzie dla Twojego dziecka. Jakby nie patrzeć, cesarka jest zabiegiem chirurgicznym i niesie ze soba różne konsekwencje. Napewno plusem naturalnego porodu jest to, że już po dwóch dobach można ze stwoimdzidziusiem pójść do domu. Przy cesarce nie ma takiej mozliwości. Ja leżałam w szpitalu 10 dni, a w końcu i tak wyszłam na własne żądanie, bo nie mogłam już wytrzymać na tym oddziale izolacyjnym.

POZDRAWIAM

Ania &


&

julia Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

ja bede miała drugą CC
i to za kilka dni
poród Ignasia zakończył się CC dzięki “mojemu” lekarzowi – zdecydowano nagle, w środku nocy po kilku godzinach akcji porodowej, przy nie wstatieniu się glacki (obwód 42) w kanał szyjki i przy wadze dziecka 5kg
gdy odeszły wody w kolorze zielonym zrobili CC
i dzieki BOGU – bo nie wypchnęłabym tego klocka mojego najdroższego

teraz dzidzia na ostatnim USG miała 4kg +- 400gr
a to było tydzień temu
jeśli waga dziecka znów będzie oscylowała w okolicach 4500-5000gr i przy przebytej 3 lata temu CC w przyszłym tygodniu będe miała 2 raz CC
i bardzo się cieszę, że tak sie poród zakończy – wprawdzie wiadomo jak to jest po operacji… ale przynajmniej dla dziecka bezpieczniej – a już na pewno takiego dużego
jestem dobrej myśli

🙂

jedyne co mnie martwi to tak długie rozstanie z Ignasiem
i to jak on zareaguje na nowego członka rodzny

Ignaś się cieszy, ale troche sobie inaczej wyobraża pewne sprawy
jest przekonany że to urodzi sie taki drugi chłopczyk – jak on
wczoraj zapytał czy w niedzielę pódziemy z tatusiem i dzidzią na plac zabaw i my posiedzimy na łąweczce a on z dzidzią pójdzie do piaskownicy i na zjeżdżalnię
🙂

Ignaś 3l + ktoś
[Zobacz stronę]

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

No widzisz, a skąd wiesz, ze podczas kolejnego porodu tez nie będą zwlekać..
Moje dziecko też było ratowane, ale zanim rozpoczela się jakakolwiek akcja. Następnego dnia Filip mógłby już nie żyć. Macica nawet nie zareagowala na test oxytocynowy. Ustaliłam z lekarzem, ze zaraz, jak tylko dziecko będzie gotowe(39 tydz.) idę na planowaną cesarkę.
Nie widzę innego wyjscia. Dziecko jest dla mnie najważniejsze. A poza tym, to po co mi kolejna blizna? a tak ta zostanie wycięta i skóra będzie zszyta na nowo. Koniecznie z liftingiem
A prawda jest taka, ze po cc przynajmniej zaraz możesz siedzieć na tyłku. Ja również zebrałam się bardzo szybko.
Wyszłam w 3 dobie na własne żądanie [dziecko dostało normalnie wypis] bo czułam się na tyle dobrze i lekarze tez zapewniali,ze nic mi nie grozi. Po przyjsciu do domu od razu wzięlam się za sprzątanie;) Mam nadzieję, ze i tym razem bedzie dobrze

Ala i Filipek
(29.07.2003)

marti1 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

niestety nie wiedziałam…w takim wypadku ciężko mi doradzać. tym razem tak nie musi być że się okręci ale skoro masz traumatyczne wspomnienia to może się nie narażać na stres

Aniołek (8.2003) +..

Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Ja po cesarce wyszłam na 4 dobę, u nas tak wypuszczają, jak wszystko jest w porządku.
Mam mętlik w głowie… na pewno porozmawiam z moim lekarzem, co on na ten temat myśli.
A j trochę wiem o porodzie naturalnym… rodziłam 17 godzin… po tym wszystkim po prostu jest we mnie ogromny lęk…
Dziękuję za wszystkie punkty widzenia.

