DZIECIACZKI KWIETNIOWO-MAJOWE 2006 – JESIENNIE:-)

Oto nowy, udoskonalony technicznie wątek dzieciaków z kwietnia i maja 2006:-) Post został udoskonalony pod względem technicznym. Nie wymaga ciągłej edycji postu, a jedynie odświeżania obrazków na serwerze. Zapraszamy do uzupełniania danych dzieciaczków a spóźnialskie mamy do nadsyłania zdjęć i danych dzieci. Czekamy:-)

Kwietniówki i Majówki po forum się szwendały i czekać na swoją odsłone sporo czasu musiały
A że o inne fajne posty zazdrosne były wzięły się do roboty i własnego stworzyły
Jedne “siedzą” w domach i dzieci piastują drugie zaś w swych firmach na kariere polują
To nic, że w jednym miejscu Polski nie mieszkamy bo i tak o dzieciach , facetach i fryzurach gadamy

A to są nasze pociechy…

P.S Wszelkie sugestie co do poprawek mile widziane. Bardzo prosze o wyrozumiałość bo to moje pierwsze dziełko tego typu. Pozdrawiam. Daglezja

422 odpowiedzi na pytanie: DZIECIACZKI KWIETNIOWO-MAJOWE 2006 – JESIENNIE:-)

kwiecien-maj-062006-10-12 07:25:23

Re: DZIECIACZKI KWIETNIOWO-MAJOWE 2006 – JESIENNIE

Mamy swoje konto na forum i na serwerze. Zapraszam wszystkich do nowego, chyba ostatecznego wątku:-)
Zapraszamy mamy do uzupełniania danych swoich pociech, jak to w schemacie. Czekamy również na spóźnialskie mamy:-) Dalej! Dzielić się swoimi pociechami!:-)))

Pozdrowionka
kwiecien_maj_06

2006-10-12 07:39:00

Re: DZIECIACZKI KWIETNIOWO-MAJOWE 2006 – JESIENNIE

Żadnych zastrzeżeń ! Stronka po prostu REWELACJA !!! ODLOTOWA !!! ZAJEFAJNA !!!
Ty to masz ciocia talent !!!
Aż przesłałam link mężowi i tez mu się spodobało :)))

JESTEŚ WIELKA!!!

Później uzupełnię dane bo mi się mały własnie obudził.

buziaki

olcia i Adaś 02-05-2006

daglezja2006-10-12 07:45:18

Re: DZIECIACZKI KWIETNIOWO-MAJOWE 2006 – JESIENNIE

…moje drogie kobietki na prawde z calego serca gdybym potrafila sie tak szybko rozwinac(umiejetnosci) to stowrzylabym w takiej formie ale to udoskonalenie to podziekowania dla JoannyR bedziemy sie w przyszlosci po prostu uzupelniac ;-))))) Wielkie dzieki Aska ;-))))Daglezja

2006-10-12 07:52:54

Re: DZIECIACZKI KWIETNIOWO-MAJOWE 2006 – JESIENNIE

co dwie głowy to nie jedna 😉 … i efekt murowany :)))

buziaki

olcia i Adaś 02-05-2006

lettka2006-10-12 07:58:44

Re: DZIECIACZKI KWIETNIOWO-MAJOWE 2006 – JESIENNIE:-)

Super galeria, dzięki wielkie ciocia. Jest jeszcze ładniejsza i bardziej czytelna

Pozdróweczki

Arletta + Kacperek 06.06.2004.. i…Karolek 03.05.2006

joannar2006-10-12 07:59:56

Załamka:( – dłuuugie

Po pierwsze wielkie podziękowania dla Daglezji. Jej inicjatywa, dużo pracy, super robota! Duża buźka dla Dagi:-)))

