Drugie dziecko

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #38119

    Anonim

    Bardzo prosze was o pomoc, rade..
    Chce miec drugie dziecko i wlasciwie jestesmy z mezem zdecydowani, ale mimi to jestem pelna obaw. Przy pierwszym dziecku ich nie mialam, a teraz boje sie czy to dobra decyzja, czy sobie poradzimy, czy to dobre dla Adriana?
    Moze mamy ktore maja wiecej niz jedno dziecko mogly by wypowiedziedziec sie? Martwie sie o to czy bedzie nas stac na ksiazki do szkoly, nowe buty, wycieczki klasowe itp.
    Dla jednego zawsze jakos znajdzie sie te pieniadze, ale dla dwojga? (Zaczynam byc okropna pesymistka)
    I jeszcze najwazniejsze – czy niepowinnam zapewnic wszystkiego co tylko moge synkowi, dac calej milosci, czasu, zainteresowania – zamiast dwojgu dawac po pol..
    A moze to nie jest wcale tak? Pomozcie, prosze..
    Czy to normalne obawy?

    Jola i Adrianek (3 latka)

    #498823

    myszka23

    Re: Drugie dziecko

    Bardzo dobrze Cie rozumiem. My też przechodzilismy ten etap w zeszłym roku. Czasy corac cięższe, a dziecku coś trzeba dać do zjedzenia, w coś je ubrać. Ale popatrz na to z innej strony: dzieci lepiej sie rozwijają, gdy maja rodzeństwo, a przy drugim dziecku jest mniej wydatków (przynajmniej na początku) bo na pewno masz jakieś ubranka, wanienkę, łóżeczko itp.
    Ja spodziewam się drugiego dziecka za 2 miesiące. Natalka będzie wtedy miała niecałe 4 lata (skończy 20 lipca) i bardzo czeka na braciszka.
    Ale to, że oboje z mężem bierzecie pod uwagę tak odległe w czasie wydatki świadczy tylko o Waszej dojrzałości do roli rodziców.
    ŻYCZĘ OWOCNYCH STARAŃ!!!

    Myszka-mama 3,5 letniej Natalki i Kacperka(29.03.04)



    #498824

    magdawroc

    Re: Drugie dziecko

    Cała miłość, czas, zainteresowania – zamiast dwojgu dawac po pół – może być dobrodziejstwem ale i pułapką. Dopiero obserwując moje dzieci widzę jaką inwestycją w rozwój społeczny dziecka jest obdarzenie go rodzeństwem. I nie zastąpi tego spotykanie się z rówieśnikami czy dzielenie się przywilejami i obowiązkami z rodzicami.
    Mój synek sporo uczy sie od siostry a i mi jest łatwiej gdy oni się razem bawią i zajmują swoimi sprawami.
    Jeśli chodzi o wydatki to jest trochę trudniej ale mały człowiek się przynajmniej uczy, że nie zawsze musi mieć wszystko o czym zamarzy i że warto się z innymi dzielić.

    Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

    #498826

    kasiaw

    Re: Drugie dziecko

    U nas było tak, że mąż nie chciał drugiego (sam nie ma rodzeństwa) a ja nalegałam na jeszcze jedno dziecko (mam trójkę rodzeństwa). I bardzo chciałam żeby Pawełek miał towarzystwo do zabawy. Poza tym ja myślę w ten sposób, jak my odejdziemy z tego świata to co?, sam zostanie? Rodzeństwa ciotecznego na razie nie ma, a nawet jak będzie miał to nie czuję się takiej więzi jak do własnego brata czy siostry. Ja mimo, że kłóciłam się z rodzeństwem to jednak fajnie że są, szczególnie dobrze dogadujemy się kiedy dorośliśmy i nie kłócimy się już o błahe sprawy.
    Niestety drugą ciążę straciliśmy, ale mąż mnie pociesza, że jak tylko będziemy mogli się znów strać to zadbamy o to żeby Pawełek jednak miał rodzeństwo, chyba zrozumiał, że jednak fajnie mieć dwójkę. Też się boimy co będzie, jak damy radę. Ale równie dobrze możemy mieć ciężko z jednym dzieckiem, nigdy nie wiadomo jak dalej się potoczy życie. Też się zastanawiamy jak to będzie jak trzeba będzie dwójkę wyszykować do szkoły, czy wysłać na wakację. Ale może za parę lat, będziemy nieźle zarabiać…. Może to naiwne, ale nigdy nic nie wiadomo. A jeśli zdarzyło by się, że powodziło by nam się nieźle, a mielibyśmy tylko jedno, to później moglibyśmy żałować.
    Życzę mądrej i przemyślanej decyzji.
    Pozdrawiam.