[i] Asia, Julia 3,5 i grudniowe maleństwo

inti Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

jestem w o tyle podobnej sytuacji, że mój poród naturalny skonczył się cc po 16 godzinach…i przez te 16 h miałam na przemian zzo i oxyto, żeby przyspieszyć akcję. wspominam to tragicznie.
I teraz napewno chcę cc. po poprzedniej wyszłam na 4 dobę, po zdjeciu szwów. I wszystko było bez komplikacji. I teraz też w to wierzę. chociaż mam jeszcze troszkę czasu, to niedługo już będę dowiadywać się u ginba, jakie mam szanse na cc.

sylwia i JUlka 20.01.2003

mamasebunia Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Mi w ciązy z Sebusiem rozeszło się spojenie łonowe, więc w związku z tym miałam zaplanowaną cesarkę co by mi się nie rozeszło zupełnie przy porodzi naturalnym i zebym nie musiała w najgorszym przypadku lezeć w pasach ściągających przez trzy miesiące. Ale jeszcze przed zaplanowana cesarką okazało się, że mam małowodzie i musieli mnie natychmiast ciąć bo mały pozostał w brzuszku bez wod. Teraz mam dylemat bo spojenie mi się jak na razie nie rozeszło i nie wiem co robić. Kusi mnie żeby rodzić naturalnie ale z drugiej strony boję się że to już raz naruszone spojenie może mi się rozejść w trakcie porodu. Sama nie wiem co robić. Skłaniam się jenak chyba bardziej ku cesarce.

Iwona, Sebuś 3l i córeczka (27 tc)

silvius Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

ja mialam cesarke po 3 godzinach akcji porodowej, bo sie okazalo, ze Julcia utknela w kanale rodnym. bardzo dobrze ja wspominam. najwazniejsze, ze Julis urodzil sie zdrowy. ja tez sie dobrze czulam. po 12 godzinach sama wstalam, poszlam pod prysznic, na drugi dzien wypuscili mnie do domu. drugi porod tez bedzie przez cc. juz postanowilam.

silvius Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

powiedz mi prosze jak to jest z cieciem przy drugim cc? tna w tym samym miejscu czy poprzecznie?

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

tną w tym samym miejscu z możliwością wycięcia starej blizny.

Ala i Filipek
(29.07.2003)

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Ja jak zajdę w ciążę, będe pisać podobne posty
Pierwsza ciąża zakonczona cc, z powdu odklejającego sie lozyska i krwotoku. Na dzien dzisiejsy wiem,ze za drugim razem zrobie wszystko by urodzic naturalnie. Uwazam,ze mozesz spróbować, jesli masz jakakolwiek ochotę na to, bo przeciez drugie dziecko nie musi byc owiniete pepowiną. Ewentualnie umów sie z lekarzem prowadzcym ,zeby w razie czego nie zwlekali tylko cieli (jesi jest mozliwosc takiego “umowienia sie”)
Zastanow sie sama jaki porod wolisz i dlaczego i sobie sama odpowiesz 🙂
W kazdym razie zycze podjecia trafnej decyzji:)

Niki & córeńka 2 LATKA :))

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Ja mialam tylko jedno ciecie ale tna w tym samym miejscu wycinajac stara blizne

to co smoki lubia najbardziej
[Zobacz stronę]

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

USG dawida wykonane w tym samym dniu przed porodem bylo OK ale przy porodzie maluch przelozyl do przodu raczke i bark sie zaklinowal. Nie moglam go urodzic mimo ze glowka juz byla, przydusilo go za szyjke 🙁

to co smoki lubia najbardziej
[Zobacz stronę]

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Ja po cc doszlam do siebie szybciej niz po porodzie naturalnym.
Po cc 7 dnia pojechalam sama samochodem (jako kierowca) na zdjecie szwow.
Chociaz po naturalnym tez szybko bylam na nogach

to co smoki lubia najbardziej
[Zobacz stronę]

