Dymi się…

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #109905

    narcowa

    z mojego piekarnika.Jest nowy.Jeszcze go nie używałam.W sobote go włączyłam bo piekłam pestki z dyni,i wiedziałam ,że będzie śmierdział bo jeszcze nie używany ale normalnie leciały z niego kłęby dymu.Wczoraj też go włączyłam i to samo…

    Czy to normalnie ,że z nowego piekarnika się dymi????

    #4852618

    bratek

    a jesteś pewna, ze usunęłaś wszystkie wew zabezpieczenia- folie, styropiany itp?

    jesli tak- to zadzwoń do sklepu/serwisu
    to nie jest normalne



    #4852619

    smoki

    W piekarniku zawsze są jakieś smary konserwujące. Jak pousuwałaś folie itp, to za chwilę przestanie dymić i śmierdzieć.

    Mnie 2 dni temu dymił nowy opiekacz do kanapek.

    #4852620

    edycia0110

    a jesteś pewna czy wyjełaś gwarancje….bo zazwyczaj chowają do piekarnika:Fiu fiu: ja niezauważyłam…:Wstyd: przy pieczeniu biszkoptów w temp. 150st. wszystko było dobrze…a potem piekłam karpatke w 220st- myślałam że mi się ciasto pali a to była gwarancja:Boje się::Wstyd:

    #4852621

    jbielu

    nigdy nie miałam problemów ale zawsze postepuję zgodnie z instrukcją.
    nowo nabyty piekarnik „przegrzałam” w temperaturze 250 stopni przez 1 godzine.

    #4852622

    dorciasek

    U mnie był dym, bo nie zdjęłam folii z blaszki – nie było jej widać, a była przyklejona… Zobacz, może u Ciebie tak jest…



    #4852623

    usianka

    :Śmiech:

    dziewczyny, dziekuję :Radocha:

    #4852624

    bratek

    Usia, za co?

    #4852625

    usianka

    Zamieszczone przez mama3xM
    Usia, za co?

    nie, nie dymi mi sie 😉
    nie sądziłam, że takie rzeczy sie zdarzają 🙂

    Millounia, u mnie pierwsze pieczenie (na pusto :Hyhy:) tez było z jakimis oparami, w sumie nawet widocznymi. W instrukcji bylo napisane, ze tak moze być, ale zeby to byly az kłeby dymu to bym nie powiedziała :Hmmm…: Moze rzeczywiscie cos przeoczyłas i nei wyjęłas z piekarnika?

    #4852626

    superbasiek

    Zamieszczone przez edycia0110
    a jesteś pewna czy wyjełaś gwarancje….bo zazwyczaj chowają do piekarnika:Fiu fiu: ja niezauważyłam…:Wstyd: przy pieczeniu biszkoptów w temp. 150st. wszystko było dobrze…a potem piekłam karpatke w 220st- myślałam że mi się ciasto pali a to była gwarancja:Wstyd:

    :Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech::Śmiech:



    #4852627

    narcowa

    jej ja chyba ślepa jestem…narobiłam paniki…bo wczoraj włączyłam piekarnik i znowu dymiło się tak jakby się coś paliło..a do tego smród jak cholera i w kuchni czarno…wzięłam wolne w pracy…zadzwoniłam do serwisu..przyjechał Pan …i co się okazało ,że ścianki w środku były wyłożone tzn ..naklejona była na nie przezroczysta folia ochronna ..w życiu bym jej nie zauważyła…no dodatek pod wpływem ciepła nie popękała…więc skąd mogłam wiedzieć,,że tam jest..
    Pan folie ściągnął…odpalił piekranik..smrodek lekki dalej był ..ale dymu brak,.,

    Dzięki dziewczyny za pomoc:)

    #4852628

    Anonim

    :Śmiech::Śmiech::Śmiech:
    przepraszam, nie mogłam

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close