Dyskusje na temat wątku "Bezradnośc"

od wczoraj się zastanawiam czemu ma służyć ten wątek
poza uskutecznieniem wyliczanki kto lepszy i więcej razy pomógł :Hmmm…:

————————

Edit by smoki: Ten wątek jest częścią wątku

206 odpowiedzi na pytanie: Dyskusje na temat wątku "Bezradnośc"

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieshack:od wczoraj się zastanawiam czemu ma służyć ten wątek

a ja się zastanawiam czy żyję na tym samym świecie, bo przy mnie nikt się nie przewrócił, nie zemdlał…a tu proszę dziewczyny piszą “zawsze dzwonię pod 911…” znaczy, że takich sytuacji mają na pęczki.
Albo ja jestem ślepa albo w stolicy żyją sami zdrowi, dorodni ludzie, którzy się nigdy nie przewracają :Hmmm…:

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieshack:od wczoraj się zastanawiam czemu ma służyć ten wątek
poza uskutecznieniem wyliczanki kto lepszy i więcej razy pomógł :Hmmm…:

Zamieszczone przez Nena75:a ja się zastanawiam czy żyję na tym samym świecie, bo przy mnie nikt się nie przewrócił, nie zemdlał…a tu proszę dziewczyny piszą “zawsze dzwonię pod 911…” znaczy, że takich sytuacji mają na pęczki.
Albo ja jestem ślepa albo w stolicy żyją sami zdrowi, dorodni ludzie, którzy się nigdy nie przewracają :Hmmm…:

a ja się zastanawiam
w jakim celu maja służyc wasze uszczypliwe uwagi/komentarze

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:a ja się zastanawiam czy żyję na tym samym świecie, bo przy mnie nikt się nie przewrócił, nie zemdlał…a tu proszę dziewczyny piszą “zawsze dzwonię pod 911…” znaczy, że takich sytuacji mają na pęczki.
Albo ja jestem ślepa albo w stolicy żyją sami zdrowi, dorodni ludzie, którzy się nigdy nie przewracają :Hmmm…:

I ja w stolicy żyję i wielokrotnie widziałam przewracających sie ludzi,
mdlejących, kilkakrotnie ekpię karetki w trakcie reanimacji umierającego człowieka.
Widziałam nawet śmiertelne ofiary potrąceń i wypadków zanim dotarły karetki[I].
[/I]No więc… może jednak…
nie bywasz “na mieście” na przykład?

Zamieszczone przez vieshack:od wczoraj się zastanawiam czemu ma służyć ten wątek
poza uskutecznieniem wyliczanki kto lepszy i więcej razy pomógł :Hmmm…:

Dla mnie to jasne, ale ja nie mam tyle czasu na zastanawianie się nad wątkiem :Wstyd:

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa:I ja w stolicy żyję i wielokrotnie widziałam przewracających sie ludzi,
mdlejących, kilkakrotnie ekpię karetki w trakcie reanimacji umierającego człowieka.
Widziałam nawet śmiertelne ofiary potrąceń i wypadków zanim dotarły karetki.
No więc… może jednak…
nie bywasz “na mieście” na przykład?

nie no bywam, przejezdzam nawet codziennie miasto dwa razy do pracy i z…i naprawdę zastanawiam się czy w tej samej stolicy mieszkamy. Ale OK może akurat nie jest mi pisane przetestować swojej empatii i okazania pomocy poszkodowanym.

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:a ja się zastanawiam
w jakim celu maja służyc wasze uszczypliwe uwagi/komentarze

żadne uszczypliwe uwagi tylko wyrażenie własnego zdania…
żeby nie było – pomaganie ludziom jest bardzo chwalebne tylko widzisz co da napisanie kto, komu i w jakiej sytuacji pomógł? w takim momencie trochę ginie ta bezinteresowność która akurat w niesieniu pomocy jest najważniejsza.

