dwie kreski…no i co…

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #57282

    ana7

    Cześć Dziewczyny. Dzięki,że mi odpisałyście. Niestety jest tak jak czułam. Dwie kreski o niczym nie świadczą, albo inaczej świadczą,że albo jesteś w ciąży albo masz martwą ciążę. Niestety… Wczoraj miałam plamienia.Pojechałąm na Karową. Niestety przy tak wczesnej ciąży lekarze nie są w stanie na USG potwierdzić ciąży. Macica była pusta i niepowiększona. Lekarz na 90% potwiedził poronienie całkowite. Kazał czekać na @ i zgłosić się we wtorek na kolejne badanie HCG. @ nadal nie mam, ale leciutko plamię(dosłownie 2 malutki kropeczki). Ja już raz to przeżyłam. Dokładnie rok temu martwa ciża w 6 tygodniu i podobne objawy- na teście dwie kreski, a serduszko nie biło…
    Trzymajcie się życzę Wam więcej szczęścia niż sobie, bo ja to już nie wiem co teraz ze mną będzie…

    #732755

    ami7

    Re: dwie kreski…no i co…

    Ana, bardzo Ci współczuję, mi przytrafiło się to samo… dwie kreski, a w 7 tygodniu okres… i poronienie…. podobno się tak zdarza, gdy zarodek jest wadliwy…. trzymaj się kochana… jeśli to już jest drugi raz, to chyba warto zacięgnąć opinii lekarzy i wykonać jakieś specjalistyczne badania…. na forum „poronienia” dziewczęta na pewno Ci pomogą… Całuję Cię gorąco… nie poddawaj się!!!!!!

    ami7
    mój wykresik



    #732756

    nuska

    Re: dwie kreski…no i co…

    Ana bardzo mi przykro… Nie wiedziałam że masz takie doświadczenia. Jeśli wydarzyło się to drugi raz koniecznie zrób badania, trzymaj się i nie poddwaj. Pozdrawiam

    NUŚKA + dwa Aniołki

    #732757

    ninka

    Re: dwie kreski…no i co…

    Ana wiem, ze to zadne pocieszenie ale to co Ci sie przydarzylo to ciaza biochemiczna… Wtedy wlasnie nie widac nic na usg. Wiem o czym mowie, bo 2 razy przez to przechodzilam plus 2 martwe ciaze. Troche tego przeszlam ale teraz sie udalo (mam taka nadzieje) Na pocieszenie powiem Ci , ze od razu mozesz starac sie o ciaze o ile nie bedziesz chciala zrobic zadnych badan. Ja mialam ciaze biochemiczna w kwietniu a w czerwcu ostatnia @. Jesli chcesz wiedziec wiecej na temat badan to zajrzyj do watku poronienie. Trzymaj sie.

    Ninka

    #732758

    andziula24

    Re: dwie kreski…no i co…

    wiem, że to straszne przeżycie , kiedy widzi się dwie kreski a na usg nic nie widać i sie plami.Ja przezyłam to piekło w styczniu i myslałam że zwariuję. Leżałam na ginekologii z podejrzeniem ciązy pozamacicznej a w sali obok kobietki w ciązy . To było straszne , gdy tak patrzyłam na nie to im tak strasznie zazdrościłam i byłam na wszystko zła.
    Musiałam się wziąśc w garść i tak też zrobiłam . Wiem , że wtedy bardzo pomogła mi pani doktor , która usiadła koło mnie i powiedział mi , że takie przypadki się zdarzają i że to dobrze rokuje na przyszłość. Żebyśmy próbowali z mężem i byli dobrej myśli.
    W lipcu zobaczyłam znowu dwie kreski , tym razem nawet się nie cieszyłam bo wiedziałam , że tak naprawdę pozytywny test to tylko połowa sukcesu. Daliśmy sobie na wstrzymanie i gdy przez kolejne dwa tygodnie nie było @ poszłam do gina i dopiero wtedy mogłam się cieszyć.
    Przez tą historię w styczniu nauczyłam się cierpliwości .
    pozdrawiam
    Andziula+ ktosik

    #732759

    desperatka

    Re: dwie kreski…no i co…

    Wiem,o czym mówisz…niestety.Dlaczego tak się do jasnej cholery dzieje??????Przepraszam za wyrażenie,ale jest we mnie tyle złości i żalu,że…!Co ci mogę powiedzieć? Proszę,trzymaj się!Trzymaj się!Musimy dać radę! I damy!Zobaczysz:)!!!



    #732760

    bombelek

    Re: dwie kreski…no i co…

    Ninka ma rację. To jest b. straszne przeżycie, ale b. dobrze rokuje na przyszłość (tzn, że możesz zajść w ciążę!!!!). @ razy byłam w takiej sytuacji tzn. 1 raz 2 puste jaja płodowe i 2 raz ciąża pozamaciczna. Teraz jest ok. Ciąże w 80% kończą się tak jak Twoja i kobieta nawet nie wie, że jest w ciąży (chyba, że tak jak Ty bardzo oczekuje bąbelka).
    Wszystko będzie dobrze. Musisz teraz odpocząć psychicznie. Ja jak przestałam myśleć o ciąży (przestać się nie da, ale wyluzowałam i zajęłam się innymi rzeczami) to się udało. Tego z całego serca Tobie życzę.

    #732761

    kora1202

    Re: dwie kreski…no i co…

    Głowa do góry !!! Trzymam kciuki!!!

    Kora

    #732762

    karla33

    Re: dwie kreski…no i co…

    Cześć,
    ja tez przeżyłam martwa ciąże (luty 04), staram się od sierpnia, a teraz przez przypadek okazało się że mam podwyższoną prolaktynę. Trzeba zrobić badania, rzadko jest tak, że nie ma przyczyny- poszperaj troszkę w swoim organiźmie. Na forum „poronienia” jest lista badań które powinno się zrobić po poronieniu.
    Głowa do góry

    Pozdrawiam i życzę szybkiego osiągnięcia celu.
    Jak widzisz na przykładach dziewczyn, upór przynosi oczekiwane rezultaty

    Karla33

    #732763

    muuuu

    Re: dwie kreski…no i co…

    Hey, Bardzo ci współczuję… ja również tego doświadczyłam… Nie wiedziałm tylko, że taka sytacja ma swoja nazwę…
    Teraz jestem w 6 tyg i boje się…. nie chcę znów tego przezywać… Ale widać nie mamy na to wpływu…. To przykre…
    Życzę dużo szczęścia przy następnych próbach

    Moni z dwoma Aniołkami i …. fasolka

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close