DZieci na rowerach bez kasku!!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #78561

    martynapinia

    Mój syn odkąd zaczął jeździć na rowerze dwukołowym [ 3 latka] zaczął też zakładać kask.I tak było zawsze jak tylko wsiadł na rower.U nas na osiedlu tylko mój syn jeździł i jeździ w kasku.

    W tamtym roku widzieliśmy jak chłopiec w wieku Dominika nagle upadł z całej siły na głowe…krew z nosa z głowy .

    Najgorsze jest to że mój syn jak nakłada kask to inne dzieciaki wyzywają go od dynio-głowegoPrzez takie coś nie chcę jeździć na rowerze.

    A jeszcze chłopiec który sie najbardzioej nabija z Dodo miał już poważny upadek na rowerze…uderzył głową i wtedy rodzice kupili mu kask i co?…..dwa dni i już jeździł bez.

    A jak u Was na osiedlach……też taka bezmyślność jest.
    Maluchy to jeżdżą jeszcze pomału ale takie 5-10 latki to normalnie śmigają!!!

    #1060208

    kantalupa

    Re: DZieci na rowerach bez kasku!!!!

    Rozwiazaniem moglby byc nakaz. Nie jestem pewna, ale chyba w Kanadzie (Ontario albo Quebeck) takowy istnieje, zreszta chyba nawet dorosli musza jezdzic w kaskach.
    Sama jestem wielka zwolenniczka, po wypadku, ktory kilka lat temu mial moj siedmioletni bratanek (skonczylo sie na peknieciu podstawy czaszki, obrzeku mozgu i dwumiesiecznym pobycie w szpitalu), sama jezdzae tylko w kasku.
    W mojej okolicy dzieciaczki jezdza w kaskach, na szczescie…

    Adas 17 m-cy



    #1060209

    skrzacik05

    Re: DZieci na rowerach bez kasku!!!!

    u mnie na osiedlu na palcach jednej ręki można policzyć dzieci jeżdżące w kaskach, mało tego,że bez nich, to jeszcze latają na tych rowerach jak szaleni
    dzisiaj właśnie miałam przykrą przygodę z takimi ;-( mieszkam na osiedlu zamkniętym i na ulicę wyjeżdża się bramą, do której prowadzi droga dookoła bloku (bardzo wąska, dwa samochody się nie miną ), tą samą jeżdżą tzn. ganiają się dzieciaki na rowerach, jechałam baardzo wolno (ok.20km/h) , a tu trzech (oczywiście bez kasków) wyleciało na mnie zza rogu, zaczęli hamować, dwóch uciekło obok mojego samochodu, a jeden niestety wylądował na trawniku:-( na szczęście nic wielkiego się nie stało tym razem, a co będzie następnym?
    aż mi się ręce trzęsą jak sobie o tym przypomnę…

    mama&Tymonek (19.07.2005)

    #1060210

    cszynka

    Re: DZieci na rowerach bez kasku!!!!

    U nas na osiedlu tylko Ola do jazdy rowerem zakłada kask. Do tej pory jeździła w foteliku na moim rowerze. Dziś był pierwszy dzień jeżdżenia na własnym (wczorajszy prezent ). No i oczywiście była w kasku. Traktujemy ten temat raczej jako wyróżnienie – tzn chcę, zeby Ola tak to odbierała, a nie wstydziła się. NIkt zreszta na podwórku się nei śmiał – raczej z otwartymi buziami patrzyli że taki szkrab a już w takie sprzęcicho wyposażona.

    Ola (06.01.2003)

    #1060211

    smoki

    Re: DZieci na rowerach bez kasku!!!!

    U nas kask to jest modny, dzieciaki nawet chodza w kaskach po placu zabaw jak zsiada z roweru 🙂

    smoki i smoczaki

    #1060212

    bastet

    Re: DZieci na rowerach bez kasku!!!!

    Ja tez uwazam ze nakaz bylby najlepszym rozwiazaniem. Podobnie jak bylo z fotelikami samochodowymi, sama pamietam jak moi znajomi mowili ze to glupi wymysl – teraz bez fotelika ani rusz.

