Dyskusje na temat wątku "Bezradnośc"

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 207)
  • Autor
    Wpisy
  • #100472

    Anonim

    od wczoraj się zastanawiam czemu ma służyć ten wątek
    poza uskutecznieniem wyliczanki kto lepszy i więcej razy pomógł :Hmmm…:

    ————————

    Edit by smoki: Ten wątek jest częścią wątku

    #2658856

    nena75

    Zamieszczone przez vieshack
    od wczoraj się zastanawiam czemu ma służyć ten wątek

    a ja się zastanawiam czy żyję na tym samym świecie, bo przy mnie nikt się nie przewrócił, nie zemdlał…a tu proszę dziewczyny piszą „zawsze dzwonię pod 911…” znaczy, że takich sytuacji mają na pęczki.
    Albo ja jestem ślepa albo w stolicy żyją sami zdrowi, dorodni ludzie, którzy się nigdy nie przewracają :Hmmm…:



    #2658857

    klucha

    Zamieszczone przez vieshack
    od wczoraj się zastanawiam czemu ma służyć ten wątek
    poza uskutecznieniem wyliczanki kto lepszy i więcej razy pomógł :Hmmm…:

    Zamieszczone przez Nena75
    a ja się zastanawiam czy żyję na tym samym świecie, bo przy mnie nikt się nie przewrócił, nie zemdlał…a tu proszę dziewczyny piszą „zawsze dzwonię pod 911…” znaczy, że takich sytuacji mają na pęczki.
    Albo ja jestem ślepa albo w stolicy żyją sami zdrowi, dorodni ludzie, którzy się nigdy nie przewracają :Hmmm…:

    a ja się zastanawiam
    w jakim celu maja służyc wasze uszczypliwe uwagi/komentarze

    #2658858

    figa

    Zamieszczone przez Nena75
    a ja się zastanawiam czy żyję na tym samym świecie, bo przy mnie nikt się nie przewrócił, nie zemdlał…a tu proszę dziewczyny piszą „zawsze dzwonię pod 911…” znaczy, że takich sytuacji mają na pęczki.
    Albo ja jestem ślepa albo w stolicy żyją sami zdrowi, dorodni ludzie, którzy się nigdy nie przewracają :Hmmm…:

    I ja w stolicy żyję i wielokrotnie widziałam przewracających sie ludzi,
    mdlejących, kilkakrotnie ekpię karetki w trakcie reanimacji umierającego człowieka.
    Widziałam nawet śmiertelne ofiary potrąceń i wypadków zanim dotarły karetki[I].
    [/I]No więc… może jednak…
    nie bywasz „na mieście” na przykład?

    Zamieszczone przez vieshack
    od wczoraj się zastanawiam czemu ma służyć ten wątek
    poza uskutecznieniem wyliczanki kto lepszy i więcej razy pomógł :Hmmm…:

    Dla mnie to jasne, ale ja nie mam tyle czasu na zastanawianie się nad wątkiem :Wstyd:

    #2658859

    nena75

    Zamieszczone przez Figa
    I ja w stolicy żyję i wielokrotnie widziałam przewracających sie ludzi,
    mdlejących, kilkakrotnie ekpię karetki w trakcie reanimacji umierającego człowieka.
    Widziałam nawet śmiertelne ofiary potrąceń i wypadków zanim dotarły karetki.
    No więc… może jednak…
    nie bywasz „na mieście” na przykład?

    nie no bywam, przejezdzam nawet codziennie miasto dwa razy do pracy i z…i naprawdę zastanawiam się czy w tej samej stolicy mieszkamy. Ale OK może akurat nie jest mi pisane przetestować swojej empatii i okazania pomocy poszkodowanym.

    #2658860

    nena75

    Zamieszczone przez Klucha
    a ja się zastanawiam
    w jakim celu maja służyc wasze uszczypliwe uwagi/komentarze

    żadne uszczypliwe uwagi tylko wyrażenie własnego zdania…
    żeby nie było – pomaganie ludziom jest bardzo chwalebne tylko widzisz co da napisanie kto, komu i w jakiej sytuacji pomógł? w takim momencie trochę ginie ta bezinteresowność która akurat w niesieniu pomocy jest najważniejsza.



    #2658861

    chilli

    Zamieszczone przez Nena75
    żadne uszczypliwe uwagi tylko wyrażenie własnego zdania…
    żeby nie było – pomaganie ludziom jest bardzo chwalebne tylko widzisz co da napisanie kto, komu i w jakiej sytuacji pomógł? w takim momencie trochę ginie ta bezinteresowność która akurat w niesieniu pomocy jest najważniejsza.

    masz absolutna racje – kto pisanie kto komu nic nie daje
    teoretycznie

    jednak uwrazliwia innych – zobacz sama zwroclas uwage, ze nie widzisz takich przypadkow – teraz moze bedziesz sie rozgladac bardziej i moze komus zycie uratujesz.

    no i warto podkreslac nawet w takich niepozornych watkach ze numer alarmowy w Polsce to 112, bo latwo sie pomylic jak od lat amerykanskie filmy wbijaja do glowy 911 😉

    #2658862

    figa

    Zamieszczone przez Nena75
    żadne uszczypliwe uwagi tylko wyrażenie własnego zdania…
    żeby nie było – pomaganie ludziom jest bardzo chwalebne tylko widzisz co da napisanie kto, komu i w jakiej sytuacji pomógł? w takim momencie trochę ginie ta bezinteresowność która akurat w niesieniu pomocy jest najważniejsza.