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:żadne uszczypliwe uwagi tylko wyrażenie własnego zdania…
żeby nie było – pomaganie ludziom jest bardzo chwalebne tylko widzisz co da napisanie kto, komu i w jakiej sytuacji pomógł? w takim momencie trochę ginie ta bezinteresowność która akurat w niesieniu pomocy jest najważniejsza.

masz absolutna racje – kto pisanie kto komu nic nie daje
teoretycznie

jednak uwrazliwia innych – zobacz sama zwroclas uwage, ze nie widzisz takich przypadkow – teraz moze bedziesz sie rozgladac bardziej i moze komus zycie uratujesz.

no i warto podkreslac nawet w takich niepozornych watkach ze numer alarmowy w Polsce to 112, bo latwo sie pomylic jak od lat amerykanskie filmy wbijaja do glowy 911 😉

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:żadne uszczypliwe uwagi tylko wyrażenie własnego zdania…
żeby nie było – pomaganie ludziom jest bardzo chwalebne tylko widzisz co da napisanie kto, komu i w jakiej sytuacji pomógł? w takim momencie trochę ginie ta bezinteresowność która akurat w niesieniu pomocy jest najważniejsza.

no to ziu:
1. ktoś kto nigdy nie spotkał się z sytuacją, kiedy ktoś przed nim pada na ziemię, mógły spanikować i zwiać – ten wątek daje mu szansę oswoić się z istnieniem takich wydarzeń
1a. analogicznie – ktoś w takiej sytuacji może zastanowi się, że mdlejący to też człowiek i może pomocy mu trzeba
2. wątek ten utrwala numer 112 w pamięci czytających – sama ostatnio musiałam trzymając nieprzytomnego, żeby nie przydzwonił o ziemię, w panice szukać w pamięci jaki jest numer na pogotowie – znam więc uczucie bezradności, kiedy panika zaćmiewa umysł
3. uprzedza, że potrzebujący nie zawsze jest potrzebującym, ale może być agresorem
Znalazłoby sie pewnie jeszcze kilka innych walorów, więc imho jest przydatny i ma jakiś sens.
Niekoniecznie autoreklamowy.

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez szpilki:
jednak uwrazliwia innych – zobacz sama zwroclas uwage, ze nie widzisz takich przypadkow – teraz moze bedziesz sie rozgladac bardziej i moze komus zycie uratujesz.

obym tylko nie musiała tego robic np. na Trasie Łazienkowskiej, bo moje zatrzymanie się tam samochodem może przynieść więcej szkody niż pożytku 😉

Zamieszczone przez szpilki:no i warto podkreslac nawet w takich niepozornych watkach ze numer alarmowy w Polsce to 112, bo latwo sie pomylic jak od lat amerykanskie filmy wbijaja do glowy 911 😉

czujna bestia z Ciebie :Kciuki:

ladybug Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:żadne uszczypliwe uwagi tylko wyrażenie własnego zdania…
żeby nie było – pomaganie ludziom jest bardzo chwalebne tylko widzisz co da napisanie kto, komu i w jakiej sytuacji pomógł? w takim momencie trochę ginie ta bezinteresowność która akurat w niesieniu pomocy jest najważniejsza.

Nie wydaje mi sie, zeby ktos pomagal osobie w potrzebie myslac: napisze o tym na forum, wiec prawdopodobnie pomoc w takich sytuacjach jest jak najbardziej bezinteresowna. A opisywanie takowych sytuacji nie wydaje mi sie w najmniejszym stopniu niczym nagannym – dziewczyny opisuja zdarzenia z zycia tak samo, jak w kazdym innym temacie, nie czekajac na pochwaly.

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:obym tylko nie musiała tego robic np. na Trasie Łazienkowskiej, bo moje zatrzymanie się tam samochodem może przynieść więcej szkody niż pożytku 😉
Jak na Trasie Łazienkowskiej cos sie stanie to i tak trasa stoi,
więc twoja pomoc raczej nikomu nie zaszkodzi 😉

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa:Jak na Trasie Łazienkowskiej cos sie stanie to i tak trasa stoi,
więc twoja pomoc raczej nikomu nie zaszkodzi 😉

jak trasa stoi to już jest karetka i policja 😉

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aaagatka:dziewczyny opisuja zdarzenia z zycia tak samo, jak w kazdym innym temacie, nie czekajac na pochwaly.

wiesz urban legends tez istnieją 😉

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:jak trasa stoi to już jest karetka i policja 😉

