Dyskopatia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #91306

    kiara

    Dziewczyny, prawdopodobnie mam dyskopatie(jutro mam rtg to bede wiedziala na pewno). Ma to ktoras z Was? Cwiczycie?Chodzicie na masaze?
    Moze macie jakies rady, ktore by mi pomogly jakos funkcjonowac, bo poki co chdze z bolu prawie na czworaka:(

    #1670256

    lotos

    Oj, to niedobrze 🙁
    Znam osobę ,która ma silną dyskopatię. Chodziła na specjalne masaże – kilka mcy i poprawa jest hmmm…. mała. TZm po samym masażu o wiele lepiej ale w dluzszym czasie to nie polepszyło sytuacji. Lepiej działal basen. Żadne masci, leki, nagrzewania fizykoterapia nie pomagały jej.

    Miała tomografie komputerową i lekarz jej wyliczył czego sie ma wystrzegać. Lista byla dłuuuuuuga. Nie nosić niczego pow. 2 kg, nie schylać się ,nie skręcać tłowia, nie prowadzić dlugo samochodu, nei siadac bez podparcia, spać na specjalnym materacu i specjalnej poduszce, nie myć włosów w pochyleniu nad wanną, nie tańczyć, nei nosic obcasów, nie odchylać siedo tyłu i inne.

    niestety to schorzenie ( ona ma dyskopatię lędźwiową) może wiązać sie z nietrzymaniem moczu, a potem moze doprowadzić i do cierpniecia w nogach a nawet utraty władzy w nogach.

    A , nie pisze tu o staruszce zadnej- ona ma 35lat.

    Teraz bardzo na siebie uważa i są dni, ze nie boli lub boli malutko.

    Dyskopatii się właściwie nie da wyleczyć , ale podleczyć owszem.

    Moja mama też ma to świństwo, nauczyła sie z tym żyć. Trzeba znaleść rehabilitanta, chodzić na masaże 9 doraźnie są super) i basen koniecznie.

    Wiesz, ona to przypadek raczej z tych trudniejszych. Jak u Ciebie sa początki to fizykoterapia o niebo lepiej podziała 🙂

    Trzymaj się !



    #1670257

    chilli

    ja mam lędźwiową – kwalifikującą sie do operacji której ortopeda prowadzący zabronił.
    za mną 3 m-ce w gorsecie po 16h/dobe – obecnie jak ustabilizował sie odcinek mam rehabilitacje – kinezyterapie narazie w pierwszym rzucie + pilatesik w domu 😀

    mam znaczna poprawe – ale pilnuje:
    – wychodzac z domu zawsze w gorsecie
    – za kierownice zawsze w gorsecie
    – jaks sie biore za sprzatanie zawsze w gorsecie

    zainwestowalam w dobry gorset bez gumy od spodu – nie odparza, jest bawełna + lycra i deseczki – moge w nim chodzić naprawde cały dzień bez izolacji koszulką.
    wiem, ze czeka mnie towarzyszenie tego ustrojstwa na długie lata wiec wole mieć jeden a dobry i nie mieć odparzeń. kupowąłam niestety bez skierowania NFZ to ibez zwrotu – ubiegam sie o orzeczenie niepełnosprawnosci żeby zyskać ulgi przy zakupie sprzetu rehabilitacyjnego, bo jednym gorestem nie pociągne – kiedy bede musiała kupić drugi.

    u mnie odpada basen ze wzgledu na wyjątkową czepliwość grzybów ;]

    #1670258

    chilli

    no i musze zrzucić kilka kilo 😀

    #1670259

    elik

    i myslisz ze dostaniesz orzeczenie o niepelnosprawnosci? Z tego co wiem to jak masz te 30 ci lat i obie rece i nogi to z orzeczeniem slabo 😉

    #1670260

    lotos

    Zamieszczone przez elik
    i myslisz ze dostaniesz orzeczenie o niepelnosprawnosci? Z tego co wiem to jak masz te 30 ci lat i obie rece i nogi to z orzeczeniem slabo 😉

    Moze i dostanie, ale najslabsza grupę , która to w ich mniemaniu moze tańczyc na linie i kilofem w kopalni robić.



