Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #21602

    annah

    Witam!

    Jestesmy wlasnie swiezo po bilansie, i tak to wyglada
    waga:7920g
    wzrost:71cm
    Maksiowi wychodza 4 zabki na raz (dwie dolnej 1, i dwie gorne 2).
    Umiemy sie juz przewracac na brzuch , ale z powrotem jakos kiepsko(z pomoca przychodzi mama), w nocy spi w poprzek, przewraca sie po 100razy w ciagu nacy na boczki.Super sie smieje,i kazdego obdarza usmiechem.
    Od 3 tyg.Maksio zapomnial o literkach(da, gugu itd)jest na etapie wydobywania pisku chyba z zoladka, bo po takim treningu az kaszle.
    Siedziec jeszcze nie umie, ale pelza na pleckach.
    A tak wyglada nasze menu:
    6.00-mleko-180ml
    10-mleko-180-210ml
    14-obiadek-190ml
    16-deserek-190ml
    18.30-kaszka
    22-mleko(na spiaco) i tak w kolko
    Maximilian uwielbia wszystkie zupki(ale najbardziej march-z ziemniakiem),deserki tez wszystkie.Lyzeczka bardzo lubi jesc a takze pic z niekapka.

    Oto co powiedziala pani pediatra nam:
    zadnych zoltek, jogurtow, serkow-do skonczenia roku.

    Teraz spacerki mamy naprawde super, bez placzu.
    A co u innych dzieci slychac????

    Anna i Maksio 12.01.03

    #296784

    luczka

    Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

    Wagi ani wzrostu niestety nie mamy na bieżąco, dopiero za tydzień idziemy na szczepienie i pomiary. Waga pewnie będzie zblizona do twojego Maksia 17 czerwca ważyliśmy 6900. Wzrostu mieliśmy 73 cm teraz pewnie ze 2-3 więcej. Nadal jemy cycucha. Ale rano próbuję wmuszac w małą kaszkę z różnym skutkiem, czasami wypija 120 a czasami 20. Popołudniu jemy zupki też różnie. Gotuję sama. Teraz na topie jest zupka z marchewki, ziemniaczka i pietruszki zagęszczana kleikiem ryzowym, dzisiaj spróbujemy dodać brokuły. Wczoraj w końcu zasmakowało jabłuszko.
    Z umiejętności:
    umie kulać się po podłodze
    próbuje raczkować ale wychodzi tylko kręcenie sie w kółko na brzuchu,
    siedzi dosyć długo jak się ją posadzi,
    siada za to sama w bujaku i w wózku – tak więc z drzemek na spacerach już nic nie wychodzi bo panienka siedzi i ogląda,
    coś tam sobie mówi ale trudno przytoczyć, czasami wychodzi ata, tata ale to na pewno nie jest zamierzone,
    w łóżeczku śpi różnie – w poprzek, z nogami na „poduszce”, na brzuchu – teraz w te upały kręci się strasznie,
    ząbków jescze nie ma,
    i kapie się z mamą w dużej wannie.
    To na razie tyle
    Pozdrawiamy
    Monika i Wiktoria (18. 01. 2003)



    #296785

    cszynka

    Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

    Waga z wczoraj 8930, wzrost 68, ale na pewno zły pomiar, bo ciuszki na 80cm juz dawno nosimy. Grubaskiem nie jest, tylko dobrze wygląda 😉 Wierci się na wszystkie strony. Obroty z brzucha na plecki i odwrotnie opanowane do perfekcji. Nie siedzi sama, ale w leżaczku przypięta siada baaardzo chetnie. Ostatnio tez śpi w poprzek i okropnie wierci się w nocy. Gaworzenie porzuciła na rzecz pisków i krzyków połączonych z wybuchami śmiechu.
    Ciągle jesteśmy na cycu.
    Około 10 próbuję dać deserek, ale nie przepada za tym
    14-15 zupka (pół słoiczka)
    19 kaszka na mleku z cyca lub na wodzie
    potem cyco do zaśnięcia
    23 cyc
    3 cyc
    5 cyc
    i cyc ogólnie w między czasie do popicia w ciągu dnia
    Butelki nie uznaje. Oprócz piersi tylko łyżeczka. Stan zębów 0
    Na spacerkach śpi i po wstaniu około 6 zasypia jeszcze na pół godz. tak coś o 9.