A dopóki nie przyjadą to ruch sobie płynnie przebiega mimo wypadku?
Moje doświadczenia pokazują, że każda nawet niegroźna stłuczka
zatrzymuje ruch na jakiś czas, najczęściej do przyjazdu policji właśnie.
Potem zaczyna sie odkorkowywać, bo gapiów gonią.
Ale skoro Ty nigdy nie widziałaś takich wydarzeń, bo w stolicy wszyscy zdrowi,
to skąd miałabyś to wiedzieć 😉

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa:

A dopóki nie przyjadą to ruch sobie płynnie przebiega mimo wypadku?
Moje doświadczenia pokazują, że każda nawet niegroźna stłuczka
zatrzymuje ruch na jakiś czas, najczęściej do przyjazdu policji właśnie.
Potem zaczyna sie odkorkowywać, bo gapiów gonią.
Ale skoro Ty nigdy nie widziałaś takich wydarzeń, bo w stolicy wszyscy zdrowi,
to skąd miałabyś to wiedzieć 😉

a przy każdej stłuczce się zatrzymujesz? nawet jak kierowcy, pasażerowie wysiedli z aut i się dogadują? ja nie, ale może jestem tym niechlubnym przykładek znieczulicy…w mojej ocenie moja obecność nie jest konieczna…sama przeżyłam kilka stłuczek i mnie akurat zatrzymujące się samochody by jeszcze bardziej denerwowały.
A co do wypadków – wszystko zalezy od miejsca i stopnia wypadku, bo zatrzymanie się 10 samochodów, bo każdy by chciał pomóc (o ile oczywiście umie i nie zrobi nieudolną pomocą krzywdy) może spowodować poza blokadą ruchu więcej szkody niż pozytku.
Poza tym nigdy nie wiadomo czy w tym samochodzie, który został przyblokowany przez szturm udzielającyh pomoc ktoś nie jedzie do szpitala albo własnie nie rodzi dziecka.

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:a przy każdej stłuczce się zatrzymujesz? nawet jak kierowcy, pasażerowie wysiedli z aut i się dogadują?

mysle sobie, kazdy z nas poddaje ocenie zdarzenie – stluczka a wypadek to dwie rozne rzeczy. nawet na trasie lazienkowskiej. no i chyba tez liczy sie chwila – jak jestem pierwsza na miejscu wypadku – zatrzymuje sie – jak jest tam kilka samochodow udzielajacych pomoc to nie widze sensu tarasowania swoim gruchotem miejsca (i utrudnianie dojazdu karetce np. czy policji)

dla mnie szczytem glupoty jest hamowanie i podziwianie cudzego nieszczescia – co czesto gesto prowadzi do drugiej stluczki.

ladybug Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:wiesz urban legends tez istnieją 😉
istnialy i istniec beda, ale chyba nie sa grozne;)

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:a przy każdej stłuczce się zatrzymujesz? nawet jak kierowcy, pasażerowie wysiedli z aut i się dogadują? ja nie, ale może jestem tym niechlubnym przykładek znieczulicy…w mojej ocenie moja obecność nie jest konieczna…sama przeżyłam kilka stłuczek i mnie akurat zatrzymujące się samochody by jeszcze bardziej denerwowały.
A co do wypadków – wszystko zalezy od miejsca i stopnia wypadku, bo zatrzymanie się 10 samochodów, bo każdy by chciał pomóc (o ile oczywiście umie i nie zrobi nieudolną pomocą krzywdy) może spowodować poza blokadą ruchu więcej szkody niż pozytku.
Poza tym nigdy nie wiadomo czy w tym samochodzie, który został przyblokowany przez szturm udzielającyh pomoc ktoś nie jedzie do szpitala albo własnie nie rodzi dziecka.

Spokojnie, nie ma co sie unosić,
pisałaś konkretnie o TŁ
to konkretnie o TŁ odpisałam.
Bo jak tam jest wiem, i wiem, że każda stłuczka generuje korek po obu stronach,
bo się zawsze ciekawscy znajdą co się pogapić muszą,
no i od czasu do czasu następuje analogiczna stłuczka po drugiej stronie (jak już napisano),
bo się ktoś zamiast skupić na jeździe,
niezdrowo wypadkiem podnieca..

