Dwulatki – niejadki

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #40419

    kobin

    Czy Wasze dwulatki tez malo jedza? Moj Konciu ostatnio prwie wcale nie je podstawowych posilkow. Oczywiscie slodycze to jadlby garsciami i wlacze z nim calymi dniami o to. Juz troche zaczynam tracic sily, bo cokolwiek mu zaserwuje, to on kreci nosem, zje moze z dwa widelce ziemniaczkow i ucieka. Nawet jogurty ostatnio mu nie smakuja, a wczesniej zjadal po 2-3 dziennie. Nie cierpi mleka i to jest kolejny problem, bo nie wiem jak go do tego naklonic. Przeciez mleko to podstawa, prawda? Macie moze jakies zlote sposoby na tych malych uparciuszkow?

    kobin,Konciu i

    #529418

    anadi

    Re: Dwulatki – niejadki

    to samo jest u mnie, obiadku czy sniadnka to doslownie pare lyzeczek, słodyczy nie je bo mu nie daje, wiec niewie co to znaczy, jedynie ratuje mnie jeszcze i jego chyba przy zyciu hihihi kaszka wieczorna i nad ranem, bo bez tego to niewiem jak by on funkcjonował, jesli niechce nic jesc w ciagu dnia. i nawet ostatnio mniej pije co mnie bardzo zdziwilo:(
    pozdrawiam

    Ania i Adek(10.7.02)



    #529419

    ahjp

    Re: Dwulatki – niejadki

    Patricia je ale wybrane rzeczy, czasem na obiad potrafi zjesc pelen talerz samego makaronu, na inny dzien tylko ryz i marchewke. Co zje zawsze to bulka (jak widzi ze kupiona w piekarni) ale noa zarta od urodzenia. Tyle ze teraz bardzo wybiera.

    Agnieszka + Julianka i Patricia

    #529420

    pikpok

    Re: Dwulatki – niejadki

    Olo po chorobie wynędzniał (oprócz mleka z piersi nic nie przyjmował)… wygląda teraz jak pajączek, takie cieniutkie ma te swoje nóżki 🙁 No i do tej pory nie powrócił do normalnego trybu, jeżeli idzie o jedzenie :(( Dwie łyżki zupy, jeden widelec ziemniaczków, czasem kawałeczek mięska… to wszystko.

    Dzisiaj zjadł troszkę makaronu, pół parówki, dwa kęsy kanapki, dwie łyżki bigosu, wypił pół Kubusia i to wszystko na cały dzień!!!!!!
    Przed chorobą nie miałam z karmieniem Ola żadnych kłopotów, teraz to istny horror 🙁 Ciągnie jeszcze mleko z piersi i chyba to go trzyma w dobrej kondycji.

    Aga i Olo 11.01.2002

    http://wieland.webpark.pl/
    #529421

    klucha

    Re: Dwulatki – niejadki

    u Zuzi też różnie jednego dnia je za dwóch, czy trzech, a potem robi sobie kilka dni głodówki. Jej menu jest bardzo ubogie, z owoców jabłko raz w tygodniu, żadnych jogurtów, nabiału, jajek ogólnie kiepściutko :(( hitami są suchy chleb, masło, kiełbasa, kapusta kiszona.
    Na widok słodyczy też głupieje, ale wydzielam nie zważając na jej bardzo głośne protesty.

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #529422

    Anonim

    Re: Dwulatki – niejadki

    skąd ja to znam???? Nati najchętniej jadłaby morlinki i jajecznicę. No i mleko oczywiście. Robię jej przeróżne smakolyki, sałatki – sama to potem muszę jeść!

    Kaśka z Natusią (23 miesiące 🙂



    #529423

    ewaak

    Re: Dwulatki – niejadki

    Ja równiez mam takiego niejadka w domu…DOMINICZEK…Z tą różnicą jednak, że on często rano i wieczorkiem wypija mleczko smakowe Danone (chyba, że mu się znudzi, wtedy robię mu przerwę). Muszę powiedzieć, że ostatnio posmakował mu nawet ryż z musem jabłkowym i jogurtem. Robię wszystko aby urozmaicić jego dietkę. Tobie równiez to polecam.
    POZROWIONKA dla Waszej trójeczki!!! :-)))))

    Ewa/Dominiś(05.03.02) i Filipek(11.06.03)

    #529424

    olesia

    Re: Dwulatki – niejadki

    Piotruś również ma napady jedzenia i niejedzenia. Z mlekiem też mam problemy – z butli nie wypije. Odkryłam, że uwielbia budynie i potrafi 2 dziennie zjeść. Poza tym – czasami banany, zupki- tylko Gerbera i Bobovity, serki homogenizowane (kupuję takie małe dla dzieci). Lubi swoją kaszkę z jabłkiem, ale musi być naprawdę bardzo głodny. Zauważyłam natomiast, że rano zje 3, 4 łyżki i za nic nie wcisnę mu nic więcej. Natomiast za 2, 3 godziny, jak straci trochę energii, zjada resztę.
    Nie wcisnę mu natomiast za żadne skarby chleba czy bułki. Stosuję różne metody, ale zaciska mocno zębiska.
    Ola i 20-miesięczny Piotrusiek

    #529425

    kobin

    Re: Dwulatki – niejadki

    Tak, zeby to dzialalo, ale wierz mi, ja juz tak mu urozmaicam, ze czasami mi rece opadaja z braku pomyslow. Dzis o dziwo zjadl troche kaszki na sniadanie, ale taka porcje, jaka jadl rok temu. Zobaczymy, moze zbliza sie koniec kryzysu 🙂

    kobin,Konciu i

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close