    Olcia (06.01.2003)

    #296786

    mira

    Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

    No to i my się meldujemy! Waga sprzed 10 dni 6300 (ale za to potrojona urodzeniowa!) wzrost 62. Anula je sporo, o. 5 rano dużo cyca, o 7 dużo cyca, 9-10 jakieś 60 ml kaszki kukurydzianej, do 12.00 małe popijawki z cyca, 12.00-12.30 obiadek – zupka z królikiem Gerbera jeden słoiczek. O 15 słoiczek jabłuszka (w miedzyczasie popija z cyca), o 17.30 – 18.00 drugi słoiczek zupki jarzynowej najchętniej marchewka z ziemniakiem, o 20 kaszka ryżowa 120-150ml. O 22 duży cyc.

    Zęby dwa (dolne) górne najwyraźniej w drodze. Siedzi coraz lepiej, próbuje pełzać na brzuchu i czasami jej się to udaje. Wrzeszczy okropnie, najgłośniej wtedy, gdy próbuję przeprowadzić rozmowę kwalifikacyjną z kandydatką na opiekunkę.

    Pozdrawiamy serdecznie,

    Mira i Anula (12.01.2003)

    #296787

    mira

    Podziękowania dla AnnyH

    Wielkie dzięki za zorganizowanie i koordynowanie kontaktów silnej grupy mam styczniowych. Gdyby nieTwój „leadership” pewnie by się nasza grupa pogubiła!

    #296788

    Anonim

    Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

    Miniś wieku 6 miesięcy i 2 dni.
    Waga: 7750 (w/g stanu na 15.07)
    Wzrost: ponad 70 cm (dokładnie to mierzą od czubka głowy do pupy), więc nie wiem
    Stan uzębienia: 0
    Apetyt: wilczy (jak czasem)
    Menu: ok. godz. 6.00 cycuś, po którym niestety trzeba butli, bo mamusia więcej mleczka nie ma – tak. ok.8.00 z kaszką (mniam, mniam)
    10.00 – mleczko
    w międzyczasie jakiś owocowy deserek
    13.00 – (cycuś + butla)
    16.00 – obiadek
    20.00 – cycuś, a na dobranoc mleczko z kaszką
    Do tego w ciągu dnia soczek + herbatka w/g uznania juniora.
    Tak więc dzidzia moja jada dość często.

    Umiejętności:
    – przekręca się swobodnie z brzuszka na plecki, na odwrót wychodzi to trochę gorzej,
    – gadanie na porządku dziennym (ma, da, ga, aj, nie – pojedynczo lub w dowolnym powiązaniu),
    – śpiewanie z przymkniętmi oczkami, najlepiej do wtóru mamie wychodzi piosenka: jadą, jadą misie…
    – radosne wrzaski nie do opisania (ciekawe, co myślą sąsiedzi),
    – śmiech na całe gardło, od rana do wieczora.
    Wogóle stwierdzam, że moje dziecko urodziło się ze śmieszkiem w sobie, bo tyle śmiechów i uśmiechów, ile rozsyła mój dzieciak, to naprawdę jeszcze nie widziałam.
    – płacz na widok babci i ojca chrzestnego (dziecko widzi ich raz na 3 miesiące, choć mieszkają dosłownie 200m od nas, jednak nie chcą do dzidzi przychodzić),
    – generalny brak lęku na widok innych obcych,
    – grzecznie się bawi (ukochana jest jedna grzechotka),
    – chwilę siedzi samodzielnie (potem zaczyna się kiwać),
    – czas grzecznego leżenia się skończył (najchętniej stać na nogach i „sprężynkować”),
    – kiedyś spał całą noc, teraz budzi się ok. 3.00 i pije herbatkę
    – zaczyna pełzać, podnosząc pupę wysoko do góry.
    – wędrówki po łóżeczku i zmiana pozycji na poprzeczną jest na porządku dziennym.
    A najlepiej to nosić malca na rękach, podrzucać, pochylać się nad nim itp. , bo wtedy ma nieograniczony dostęp do maminej twarzy, w którą można zagłębiać ciekawskie paluszki.

    Ufff, ale mi tego wyszło….
    Jak wiecie, swojego dziecka do końca nigdy nie opiszemy, więc można by jeszcze długo na ten wdzięczny temat.
    I oczywiście synuś jest najukochańszy pod słońcem.

    Tymczasem zostawiam miesjce dla innych mamuś, chwalcie się swoimi pociechami.