Pisałaś, że twoje udzielenie pomocy na TŁ mogłoby komuś zaszkodzić,
więc uspokoiłam, że możesz pomagać śmiało,
bo ryzyko jest w zasadzie żadne – z powodów podanych wyżej.

Skoro żadnych przypadków w w-wie nie spotykasz (jak pisałaś na wstępie),
więc rozumiem, że tak tylko zgadujesz.
A ja spieszę z pomocą i opisuję, jak wygląda to w rzeczywistości 😉

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa:Spokojnie, nie ma co sie unosić,

że ja? :Niepewny:

Zamieszczone przez Figa:A ja spieszę z pomocą i opisuję, jak wygląda to w rzeczywistości 😉

dobrze wiedzieć, że jest ktoś w Warszawie kto pomoże mi w razie wypadku szybciej niż karetka 😉

kamelia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:
dobrze wiedzieć, że jest ktoś w Warszawie kto pomoże mi w razie wypadku szybciej niż karetka 😉

LOL

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:dobrze wiedzieć, że jest ktoś w Warszawie kto pomoże mi w razie wypadku szybciej niż karetka 😉
Ciekawy wniosek, choć nielogiczny :Hyhy: bo nijak nie wynika z tego co tu pisałąm :Hyhy:

Ale za to masz kolejną korzyść z tego wątku – nowa, krzepiąca wiedza 😉

yoko Dodane ponad rok temu,

🙂

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa:Ciekawy wniosek, choć nielogiczny :Hyhy: bo nijak nie wynika z tego co tu pisałąm :Hyhy:

czyżby nielogiczny? sama napisałas, że spieszysz z pomocą, więc wierzę, że szóstym zmysłem wyłapiesz mnie w tarapatach i pospieszysz równie bezinteresownie co do tego pana w parku 😉

Dodane ponad rok temu,

Klucha to nie była uszczypliwa uwaga tylko wątek wydał mi się nieco dziwny. Sam pierwszy post mnie wprawił mnie w konsternację, po co ta trzecia osoba skoro i tak wiadomo o kogo chodzi.

Gdzieś pomiędzy licytacją kto pomógł, jak i gdzie i komu się to chwali faktycznie możnaby dostrzec jakieś numery, jak się uważnie wczytać bo nie takie info jest główną treścią tego wątku – przynajmniej w moim odbiorze.

Dla mnie takie ostentacyjne chwalenie się też niestety kłóci się z ideałem bezinteresownej pomocy, ale spoko. Można pomagać po cichu, można o tym trąbić – to już zależy chyba od osobowości 🙂

No i swoją drogą, kogoś kto ewidentnie potrzebowałby pomocy karetki nie spotykam na każdym kroku pomimo że mieszkam w stosunkowo nieciekawej dzielnicy, a każdego pijaka na ławce w parku nie szarpię pytając co z nim – a już na pewno nie będąc z dzieckiem, moje takich ludzi się po prostu boi, poza tym nigdy nie wiadomo co to za człowiek i jak zareaguje. W takim przypadku telefon po jakąś pomoc – OK, informacyjnie że tu i tu leży taki a taki pan, ale niekoniecznie interwencja własna ze spanikowaną młodą u boku.

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:czyżby nielogiczny? sama napisałas, że spieszysz z pomocą, więc wierzę, że szóstym zmysłem wyłapiesz mnie w tarapatach i pospieszysz równie bezinteresownie co do tego pana w parku 😉
Spieszę z pomocą = spieszę z wyjaśnieniem :Hyhy:
Następnym razem będę pisała bardziej dosłownie, żeby nie powodować niewłaściwego wrażenia 😉

Jakiego Pana w parku?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:
no chyba, że już nie pamietasz komu pomagałaś 😉

tylu ich było 😉
aż dziw szczerze mówiąc skąd się bierze ten bezduszny tłum skoro jak widać tłumy ludzi jednak pomagają

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:a czy to istotne w całym sprawie czy leżał w krzakach w parku, w krzakach przy ulicy, w krzakach nad rzeką czy w krzakach koło domu?
no chyba, że już nie pamietasz komu pomagałaś 😉