    no to ziu:
    1. ktoś kto nigdy nie spotkał się z sytuacją, kiedy ktoś przed nim pada na ziemię, mógły spanikować i zwiać – ten wątek daje mu szansę oswoić się z istnieniem takich wydarzeń
    1a. analogicznie – ktoś w takiej sytuacji może zastanowi się, że mdlejący to też człowiek i może pomocy mu trzeba
    2. wątek ten utrwala numer 112 w pamięci czytających – sama ostatnio musiałam trzymając nieprzytomnego, żeby nie przydzwonił o ziemię, w panice szukać w pamięci jaki jest numer na pogotowie – znam więc uczucie bezradności, kiedy panika zaćmiewa umysł
    3. uprzedza, że potrzebujący nie zawsze jest potrzebującym, ale może być agresorem
    Znalazłoby sie pewnie jeszcze kilka innych walorów, więc imho jest przydatny i ma jakiś sens.
    Niekoniecznie autoreklamowy.

    #2658863

    nena75

    Zamieszczone przez szpilki
    jednak uwrazliwia innych – zobacz sama zwroclas uwage, ze nie widzisz takich przypadkow – teraz moze bedziesz sie rozgladac bardziej i moze komus zycie uratujesz.

    obym tylko nie musiała tego robic np. na Trasie Łazienkowskiej, bo moje zatrzymanie się tam samochodem może przynieść więcej szkody niż pożytku 😉

    Zamieszczone przez szpilki
    no i warto podkreslac nawet w takich niepozornych watkach ze numer alarmowy w Polsce to 112, bo latwo sie pomylic jak od lat amerykanskie filmy wbijaja do glowy 911 😉

    czujna bestia z Ciebie :Kciuki:

    #2658864

    ladybug

    Zamieszczone przez Nena75
    żadne uszczypliwe uwagi tylko wyrażenie własnego zdania…
    żeby nie było – pomaganie ludziom jest bardzo chwalebne tylko widzisz co da napisanie kto, komu i w jakiej sytuacji pomógł? w takim momencie trochę ginie ta bezinteresowność która akurat w niesieniu pomocy jest najważniejsza.

    Nie wydaje mi sie, zeby ktos pomagal osobie w potrzebie myslac: napisze o tym na forum, wiec prawdopodobnie pomoc w takich sytuacjach jest jak najbardziej bezinteresowna. A opisywanie takowych sytuacji nie wydaje mi sie w najmniejszym stopniu niczym nagannym – dziewczyny opisuja zdarzenia z zycia tak samo, jak w kazdym innym temacie, nie czekajac na pochwaly.



    #2658865

    figa

    Zamieszczone przez Nena75
    obym tylko nie musiała tego robic np. na Trasie Łazienkowskiej, bo moje zatrzymanie się tam samochodem może przynieść więcej szkody niż pożytku 😉

    Jak na Trasie Łazienkowskiej cos sie stanie to i tak trasa stoi,
    więc twoja pomoc raczej nikomu nie zaszkodzi 😉

    #2658866

    nena75

    Zamieszczone przez Figa
    Jak na Trasie Łazienkowskiej cos sie stanie to i tak trasa stoi,
    więc twoja pomoc raczej nikomu nie zaszkodzi 😉

    jak trasa stoi to już jest karetka i policja 😉



    #2658867

    nena75

    Zamieszczone przez aaagatka
    dziewczyny opisuja zdarzenia z zycia tak samo, jak w kazdym innym temacie, nie czekajac na pochwaly.

    wiesz urban legends tez istnieją 😉

    #2658868

    figa

    Zamieszczone przez Nena75
    jak trasa stoi to już jest karetka i policja 😉

    A dopóki nie przyjadą to ruch sobie płynnie przebiega mimo wypadku?
    Moje doświadczenia pokazują, że każda nawet niegroźna stłuczka
    zatrzymuje ruch na jakiś czas, najczęściej do przyjazdu policji właśnie.
    Potem zaczyna sie odkorkowywać, bo gapiów gonią.
    Ale skoro Ty nigdy nie widziałaś takich wydarzeń, bo w stolicy wszyscy zdrowi,
    to skąd miałabyś to wiedzieć 😉

    #2658869

    nena75

    Zamieszczone przez Figa

    A dopóki nie przyjadą to ruch sobie płynnie przebiega mimo wypadku?
    Moje doświadczenia pokazują, że każda nawet niegroźna stłuczka
    zatrzymuje ruch na jakiś czas, najczęściej do przyjazdu policji właśnie.
    Potem zaczyna sie odkorkowywać, bo gapiów gonią.
    Ale skoro Ty nigdy nie widziałaś takich wydarzeń, bo w stolicy wszyscy zdrowi,
    to skąd miałabyś to wiedzieć 😉

    a przy każdej stłuczce się zatrzymujesz? nawet jak kierowcy, pasażerowie wysiedli z aut i się dogadują? ja nie, ale może jestem tym niechlubnym przykładek znieczulicy…w mojej ocenie moja obecność nie jest konieczna…sama przeżyłam kilka stłuczek i mnie akurat zatrzymujące się samochody by jeszcze bardziej denerwowały.
    A co do wypadków – wszystko zalezy od miejsca i stopnia wypadku, bo zatrzymanie się 10 samochodów, bo każdy by chciał pomóc (o ile oczywiście umie i nie zrobi nieudolną pomocą krzywdy) może spowodować poza blokadą ruchu więcej szkody niż pozytku.
    Poza tym nigdy nie wiadomo czy w tym samochodzie, który został przyblokowany przez szturm udzielającyh pomoc ktoś nie jedzie do szpitala albo własnie nie rodzi dziecka.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 207)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close