    Kasia mama Pawełka

    #498827

    lea

    Re: Drugie dziecko

    Dziewczyny pięknie napisały… ja mam na razie jedno dzieciątko,
    mam jedną siostrę, niedużą rodzinę, nie przywykłam do rodzinnych tłumów ani nie tęskniłam za nimi… choć oczywiście po ciąży tęskniłam za nowym malutkim życiem… Ale ciąża i poród to nie wszystko, trzeba żyć racjonalnie, prawda?

    Jednak pewna refleksja nasunęła mi się niedawno, gdy ogladałam w gazecie zdjęcia par obchodzących 50 – lecie pożycia małżeńskiego. Pod zdjęciami były oczywiście podpisy oraz krótka informacja o rodzinie – ile dzieci mają, ile wnucząt, ilu prawnuków. Było kilka par, większośc miała po kilkoro dzieci, gromadkę wnuków itd. Czuło się ciepło płynące z tych mimo wszystko suchych informacji.
    Ale jedna para miała taką notkę: mają jedno dziecko i dwoje wnuków.

    I strasznie smutno mi się zrobiło. Wyobraziłam sobie, jak to jest, na starość, mieć tylko to jedno dziecko, wszystko przezywać tylko raz, podczas świąt tylko jego się spodziewać (a jeśli ono nie może – spędzić je samotnie); przez całe życie tylko o niego drżeć i tylko nim się cieszyć… Nigdy nie byłam szczególnie rodzinną osobą, ale kiedy wyobraziłam sobie te rodziny – te wszystkie liczne, z gromadami wnuków – i tę jedną, która ma tylko jedno dziecko – poczułam, że warto… jakby całe ich życie mignęło mi przed oczami.. ech, co z człowiekiem robi rozemocjonowana wyobraźnia….

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #498828

    maaike

    Re: Drugie dziecko

    Ja na razie nie mam drugiego dziecka, ale jak wszystko dobrze pojdzie to urodzi sie w sierpniu. Bardzo dlugo na to drugie dzieciatko czekalismy, a najbardziej to moj synek, ktory w kwietniu skonczy 4 latka. Wydaje mi sie, ze go wcale nie krzywdzimy, a wrecz przeciwnie oddajemy mu wieka przysluge. Posiadanie rodzenstwa jest wielkim dobrodziejstwem, bo z nikim innym nie przezywa sie tylu lat wspolnie i nikt inny tak cie nie rozumie jak brat czy siostra. A co do milosci to ona sie podwaja, a nie dzieli. I to jest wlasnie ten cud macierzynstwa. Niezaleznie od tego ile ma sie dzieci kocha sie ja tak samo. Sprawy finansowe odgrywaja w naszym zyciu bardzo wazna role, ale jak nas zabraknie (nie daj boze) to nasze dziecko zostanie zupelnie samo, nawet nie bedzie sie moglo smutkiem z nikim podzielic.
    Zycze Ci dobrej decyzji, a obawy i leki i tak Cie nie omina. Ja bylam na 200% przekonana co do drugiego dziecka, a leki mam do teraz przez cale dnie i tylko radosc naszego synka z dzidziusia mi je przyslania.
    Pozdrawiam serdecznie

    Majka z Alexandrem (3 latka) i sierpniowym malenstwem



    #498829

    Anonim

    Re: Drugie dziecko

    Dziekuje wam bardzo, wlasnie tego potrzebowalam uslyszec. Niewiarygodne ile forum moze dac wsparcia.
    Tez czasami jak slysze ze ktos ma tylko jedno dziecko odczuwam jakis smutek i zal mi tych >biednych< ludzi.
    I oczywiscie zaden kolega nie zastapi rodzenstwa. Sama mam mlodszego brata i wspominam nasze zabawy i 'wojny' jako cos wspanialego. Zawsze razem: na wakacjach, jak jedno z nas bylo chore i trzeba bylo siedziec w domu, nocne wyglupy… To sa chwile w ktorych nie bedzie z nami kolegow.
    Te kilka zdan od Was naprade bardzo mnie uspokoilo i dziekuje wam bardzo, bardzo serdecznie. Teraz wiem ze MAM PRAWO miec jeszcze jedno dziecko.
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie

    Jola i Adrianek (3 latka)

    #498830

    dasza

    Re: Drugie dziecko

    Jestem w takiej samej sytuacji, my również straciliśmy drugą ciążę w kwietniu 🙁 jak sie dowiedziałam o ciąży cieszyłam się ale również miałam takie samy obawy jak illiana, mąż cieszył się bardzo, jednak radość nie trwała długo… teraz dostałam zielone światełko na starania i mam nadzieję że tym razem wszystko bedzie ok. Ja mam jedną siostrę, a mój mąż trójkę rodzeństwa i oboje nie chcielibyśmy by Kacperek był jedynakiem.

