Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

Witam!

Jestesmy wlasnie swiezo po bilansie, i tak to wyglada
waga:7920g
wzrost:71cm
Maksiowi wychodza 4 zabki na raz (dwie dolnej 1, i dwie gorne 2).
Umiemy sie juz przewracac na brzuch , ale z powrotem jakos kiepsko(z pomoca przychodzi mama), w nocy spi w poprzek, przewraca sie po 100razy w ciagu nacy na boczki.Super sie smieje,i kazdego obdarza usmiechem.
Od 3 tyg.Maksio zapomnial o literkach(da, gugu itd)jest na etapie wydobywania pisku chyba z zoladka, bo po takim treningu az kaszle.
Siedziec jeszcze nie umie, ale pelza na pleckach.
A tak wyglada nasze menu:
6.00-mleko-180ml
10-mleko-180-210ml
14-obiadek-190ml
16-deserek-190ml
18.30-kaszka
22-mleko(na spiaco) i tak w kolko
Maximilian uwielbia wszystkie zupki(ale najbardziej march-z ziemniakiem),deserki tez wszystkie.Lyzeczka bardzo lubi jesc a takze pic z niekapka.

Oto co powiedziala pani pediatra nam:
zadnych zoltek, jogurtow, serkow-do skonczenia roku.

Teraz spacerki mamy naprawde super, bez placzu.
A co u innych dzieci slychac????

Anna i Maksio 12.01.03

20 odpowiedzi na pytanie: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

luczka Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

Wagi ani wzrostu niestety nie mamy na bieżąco, dopiero za tydzień idziemy na szczepienie i pomiary. Waga pewnie będzie zblizona do twojego Maksia 17 czerwca ważyliśmy 6900. Wzrostu mieliśmy 73 cm teraz pewnie ze 2-3 więcej. Nadal jemy cycucha. Ale rano próbuję wmuszac w małą kaszkę z różnym skutkiem, czasami wypija 120 a czasami 20. Popołudniu jemy zupki też różnie. Gotuję sama. Teraz na topie jest zupka z marchewki, ziemniaczka i pietruszki zagęszczana kleikiem ryzowym, dzisiaj spróbujemy dodać brokuły. Wczoraj w końcu zasmakowało jabłuszko.
Z umiejętności:
umie kulać się po podłodze
próbuje raczkować ale wychodzi tylko kręcenie sie w kółko na brzuchu,
siedzi dosyć długo jak się ją posadzi,
siada za to sama w bujaku i w wózku – tak więc z drzemek na spacerach już nic nie wychodzi bo panienka siedzi i ogląda,
coś tam sobie mówi ale trudno przytoczyć, czasami wychodzi ata, tata ale to na pewno nie jest zamierzone,
w łóżeczku śpi różnie – w poprzek, z nogami na “poduszce”, na brzuchu – teraz w te upały kręci się strasznie,
ząbków jescze nie ma,
i kapie się z mamą w dużej wannie.
To na razie tyle
Pozdrawiamy
Monika i Wiktoria (18. 01. 2003)

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

Waga z wczoraj 8930, wzrost 68, ale na pewno zły pomiar, bo ciuszki na 80cm juz dawno nosimy. Grubaskiem nie jest, tylko dobrze wygląda 😉 Wierci się na wszystkie strony. Obroty z brzucha na plecki i odwrotnie opanowane do perfekcji. Nie siedzi sama, ale w leżaczku przypięta siada baaardzo chetnie. Ostatnio tez śpi w poprzek i okropnie wierci się w nocy. Gaworzenie porzuciła na rzecz pisków i krzyków połączonych z wybuchami śmiechu.
Ciągle jesteśmy na cycu.
Około 10 próbuję dać deserek, ale nie przepada za tym
14-15 zupka (pół słoiczka)
19 kaszka na mleku z cyca lub na wodzie
potem cyco do zaśnięcia
23 cyc
3 cyc
5 cyc
i cyc ogólnie w między czasie do popicia w ciągu dnia
Butelki nie uznaje. Oprócz piersi tylko łyżeczka. Stan zębów 0
Na spacerkach śpi i po wstaniu około 6 zasypia jeszcze na pół godz. tak coś o 9.