Znajdź jakis mój post o tym jak komus pomagałam, powodzenia :Hyhy:

Fakty są takie:
– nie podobał Ci sie wątek,
bo
a) przeciez ludzie nie upadaja na ulicach, w w-wie są zdrowi
b) mieszkasz w innej w-wie niż ja
c) pomoc udzielona na TŁ hest niewłasciwa bo niebezpieczna
d) wątek jest autoreklamiarski

Ja ci grzecznie wyjaśniam, że w 2-milionowym mieście takie rzeczy się zdarzają
i nawet opisuję pewne niedogodności z tego wynikające
a ty dowcipkujesz sobie z wydarzeń w moim życiu traumatycznych,
bo chyba wiem do czego pijesz.
Nieładnie :Hyhy:

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieshack:tylu ich było 😉
aż dziw szczerze mówiąc skąd się bierze ten bezduszny tłum skoro jak widać tłumy ludzi jednak pomagają

:Śmiech:

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieshack:tylu ich było 😉
aż dziw szczerze mówiąc skąd się bierze ten bezduszny tłum skoro jak widać tłumy ludzi jednak pomagają

Z ludzi takich jak Ty i Nena może?

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa:Z ludzi takich jak Ty i Nena może?

no wreszcie Figa zdjęła białe rękawiczki 😉

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:no wreszcie Figa zdjęła białe rękawiczki 😉
NIe, przeczytała wasze posty ze zrozumieniem.
Skoro tak was śmieszy i przeszkadza to, że ktos komus pomaga,
skoro to taki znakomity powód do kpinek i złośliwostek,
to musicie stać po tej drugiej stronie nie ma rady 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa:Z ludzi takich jak Ty i Nena może?

bo nie dołączyłyśmy to licytacji?
nie dla każdego im o nim głośniej tym lepiej

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Nena75:no wreszcie Figa zdjęła białe rękawiczki 😉

oj, powiedz ładnie dziekuje i skoncz:)
gdyby nie ten wątek to byś dalej pod 911 dzwoniła w razie wypadku:)

nena75 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa:NIe, przeczytała wasze posty ze zrozumieniem.

jak widać Figa z czytaniem ze zrozumieniem to u Ciebie kiepsko IMHO 😉

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa:NIe, przeczytała wasze posty ze zrozumieniem.
Skoro tak was śmieszy i przeszkadza to, że ktos komus pomaga,
skoro to taki znakomity powód do kpinek i złośliwostek,
to musicie stać po tej drugiej stronie nie ma rady 🙂

no to jednak nic nie wyszło z tego zrozumienia
śmieszy?
tak, śmieszą mnie takie przechwalanki
pod płaszczykiem niesienia kaganka oświaty 😉

pomaganie samo w sobie nie bo i dlaczego

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieshack:
tak, śmieszą mnie takie przechwalanki

dlaczego tak to odebralaś?

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieshack:bo nie dołączyłyśmy to licytacji?
nie dla każdego im o nim głośniej tym lepiej

No to jeszcze raz:
Zamieszczone przez Figa:NIe, przeczytała wasze posty ze zrozumieniem.
Skoro tak was śmieszy i przeszkadza to, że ktos komus pomaga,
skoro to taki znakomity powód do kpinek i złośliwostek,
to musicie stać po tej drugiej stronie nie ma rady 🙂

Zamieszczone przez Nena75:jak widać Figa z czytaniem ze zrozumieniem to u Ciebie kiepsko IMHO 😉
W wytłuszczonym skrócie tkwi sęk 😉

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:dlaczego tak to odebralaś?

bo niestety niewiele poza wyliczanką składa się na treść tego wątku

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieshack:
Telefon jak pisałam ok, ale jak już jedna dziewczyna pisała wcześniej, próba pomocy osobiście może skończyć się źle

alez oczywiscie, ze moze sie skonczyc zle.
na trasach w polsce grasuje szajka – jeden samochod stoi na poboczu i facet macha na przejezdnych ze potrzebuje pomocy, a 200-300m dalej stoi drugi ktory tylko czeka az sie ktos zatrzyma – podjezdzaja i masz po samochodzie. Zostajesz w lesie i masz farta jak cie nie pobija/zgwalca/zabija.

