Drugie dziecko

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #37110

    magdziek

    Nie jestem pewna czy chcę mieć drugie dziecko. Mąż marzy o córeczce. Jednak ja się okropnie boję. Będąc w ciąży z synkiem miałam same problemy-ciąża była koszmarem.Już w 25 tyg. lekarze mówili, że za 2 tyg. ciąża będzie martwa i najlepiej terminować ciąże. Ja się bałam i nie chciałam tego.
    Czekałam. W 29 tyg. mały ważył tylko 600 g, jednak po kilku pobytach w szpitalach i zastrzykach waga ruszyła. Cały czas był patologiczny przepływ krwi pępowinowej z falą wsteczną, ale ciąży nie straciłam. W 35 tyg. urodziłam w drodze cesarskiego cięcia maleńkiego chłopca – 1150g i 35 cm. Przepięknie się rozwija, jest moim oczkiem w głowie, ale nie chcę następnego dziecka. Lekarze nie są w stanie powiedzieć mi co było powodem tych wszystkich kłopotów i czy one się powtórzą. A ja nie chcę przechodzić przez to ponownie. Czy to w porządku?

    #483459

    gosik

    Re: Drugie dziecko

    Twój strach jest uzasadniony……tyle problemów…..
    U ciebie było jednak wiadomo – monitorowano cię i sprawdzano…..miałaś świadomość tego że może być źle…jednak masz dzidzię. Ja straciłam córeczkę w 36 tyg. Wszystkie badania były rewelacyjne przez całą ciążę. 10 dni przed porodem – usg pokazało piękne przepływy, łożysko I stopnia. Usłyszalam, że dzidzia jest duża i że już bezpiecznie jest, jeśli się urodzi….Dzidzia zmarła….przestałam czuś ruchy….i nikt nie wie czemu. Była zdrowa…tak mi powiedziano po badaniach genetycznych, i również usłyszałam ,,naprawdę nie wiemy co było tego przyczyną”……jesdak tylko myśl o drugim dziecku trzymała mnie przy życiu.
    Kto da mi gwarancję że to się nie powtórzy?
    Nikt.
    Jestem w ciąży – 22tydzień. Znów słyszę te słowa ,,wszystko pięknie, rewelacja piękny dzidziuś, przepływy, łożysko – jest dobrze!”……Uśmiecham się bo cieszę się – z jednej strony. A z drugiej….strach jest.
    Duży.
    Ale przecież…..to nie musi się powtórzyć…..
    Czasem myślę, że zwariuję…..czuję ruchy od 15tygodnia. Jeszcze nie mają prawa być regularne, ale ja boję się, gdy nie czuję ich rano….co będzie potem? Wiele jest myśli, złych, strachu i niepewności….bałam się na początku samej myśli o tym, że jestem w ciązy. Bałam się pokochać to Maleństwo…..bo po co skoro…..teraz jednak gdy głaszczę się po brzusiu i rozmawiam z moją dzidzią powraca ta radość…..nieśmiało, ale jest. I walczy z tym strachem?
    Czy kiedykolwiek przestanę się bać? Wątpię. Nie poddam się jednak. Planuję trójkę brzdąców 🙂

    Naprawdę nie dziwię się twojemu strachowi….i rozumiem go – naprawdę.
    Może gdy minie więcej czasu, będziesz miała siłę by spróbować. Życzę ci tego. Dzieci to najpiękniejsza rzecz, jaka może nas w życiu spotkać. To największe cuda, jakie mogą się zdarzyć…..i warte są każdego strachu i bólu.

    Pozdrawiam

    GOSIA i Maleńki Majowy Cud



    #483460

    magdziek

    Re: Drugie dziecko

    Wierzę Gosik, że wszystko będzie dobrze i czekam jak w maju przedstawisz nam swoją Dzidzię.
    Pozdrawiam Magdziek