    Aga,



    #1060213

    dorotka1

    Re: DZieci na rowerach bez kasku!!!!

    Szymon ciagle na trojkolowcu – i przyznam ze bez kasku -ale jak sie przesiadzie na normalny rower – kas bedzie na 100% obowiazkowy – chociaz przyznam ze na mojej wsi nikt nie wsadza dzieciom na glowe kaskow. Pewnie tez bedzie odmiencem.

    Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

    #1060214

    martynapinia

    Re: DZieci na rowerach bez kasku!!!!

    Też jestem za tym

    #1060215

    martynapinia

    Re: DZieci na rowerach bez kasku!!!!

    Aż strach pomyśleć co by było jakbyś jechała 60 km/h

    A ostatnio prowadziłam wózek z Nelką i zza rogu na chodniku wyjechał chłopak na rowerze i wpadł na wózek Nelki

    #1060216

    martynapinia

    Re: DZieci na rowerach bez kasku!!!!

    Szkoda że u nas nie ma takiej mody.



    #1060217

    kas

    Re: DZieci na rowerach bez kasku!!!!

    Nie przeczytałam całego wątku, wiec może sie powtórzę.
    Zu miała kask do jazdy na rowerze z tatą. Wyrosła z niego, w tej chwili jezdzi na rowerze z bocznymi kółkami bez kasku, bo nawet nie mieliśmy jak jej kupić. Fakt, jeżdzi ostrożnie.
    Całe dziecięce życie przejeździłam bez kasku i pewnie wszystkie tak przejeździłysmy, bo nie było idei kasków. Pewnie, że najlepiej by było, żeby wszyscy w kaskach itd, ale z drugiej strony jak widziałam jak wygląda dopasowywanie kasku na głowę Zu i to, że całkiem dobrej firmy kask potrafi jej się zsunąć to czasem nawet mogłoby być mniej bezpieczne.
    Ja wiem, że temat teraz i kiedyś był wałkowany wielokrotnie w kontekście bezpieczeństwa: wypuszczanie małych dzieci samych na podwórko, wożenie w fotelikach i teraz kaski, ale o ile poziom bezpieczeństwa się zmniejszył, samochodów przybyło i są znacznie szybsze to akurat prawdopodobieństwo wypadku rowerowego jest pewnie takie samo.
    Oczywiście w żadnym wypadku nie może byc mowy o jeździe bez kasku po ulicy, bo to już masakra.

    Kas
    pisanina

    #1060218

    amber

    Re: DZieci na rowerach bez kasku!!!!

    Hm, Maciej też ostatnio na trójkołowcu zaczął śmigać (takim z napędem łańcuchowym)…ale kask ma.
    Sam już wie że wsiadając na rowerek musi mieć go na głowie.
    Nie pomyślałam,że może być traktowany jak odmieniec…ale faktycznie na osiedlu dzieci kasków nie mają…

    Beata i Maciek (11.02.2004)



    #1060219

    dorotka1

    Re: DZieci na rowerach bez kasku!!!!

    mysle ze 2,5 latek jeszcze sie nie przejmuje swoja odmiennoscia, ale 3.5 – jak najbardziej, dlatego przed nami proces wpojenia mu ze cos innego niz u pozostalych nie musi byc nie do przyjecia, np kask:)

    Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

    #1060220

    kiniat

    Re: DZieci na rowerach bez kasku!!!!

    Masz rację, kask jest niezbędny!!! Wierzę, że trudno jest wytłumaczyć dorastajacemu synowi, zwłaszcza jak koledzy dokuczają, ale chyba powinien byc nakaz i byłby spokój.

    Kinga z Kacperkiem 2l. i Kubą 5l.

    #1060221

    ciapa

    Re: DZieci na rowerach bez kasku!!!!

    Pracuję w szkole mam dzieciaka, który spadł z roweru w wieku wczesnposzkolnym – efekt – uszkodzenie głowy w okolicy płatów czołowych – epilepsja, zaburzenia zachowania – Trzeba wiecej?
    Moim zdaniem rodzice powinni byc karani za cos takiego, kask powinien byc obowiazkiem!!!!

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close