A teraz o nas.
Od paru dni zaczęliśmy wprowadzać nowe jedzonko. Moim pierwszym założeniem było, żeby karmić maluszki samym cycusiem do końca 6 miesiąca. Ale troszkę się wystarszyłam, bo ponoć po ukończeniu pół roczku, maluszki coraz gorzej przyjmują nowe smaki. Jak skończyły 5 miesięcy to 2 razy dałam sporadycznie jabłuszko. No i się potwierdziło. Jakoś średnio im to wchodziło. Po ukończeniu 5,5 miesiąca zaczęłam już codziennie dawać jeden nowy posiłek. Są nim jarzyny: ziemniak + moje mleczko, marchewka, marchewka+ ziemniak. PIerwsze 2 dni były straszne. O ile Alusia pięknie zaczęła jeść o tyle Adrianek strasznie. No, ale wiadomo, nie od razu Kraków zbudowano i dzieciom trzeba dać czasu na oswojenie się z czymś nowym w buzi i radzeniem sobie z łyżeczką. Teraz po paru dniach jestem w szoku, że tak pięknie sobie i tak szybko z tą łyżeczką poradzili. Zatem jeśli chodzi o jedzenie to super. Dla mnie to jakiś kompromis pomiędzy zaleceniami lekarza (aby od 5 miesiąca coś wprowadzać) a tym co mnie nauczono wszędzie indziej (czyli karmienie do końca 6 miesiąca). Zdaję sobie sprawę, że moje mleczko już na tych dwoje to może troszkę mało.
Teraz gorsza część:(
Noce. Noce są straszne. Jeszcze niedawno maluchy sie budziły co 1,5-2 godziny na karmienie, po czym zasypiały dalej bez szemrania. Oznaczało to że ja nie śpię wogóle:((( Chyba nastąpiło zmęczenie materiału, bo już naprawdę wymiękam:(
Postanowiłam ich przetrzymywać i jeśłi sie dają to wkładam tylko smoki i nie karmię. Wiem, że powinny mieć przerwę przynajmniej 6 godzin w jedzeniu. Pierwsze dni były ok. Postanowiłam, że będę dopajać ich ok. 23 i potem przetrzymywać do 5-6 rano. Pierwsze dni w miarę ok. Popłakali troszkę, pomarudzili i dalej spali. Ale ostatnio nastąpił regres i nie chcą już sie dać oszukać smokiem czy przetrzymaniem. Jak jedno zacznie płakać przeważnie budzi drugie. Wczoraj w akcie desperacji na noc dałam pyszną kaszkę hippa, dopoiłam moim mleczkiem i pełna nadziei położyłam spać. Nie spali NIC dłużej, dokładnie o 23 obudzili się na jedzonko. Zastanawiam się co robić? Czy to kwestia przyzwyczajenia do przytulenia czy naprawdę głód? Potem budzili sie w nocy co 2,5 godziny:((( Ja już nie mogę:(
Dziewczyny pomóżcie. Jakim sposobem nauczyć moje szkraby przesypiać noce? Jakieś sprawdzone sposoby? Zaklinaczka? Inne?
Help…

Asia & PAA Kids Co.:

lettka2006-10-12 08:03:22

Jak jedzą Wasze dzieci?

Proszę odpowiedzcie, żebym miała jakąś orientację. Mój Karolek jest w dzień na cycu, je tak co 2-3 godziny, na noc zjada ok 150 kaszy ryżowej na mleku lub sinlacu na wodzie + 2 cyce. Budzi się przeważnie raz ok 3 rano na cyca i śpi do 6-7. Jak jest u Was?
Aha czekam aż mu zejdzie wysypka z ciała i zaczynam wprowadzać zupki.

Pozdróweczki

Arletta + Kacperek 06.06.2004.. i…Karolek 03.05.2006

joannar2006-10-12 08:07:50

Re: Jak jedzą Wasze dzieci?

U nas czytaj pod spodem:(
Z jedeniem lepiej, ale ze spaniem gorzej.

Asia & PAA Kids Co.:

daglezja2006-10-12 08:11:45

Re: Załamka:( – dłuuugie

…a co powiesz o moim przypadku kiedy to po corce ktora od poczatku przesypiala noce (do 6 m. z jedym karmieniem) a potem bez niczego kladziona o 19,30 budzila sie ok. 8 a teraz i 9 ;-))) Trafil mi sie łakomczuszek ktoremu wlaciwie od 2 m. musialam po troszeczku dosypywac kaszki bo byl wiecznie glodny ;-((((( Teraz je sredno co 3,4 h. nie odpusci zadnego posilku wprowadzilam soczki, zupki, deserki wszystko zjada ze smaczkiem ;-))) a noc no coz jeszcze budzi sie co 4,5 h na jedzenie ale w ciagu kilku minut pochlania butle zageszczona kaszka i zasypa ;-))) pobudka ok. 7,30-8 na butle i po krotkiej zabawia znowu spanko. Nie wiem jak szybko uda mi sie odzwyczaic sie Go nocnego karmienia. Pocieszajace jest , ze ten moj Stas to na prawde aniolek tylko je, bawi sie i spi i tak caly dzien w kolko ;-))))) A przespane cale noce bez budzenia na karmienie to bylby juz chyba raj !!!!!!! buziaki. Jak widzisz nie moge Ci w tej kwestii pomoc niestety. Daglezja

daglezja2006-10-12 08:34:35

“Diabeł ubiera się u Prady”