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Ja pozegnalam sie z dawidem w dniu porodu, nastepnego dnia nie widzialam go bo nie chcialam dziecka straszyc cewnikiem i kroplowka ale pozniej przychodzil do mnie codziennie.
Urodzilam w poniedzialek o 12 a wypisali mnie w piatek o 12. Wypisaliby dzien wczesniej ale Michal nie przybieral na wadze

to co smoki lubia najbardziej
[Zobacz stronę]

miska74 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

ja też miałam cc pod narkozą(spadki tętna, w ogóle b. specyficzna sytuacja). Zdecydowałam się na 2 cc i nie żałuję 🙂

, Pitu i Julanka

emalka Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

wiem, ze bylo to juz tysiac razy na forum poruszane, ale jesli piszesz:

W odpowiedzi na:


Ustaliłam z lekarzem, ze zaraz, jak tylko dziecko będzie gotowe(39 tydz.) idę na planowaną cesarkę.
Nie widzę innego wyjscia. Dziecko jest dla mnie najważniejsze.


dla dziewczyn ktore rodza naturalnie nie jest najwazniejsze?
one jakos bardziej ryzykuja zyciem i zdrowiem dziecka?

emalka i zuza

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

wybacz, ale zupełnie nie wiem o co Ci chodzi.
Moje dziecko zostało URATOWANE w 40 tyg i 4 dniu. Następnego dnia mogloby już nie żyć. Pisałam to w swoim kontekscie i dziewczyn, które po komplikacjach podczas pierwszego porodu zastanawiają się, czy próbować rodzic naturalnie.
Chyba nie sugerujesz, że powinnam rodzic naturalnie, i jak sama piszesz “bardziej ryzykować życiem i zdrowiem dziecka”?

Ala i Filipek
(29.07.2003)

emalka Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

juz Ci tlumacze o co chodzi (i nie mam zamiaru wywolywac tutaj kontrowersji, czy afery – wiem co przeszlas, pamietam Twoja historie i strach i wszystko…)
tylko sie zastanawiam, czy uwazasz, ze porod naturalny (prawidlowo poprowadzony, nie przedluzany, pod okiem dobrego lekarza do ktorego masz zaufanie) jest gorszy dla dziecka?

W odpowiedzi na:


Chyba nie sugerujesz, że powinnam rodzic naturalnie, i jak sama piszesz “bardziej ryzykować życiem i zdrowiem dziecka”?


nie sugeruje, nie mam zamiaru, kazda z nas ma prawo wyboru. Skoro tak piszesz – chyba znam juz odpowiedz, nie rozumiem jednak skad takie podejscie?

i juz Ci tlumacze skad moja reakcja na Twoj post. Bardzo czesto w rozmowach z pacjentkami lekarze na prawo i lewo rzucaja argumentem “bezpieczenstwa” dziecka. I potem w dyskusjach (np. internetowych – takiej jak nasza) powtarza sie, ze CC jest wyborem matek, ktroe chca dziecku sprawic bezpieczne powitanie ze swiatem. Tak jakby “naturalne” bylo gorsze, dla mniej swiadomycj i mniej odpowiedzialnych, podejmujacych niepotrzebne ryzyko – a z tym sie zgodzic nie mozna!

emalka i zuza

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Tak, uaważam, ze poród naturalny w przypadku, gdy pierwszy przebiegał z komplikacjami np: ustała akcja porodowa, dziecko nie mogło przejśc przez kanał rodny, działy się różne, bliżej nie wyjaśnione historie(jak w moim przypadku) mogące skończyć się śmiercią, lub jak w przypadku chociażby znanego nam Dawidka chorobą, nie ma sensu. Ja przynajmniej nie mam ambicji, zeby próbować rodzić naturalnie, bo i po co? Nie mam pewności, ze historia się nie powtórzy. Smoki Też się dziwisz ze wybrała taką drogę pomimo, ze pierwsze dziecko urodziła siłami natury? Ja jej się wcale nie dziwię tymbardziej, ze moja koleżanka dwukrotnie przeżyła poród z rączką. Nigdy nie ma pewności, ze historia się nie powtórzy.
Przypominam, ze to nie jest wątek dot. wższości cc nad porodem siłami natury, ale rozważaniem na temat DRUGIEGO porodu po CC. Tu żadna z wypowiadających się mam decyzji o pierwszym cc nie podjela swiadomie i dla własnej wygody. Jesli chodzi o pierwszy poród- jestem jak najbardziej za pororodem silami natury, ale w przypadku wystąpienia wczesniej jakichkolwiek komplikacji podczas porodu, zkończonego cc, nie widzę najmniejszego sensu.

