dzieci z REFLUKSEM (dieta)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #91935

    tusiaaa24

    Witam
    moja Ewcia w wieku 3 miesiecy miala stwierdzony refluks zoladkowo – przelykowy III/IV – z tego powodu bardzo cierpiala
    do tego jej watroba nie wytwarzala naturalnego enzymu do trawienia pokarmow i 2-cukrow.

    czy sa mamy ktorych dzieci choruja tak jak moja corka ?

    chetnie sie dowiem jak w obecnej chwili u was refluks sie zachowuje tzn. cofa sie i jest lepiej czy raczej nie ?

    czy badaliscie stopien refluksu w pozniejszym czasie po jego stwierdzeniu?

    czy stosujecie dalej leki?

    czy wprowadzacie produkty mleczne?

    czy wasze dzieci tez sa na dietach ?

    pomysly ktorymi mozecie sie podzielic aby dziecko chetniej jadlo ?

    chetnie poznam mamy, ktore borykaja sie z ta choroba tak jak ja

    czekam na kontakt 🙂

    pozdrawiam Tuśka

    #1703367

    chilli

    oboje moich dzieci jest refluksowych i oboje nutramigenowych, ze stwierdzona nietolerancja laktozy.

    wiktorii refluks cofnal sie nieutrudniajacego zycie w 2 roku zycia,
    Leo nadal wymiotuje a ma rok prawie – nabial przetworzony je (jogurty, sery), probe wprowadzenia mleka prostego podejme po 1 urodzinach.

    aaaaa teraz po Bebilonie Pepti mogla Ci corka wymiotowac, bo tam jest laktoza, a w nutramigenie jej nie ma. U dzieci stricte alergicznych na bialko mleka BP jest wystarczajacy – dopiero jak wchodzi w gre cukier to Nutramigen jest niezbedny.



    #1703368

    tusiaaa24

    wiesz co – u mnie Ewcia spozywa juz serki homogenizowane – mniej wiecej z 2/3 serka raz w tyg

    dwie/ trzy lyzki budyniu gotowanego na melku krowim raz w tygodniu lub mniej

    pila tez juz 4 stolowe lyzki kakao gotowanego na leku krowim

    od czasu do czasu zjada zupe ze smietana – smietany oczywiscie nie daje wiele …

    no i oczywiscie je jako gotowane badz smazone … lub w kotletach

    tak wiec produkty mleczne sa chyba juz opanowane w jakis sposob przez jej brzuch …

    gorzej jest z owocami

    lubi bardzo jablka – no ale nie moze ich jesc – ani gotowanych ani pieczonych a napewno nie surowe …

    owoce cyrtrusowe kapletnie odpadaja

    no nie powiem czasem dostanie cos na jezyczek – ale nie zeby jadla je jako staly skladnik diety

    mam problem bo juz nie wiem wlasnie co z owocow moge jej dawac … gruszek nie lubi … sliwki bardzo ale to latem sa dostepne – bo mrozone nie smakuja jej … banany szamie z apetytem … maliny (latem) … borwki … jagody … wisnie – no ale to sezonowo jak jest dostpne – arbuzy tak samo

    co dajesz z owocow dzieciakom …
    np. w zimie … ???

    #1703369

    chilli

    leo jada sloiki najchetniej te z owocami egzotycznymi (tak mi sie wylosowalo)
    a wiktoria jadlaby truskawki caly rok – ale zima jablka i banany

    kiszonki im dobrze robia na brzucho – dawalas? ogorki, kapusta?