…mąż dał wychonde ;-))) chcemy pojsc z siostra do kina na ten filmik cos ktos o nim slyszal ??? Polecacie????? moze na cos innego babskiego poza “Step up” bo juz bylam miesiac temu ;-)))) babski, fajowski filmik. Polecam na odstresowania i rozluznienie ;-))))Obiecalam sobie, ze raz w miesiacu bede w kinie na razie mi wychodzi ;-)))))

joannar2006-10-12 08:49:13

Re: “Diabeł ubiera się u Prady”

Ja dokładnie takie samo mam postanowienie, ale jeszcze nie zaczęłam:-))

Asia & PAA Kids Co.:

gwiazda2006-10-12 11:20:08

Re: Załamka:( – dłuuugie

Hej Joasiu, super że dzieciaczki tak szybko załapały o co chodzi w karmieniu łyżeczką. Co do karmienia nocnego to wydaje mi się, że to jest ich kwestia przyzwyczajenia. Ja miałąm tak z Michałem. Pomimo tego, iż dosypywałam mu kaszki do mleka to zawsze budził się o swoich godzinach (takich jak był na cycu) na następne jedzenie. Twało to ok. miesiąca. Później zaczął się powoli przestawiać. Teraz jest tak że w większości przesypia noce. Pozdrawiam i życzę powodzenia

Marta i

gwiazda2006-10-12 11:25:47

Re: DZIECIACZKI KWIETNIOWO-MAJOWE 2006 – JESIENNIE:-)

Daga stronka super. Bardziej czytelna. Moje gratulacja. Joasiu dzięki że pomogłaś Dadze.
Pozdrawiam

Marta i

angusa2006-10-12 12:20:08

O rany – pali się…..!

Hej!
Mamy taką zajefajna stronę, że właśnie spaliłam czajnik wczytując się w nią!
A miałam taką ochotę na małą kawkę!!!
Afuuuu jaki u mnie smród spalenizny…..

Córcie wysłałam na spacer z babcią, siadam przed kompa i naczytać i naoglądać się nie mogę. Tyle fajnych dzieciaczków i nowych wieści od Was.
Ja niestety walczę z jakąś paskudną infekcją gardła i od wczoraj biorę antybiotyk. Oleńka naszczęscie zdrowa ale muszę podawać jej profilaktycznie lakcidifil rozpuszczony w mleku. I tu zaczyna się problem, bo mała uznaje tylko mleczko z cycusia a jak coś podaje łyżeczką albo z butli to ląduje to w śliniaczku, na ubranku lub na mnie :))
Próbuje od 4 dni podawać jabuszko ale to też walka z wiatrakami. Zje może ze trzy łyżeczki i to z płaczem, czyżby rósł z niej mały niejadek?
A może jeszcze załapie smaka na inne jedzonko?
Tylko z moją cierpliwościa gorzej, szczególnie że za 3 tygodnie wracam do pracy razem z cycami!

angusa2006-10-12 12:48:12

Re: Jak jedzą Wasze dzieci?

No cóż, moja Ola jest tylko na cycu. W dzień jej to wystarcza na 3-4 godziny. Przed snem jej podaje częściej tzn. je około 17-tej i po kąpieli o 19-stej i tak śpi gdzieś do godziny pierwszej, potem pięć minut ssania i spanie do piątej, pięć minut i spanie do siódmej bo włącza się budzik taty. Trochę więc się z tatą pobawimy i około ósmej cyc i śpi do dziesiątej, dwie godziny zabawy, próba podania jabłuszka, potem cyc i idziemy na spacer. Powrót ze spaceru około 15-tej lub póżniej cyc i zabawa. Krótka drzemka koło 17-stej, cyc zabawa z tatą, kąpiel i o 19-stej cyc i spanko.
Wiadomo, że czasem są odstępstwa od tego schematu, czasem budzi się w nocy częściej a częściej śpi nawet lepiej. Ja jednak nie narzekam tym bardzie, że jej jedzenie trwa gdzieś od 5 do 8 minut! Lekarz aż nie chciał w to wierzyć zwłaszcza, że Olka waży już 8 kilo !!! Ale co dzieciaczek to inny model, prawda :))

lettka2006-10-12 14:08:34

Re: “Diabeł ubiera się u Prady”