Ala i Filipek
(29.07.2003)

emalka Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

zgadzam sie w 100% 🙂

emalka i zuza

Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Bardzo trafnie to wszystko ujęłaś.
Julka dostała tylko 6 pkt. po porodzie (na szczęście po kilku minutach dostała 10) i Bogu dziękujemy, że nie ma porażenia mózgowego. Jeszcze nie podjęłam decyzji, jaką droga urodzę… ale te wspomnienia…

[i]Asia, Julia 3.5l i

jaculek Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Ja rodziłam pierwszego syna “naturalnie” ciężko z komplikacjami(zbyt wąska miednica źle oceniona wielkość dziecka) syn wyglądał marnie (po urodzeniu 6 pkt + tlen) sama miałam krwotok wyszłam po 3 tygodniach na własne życzenie. I jeszcze długo leżałam w domu pod opieką mamy i pielęgniarki (to a propos szybkiego dochodzenia do siebie po porodzie naturalnym) Drugie dziecko rodzę przez CC, ginekolog mówi że jeżeli będzie mały dzidziuś to może chcę spróbować naturalnie, a ja nie chcę. Nie zaszłabym w ciąże gdybym nie wiedziała że mogę liczyć na CC. Jestem jak najbardziej za porodem naturalnym jest na pewno zdrowszy dla dziecka i dla matki. Ale gdy po pierwszym porodzie kobiety są przerażone nie potrafią współpracować z lekarzem reagują histerycznie na każdy najmniejszy problem wtedy CC według mnie jest lepszym rozwiązaniem. Pewnych rzeczy w sytuacji napięcia jakiem jest niewątpliwie poród nie da się wyjaśnić rozumem paniczny lęk o siebie i dziecko jest silniejszy od rozumu.

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

W odpowiedzi na:


Tak, uaważam, ze poród naturalny w przypadku, gdy pierwszy przebiegał z komplikacjami np (…..) nie ma sensu


Czyli skoro ja mialam takią sytuację, która absolutnie nie musi sie powtórzyć i mimo licznych komplikacji( jestem po cc), mam zamiar rodzić drugie dziecko naturalnie, uważasz moją decyzję za BEZSENSOWNĄ??

Niki & córeńka 2 LATKA :))

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Twój wybór.
Ja bym się nie zdecydowała.

Ala i Filipek
(29.07.2003)

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Ale ja nie pytam Cie czy bys się zdecydowała, tylko czy uważasz moją decyzję za BEZSENSOWNĄ ???
Ja bym się nie zdecydowała dobrowolnie na cc bez
wyraznych wskazan, ale nie uważam, ani nie piszę komuś,ze robi BEZ SENSU bo sie decyduje, bo nikt nigdy w 100%-tach nie przewidzi jak przebiegnie poród ( niewazne jaki) wiec jak z góry można osądzać, ze bedzie zle i BEZ SENSU ?? A może po cc też bedzie bez sensu????
Rozumiem Cie,ze nie chcesz np. rodzić naturalnie, bo to czy tamto, ale może Ty tez zrozum innych i nie nazywaj ich decyzji BEZSENSOWNYMI.

Niki & córeńka 2 LATKA :))

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

To zależy, czym poprzednie cc było spowodowane. Jeżeli byłoby prawdopodobienstwo, ze komplikacje się powtórzą, ze dziecko urodzi sie w złym stanie, uwazam za bezsensowne narażanie dziecka. Oczywiście nie mamy nigdy pewności. Wnioskuję, ze Twoje dziecko urodziło się w dobrej kondycji, bo gdybyś musiała patrzeć, jak jest ratowane, odebrane Ci na całą noc do inkubatora,chyba nie chcialabyś narażać drugiego dziecka na to samo?