Olcia (06.01.2003)

mira Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

No to i my się meldujemy! Waga sprzed 10 dni 6300 (ale za to potrojona urodzeniowa!) wzrost 62. Anula je sporo, o. 5 rano dużo cyca, o 7 dużo cyca, 9-10 jakieś 60 ml kaszki kukurydzianej, do 12.00 małe popijawki z cyca, 12.00-12.30 obiadek – zupka z królikiem Gerbera jeden słoiczek. O 15 słoiczek jabłuszka (w miedzyczasie popija z cyca), o 17.30 – 18.00 drugi słoiczek zupki jarzynowej najchętniej marchewka z ziemniakiem, o 20 kaszka ryżowa 120-150ml. O 22 duży cyc.

Zęby dwa (dolne) górne najwyraźniej w drodze. Siedzi coraz lepiej, próbuje pełzać na brzuchu i czasami jej się to udaje. Wrzeszczy okropnie, najgłośniej wtedy, gdy próbuję przeprowadzić rozmowę kwalifikacyjną z kandydatką na opiekunkę.

Pozdrawiamy serdecznie,

Mira i Anula (12.01.2003)

mira Dodane ponad rok temu,

Podziękowania dla AnnyH

Wielkie dzięki za zorganizowanie i koordynowanie kontaktów silnej grupy mam styczniowych. Gdyby nieTwój “leadership” pewnie by się nasza grupa pogubiła!

Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

Miniś wieku 6 miesięcy i 2 dni.
Waga: 7750 (w/g stanu na 15.07)
Wzrost: ponad 70 cm (dokładnie to mierzą od czubka głowy do pupy), więc nie wiem
Stan uzębienia: 0
Apetyt: wilczy (jak czasem)
Menu: ok. godz. 6.00 cycuś, po którym niestety trzeba butli, bo mamusia więcej mleczka nie ma – tak. ok.8.00 z kaszką (mniam, mniam)
10.00 – mleczko
w międzyczasie jakiś owocowy deserek
13.00 – (cycuś + butla)
16.00 – obiadek
20.00 – cycuś, a na dobranoc mleczko z kaszką
Do tego w ciągu dnia soczek + herbatka w/g uznania juniora.
Tak więc dzidzia moja jada dość często.

Umiejętności:
– przekręca się swobodnie z brzuszka na plecki, na odwrót wychodzi to trochę gorzej,
– gadanie na porządku dziennym (ma, da, ga, aj, nie – pojedynczo lub w dowolnym powiązaniu),
– śpiewanie z przymkniętmi oczkami, najlepiej do wtóru mamie wychodzi piosenka: jadą, jadą misie…
– radosne wrzaski nie do opisania (ciekawe, co myślą sąsiedzi),
– śmiech na całe gardło, od rana do wieczora.
Wogóle stwierdzam, że moje dziecko urodziło się ze śmieszkiem w sobie, bo tyle śmiechów i uśmiechów, ile rozsyła mój dzieciak, to naprawdę jeszcze nie widziałam.
– płacz na widok babci i ojca chrzestnego (dziecko widzi ich raz na 3 miesiące, choć mieszkają dosłownie 200m od nas, jednak nie chcą do dzidzi przychodzić),
– generalny brak lęku na widok innych obcych,
– grzecznie się bawi (ukochana jest jedna grzechotka),
– chwilę siedzi samodzielnie (potem zaczyna się kiwać),
– czas grzecznego leżenia się skończył (najchętniej stać na nogach i “sprężynkować”),
– kiedyś spał całą noc, teraz budzi się ok. 3.00 i pije herbatkę
– zaczyna pełzać, podnosząc pupę wysoko do góry.
– wędrówki po łóżeczku i zmiana pozycji na poprzeczną jest na porządku dziennym.
A najlepiej to nosić malca na rękach, podrzucać, pochylać się nad nim itp. , bo wtedy ma nieograniczony dostęp do maminej twarzy, w którą można zagłębiać ciekawskie paluszki.

Ufff, ale mi tego wyszło….
Jak wiecie, swojego dziecka do końca nigdy nie opiszemy, więc można by jeszcze długo na ten wdzięczny temat.
I oczywiście synuś jest najukochańszy pod słońcem.

Tymczasem zostawiam miesjce dla innych mamuś, chwalcie się swoimi pociechami.

Pozdrówka
Gonia + Mimiś (pół roczku i ani jednego ząbka!)
Zdjęcie będzie później

annah Dodane ponad rok temu,

Re: Podziękowania dla AnnyH

Mira a nasze dzieci w tym samym dniu sie urodzily!!!! Moj o 14.16 a twoje o ktorej????

