Dwulatek w samolocie – please help!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)
  • Autor
    Wpisy
  • #91961

    eunike

    Wiem, że wiele z Was lata samolotami z małymi dziećmi – podpowiedzcie mi proszę parę rzeczy.

    Po pierwsze – wózek dziecięcy. Na stronie linii którymi chcemy lecieć nie ma nic na temat wózków akurat, ale wiem że ludzie je biorą do samolotów. Jak myślicie, czy złożony wózek typu ‚parasolka’ potraktują jako osobny bagaż (i mam go uwzględniać w ilości sztuk bagażu rejestrowanego), czy może można go zabrać tak dodatkowo?

    Po drugie – czy brałyście do samolotu fotelik samochodowy, żeby dziecko w nim siedziało??????

    Jak Wasze maluchy znosiły lot? (histeria dwulatka w samolocie? :eek::eek:)

    Będę wdzięczna za wszelkie porady i sugestie.

    #1704991

    kiara

    Latem lecialam z prawie 2 leinim Dawidkiem, wiec moze pomoge;)
    wozek mielismy wiekszy, ale kobietka miala wlasnie parasolke i byl nadawany jako bagaz tak samo jak fotelik samochodowy. my nie placilismy za dodatkowy bagaz,bo liczyli to jako bagaz dziecka:) Fotelik idzie do luku, ani my ani nikt inny nie mial go w srodku.
    dawidek lot znosil bardzo dobrze, przy zmianie cisnienia albo sam zatykal sobie uszka albo w ogole nic nie robil;) Plakal tylko przy ladowaniu (w obie strony) ale to dlatego, ze Jego pas byl przypinany do mojego i musial mi usiasc na kolanach- wczesniej siedzial u meza.
    Jak wracalismu to tak sie rozbestwil, ze chcial biegac po pokladzie:). Byl grzeczny, patrzyl w okno i bawil sie zabawkami (zabralismy ich sporo: ))



    #1704992

    eunike

    No to generalnie mieliście spoko 🙂

    Z tym fotelikiem mam taką zagwozdkę, ponieważ Cyprian przekroczył już 2 latka, czyli będzie miał swój bilet + swoje osobne miejsce. Zastanawiam się, czy da radę zapiąć 2,5-letnie dziecko pasami dla dorosłych Zamotany

    #1704993

    chilli

    w samolocie jest tylko pas biodrowy regulowany – dzieci bez problemu sie nim zapinaja

    wozkiem dojezdzam do samolotu – dopiero przed wejsciem na poklad oddaje i odzyskuje go jeszcze na plycie czy zaraz po wyjsciu z rekawa

    nikt Ci nie wpusci fotelike samochodowego na poklad, bo sie nie zmiesci w fotelu.

    #1704994

    chilli

    Zamieszczone przez _monia_

    Jak Wasze maluchy znosiły lot? (histeria dwulatka w samolocie? :eek::eek:)

    Będę wdzięczna za wszelkie porady i sugestie.

    to osobnicze
    moje sie nie dra (odpukac)
    raz mi wiktoria sie darla po uroczych 5h na lotnisku z powodu opoznienia samolotu – ale podarla sie troche i padla – miala wtedy 1,5 roku

    dobrze robi nowa zabawka dana na pokladzie – jakas ksiazeczka ( u nas sprawdzaja sie komiksy) i haribo w ksztalcie samolotow kupowane na lotnisku 😀

    swietna rozrywka jest jedzenie na pokladzie, zamawianie kolejnych rzeczy u stewardessy 😎

    #1704995

    eunike

    Zamieszczone przez szpilki
    w samolocie jest tylko pas biodrowy regulowany – dzieci bez problemu sie nim zapinaja

    ufffffff

    Zamieszczone przez szpilki
    haribo w ksztalcie samolotow

    :):)

    Patent z zajmowaniem jedzeniem powinien na naszego żarłoka podziałać w 100% hmmm



    #1704996

    kiara

    Szpilki dokladnie opisala co i jak;0-
    my tez z wozkiem szlismy do samolotu;)
    Cociaz na Okeciu wozka nie dali nam przy samolocie tylko puscili z bagazem i czekalismu ponad dobra godzine z malym na rekach

    #1704997

    chilli

    dlugi masz ten lot?