    #483461

    madeline

    Re: Drugie dziecko

    Rozumiem Twoje obawy,niepokoj itp.Nie wiem jak dawno urodzilas synka,bo na pewno przed kolejna ciaza musisz zebrac sily i Ty i malzonek.No i synek musi byc „duzy”:) malej roznicy wieku nie polecam… Wiesz, namawiac do ciazy nie bede,ale dobrze to rozwaz.2 dzieci dobrze sie razem bawi,rosnie i rozwija.Synek na pewno zateskni kiedys za rodzenstwem.Nie wiesz jaka bedzie druga ciaza,ja zycze Ci by byla spokojna, zdrowa i silna i by dzidzius urodzil sie zdrowy.A jesli pukpukpuk cosik bedzie nie tak,to musisz byc silna by walczyc o drugiego maluszka tak jak o synka.
    JA nie wiem co bym zrobila na Twoim miejscu.Teraz sie nad tym zastanawiam,bo chcialam miec 3dzieci.Teraz jestem w ciazy po raz drugi i mam problemy.Dumam wlasnie,ze chyba na 3 sie jednak nie zdecyduje,ale nie mowie nie.Bardzo bym chciala ur maluszka o ktorego teraz walcze i wiem,ze jak juz bedzie z nami,to znow zaczne dumac,ze moze jednak skusic sie na trzecie… nie wiem jednak czy sie odwaze.ja tez mam dobre wyniki,badanka usg extra,a mimo to wystapilo krwawienie i teraz leze.Lekarze nie wiedza dlaczego… a ja sie boje strasznie.
    Ty jednak poszukaj sily w sobie i przynajmniej porozmawiaj z mezem.Jesli nie jestes jeszcze gotowa na kolejna ciaze, nie mow stanowczo nie… moze jeszcze troszke czasu sobie dajcie.Nie mniej jednak maz nie powinien wymagac od Ciebie bys sie zgodzila.Wszak,to przede wszystkim kobieta jest w ciazy,ona przechodzi „meki”,zadrecza sie myslami itp.Zapewne bedziesz czuc niepokoj w czasie ciazy.Moze jeszcze chwilke poczekaj,moze zatesknisz za malenstwem,wtedy latwiej sie zdecydowac.I pomysl sobie tak, mialas juz ciaze z przygodami, nie czas na lekka latwa i przyjemna? 🙂

    Madeline,Mama Marylki(13.12.2002) i lipcowego Szczęścia

    #483462

    gosiag

    Re: Drugie dziecko

    No to jeszcze ja kilka słów, bo wątek jest mi bliski…..
    Moja pierwsz córcia 2 lutego skończy 2 latka. Ciążę przechodziłam jak to określił lekarz – „książkowo” – wyniki i samopoczucie super! Do końca pracowałam i czulam się świetnie! Gdy zaszłam w ciążę drugi raz – nawet się nie spieszyłam do lekarza – przciez wszystko miało być ok! Niestety – zaczęło się plamienie i w koncu poroniłam. Był to co prawda 10 tydzień, ale to już było moje dziecko!!!!! Poronienie oczywiście tzw. bez przyczyny – natura…..
    Kazano mi odczekać pół roku i tyko tyle czekałam! Wiedziałam, że chcę drugie dziecko mimo wszystko.
    Boże, ile juz za mną lęków i niepokojów, ile łez i nadziei…. Okazało się, że teraz też są problemy – tym razem z szyjką. Wylądowałam w szpitalu, mam założony szew. Do dziś przy każdym korzystaniu z toalety z lękiem patrzę na bieliznę… czy nie palmię! I tak mam już za sobą 26 tydzień. I coraz więcej we mnie nadziei, że się uda…
    Musisz sama wiedzieć, czy chcesz tego drugiego dziecka… Nic na siłę. Ale jak juz zapragniesz- to tak jak każda z nas która się tu wpisała – z lękiem i nadzieją w sercu będziesz walczyć i już. Co tu więcej pisać. tylko musisz Ty sama tego chcieć. Pozdrawiam
    Gosia

    #483463

    pigmej

    Re: Drugie dziecko

    Jeśli tylko będziesz chciała mieć drugie dziecko znajdziesz też siłę by walczyć o jego życie. Nikt nie da ci pewności że sytuacja się nie powtórzy ale też nie musi się tak stać. Strach o maleństwo jest największy jaki zaznałam i dałabym wszystko by nic mu się nie stało. Ale już dziś wiem że chce mieć kolejne dziecko pomimo iż przyszła ciąża już teraz określana jest jako „zagrożona”
    Musisz zrozumieć czego pragniesz a znajdziesz siły by to zrealizować

    Pigmej

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close