I proba niesienia pomocy jest tu jak najbardziej nie na miejscu. Dziewczyny w tym watku piszac o swoich przypadkach podkreslaly ze one by zadzwonily na 112 zamiast proby osobistej udzielenia pomocy.

Nadal – telefon to tez pomoc.

Czasami niestety ratujaca tego, ktory chcial pomoc :/

Ale jak ostatnio (uwaga chwale sie) w trakcie burzy jechalam trasa szybkiego ruchu i wykonalam telefon pod 112, bo drzewo spadlo na linie wysokiego napiecia i sie zaczelo dymic – to wyjasnilam ciekawskiej corce co zrobilam, dlaczego i na jaki numer zadzwonilam. I juz wie, ze numer gdzie zglasza sie rozne ekstra rzeczy to 112.

[quote]wszystko od sytuacji zależy i nie generalizujmy od razu że jak nie rzucasz się do takiego pana pod ławką udzielać mu pomocy własnymi rękami to źle[/quote]

no ale takiego wniosku we wtaku, to nie znalazlam – a juz wyzej wyjasnilam jak odebralam watek, nawet nenie pisalam cos o ocenie sytuacji. To moze kazdy zrobic sam.

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez vieshack:nie, nie ukrywać
dawno temu jeden taki pan pijak którego chciałam jednak spytać czy mu nie pomóc omal nie zrobił mi sporej krzywdy

dlatego też nie interweniuję własnoręcznie i z dzieckiem bym nie podchodziła, niezaleznie od tego ile edukacyjnych korzyści niesie sytuacja.
Telefon jak pisałam ok, ale jak już jedna dziewczyna pisała wcześniej, próba pomocy osobiście może skończyć się źle

na to że świat nie jest zawsze różowy dziecko uwrażliwiam, ale nie będę narażać siebie ani jej, sorry

wszystko od sytuacji zależy i nie generalizujmy od razu że jak nie rzucasz się do takiego pana pod ławką udzielać mu pomocy własnymi rękami to źle

no i właśnie o takie wypowiedzi tu chodziło:)

choć z drugiej strony wiecie, że za nieudzielenie np pierwszej pomocy w nagłych wypadkach grożą kary? (to do wszystkich pytanie)

czasem naprawdę trudno ocenić sytuacje…
mnie się zawsze nasuwa pytanie co by było gdyby np mój ojciec czy matka zostali napadnięci, poturbowani i zostawieni w parku na ławce lub pod, w krzakach, a ktoś by im nie pomógł, bo odebrałby jako etatowych pijaczków:(
niekiedy te pierwsze minuty jeszcze przed przyjazdem pogotowia bywają kluczowe dla czyjegoś życia.

przyznaję – często mijam takich obojętnie, pogotowie nawet takich mija, bo jak twierdzą “mają groźniejsze przypadki/ moga w tym czasie uratować KOMUŚ zycie”…

ok, telefon pod 112 to tez pomoc – przynajmniej nie pozostajemy obojętni i o to chodzi.

klucha Dodane ponad rok temu,

pozwolicie że po przeczytaniu niektórych wypowiedzi podsumuwujące moje piatkowe popołudnie
uśmiechnę się tylko

pusta Klucha
szukająca poklasku w necie
bo nie doświadczyła go, stojąc “samotnie” na ulicy

Znasz odpowiedź na pytanie: Dyskusje na temat wątku "Bezradnośc"?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
baza pod cienie art deco
rewelacja kazdy cien zostaje przez caly dzien tam gdzie sie go polozylo o 7 rano dla mnie bomba do tego nie tak strasznie dorgi i szalenie wydajny specyfik super aaa i nie podraznia moich powiek
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Wiktoria 2 mies Husianie noszenie jak odzwyczaić???????
Witajcie Właśnie zostałam mamą mój szkrab ma już 2 mies obecnie jestśmy u babci która cały czas nosiła i husiała.Na początrku jak przyjechalliśmy mój skarb był spokojny płakała jak coś chciała.
Czytaj dalej