    #1704998

    eunike

    3 godziny

    #1704999

    Anonim

    to jak tak srednio, a raczej wcale w temacie – NIENAWIDZĘ LATAĆ, NIE LATAM!
    wiem, nie pomogłam;)



    #1705000

    chilli

    Zamieszczone przez _monia_
    3 godziny

    to da rade na oknie, zarciu i nowosci jaka jest samolot

    bo na dluzsze to polecam jeszcze dvd przenosne – bateria ok 4h wytrzymuje 😉

    #1705001

    eunike

    ha, no właśnie myślałam o palmtopie ze słuchawkami (uwielbia słuchac muzyki), wgram mu może też jakieś bajki na wszelki wypadek 🙂



    #1705002

    anek79

    Zamieszczone przez _monia_
    Wiem, że wiele z Was lata samolotami z małymi dziećmi – podpowiedzcie mi proszę parę rzeczy.

    Po pierwsze – wózek dziecięcy. Na stronie linii którymi chcemy lecieć nie ma nic na temat wózków akurat, ale wiem że ludzie je biorą do samolotów. Jak myślicie, czy złożony wózek typu ‚parasolka’ potraktują jako osobny bagaż (i mam go uwzględniać w ilości sztuk bagażu rejestrowanego), czy może można go zabrać tak dodatkowo?

    Po drugie – czy brałyście do samolotu fotelik samochodowy, żeby dziecko w nim siedziało??????

    Jak Wasze maluchy znosiły lot? (histeria dwulatka w samolocie? :eek::eek:)

    Będę wdzięczna za wszelkie porady i sugestie.

    W czerwcu lecielismy z Antoskiem za Sz-na do W-wy a pozniej z W-wy do USA…w samolocie spedzilismy pol doby i wbrew moim obawom bylo rewelwcyjnie. Antos zniosl lot naprawde bardzo dobrze…gorzej ze mna:D Wez troszke zabawek, jakies slodycze, to co lubi Twoj dziec. Jesli chodzi o wozek mozesz zabrac go ze soba i w naszym przypadku nie byl liczony jako bagaz…lecielismy lotem. Mielismy go przy sobie caly czas, tylko na czas loty zostal zabrany. Po wyjsciu z samolotu czekal na nas. O foteliku mozesz zapomiec…jest zbedny. Zycze milego lotu.
    Aha…wiem, ze dzieciom ktore zle znosza lot podaje sie diphergan (chyba dobrze napisalam), sa troszke wyciszone i czesto spia.

    #1705003

    lauidz

    wozka i siodelka nie beda Ci liczyc jako bagazu – ale bedziesz musiala oddac przy wejsciu na poklad i oddadza Ci go zaraz przy wyjsciu. Co do fotelika to mozna ale nie trzeba uzywac dla dwulatka – chyba wygodniej bez- przynajmniej dla mnie.
    My latamy bardzo duzo od samego poczatku jak tylko Michu sie urocil(pierwszy raz mial kolo5 tyg) i musze przyznac ze bez problemowo znosi wszystkie loty – nie wiem jak dlugo bedzie trwal Twoj lot ale moze zapewnic dziecku jakies „rozrywki”- w miare mozliwosci – przydatne sz czegolnie w dluzszych podrozach. ogolnie pasazerowie sa wyrozumiali co do dzieci – wiec ja bym sie za bardzo nie martwila jak nawet troche poplacze.

    #1705004

    lauidz

    Zamieszczone przez szpilki
    bo na dluzsze to polecam jeszcze dvd przenosne – bateria ok 4h wytrzymuje 😉

    Dokladnie – my dokupilismy druga baterie – co by byc gotowym na wszystko – ale ogolnie nie jest zle – na dlugie czy na krotkie dystansy.
    Najgorzej tylko jak samolot ma opoznienie – dlatego u nas pomysl z druga bateria:)
    Ostatnio utknelismy w NYC na dodtkowe 12 h. Wszystko jest do przezycia:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 41)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close