My mamy koszmar 4 zabki na raz, jest strasznie marudny.Dotego od kilku dni wysypka na calym ciele(a raczej czerwone plamki)nie mam pojecia od czego.Zadnych nowosci nie je , piore w tym samym proszku. Jak bedzie dalej to musze isc do lekarza Anna i Maksio 12.01.03

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

U nas waga 7600, wzrost 68 cm. Ptysia bardzo boleśnie ząbkuje (w drodze dolne jedynki i górne dwójki). Przewracanko z plecków na brzuszek – perfekt, odwrotnie Zuza umiała, ale chyba zapomniała (kiedy trzeba głośno woła mamę).
Ptynia jest bardzo towarzyska, ale nie lubi, kiedy obcy startują do niej z łapami (wrzask i płacz).
Bezbłędnie odróżnia rodziców, babcię, dziadka i jednego wujka – reszta świata to obcy.
Pierwszy raz usiadła już dość dawno, ale miała ułatwiony start, bo znajdowała się w pozycji półleżącej. Siedzi czasem prosto, czasem bardzo chwiejnie.
A tak wygladają nasze posiłki:
6.00 – kleik ryżowy na mleku (180 ml)
10.00 – sinlac na soczku porzeczkowym produkcji babci (150 ml)
14.00 – domowa zupka warzywna z mięskiem (180 ml)
18.00 – mleko (180 ml)
22.00 – kaszka malinowa na soczku z owoców jagodowych z dwoma miarkami nutramigenu (przez sen).
Alergia na jabłka i nietolerancja laktozy niestety wciąż aktualne.
Spanko od ok. 21 do 7.30 (hurrrrra!), czasem przerwa na picie ok 3-4, i jedzonko o 6.00. W dzień 2 lub trzy drzemki bardzo różnej długości.

Wszystkie te dane są chwilowo bardzo zmienne ze względu na bardzo złe samopoczucie Krasnoludka (ząbkowanie).

Jedzenie tylko z butli – łyżeczka i kubek to wróg.

Pozdrawiamy serdecznie wszystkie styczniowe półroczniaki

Beata i Ptyśka (30.01.03)

izab Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

No to i ja się melduję.
Dziś kończymy pół roku- ups – muszę zmienic podpis!
Julka waży 7600, mierzy 67,5 cm
Jeden ząb na dole w połowie wyrośnięty, drugi w drodze, boli.
Nie przekręca się skubana, tyle co na boki, ciągnie do siadania, pełza na plecach, jak siedzi w leżaku to tak macha nogami że jeżdzi nic po całym pokoju. OBGRYZA SOBIE PALCE U NÓG – mozna pęc ze smiechu!
No i śmieje się wniebogłosy… kochana dziewczynka…

Mama żarłocznej Julki – prawie pół roku!

gwiazda Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

No to i my się meldujemy.

waga: 7750
wzrost 74 cm
uzębienie: 2 dolne jedynki, dwie górne w drodze

Nastusia jest bardzo pogodnym dzieckiem, uśmiech nie znika z jej twarzy. Nikogo się nie boi, do wszystkich wyciąga rączki. Przewracanie z brzuszka na plecy i z powrotem opanowała perfekcyjnie. Siedzi już sama ale się nie podnosi. Najbardziej podoba się jej stanie “sprężynkowanie”. Uwielbia się kąpać, łazienka po jej kąpieli cała pływa. Ostatnio zmieniła swój repertuar wymowy, z agu age agi przeszła na ba ba ba, ma ma ma, be be be. Jedynym minusem jej jest to, że nie lubi jeść. Pluje zupkami, mlekiem i kaszkami. Uwielbia soczki i deserki. W nocy ok. 2 -ej budzi się na jedzenie. Tylko wtedy je “chętnie” bo przez sen. Butelkę z soczkiem dajemy jej w rączki a ona sama wie co z nią zrobić.
Ponadto jest typową córeczką tatusia, który ją bardzo bardzo uwielbia.
Bardzo mocno ją kochamy i nie widzimy świata poza nią.
Pozdrawiamy

Marta i Anastazja (04.01.03)

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

No wstyd się przyznać, ale Basia waży tak coś koło 8400. Wzrost nieznany, bo nie chodzimy się mierzyć :)) ale ciuszki 74/80

Basia SIEDZI, ale jeszcze niepewnie!

Pięknie obraca się w obie strony, ale uwielbia leżeć na brzuchu (od czasu samodzielnego siedzenia trochę mniej chętnie :(()

Zęby – lewa górna dwójka – przerżnięta; prawa górna dwójka – widoczna; dolne i górne jedynki – widoczne

Jedzenie – cyc, czasem herbatki, troszkę soczków niechętnie i deserki – niechętnie (mina – CO TO JEST!!!)

