Duphaston – jak długo

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #8088

    carolix

    Hej Wszystkim!
    czy macie jakieś doświadczenia z Duphastonem? Ja biorę 3 x 1. Jestem w 12 tygodniu. Lekarz mówi, że już niedługo będzie można odstawić. A ja czytałam, że powinno się odstawiać stopniowo i najlepiej koło 18-20 tygodnia. Boję się, żeby nie zaszkodzić dzidziusiowi.

    Monika

    #139736

    tao

    Re: Duphaston – jak długo

    cześć, ja odstawiłam w 17-tym, ale myślę, że zdanie Forumowiczek niewiele pomoże, bo to na pewno bardzo indywidualna sprawa. chodzi, zdaje się o to, żeby łożysko wykształciło się do końca. I następuje to właśnie pomiędzy tymi tygodniami. Ale jeśli ktoś ma skłonności poronne, to na pewno wygląda to inaczej. pozdrawiam

    Tao



    #139737

    kasiabial

    Re: Duphaston – jak długo

    Cześc monisiu. Ja tez brałam duphaston ze względu na wystapienie krwistych upławów w pierwszych tygodniach ciaży. Brałam do 18 tygodnia a jutro zaczynam 20 tydz. Z tego co wiem to jmoje koleżanki brały krócej tzn. do 12 tygodnia ale tylko zapobiegawczo bo niestety pierwsze ciąże straciły.

    #139738

    carolix

    Re: Duphaston – jak długo

    Dzisiaj ide do lekarza to z nim pogadam, że boję się tak od razu odstawić ten Duphaston. Ja biorę bo też miałam krwawienie i krwiaka na kosmówce. A w jakiej dawce Ty brałaś Kasiu?

    Monika

    #139739

    Anonim

    Re: Duphaston – jak długo

    Ja brałam od początku ciąży do 17 tyg.3×1, potem przez 10 dni 2×1, a potem przez 15 dni 1×1, czyli do 20 tyg. Po 3 dniach od odstawienia pojawiło się plamienie, ale lekarz stwierdził, że nie miało ono żadnego związku z odstawieniem Duphastonu ( na szczęście nic groźnego, ale najadłam się strachu). Pozdrawiam i trzymam kciuki.

    EwkaM

    #139740

    kasiabial

    Re: Duphaston – jak długo

    Moniczko ja brałam przez pierwsze 7 dni co 8 godz w dzień czyli 3 razy po 1 tabletce ,a póżniej do samego końca po 1 tabletce dziennie ( pół rano i pół wieczorem)



    #139741

    basik

    Re: Duphaston – jak długo

    Rowniez bralam 3×1. Ostatnia tabletke wzielam w 22 tygodniu. Ostatni tydzien brania byl 1×1 dziennie.
    Zadnych plamien nie mialam. ALE wczesniejsze odstawienie powaznie grozi plamieniami czy wrecz poronieniem. Ja mialam podejrzenie niewydolnosci lozyska a Fasola wiadomo – bez progesteronu nie ma szans… Trzymaj sie! Duphaston to malutkie tabletki, nie tak trudno je przelykac jak np. Materne…

    #139742

    carolix

    Re: Duphaston – jak długo

    Hej Basik!
    na jakiej podstawie podejrzewa się niewydolność łożyska – USG czy inne badania? Ja miałam krwiaka na kosmówce i stąd ta duża dawka, ale teraz już go nie mam. Mimo wszystko dzisiaj będę rozmawiać z moim lekarzem, czy nie powinnam brać D. dłużej.

    Monika

    #139743

    nizia

    Re: Duphaston – jak długo

    Zeby bylo ciekawiej ja jestem w 25 tyg i nadal biore duphaston 2×1. Lekarz stwierdzil, ze nigdy za wiele i ze mam narazie brac. Nie wiem tylko czy przypadkiem nie naraza mnie ne niepotrzebne koszty, majac np jakis interes w zwiekszaniu sprzedazy tego leku…?
    Trudno mi z nim dyskutowac, zwlaszcza ze pierwsza ciaze stracilam i teraz biore tak na wszelki wypadek, bo zadnych plamien nie mialam…
    nizia

    #139744

    zabka

    Re: Duphaston – jak długo

    Mam pytanie odnośnie krwiaka? Czy sam Ci się wchłonął, bo piszesz że teraz już go nie masz. Pytam, ponieważ u mnie stwierdzono tydzień temu niewielkiego krwiaka. A duphaston również biorę.

    Pozdrawiam
    Żabka



    #139745

    alicja

    Re: Duphaston – jak długo

    Trzy dni temu, lekarz przepisał mi Maternę. Jak zobaczyłam te tabletki to sie przeraziłam. Jak sobie radzicie z połykaniem tych ogromniastych tablet. Mi się to jeszcze nie udało!

    Alicja

    #139746

    carolix

    Re: Duphaston – jak długo

    Tak sam mi się wchłonął. Ale obowiązkowo trzeba leżeć. Ja leżałam w szpitalu tydzień a potem w domu jeszcze z 2 tygodnie. Do pracy idę dopiero po 6 tygodniach, teraz kiedy już wiem, że go nie ma. To był krwiak na kosmówce, więć powodował jej odwarstwianie się i zagrażał poronieniem.

    Monika



    #139747

    czarna

    Re: Duphaston – jak długo

    ja bralam duphaston ok 3 miesiecy od trzeciego mies. ciazy (zagrazajace porinienie i lozesko przodujace co okazalo sie nie prawda…) wiec do 6 mies a potem kazali mi odstawic po jednej tabletce tygodniowo

    #139748

    basik

    Re: Duphaston – jak długo

    Duphaston bralam juz przed ciaza (problemy z progesteronem). Potem lozysko mialam za nisko, potem mialam koszmarne bole podbrzusza. I szczerze mowiac juz teraz nie pamietam z jakiej przyczyny padlo sformulowanie „niewydolne lozysko”. Grunt, ze w 21 tygodniu lozysko sie ciutek podnioslo i lekarz zdecydowal o odstawieniu leku. Przerazajace sa te kuracje w swietle tego co mowia amerykanscy lekarze o negatywnym wplywie sztucznego „dokarmiania” progesteronem na organizm kobiety… Ale coz, wybiera sie chyba „mniejsze zlo”…

    #139749

    carolix

    Re: Duphaston – jak długo

    Na szczęście nie wiem co mówią amerykańscy lekarze, ale mogę się domyślić! Też bym wolała to wszystko przejść jak najbardziej naturalnie, ale obawiam się, że czasami się nie da. Mam nadzieję, że jednak za 20 lat nie okaże się, że Duphaston powoduje jakieś koszmarne rzeczy.

    Monika

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close