    Daszka mama 3 latka Kacperka 🙂

    #498831

    mkkafe

    Re: Drugie dziecko

    Mam trzy i pol letnia coreczke i pomijajac juz fakt ze narzeka ze nie ma sie z kim bawic mysle ze to ostateczny czas na rodzenstwo. Rodzina to rodzice i dzieci. Rodzice maja siebie, a jedno dziecko w pewnym momencie zaczyna sie czuc samotnie, nie ma z kim miec swoich sekretow, z kim spiskowac przeciwko rodzicom itp. Mimo Twoich obaw finansowych radzilabym Ci postarac sie o drugie dziecko, pod warunkiem ze jak piszesz, chcecie rzeczywiscie miec drugie dziecko. A co do milosci, no coz… dajesz jej dwa razy tyle ale i otrzymujesz o 100 % wiecej. Warto!!!


    #498832

    Anonim

    Re: Drugie dziecko

    zupełnie normalne!!! POwiem więcej – to są obawy rozsądnie myślącej osoby. Może po prostu nie jesteś jeszcze gotowa na drugie dziecko. Ja coraz częściej myślę, że moja Natusia będzie jedynaczką, choć moje obawy dotyczą też innych spraw niż te, o których piszesz….

    Kaśka z Natusią (22 miesiące 🙂



    #498833

    awkaminska

    Re: Drugie dziecko

    witaj kwietniówko 2003, dawno mnie tu nie było!

    jak miło przeczytać coś od mamy 3 dzieci!!!! mi zdażyło się włąśniee tak że w lutym pojawi się 3…. jak bardzo podniusło mnie na duch to co napisałaś (… “podarowanie” rodzenstwa nie jest tez w pewnym stopniu, umozliwieniem im udanego startu w dorosle zycie?…)

    dzięki!

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i xxxx (15-02-07)

    #498834

    magducha

    Re: Drugie dziecko

    Gratulacje Agnieszko! Fajnie, że znowu jesteś! Ale stary wątek odkopałaś 🙂

    Magda i Konrad (trzy lata)



    #498835

    awkaminska

    Re: Drugie dziecko

    witaj! jestem choć bardziej pewnie na oczekujących, a jak dziewuchy od dziadków wrucą to pewnie dopuki się na zwolnieniu nieznajdę będę rzadko…. Fajnie jak się tu zagląda zobaczyć osoby które się widziało kilka lat temu…

    przez ponad rok nie miałam czasu na forum… teraz zaczełam od starego wątku bo moje strony otwierają się od najatarszej wiadomość, zapomniałam że tak się dzieje zaczełam czytać i npisałam kilka słów… (ale gapa jestem)

    pozdrowionka dla wszystkich starych znajomych!

    Agnieszka mama Jagody(09-10-97), Kamili(03-04-03) i xxxx (15-02-07)

    #498836

    marzena29

    Re: Drugie dziecko

    Mam dwoje dzieci,zawsze chciałam miec minimum dwoje.Moje marzenie się spełnilo:)
    Jestem szczęśliwa,że dzieci maja siebie nawzajem,ile radości spwaia mi patrzenie na nich jak sie razem bawią,jak Patryk czyta juli bajkę,jak sie przytulają,czasami klócą.
    Nie bój się milości starczy ci jeszcze na drugie dziecko,będziesz oboje kochała równie mocno.

    Patryk ( 9l) i Julia 28.07.2003

    #498837

    koyaga

    Re: Drugie dziecko

    Nigdy nie zadawałam sobie takich pytań. Własnie czekamy na Synka. Ma pojawić się lada dzień. Jedyne co mnie teraz męczy to pytanie, czy poradze sobie z zazdrością starszej córki, bo choć świadoma to chyba nie do końca wie, że będzie ktoś bardziej os niej potrzebował opieki.

    Najważniejsze w zyciu jest zdrowie.

    Niech nam wszystkim dzieciaczki chowają się zdrowo a reszte się wypracuje.

    Powodzenia.


    Aga,Tysia (3 l.) i SYNek (39tc)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close