dzieci owiniete pepowina

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #38482

    anastazja

    Ten post jest skierowany do Mam , ktorych dzieci podczas porodu byly owiniete pepowina .
    Czy Wasze dzieci rozwijaja sie prawidlowo i ile dostaly punktow w skali Apgar po porodzie ?
    Jagoda owinela sie pepowina i zaczelo spadac jej tetno , dobrze ze maz zauwazyl 🙂 przewrocili mnie na lewy bok i wprowadzili jakies sady (porod szedl bardzo szybko , nawet mnie nie nacieli ). Jagoda dostala w pierwszej min 9 punktow i w 10 rowniez .
    Czy takie owiniecie pepowina moze miec jakis negatywny wplyw na to jak dziecko bedzie sie rozwijalo ? Jesli nie teraz, to czy w przyszlosci moze sie to jakos ujawnic ?
    Wiem ze nawet krotkie niedotlenienie moze miec ogromny wplyw na dziecko. Jakie macie zdanie w tej sprawie ?

    Mama i Jagoda 01-08-03

    #502882

    zoe28

    Re: dzieci owiniete pepowina

    moj akurat nie byl owiniety, ale wszyscy byli zaskoczeni dlugoscia mojej pepowiny, pobilam rekord w szpitalu.
    w zasadzie to chyba byl cud ze malemu nic sie nie stalo!

    pozdrawiam cieplo!



    #502883

    lea

    Re: dzieci owiniete pepowina

    U nas owinięcia nawet nikt nie zauważył (ostatnie usg miałam zresztą na 8 tygodni przed porodem, ale i tak by nie zauważyli na tym sprzęcie :-(, na szczęscie tętno raczej nie spadało, mimoze poród był tak dłuuuugi i z tak słabym postępem (może dlatego dziecko nie chciało zejść niżej.. ale czemu się nie zmieniało tętno.. nigdy się nie dowiem, jak było, mogę tylko Bogu dziękować). Po otwarciu mojego brzuszka okazało się ze był dwa razy owinięty i miał do tego supeł, podobno ostatnie dziecko, które było tak zaplątane, umarło w tym szpitalu. To cud, ze zrobiono mi cc zanim coś się stało – i zupełnie nie mieli poczucia, że dziecko jest aż tak zagrożone.
    Punktów dostaliśmy 10, choć mie niepokoił przyrost głowki w pierwszych dobach po porodzie. Ale wygląda na to, ze wszystko jest dobrze…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #502884

    aitb77

    Re: dzieci owiniete pepowina

    NIE DOSTRZEGAM NICZEGO NIEPOKOJĄCEGO W ROZWOJU JULI A BYŁA OPĘTLONA Z TYM ŻE NIE RODZIŁAM MIAŁAM CESARKĘ JAK POJAWIŁY SIĘ MAŁE NAWET SKURCZE TO TĘTNO GASŁO I PROFESOR NATYCHMIAST KAZAŁ OPEROWAĆ -A SWOJĄ DROGĄ CZEMU TEGO NIE WIDAĆ NA USG -JULCIA BYŁA OPĘTLONA DWA RAZY WKOŁO SZYJKI I ZAWIĄZANA W KRAWAT -OKROPNE ONA NIE MIAŁA SZANS URODZIĆ SIĘ NATURALNIE DZIĘKI BOGU TRAFIŁAM NA DOBREGO LEKARZA I PODJĄŁ DOBRĄ DECYZJE CHOĆ TO BYŁO MIESIĄC PRZED TERMINEM
    JULCIA MIAŁA 8 PUNKTÓW 1 ODJELI JEJ ZA NAPIĘCIE MIĘŚNI A 2 ZA KOLOR SKÓRY

    Agnieszka mama Ani (16 08 1994)i Julci(06 02 2002

    #502885

    lea

    Re: dzieci owiniete pepowina

    Za kolor skóry.. hm ale zabrzmiało 😉
    Ale chciałam zapytać o tę decyzję lekarza – rozumiem, ze bylo widac już przed porodem, że tętno zanika? U nas własnie nie było widać nawet tego 🙁

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #502886

    Anonim

    Re: dzieci owiniete pepowina

    Szymon byl owiniety pepowina, 3 razy wokol szyjki i raz wokol tulowia. Dzien przed porodem, robili mi w szpitalu usg w szpitalu, na bardzo podobno dobrym sprzecie, wlasnie po to, by sprawdzic, gdzie jest pepowina i czy maly przypadkie sie w nia nie zaplatal. Usg nic nie wykazalo, niby wszystko bylo ok.
    Kiedy podlaczyli mnie do kroplowki, by wywolac porod, tetno zaraz zaczelo spadac i przez to mialam cc. Szymon dostal 10pkt. Jak narazie nie widze niepokojacych objawow w jego rozwoju.

    colora + Szymonek (22.10.03)



    #502887

    mika6

    Re: dzieci owiniete pepowina

    Mikuś byl owiniety pępowiną raz wokół szyjki. Poród naturalny, tętno nie spadło małemu ani razu. Dostał 6 punktów potem 7 i 8. Rozwija się wolniej niż rówieśnicy, ale to z racji wcześniactwa (poród 6 tyg. przed terminem).
    Do tej pory się zastanawiam czy tego owinięcia naprawde nie bylo widać na USG !?
    Ja i mąż też byliśmy owinieci pepowiną wokół szyji.