    #1703370

    tusiaaa24

    Zamieszczone przez szpilki
    leo jada sloiki najchetniej te z owocami egzotycznymi (tak mi sie wylosowalo)
    a wiktoria jadlaby truskawki caly rok – ale zima jablka i banany

    kiszonki im dobrze robia na brzucho – dawalas? ogorki, kapusta?

    no widzisz moja ewcia sloiki bardzo lubi – ale nie daje ich za duzo – okazjonalnie co jakis czas … wg. zalecenia lekarza

    a z tymi kiszonkami – kapusta kiszona calkowicie odpada – Ewa nawet nie tknie

    ogorki kiszone – swojego czasu miala faze na nie – a teraz kloci sie ze mna ze nie chce tego ogorka na kanapke tylko zielonego – zielony w pojeciu Ewy to szklarniowy – surowy … 😀

    wlasnie mam problem bo nasza Ewcia jest strasznie wybredna – … 🙁

    dziel sie dziel pomyslami …

    #1703371

    tusiaaa24

    a tak wogole to my tylko 2 jestesmy co maja dzieciaki z refluksem … ZamotanyZamotany

    mialam nadzieje ze bedzie nas wiecej … ale chodz dobrze ze nie jestem sama heheh 😉



    #1703372

    adonay

    ja mam 3 dzieci.blizniaki bardzo dlugo mialy refluks,dzis maja 9 lat i ich ostatni posilek musi byc 2h przed snem,nie moga sie opijac przed snem,spia w podwyzszonej pozycji,bo nawet same na plasko nie chca.najmlodsza lidia do roku czasu mi ulewala,ale z miesiaca na miesiac coraz mniej,dzis ma 1.8 miesiecy i juz nie ulewa,jest na diecie bezmleczniej i bezglutenowej,tez spi w podwyzszonej pozycji.u blizniakow zbyt szybko kazali mi robic prowokacje i dzieci to zle znosily,z lidia postepuje zupelnie inaczej a i gastrolog zmienila zdanie,co do szybkich prowokacji.pozdrawiamy

    #1703373

    figa

    Zamieszczone przez tusiaaa24
    lubi bardzo jablka – no ale nie moze ich jesc – ani gotowanych ani pieczonych a napewno nie surowe …

    owoce cyrtrusowe kapletnie odpadaja

    no nie powiem czasem dostanie cos na jezyczek – ale nie zeby jadla je jako staly skladnik diety

    mam problem bo juz nie wiem wlasnie co z owocow moge jej dawac …

    Kiedyś dostałam taka radę od dobrego gastrologa dziecięcego, specjalisty od cukrów – jeśli dziecko źle trawi owoce, warto spróbować na każdy kawałęk owoca (np. jabłka) sypnąć troszkę cukru. W wielu, wielu przypadkach się sprawdziło.
    Oczywiście wytłumaczył dlaczego tak i jak to działa i pewnie kiedyś to na forum pisałam, ale już średnio pamiętam i nie chcę nawypisywać bzdur 😉

    #1703374

    tusiaaa24

    Zamieszczone przez Figa123
    Kiedyś dostałam taka radę od dobrego gastrologa dziecięcego, specjalisty od cukrów – jeśli dziecko źle trawi owoce, warto spróbować na każdy kawałęk owoca (np. jabłka) sypnąć troszkę cukru. W wielu, wielu przypadkach się sprawdziło.
    Oczywiście wytłumaczył dlaczego tak i jak to działa i pewnie kiedyś to na forum pisałam, ale już średnio pamiętam i nie chcę nawypisywać bzdur 😉

    no wlasnie ciekawi mnie co ten cukier ma do znaczenia ? – moze bys sobie przypomniala co ? bylabym taka wdzieczna Ci … 🙂

    #1703375

    chilli

    powoduje rozpad fruktoy na glukoze i cos tam



    #1703376

    tusiaaa24

    mi lekarka polecila podawanie Ewie glukozy zamiast zyklego bialego cukru – w sumie dlugi czas Ewcia jechala na glukozie no ale doszlam do wniosku ze nie unikne zwyklego cukru i tak po jakims czasie Ewcia zaczela otrzymywac w pokarmach bialy cukier … w sumie nie widze roznicy w jego przysfajaniu przez nia …

    my dzis serwujemy ryzowke z duza iloscia marchwi … bo jakas bladziutka ta moja niunia – musze sie wybrac z nia i porobic wyniki – ale obsesyjnie boje sie pobierania krwi – bo Ewka ma bezdechy … wryyy nie ma nic bardziej stresujacego niz „reanimowanie” wlasnego dziecka … 🙁

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close