    #1670261

    chilli

    ale ma zwroty z PFRON za sprzet rehabilitacyjny
    i jakies sanatorium co 2 czy 3 lata

    i na upartego do profitow mozna doliczyc naklejke na samochod 😀

    #1670262

    elik

    To powodzenia 🙂

    #1670263

    kiara

    O kurcze!!! w takim razie bardzo wspolczuje Twojej kolezance!!! Na basen niestety nie moge chodzic bo w moim miestaczku takowego nie ma:(
    najgorsze jest to, ze takie mlode(pojecie wzgledne oczywiscie;) ) juz maja problemy z kregoslupem. Ja mam 28( w kwietniu) a czuje sie jak babulenka. Jak mnie czasami bol zlapie to plakac mi sie chce( wczoraj maz musial niesc mnie z kuchni do pokoju bo nie moglam sie ruszac) 🙁

    #1670264

    kiara

    u mnie tez prawdopodobnie ledzwiowa. jak juz sie wybiore do lekarza ze zdjeciem(w poniedzialek odbieram) wypytam go o wszystko. moze w moim nie bedzie az tak zle i gorset nie bedzie potrzebny. Poki co biore jaks lek i witamine B. No i schudnac kazal, a to najtrudniejsze;)



    #1670265

    chilli

    Zamieszczone przez kiara2003
    u mnie tez prawdopodobnie ledzwiowa. jak juz sie wybiore do lekarza ze zdjeciem(w poniedzialek odbieram) wypytam go o wszystko. moze w moim nie bedzie az tak zle i gorset nie bedzie potrzebny. Poki co biore jaks lek i witamine B. No i schudnac kazal, a to najtrudniejsze;)

    gorset naprawde dobra rzecz – nie broń sie

    #1670266

    kiara

    Jezeli bedzie taka potrzeba napewno bede nosila;) Przynajmniej walki nie beda sie po bokach wylewaly;)
    Zapomnialam jeszcze dopisac, ze najsilniejszy bol odczuwam przy przenoszeniu ciezkosci ciala na lewa noge podczas chodzenia.
    jezeli kiedys bede w ciazy (planuje za kilka lat drugie dziecko) to czy bede mogla rodzic sn czy raczej cesarka?



    #1670267

    Anonim

    moja mama przez lata poddawała sie rehabilitacji, ale to tylko doraźna pomoc, niweluje dolegliwosci, a problem sie pogłebia…
    no i sie pogłebił, mama jest po dwóch operacjach kregosłupa, w tym po usuwaniu przepukliny i odbudowie całkowitej dwóch dysków odcinka ledzwiowego (odbudowują teraz skrobiąc żebra pacjentki i m.in z nich formują nowe dyski).
    szpilki, mojej mamie też odradzano operacje, a potem jak doszło juz do paraliżu, to powiedzieli że generalnie im wczesniej tym lepiej – bo mniej zrujnowany jest kregosłup…
    jest tez mniejsze ryzyko powikłań – trwałego kalectwa…

    a jesli o rente chodzi to moja mama jej nie dostała… komisja swterdziła ze nie po to ją reperowali, zeby teraz robiła za popsutą.
    a zalecenia lekarskie ma takie, że najwiekszy ciezar jaki może podnosic to kg, ale obiema rekoma… wszytko z ziemi kucając, a nie schylając sie… ale co tam – do wszelkiej pracy sie nadaje… (polska wlasnie)…

    jedyny plus po tych dwóch operacjach taki, ze mama naprawde swietnie funkcjonuje, czasem ją szczypie w kregosłupie – z przeciazenia, na zmiane pogody, ale chodzi, tanczy, a był czas przed operacją, ze była sparalizowana i jeżdziła na wózku…
    uszkodzone dyski uciskały na nerwy aż w końcu te nerwy weszły miedzy dyski – kaplica – musieli je stamtąd wyplątywac… moja mama im na stole zeszła – bo oni zeby te nerwy ruszyc i wyjąc z przestrzeni miedzy dyskami musieli odlaczyc funckcje życiowe na bezpiecznie długi czas… potem nie mogli mojej mamy odzyskac… ale sie udało…
    pisze Wam to wszystko, zeby uswiadomic , ze nie warto zwlekac i doprowadzac sie do takiego stanu.

    #1670268

    kiara

    Przestraszylas mnie tym postem!
    Wspolczuje bardzo Twojej mamie takich przejsc.
    Co do lekarzy, ta slow mi brakuje!!!

    #1670269

    chilli

    Zamieszczone przez kiara2003
    jezeli kiedys bede w ciazy (planuje za kilka lat drugie dziecko) to czy bede mogla rodzic sn czy raczej cesarka?

    zalezy jak sie kregoslup zachowa w ciazy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close