    Mika6 i Mikuś (01.04.2003)

    #502888

    leszczynka

    Re: dzieci owiniete pepowina

    MOja Emi też była owinięta pępowina ,która na domiar była bardzo krótka i jak wyszła główka ona na niej wisiała.
    Narazie jest wszystko dobrze,rozwija sie prawidłowo.
    Starszy syn tez sie urodził owinięty a teraz ma 10lat i wyrósł na wspanialego faceta.

    LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)

    #502889

    Anonim

    Re: dzieci owiniete pepowina

    Witam
    Moja córa była owinieta pępowiną wokól szyjki 2 razy, poród był siłami natury, a działo się to prawie 17 l. temu.
    Dziecko dostało 8 p. potem 10.
    Rozwijała sie dobrze, a teraz jest juz prawie dorosła (licealistka) i nigdy nie zauważylam jakiś problemów z tym związanych.
    Zawsze była żywym dzieckiem.
    Pozdrawiam

    #502890

    gosiag

    Re: dzieci owiniete pepowina

    Moja Julka urodziła się z podwójnymi koralami na szyi (2xowinięta pępowiną). Było to widać na usg i lekarz kazał się nie martwić… no to się nie martwiłam! Urodziła się wielka (4 520g i 63 cm) siłami natury! Dostała 10 pkt Apgar. Z akilka dni kończy dwa latka – rozwija się super!!!! Chodzić zaczęła w 10 miesiącu (sama), dziś mówi pięknie, pełnymi zdaniami, opowiada, zna na pamięć wierszyki, piosenki… 🙂
    Więc u nas ta pępowina była chyba tylko na ozdobę. Nie ma się co martwic! tak myślę, zwłaszcza, że nie było żadnego niedotlenienia czy innego urazu okołoporodowego związanego z tą pępowiną!
    Pozdrawiam
    Gosia+Jula(02.02.02)+Kwietniowa Niespodzianka



    #502891

    munia

    Re: dzieci owiniete pepowina

    Moja Kajka tez była owinięta pępowiną, niedotleniona i dostałą tylko 4 pkt. Ale w kolejnych minutach już 10 pkt. Dodam że poród miałam kleszczowy, Kajce od kleszczy i niedotlenienia wyszedł krwiaczek w głóce, któy po miesiącu zszedł. Powiem ci teraz, jestem już 4 miesiące po porodzie, że to był dla mnie straszny okres. Ale teraz już wszystko jest ok, Kajka rozwija się prawidłowo, nie musimy juz jeździć do neurologa, bo wszystko jest w porządku.
    Pozdrawiamy

    Ewa i Kaja (ur. 28.09.03 r)

    #502892

    anastazja

    Re: dzieci owiniete pepowina

    Ja ponoc mialam pol raza wieksze lozysko niz przecietna , pepowina byla na tyle dluga ze mala mi tam jakos przekrecali ale i tak zaraz jak sie tylko pojawila glowka to kazali mezowi ciac …. Boze a ja mialam rodzic w domu …. gdyby porod szedl wolniej i mniej mnie bolalo to pewnie polozna odbieralaby go w domu ….nie chce myslec co by sie wtedy stalo …. Jak polozyli mi Jagode to byla fioletowa jak prawdziwa Jagodka ….teraz to sie z tego smieje ale ….brak mi slow .

    Mama i Jagoda 01-08-03



    #502893

    aitb77

    Re: dzieci owiniete pepowina

    decyzja o cesarce z powodu przerywanych przepływów pępowinowo- mózgowych podczas robienia usg ale o pępowinie to nic wcześniej nie wiedzieli miałam robione usg chyba wszystkie jakie były dostępne [napewno kilkanaście w czasie całej ciąży ] nawet genetyczne w instytucie wad wrodzonych i tam też nie widzieli że ją ”dusi pępowina ”może teraz na tym 3d to widać fajnie by było bo nie jeden dzidziuś może mieć takie problemy jak julia
    ania kolor to ma odpowiedni do narodowości czyli polski -taki jak jej tatuś lekko opalony tylka tak jakoś wyszło w czasie pisania a swoją drogą ja też bym chciała taki kolor a nie tą bladzizne
    [na początku napisałam że ania ma kolor normalny i zmieniłam bo czy inny od tego byłby nienormalny ]
    kurcze chyba już głupieje po tym zamieszaniu z infantylnością to czasami człowiek nie wie co napisać żeby komuś oczu nie wykłuć
    świetne zdięcie i świetny synek jak widać

    Agnieszka mama Ani (16 08 1994)i Julci(06 02 2002

    #502894

    renta111

    Re: dzieci owiniete pepowina

    Witus tez byl owiniety pepowina dwukrotnie. Kilka dni przed porodem znajoma polozna mowila ze to prawdopodobne, bo skakalo mu tetno. Rodzilam silami natury. Poczatek byl bardzo szybki, a potem glowka to wychodzila, to sie cofala, wiec zrobiono wielkie naciecie. Maly byl sinawy, lecz mimo to dostal 10 pkt. Rozwija sie dobrze.
    Renata

    #502895

    Anonim

    Re: dzieci owiniete pepowina

    Natusia była owinięta dwa razy – rodziłam naturanie, ale położna – jeszcze w kanale rodnym – zdjęła tę pępowinę z szyi. Nati dostała 8 punktów (za zabarwienie skóry). Od początku rozwijała się świetnie i nigdy nie trzeba było jej rehabilitować. Wszystko robi znacznie szybciej niż opisują podręczniki

    Kaśka z Natusią (22 miesiące 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close