No i w ogóle Basieńka jest super pogodnym i wiecznie uśmiechniętym dzieckiem. BARDZO JĄ KOCHAM!!!

Ola+Staś+Tadzio+Basia

mira Dodane ponad rok temu,

Do AnnyH

Z trudem ale odszyfrowałam Twój post. ANulka urodziła się o 01.20. Jej też wychodzą teraz górne ząbki i bywa marudna i niespokojna w nocy. Może te kropki u Twojego synka to też od zębów, tak podobno może być.

Pozdrawiamy,
Mira i Anusia (12.01.2003)

karina Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

Witam,
czas i na nasz meldunek.
Weronika waży 7600, mierzona niestety nie była.
Przekręcanie z plecków na brzuszek i z brzuszka na plecki opanowane ma do perfekcji. Bardzo ładnie siedzi. Jest niezwykle towarzyską dziewczynką, na spacerkach zaczepia przechodniów. Uśmiech rzadko znika z jej buziaczka.
Weronika jest małym żarłoczkiem. Codziennie zjada deserek, zupkę lub obiadek, pije soczek i herbatkę. Najlepszy jest jednak cyc. Łyżeczką je bez problemów, natomiast niekapek Awentu służy jedynie do masowania dziąsełek.
Od kilku dni potrafi mówić “tata”. Niestety “tata” to wszystko to, co tatą nie jest, np. cyc, grzechotka.
Bardzo kocham Moje Słoneczko i nie wyobrażam sobie życia bez niej.
Pozdrawiam
Karina N. i Weronika 02.01.2003.

annah Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe

I to tak mamy wysypke alergiczna, a probowalismy jogrurt(1 lyzeczka) i mylismy sie mydelkiem PEnaten, ja mysle ze to od mydelka bo wysypka dokladnie tam gdzie nim mylam (na buzi nie ma)na szczescie juz przechodzi)

Dajecie dziecim jogurty ,serki???? u nas sa one ju od 7 miesiacy.

My mamy zakaz jedzeniado roczku:jogurtow, serkow, nabialu, zoltek ((((

A czy wasze dzieci jedza przez sen-chodzi mi o mamy butelkowe, bo my jeszcze o 22 na spiaco bo do rana maly nie zwytrzyma.Dodam ze niczym nie zageszczam mleka.

Anna i Maksio 12.01.03

kosia Dodane ponad rok temu,

Re: Do AnnyH

My tez sie meldujemy poslusznie.
Rafalek wazy 8300 (dwa tygodnie temu), nie wiadomo ile mierzy bo u nas nie mierza wzrostu, ale ubranka na rozmiar 86 nosi.
Przekreca sie, turla na wszystkie mozliwe strony, siedzi tylko podtrzymywany, sam na kilak sekund, jeszcze jest w tym niepewny. Mowi mamma, baba, bamba, maba, i samogloski przechodzace w piski. ma gilgotki, smieje sie w glos gdy nasladujemy bączki.
Je wszystko, oprocz krwoy, jestesmy na Nutramigenie, pije jednorazowo 150 ml. Je kleik ryzowy i chrupki kukurydziane. Zupki kupuje bez selera, masla, i pomidorow. Przesypia cale noce. Ogolnie jest bardzo pogodnym dzieckiem.

kati Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe

Moja córcia waży gdzieś 7400 i mierzy ok.70 cm (dokładnie będę wiedziała za 3 dni). Przewraca się z brzuszka na plecy, ale nie chce na nich leżeć. Troszkę już pełza i zupełnie dobrze siedzi. Kąpie się w baseniku ogrodowym i gaworzy (najczęściej do swoich zabawek). Śmiesznie naśladuje rozmowy dorosłych :)) Chce stawać na nóżki, prosuje je i pręży, z siadu za rączki podnoszę ją do stania. Nasze menu:
-od rana cycek
-ok. południa soczek (najlepiej marchwiowo-jabłkowy) lub kaszka na wodzie lub odciągnętym mleku
-ok.15. zupka lub deser na zmianę
-ok.18. cycek
-ok.20.30 kaszka,kleik, wczoraj butla( ok.100 ml) Bebiko 2GR
( na zmianę)
-w nocy dwa karmienia
Nie dawałam żadnych jogurtów,ani mięska ( ale chyba niedługo wprowadzę). Zobaczę co powie w środę lekarz.
Pozdrawiamy, pa,pa


Kasia i Iga (ur.29.01.2003)

annah Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe

my mamy jesc miesko codziennie.
Maximilian podrywa sie do stania ale jeszcze slabiutkie nozki i zaraz mu sie uginaja.