Łożysko nie koniecznie musi odkleić się po raz drugi, tak samo, jak u koleżanki wypowiadającej się wcześniej, nie musi ponownie dojść do infekcji nerek, ale gdyby chodziło natomiast o co innego, cos, co jest duże prawdopodobieństwo,ze się powtórzy, zresztą….niektóre istotne powody wymieniłam w poście powyżej.

Przeczytaj jeszcze raz, co wczesniej na[isłam”Tak, uaważam, ze poród naturalny w przypadku, gdy pierwszy przebiegał z komplikacjami np: ustała akcja porodowa, dziecko nie mogło przejśc przez kanał rodny, działy się różne, bliżej nie wyjaśnione historie(jak w moim przypadku) mogące skończyć się śmiercią, lub jak w przypadku chociażby znanego nam Dawidka chorobą, nie ma sensu.”
I dalej się trzymam tego, ze bezsensownym jest narazanie dziecka, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo powtórzenia się stanu zagrożenia zycia dziecka.

Ala i Filipek
(29.07.2003)

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

W odpowiedzi na:


Jeżeli byłoby prawdopodobienstwo, ze komplikacje się powtórzą, ze dziecko urodzi sie w złym stanie, uwazam za bezsensowne narażanie dziecka.


Zgadzam się w 100 %. Jesli będzie duze prawdopodobienstwo powtórzenia się komplikacji…mam takie samo zdanie.
Ale widzisz…..moje dziecko wcale nie urodziło sie w dobrym stanie i zostało mi zabrane do inkubatora nie na noc, ale na pięć dni, było niedotlenione, obawialismy sie porazenia mózgowego- swoje przeszłam.
Jednak rozmawialam z lekarzem niejednokrotnie i powiedział mi,ze absolutnie to sie nie musi powtorzyć,ze mam IDENTYCZNE szanse na urodzenie siłami natury zdrowego dziecka jak każda inna kobieta bedąca w ciąży. U mnie ryzyko wystapienia jakichkolwiek komplikacji jest TAKIE SAMO jak u kazdej ciężarówki, czy to bedącej w ciąży po raz pierwszy czy dziesiąty, po prostu poprzednia historia nie ma najmniejszego znaczenia w kolejnej ciąży.
I dlatego , pomimo iz pierwsze dziecko urodziło się w złym stanie, nie boje iść rodzić naturalnie, wierzę,ze bedzie dobrze, bo gdyby mysleć inaczej to teoretycznie każda kobieta powinna iść z góry na cc.
To jedno wyjasniłam:)
Teraz drugie wyjasniam…piszesz mi,zebym przeczytała jeszcze raz ten cytat…..tam napisałaś ” jesli działy sie rózne, blizej nie wyjasnione historie “…no wlasnie u mnie zadziała się blizej nie wyjasniona historia, bo wczesniej było wszystko okej i na pytanie czemu tak sie stało lekarze rozkładali ręce i mówili “PECH”. Dlatego tak zrozumiałam ten cytat…ze odnosi sie równiez do takich sytuacji, jaka ja miałam i ze to bez sensu próbowac rodzić naturalnie.
Czyli wyglada na to,ze myslimy podobnie, tylko sie nie zrozumiałysmy 🙂

Niki & córeńka 2 LATKA :))

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

To podziwiam CIe za odwagę.
i życzę, żeby w przypadku kolejnego porodu wszystko poszło po Twojej myśli.

