dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #73110

    kika210

    Naczytałam się dzisiaj Waszych postów odnośnie przedszkolaków i spanikowałam przez te choroby…Ada za 2 tyg. ma rozpocząć edukację przedszkolną…Ja szukam pracy, bo szefowa poinformowała mnie że powrotu ni ma – wypowiedzenie…
    I kurcze, jak ja mam zaczynać nową pracę (hmmm wpierw ją znaleźć) jeśli Ada zacznie tak chorować? A babć nie mam możliwości angażowania, chłop też zbyt potrzebny w swojej pracy? Zostaję sama na placu boju…
    Wiem, nie ma potrzeby martwić się na zapas a jednak…. Jakoś tak ostatnio mnie wszystko dołuje i każda sprawa urasta do wielkiego problemu….

    Ech – wyżaliłam się trochę, idę sie przespać z problemem…już kolejna taka noc….

    MY:)
    ps.friko.pl

    #954232

    teo

    Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    kika
    nie martw sie na zapas!!
    dziecko musi sie uodpornić i nabrac odporności stykając z chorobami.
    kuba o dziwo – odpukuję – alergik okropny = w przedszkolu do tej pory chorował tylko raz – i to tylko 2 dni nie chodził – a potem lekarz juz pozwolił.

    daje mu tran!
    spróbuj – naprawde mysle ze warto.
    wzmocnij juz teraz jakoś odporność Ady.

    powodzenia i miłych snów;-)

    ILONA I KUBEK3,5roku



    #954233

    cszynka

    Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    Tez polecam na wzmocnienie odporności, bo wiesz… więcej dzieci to i nowe bakterie, każdy ma swoje i się mieszają w grupie ale piszesz, że sobie o tym poczytałaś. NIc się nie martw. Ale moze łatwiej Ci będzie jeśli zaprowadzisz Adę do przedszkola jeszcze nei pracując. Będzie Ci łatwiej zostawać z nią w domku wrazie ew. (puk, puk – odpukać) choroby. A tak poza tym to zyczę znalezienia takiej pracy, w której szefostwo będzie na tyle wyrozumiałe, żeby dać Ci wolne kiedy będzie to potrzebne.
    Powodzenia

    #954234

    asia80

    Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    Ja Cie nie pociesze, ale w przypadku naszego zlobkowania to wlasnie tak jest ze dziecko tydzien w zlobku, pare dni w domu i tak w kolko. Ja sie za to pocieszam, ze musi na poczatku swoje odchorowac i potem juz bedzie ok. Generalnie zastanawialismy sie z mezem jak to robia rodzice pracujacy w duzych firmach czy firmach w ktorych nie ma mowy o zwolnieniu. My jak wiesz jestesmy w dosc komfortowej sytuacji. Wiem, ze czesc rodzicow na czas choroby zatrudnia babcie albo opiekunke – ale nie wyobrazam sobie tego finansowo. Ada bedzie zaczynala przedszkole rowno z Twoja nowa praca? Jak nie to dobrze, bo na poczatku jest najgorzej (przynajmniej u nas). Tak jak Ilonka wspomniala, daj Adzie cos na uodpornienie.
    Olinek dostawal Esberitox i faktycznie nie chorowal mocniej niz gorne drogi oddechowe. No, ale przeziebienie i tak musisz przetrzymac w domu, wiec nie jest jakos rewelacyjnie. Ale zobaczysz bedzie dobrze. Zawsze sobie tlumacze, ze tyle kobiet daje sobie rade ze i my jakos sobie damy rade !!!
    Pozdrawiam.

    Asia i Oliwierek 14.01.04

    #954235

    kika210

    Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    Właśnie…takich firm to na lekarstwo…Nawet w mojej starej (prorodzinnej) zapowiedzieli że musiałabym orgnizować opiekę w razie choroby,a ja nie mam w sumie takich możliwości…pozdr!

    MY:)
    ps.friko.pl

    #954236

    asia80

    Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    A moze chcesz abym napisala Ci jakies zalety przedszkola/zlobka na pocieszenie, ze nie tylko choroby Was tam moga dopadac ?

    Asia i Oliwierek 14.01.04



    #954237

    kika210

    Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    Hej, Ada ma zacząć od 15 grudnia a ja od 1 stycznia wracam do pracy (na wypowiedzenie), ale też szukam czegoś nowego i może się trafić w każdej chwili (i to mnie najbardziej stresuje bo kiepski start w nowej pracy jeśli od razu zwolnienie). No ale może jestem za dużą optymistką bo wiadomo jak wygląda nasz rynek pracy;)
    Dzis zadzwonię do pediatry i zacznę jej dawać cos na wzmocnienie, może faktycznie tran? pozdrowienia!