    Pozdrówka
    Gonia + Mimiś (pół roczku i ani jednego ząbka!)
    Zdjęcie będzie później



    #296789

    annah

    Re: Podziękowania dla AnnyH

    Mira a nasze dzieci w tym samym dniu sie urodzily!!!! Moj o 14.16 a twoje o ktorej????

    My mamy koszmar 4 zabki na raz, jest strasznie marudny.Dotego od kilku dni wysypka na calym ciele(a raczej czerwone plamki)nie mam pojecia od czego.Zadnych nowosci nie je , piore w tym samym proszku. Jak bedzie dalej to musze isc do lekarza Anna i Maksio 12.01.03

    #296790

    figa

    Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

    U nas waga 7600, wzrost 68 cm. Ptysia bardzo boleśnie ząbkuje (w drodze dolne jedynki i górne dwójki). Przewracanko z plecków na brzuszek – perfekt, odwrotnie Zuza umiała, ale chyba zapomniała (kiedy trzeba głośno woła mamę).
    Ptynia jest bardzo towarzyska, ale nie lubi, kiedy obcy startują do niej z łapami (wrzask i płacz).
    Bezbłędnie odróżnia rodziców, babcię, dziadka i jednego wujka – reszta świata to obcy.
    Pierwszy raz usiadła już dość dawno, ale miała ułatwiony start, bo znajdowała się w pozycji półleżącej. Siedzi czasem prosto, czasem bardzo chwiejnie.
    A tak wygladają nasze posiłki:
    6.00 – kleik ryżowy na mleku (180 ml)
    10.00 – sinlac na soczku porzeczkowym produkcji babci (150 ml)
    14.00 – domowa zupka warzywna z mięskiem (180 ml)
    18.00 – mleko (180 ml)
    22.00 – kaszka malinowa na soczku z owoców jagodowych z dwoma miarkami nutramigenu (przez sen).
    Alergia na jabłka i nietolerancja laktozy niestety wciąż aktualne.
    Spanko od ok. 21 do 7.30 (hurrrrra!), czasem przerwa na picie ok 3-4, i jedzonko o 6.00. W dzień 2 lub trzy drzemki bardzo różnej długości.

    Wszystkie te dane są chwilowo bardzo zmienne ze względu na bardzo złe samopoczucie Krasnoludka (ząbkowanie).

    Jedzenie tylko z butli – łyżeczka i kubek to wróg.

    Pozdrawiamy serdecznie wszystkie styczniowe półroczniaki

    Beata i Ptyśka (30.01.03)

    #296791

    izab

    Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

    No to i ja się melduję.
    Dziś kończymy pół roku- ups – muszę zmienic podpis!
    Julka waży 7600, mierzy 67,5 cm
    Jeden ząb na dole w połowie wyrośnięty, drugi w drodze, boli.
    Nie przekręca się skubana, tyle co na boki, ciągnie do siadania, pełza na plecach, jak siedzi w leżaku to tak macha nogami że jeżdzi nic po całym pokoju. OBGRYZA SOBIE PALCE U NÓG – mozna pęc ze smiechu!
    No i śmieje się wniebogłosy… kochana dziewczynka…

    Mama żarłocznej Julki – prawie pół roku!

    #296792

    gwiazda

    Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

    No to i my się meldujemy.

    waga: 7750
    wzrost 74 cm
    uzębienie: 2 dolne jedynki, dwie górne w drodze

    Nastusia jest bardzo pogodnym dzieckiem, uśmiech nie znika z jej twarzy. Nikogo się nie boi, do wszystkich wyciąga rączki. Przewracanie z brzuszka na plecy i z powrotem opanowała perfekcyjnie. Siedzi już sama ale się nie podnosi. Najbardziej podoba się jej stanie „sprężynkowanie”. Uwielbia się kąpać, łazienka po jej kąpieli cała pływa. Ostatnio zmieniła swój repertuar wymowy, z agu age agi przeszła na ba ba ba, ma ma ma, be be be. Jedynym minusem jej jest to, że nie lubi jeść. Pluje zupkami, mlekiem i kaszkami. Uwielbia soczki i deserki. W nocy ok. 2 -ej budzi się na jedzenie. Tylko wtedy je „chętnie” bo przez sen. Butelkę z soczkiem dajemy jej w rączki a ona sama wie co z nią zrobić.
    Ponadto jest typową córeczką tatusia, który ją bardzo bardzo uwielbia.
    Bardzo mocno ją kochamy i nie widzimy świata poza nią.
    Pozdrawiamy

    Marta i Anastazja (04.01.03)



    #296793

    o-d

    Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

    No wstyd się przyznać, ale Basia waży tak coś koło 8400. Wzrost nieznany, bo nie chodzimy się mierzyć :)) ale ciuszki 74/80

    Basia SIEDZI, ale jeszcze niepewnie!

