dyskusja w Trójce-ktoś słucha?

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #80719

    paula26

    własnie w trójce jest dyskusja o aborcji. babka dzwoni i prawie płacząc mówi, jak zaszła w ciążę będąc po wypadku. odrazu wiadomo było, że może zostać kaleką, ale żaden lekarz nie wydał zgody na aborcję. kobieta jest sparaliżowana, mąż zmienia jej pampersy …
    jeszcze raz przekonalam się, że być może ja niekonałabym aborcji, ale nie moge tego zabraniać innym kobietom.
    tak jak powiedziała ta pani, mężczyźni mogą to życie począć choćby w wyniku gwałtu, ale to kobieta później cierpi.

    Paula, Borys i Maksiu

    #1114810

    olesia

    Re: dyskusja w Trójce-ktoś słucha?

    Ja słuchałam, pewnie chodzi Ci o program Strzyczkowskiego.
    Ja też nie zdecydowałabym się na aborcję. Sama mam niepełnosprawnego intelektualnie synka i nigdy, przenigdy nie zabiłabym go. Nawet wiedząc o tym w ciąży. No, ale to ja.
    Tej pani sparalizowanej mi żal. Znam jednak od znajomych matek mnóstwo takich przypadków, że dziecko miało być chore, matka umrzeć itd i wszystko jest dobrze.
    Jednak jak twierdzisz -ja też tak uważam, nie można zadecydować za kogoś. Sama widzę ile chore dziecko wymaga pracy, czasu i pieniędzy. Ja to wszystko mam na szczęscie, a raczej dzięki Bogu. Zdaję sobie sprawę, że dla innych to ponad siły.
    Skupiłabym się na bardziej dokładnych badaniach analizujących poszczególne przypadki zagrożonych ciąż. Niech super dokładne wyniki badań laboratoryjnych ocenią szanse na przeżycie, na rokowania zarówno matki i dziecka.

    To też nie tak, że tylko kobieta cierpi. Mój mąż także przeżywa nasz problem. Tak samo pewnie mąz tej pani, której zmienia pieluchy.

    U posła Wierzejskiego ( i w ogóle u całego LPR)najbardziej drażni mnie ich wiara we własną nieomylność, brak jakiejkolwiek dyskusji. Ja mimo mojego osobistego podejścia do aborcji, nie byłabym tak pewna siebie.

    Pozdrawiam
    Ola i 4 letni Piotrusiek



    #1114811

    paula26

    Re: dyskusja w Trójce-ktoś słucha?

    W odpowiedzi na:


    To też nie tak, że tylko kobieta cierpi. Mój mąż także przeżywa nasz problem. Tak samo pewnie mąz tej pani, której zmienia pieluchy.

    U posła Wierzejskiego ( i w ogóle u całego LPR)najbardziej drażni mnie ich wiara we własną nieomylność, brak jakiejkolwiek dyskusji. Ja mimo mojego osobistego podejścia do aborcji, nie byłabym tak pewna siebie.


    moze źle to napisałam, ale z tymi facetami chodziło o przypadek gwałtu. o to, że jeden zgwałci a inny (np wierzejski) będzie się pluł żeby tą ciążę utrzymać bo to święte życie poczęte.

    co do LPR to moje zdanie jest całkowicie niecenzuralne więc go nie napiszę.

    Paula, Borys i Maksiu

    #1114812

    lauidz

    Re: dyskusja w Trójce-ktoś słucha?

    Zgadzam sie z Toba. poza tym jest strasznie duzo naduzyc- jesli chodzi o wydawanie tych „zezwolen” na aborcje. Siostra mojej znajomej byla w bardzo skaplikowanej ciazy. Robiono je przezpraktycznie 9 miesiecy starsznie duzo badan. Juz po 3 miesiacach wiedziano ze dziecko umrze zaraz po urodzeniu i rowniez nikt nie wydal tego „zezwolenia”. Mam watpliwosci na jakiej podstawie lekarze wydaja takie decyze. Wydaje mi sie ze w wielu przypadkach wchodza w gre pieniadze. Dodam tylko ze to dziecko zmarlo dwie minuty po urodzeniu – mialo wiele wad genetycznych itp. Ale zostalo ochrzczone – moze to bylo warte tych 2 minut….
    Sama nie zdecydowalaby sie na aborcje. ale co do tych ludzikow z LPR to zgadzam sie calkowicie ze ta wiara w ich nieomylnosc daleko ich nie zaprowadzi… Wiekszosc z nich nie stanela przed tym trudnym wyborem… A przeciez znamy siebie tylko na tyle ile nasz sprawdzono….

    #1114813

    paula26

    Re: dyskusja w Trójce-ktoś słucha?

    W odpowiedzi na:


    poza tym jest strasznie duzo naduzyc- jesli chodzi o wydawanie tych „zezwolen” na aborcje


    nadużycia?? o czym Ty mówisz skoro oficjalnie w Polsce przeprowadza się niewiele aborcji?? później poszukam to podam dokładną liczbę.

    Paula, Borys i Maksiu

    #1114814

    lauidz

    Re: dyskusja w Trójce-ktoś słucha?

    Pewnie masz z tym racje. Chodzi mi tylko jesli sa przyczyny ku temu – jak wady genetyczne itp. ciezko jakemu kolwiek lekazowi podjac decyzje o aborcji(jak w przypadku tej pani z raia czy siostry mojej znajomej)>Mam wrazenie ze lekar?e c?ekaja na kase moze sie myle i chcialaby sie mylic. Bo to smutne. A co do tych statystyk 0- to naprawde myslisz ze sa w 100% wirygodne????? Czy wszystkie prywatne placowki podaja takie dane, szczegolnie kedy nie bylo wskazan do dokonania aborcji????? Nie wiem jakie jest teraz prawo regulujae ta kwestie, bo dawno tego nie sledzilam. Mialabym prosbe jak wiesz cos o tym to napisz – albo moze znasz jakies fajne linki. Nie ineteresowalam sie tym dawno.
    Ogonie zgadzam sie z oba ale ne podchodzilaby z taka wielka ufnoscia do tych danych statystycznych.
    ewa

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close