    MY:)
    ps.friko.pl

    #954238

    julia

    Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    A ja sobie myślę że warto wcześniej wszystko przemyśleć
    i w miarę możliwości zaplanować
    Ada może bedzie rzadziej chorowała ale jakaś infekcja na pewno jej nie ominie
    może być tak że grudzień bedzie ok, ale po tygodniu-dwóch coś złapie
    i jeśli wtedy będziesz w nowej pracy to faktycznie będzie kiepsko
    może pokombinuj , tak wiesz na wszelki wypadek.. może jakaś sąsiadka , kuzynka-studentka
    moim zdaniem najgorsze jest gdy już sie coś dzieje i nie wie sie co teraz robić

    w każdym razie życzę Adzie zdrówka
    acha – w aptece na Mickiewicza – tej nowej jest promocja „tranu” (bo to nie jest z wieloryba tylko rekina) ok 40zł za 2 duże opakowania chyba po 120szt i to tje większej dawki
    zobaczyłam to jak już kupiłam jedno dawki połowicznej i tez za tyle

    Ignaś 3l + ktoś
    http://www.dietacambridge.biz

    #954239

    kas

    Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    Aga, przeciez Adusia nie jest bardzo chorowitym dzieckiem?

    Może ja jestem akurat najgorsza osobą do mówienia, że nie będzie chorować, bo akurat Zu od razu złapała wirusówke po pójsciu do przedszkola, ale jak paytrzę na inne dzieci to one chodzą 🙂

    Strasznie mi przykro czytac, że nie masz powrotu do starej pracy. Bardzo mi sie to nie podoba 🙁

    Pozdrawiam Was b. serdecznie i życzę powodzenia!

    Kas
    I buzi od Zuzi
    i…

    #954240

    kika210

    Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    Asiu, zalet to ja jestem bardzo świadoma i w ogóle decyzja już jest podjęta, zresztą nasze wspólne siedzenie w domu już robi się męczące dla nas obu więc czas do ludzi:)

    MY:)
    ps.friko.pl



    #954241

    kika210

    Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    Kupiłam dziś Iskial-olej z wątroby rekina – 30 kapsułek za 6 zł, ale choroba, Ada go przegryzła i wypluła (nie dziwię się zresztą;) Może dawać jej po kryjomu do jedzenia?
    Z tym kombinowaniem to będzie ciężko bo wszystkie moje znajome, koleżanki itp. mają dzieciaki, więc z opieki nici…W sumie najprościej będzie wrócić do tej starej pracy i bez pardonu chodzić na zwolnienia jakby co…A może nie będzie chorować? łudzę się bo obecnie ma mega katar…

    MY:)
    ps.friko.pl

    #954242

    kika210

    Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    Mi też się to nie podoba…Tym bardziej że jeszcze we wrześniu były zapewnienia że miejsce czeka… No ale zobaczymy, może jeszcze gdzies mnie upchną choćby na tym wypowiedzeniu, no byle nie do portierni
    Ada nie jest raczej chorowita, ale ja już taka jestem że martwię się na zapas, wrrr jak ja siebie za to nie lubię….
    pozdrawiamy!

    MY:)
    ps.friko.pl



    #954244

    kas

    Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    Martwienie się na zapas niestety dobrze rozumiem…
    Kciuki trzymam

    Kas
    I buzi od Zuzi
    i…

    #954245

    gosia

    Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    Kika ja polecam najpierw małą do przedszkola i szukać pracy, nie odwrotnie. Artkowiw przedszkolu ciężko i nie wiem jakby to wyglądało, gdybym musiała pracować

    Artur 3 i pół roczku

    #954246

    mamma

    Re: dylemat pracowo-przedszkolny i takie tam…

    Agus, to normalne ze sie martwisz…

    …ja zbyt wiele Ci nie pomoge, bo od poczatku ( odkad Domi poszla do przedszkola w zeszlym roku ) mam dla niej opieke ( babci ) w razie choroby czy nieprzewidzianych wypadkow…tyle, ze z tego calego okresu pracowalam tylko 2,5 miesiaca…potem praca sie skonczyla 🙁
    …w kazdym razie-dziewczyny maja racje-najpierw niech Adusia pochodzi troche do przedszkola a Ty dopiero po jakims czasie rozejrzyj sie za nowa praca…dodatkowo bedziesz miala okazje sie przekonac czy rzeczywiscie Mala bedzie chorowala tak czesto jak myslisz ze bedzie…
    …moja chorowala prawie caly pierwszy rok-za to od tego-jak reka odjal ( tfu, tfu )-poza jednym czy dwoma mini-katarkami nic powazniejszego jej jeszcze nie dolegalo… przez 2 tygodnie wrzesnia dawalam jej przepisana przez laryngologa szczepionke do nosa IRS 19, a dodatkowo codziennie daje jej syrop Profilaktin Herbapolu-jest pyszny i na pewno wspomaga dzialanie szczepionki…chociaz pewnie ten przechorowany przez nia pierwszy przedszkolny rok tez nie jest bez znaczenia i juz jej tak wszystkie bakterie i wirusy nie „biora” jak rok temu…

    trzymaj sie, kochana !

    Aga & Dominika

    3,5-latka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close