    Pięknie obraca się w obie strony, ale uwielbia leżeć na brzuchu (od czasu samodzielnego siedzenia trochę mniej chętnie :(()

    Zęby – lewa górna dwójka – przerżnięta; prawa górna dwójka – widoczna; dolne i górne jedynki – widoczne

    Jedzenie – cyc, czasem herbatki, troszkę soczków niechętnie i deserki – niechętnie (mina – CO TO JEST!!!)

    No i w ogóle Basieńka jest super pogodnym i wiecznie uśmiechniętym dzieckiem. BARDZO JĄ KOCHAM!!!

    Ola+Staś+Tadzio+Basia

    #296794

    mira

    Do AnnyH

    Z trudem ale odszyfrowałam Twój post. ANulka urodziła się o 01.20. Jej też wychodzą teraz górne ząbki i bywa marudna i niespokojna w nocy. Może te kropki u Twojego synka to też od zębów, tak podobno może być.

    Pozdrawiamy,
    Mira i Anusia (12.01.2003)



    #296795

    karina

    Re: Dzieci styczniowe-do RAPORTU!!!

    Witam,
    czas i na nasz meldunek.
    Weronika waży 7600, mierzona niestety nie była.
    Przekręcanie z plecków na brzuszek i z brzuszka na plecki opanowane ma do perfekcji. Bardzo ładnie siedzi. Jest niezwykle towarzyską dziewczynką, na spacerkach zaczepia przechodniów. Uśmiech rzadko znika z jej buziaczka.
    Weronika jest małym żarłoczkiem. Codziennie zjada deserek, zupkę lub obiadek, pije soczek i herbatkę. Najlepszy jest jednak cyc. Łyżeczką je bez problemów, natomiast niekapek Awentu służy jedynie do masowania dziąsełek.
    Od kilku dni potrafi mówić „tata”. Niestety „tata” to wszystko to, co tatą nie jest, np. cyc, grzechotka.
    Bardzo kocham Moje Słoneczko i nie wyobrażam sobie życia bez niej.
    Pozdrawiam
    Karina N. i Weronika 02.01.2003.

    #296796

    annah

    Re: Dzieci styczniowe

    I to tak mamy wysypke alergiczna, a probowalismy jogrurt(1 lyzeczka) i mylismy sie mydelkiem PEnaten, ja mysle ze to od mydelka bo wysypka dokladnie tam gdzie nim mylam (na buzi nie ma)na szczescie juz przechodzi)

    Dajecie dziecim jogurty ,serki???? u nas sa one ju od 7 miesiacy.

    My mamy zakaz jedzeniado roczku:jogurtow, serkow, nabialu, zoltek ((((

    A czy wasze dzieci jedza przez sen-chodzi mi o mamy butelkowe, bo my jeszcze o 22 na spiaco bo do rana maly nie zwytrzyma.Dodam ze niczym nie zageszczam mleka.

    Anna i Maksio 12.01.03

    #296797

    kosia

    Re: Do AnnyH

    My tez sie meldujemy poslusznie.
    Rafalek wazy 8300 (dwa tygodnie temu), nie wiadomo ile mierzy bo u nas nie mierza wzrostu, ale ubranka na rozmiar 86 nosi.
    Przekreca sie, turla na wszystkie mozliwe strony, siedzi tylko podtrzymywany, sam na kilak sekund, jeszcze jest w tym niepewny. Mowi mamma, baba, bamba, maba, i samogloski przechodzace w piski. ma gilgotki, smieje sie w glos gdy nasladujemy bączki.
    Je wszystko, oprocz krwoy, jestesmy na Nutramigenie, pije jednorazowo 150 ml. Je kleik ryzowy i chrupki kukurydziane. Zupki kupuje bez selera, masla, i pomidorow. Przesypia cale noce. Ogolnie jest bardzo pogodnym dzieckiem.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close