Anna i Maksio 12.01.03

karina Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe

My także jemy miąsko codziennie. Co do jogurtów, to podaję małej deserek Gerbera z jogurtem i jest OK.
Weronika chciałaby już chodzić. Podrywa się do stania, ale ma jeszcze za słabiutkie mięśnie i sprężynuje. Bardzo się to jej jednak podoba.
Karina N. i Weronika 02.01.2003.

luczka Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

Przeżylismy kolejne szczepienie. Na razie jest dobrze, nie marudzi, tata zabrała na spacer. Aktualna waga 7300, wzrost 76. Strasznei wysoka rosnie mi dziewczynka – ciekawe po kim. Nowych umiejętności nie przybyło. Nadal doskonali technikę raczkowania, do kręcenia w kółko doszło teraz pełzanie do tyłu.
Pozdrawiamy inne styczniowe maleństwa.
Monika i Wiktoria (18. 01. 2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

Kamilka mierzy ok 75 cm, waży coś ok 7,5 kg, ubranka od dawna nosi na rozmiar 80. Bez najmniejszego problemu turla się po pokoju, raz w jedną raz w drugą stonę, w ułamku sekundy nagle robi dwa trzy obroty i już ma swje ulubione chusteczki do pupki (hihihi ulubiona zabawka). Siada łapiąc się kogoś kto jest “pod ręką”, po czym od razu staje na nóżki, jak złapie się wtedy szczebelków od łóżeczka to nawet sam postoi. W wanience chlapie nóżkami na wszystkie strony- ale jedną rączką na wszelki wypadek trzyma się krawędzi- wiadomo rodzicom nie można do końca ufać -hihihi. Gada swoje gagaggagaaga, baba, babu, nie, ta, mammmma itp raz było tatatataatattata. Milka jest bardzo pogodną dziewczynką, uważnie słucha co się do niej mówi, lubi jak się jej szepce do uszka, uwielbia piosenkę o czterech leśnych ludkach i o żabce, uwielbia jak robi się jej bbbbbbbbbbbbrrrrrrrrrrrrrrrrrrr w brzuszek, pod paszką, pod bródką, jednym słowem wszędzie. No i oczywiście umie przybijać piątkę!!!!!! Ma już dwa ząbki przebite- 3 prawą dolną i jedyneczę dolną również prawą.
Pozdrawiamy. Kasia i Kamilka.

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

Ala:
waży 6760
i ma 68 cm.
Troszkę mało waży 🙁
Nie chce jeść przecierów ani deserków. Jak już coś przełknie, to w niedługim czasie wymiotuje. Czy wasze maluchy też tak miały przy wprowadzaniu nowych pokarmów?
Lekarz powiedział dziś, żeby zacząć jej wprowadzać zupki, nawet z ominięciem tych czysto warzywnych.
No i maminy cycuś to ulubine żarełko, choć mamy już 6 i pół miesiąca.
Ala siedzi zupełnie prosto i pewnie. Wstaje sama, jak tylko w zasięgu wzroku jest coś, co mogłoby służyć jako podparcie (nogi taty, ściana itp.). Sprawnie przemieszcza się też na czterech kończynach. Jest ogólnie bardzo żywotnym dzieckiem – ręce czasem mam do kolan.
Zupełnie mnie rozkłada swoim gadaniem! Dziś na topie jest: gie, gie, gie i gę, gę, gę, no i czasem adzia, adzia 😉
Jej ulubioną zabawką jest taki 30-centymetrowy zielony Alien, którego może ciągnąć za ręce i nogi 😉
Ala ma 2 dolne dwójki, całkiem spore 😉 Potrafi dotkiliwie podgryzać swoje główne źródło pożywienia (patrz matka).

Cait + Alka (15 stycznia 2003)

Znasz odpowiedź na pytanie: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
wszystko okaże się za 2 dni
Wiecie co kobietki jestem w 27 dc /przy staraniech od maja br., po stwierdzeniu u mnie pustego jaja we wrześniu ubiegłego roku i wyłyżeczkowaniu/ i coraz gorzej jest mi funkcjonować
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Zepsułam laktator? Jestem guła :-(
Laktator od jakiegoś czasu skrzypiał mi podczac ściągania mleka... było coś poluzowane, dokręciłam mocniej... no i widze teraz, że mi popękał - ta najważniejsza, niewymienna część! Czy komuś jeszcze
Czytaj dalej