Ala i Filipek
(29.07.2003)

dziunka-angelo Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Niki 23,absolutnie sie z toba zgadzam,urodzilam rownież przez cc,choc poród zaczął sam,normalnymi skurczami-fakt ze było tydzien po terminie,męczyłam sie kolo 18 godzin,doszłam do 9cm rozwarcia gdy małemu zaczęło spadać tętno i lekarz nie mógl czekac-dlatego zdecydował o cc.Mały dostał 7 pkt ale zaraz 10,był niedotleniony i tez lezal w inkubatorze przez cały dzien i noc(urodzilam rano) Przeszłąm swoje i tez sie balam o Szymka ale naszczęscie wszystko jest dobrze ,powol zapominam o tamtych przezyciach i.. bardzo chce urodzic naturalnie druge dziecko-lekarz powiedział mi dokładnie to samo co tobie-że cesarka wykonana była ze względu na dziecko i te wskazania nie musza sie powtorzyc przy kolejnym porodzie,mam szanse urodzic naturalnie jak kazda inna kobieta,czego sobie i tobie i innym kobietom po cc a pragnącym urodzic naturalnie życze ,w kazdym razie mimo iz pierwszy porod nie byl taki jaki bym chciala to dziekuje Bogu ze wszystko skonczylo sie dobrze a drugie dziecko bede sie starała urodzic siłami natury,oczywiscie jesli pojawia sie jakies komplikacje t nie bede sie upierala,wtedy zgodze sie na cc.Póki co wierze ze wszystko będzie dobrze i mam pozytywne nastawienie.W ciązy jeszcze nie jestem ale planujemy w tym roku na jesien sie postarac

Ola i Szymek 07.08.2004

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Alu….ale to nie jest zadna odwaga z mojej strony. Myslisz,ze kobieta chcąca rodzić naturalnie jest jakoś szczególnie odważna….eeeee….Po prostu wiem,ze mam takie same sznse jak każda i boje się tyle samo co każda inna kobieta 🙂
Kiedys miałam też np. powazny wypadek samochodowy, skasowane auto i wogole (byłam pasazerem, ale to niewazne), ale dziś jeżdzę samochodem i jako kierowca i pasażer i wiem,ze każda moja trasa nie musi się konczyć wypadkiem :), ot takie porównanie 🙂
dzieki za zyczenia :), tez mam nadzieję,ze sie spełnią 🙂

Niki & córeńka 2 LATKA :))

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

No wlaśnie tez tak uwazam 🙂

Niki & córeńka 2 LATKA :))

jaculek Dodane ponad rok temu,

Re: Druga cesarka?

Niki 23 i Alu…..Tu dużo zależy od nastawienia jeżeli wierzycie że będzie dobrze to super naprawdę na pewno poród naturalny jest lepszy dla was i dla dzidziusia.
Rozumiem jednak dziewczyny które po ciężkich przeżyciach boją się rodzić naturalnie. Mam wrażenie że takie nastawienie przyciąga nieszczęścia (na zasadzie samospełniających się przepowiedni), sama jestem takim typem panikary nie potrafię się opanować nie umiem rozmawiać o porodzie i gdyby nie obietnica cesarki nie zdecydowałabym się na drugie dziecko .
Ale Wam szczerze gratuluję decyzji i wierze że wasze porody zakończą się szczęśliwie i szybko. I uważam że postępujecie słusznie i nie ma tu mowy o “nieodpowiedzialności” a raczej wręcz przeciwnie…..

Znasz odpowiedź na pytanie: Druga cesarka? Czy powinnam się na nią zdecydować??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Karmienie
czy to na pewno uczulenie na mleko?
Zuza ma 7 miesiecy. Od miesiaca ma pod kolanami cos co przypomina atopowe zapalenie skory - lekka wysypka, zaczerwienienie. Po odstawieniu bananow lekko zbladlo, ale nie schodzi. Stosuje masc cholesterolową.
Czytaj dalej
Książka kucharska
Babka "Marmurek z nugatem"-PYCHA
150g nutelli 5 jaj 200g miekkiego masla 150g maki 200g mielonych orzechow laskowych (moga byc cwiartki) olejek waniliowy Maslo polaczyc z 150g cukru(ja daje cukier puder_latwiej sie uciera).Ucierac dodajac stopniowo zoltka.Pod koniec wsypac i orzechy,podzielic
Czytaj dalej