Widziałam zwiastun tego filmu i wydaje mi się, ze będzie fajny, tym bardziej, że książka jest rewelacyjna.
Na pewno nie idź na “Samotność w siecie”, bo to tragedia.
A ja dziś idę o 21:30 na wyprzedaż do Wola Parku, prawie wszystkie sklepy będą miały obniżki 20-30% i otwarte będą do północy. Wreszcie się wyrwę i w spokoju pochodzę (czyt. bez dzieci )

Pozdróweczki

Arletta + Kacperek 06.06.2004.. i…Karolek 03.05.2006

lettka2006-10-12 14:15:11

Re: Jak jedzą Wasze dzieci?

Mój Karol obali 2 cycki w 10-15 minut, więc też jest niezły

Pozdróweczki

Arletta + Kacperek 06.06.2004.. i…Karolek 03.05.2006

gwiazda2006-10-12 14:54:07

Re: “Diabeł ubiera się u Prady”

Hej ciotka zabierz mnie ze sobą na tą wyprzedaż. Z chęcią bym się gdzieś wyrwała, bo wiecznie tylko dzieci – dom, dzieci – dom. Czasami to już nie mam siły. Ale co tam w poniedziałek wracam do pracy i mam mocne postanowienia. Tatuś zostaje z dziecmi w domciu a mamuśka będzie chodzić na siłownie.
Buźka

Marta i

gwiazda2006-10-12 14:58:03

Re: Jak jedzą Wasze dzieci?

To on jest prawdziwy mamy cycol. Teraz wiadomo dlaczego mężczyźni tak lubią kobiece piersi. Od małego to mają zakodowane

Marta i

lettka2006-10-12 15:54:14

Re: “Diabeł ubiera się u Prady”

Taa na siłownię to i ja bym poszła……ale chyba to na razie niewykonalne poza tym leniwa jestem a 4 kg wiszą i przydałoby się zrzucić.
A mój synuś ostatnio mnie po tych cyckach gryzie

Pozdróweczki

Arletta + Kacperek 06.06.2004.. i…Karolek 03.05.2006

angusa2006-10-12 18:07:25

Re: Jak jedzą Wasze dzieci?

To gdzie te książkowe opowieści, że karmienie trwa 20-30 minut :))
Mamy naprawdę wyścigowe dzieci, co nie?

daglezja2006-10-12 18:11:39

…ja wlasne po aerobiku ;-))))

…mam w kazdy wtorek i czwartek 😉 zaczyna sie o 18 konczy 19,05 lece do domu szybko kapie i kłade Stasia do spania potem Z. kapie moj wąż i ja klade spac 😉 i ok.19,45 mamy juz luz ;-)))))) ciekawe czy ktos dzisiaj zasiadzie wieczorkem do kompa :-)Mamy pojsc na Diabla 😉 bo …samotnosc to podobno nudny chociaz ksiazka podobno super.????pozdrawiam

angusa2006-10-12 18:18:46

Re: Załamka:( – dłuuugie

No tak, Ty Joasiu masz podwójnie nieprzespane nocki. To faktycznie może być męczące.
Ale ja myślę, że te nocne karmienia to raczej kwestja potrzeb niż przyzwyczajenia. Moja Ola jako dwumiesięczniak spała w nocy cudownie jakieś 8-9 godzin. Potem przyszedł czas na pobudki co 2 godziny a teraz przesypia 5 do 6 godzin. Nie wiem co mnie jeszcze czeka…. może cała przespana nocka :)))

2006-10-12 19:08:29

Re: Załamka:( – dłuuugie

wierzę że na pewno cięzko z nieprzespanymi nockami i to przy dwójce 🙂
podziwiam Cie że i tak długo wytrzymałaś

nie wiem co ci doradzić. Mój Adaś odkąd nauczył sie zasypiać sam około 20:30, budzi sie w nocy z 2-3 razy na cyca i to własnie o stałych porach. Teraz dopajam go na noc oprócz cyca mleczkiem z kleikiem 200ml. I teoretycznie powinien być najedzony i nie budzic sie z głodu, ale tak czy siak sie budzi – i to o tych samych porach jak wtedy, gdy był tylko na cycku, bez wieczornej butli.

Więc moim zdaniem, to po prostu przyzwyczajenie i chęć pocyckania bądź przytulenia…
a jak to zmienić to nie wiem, może ktoś bardziej doświadczony doradzi…

p.s. dobrze że nie masz problemu z wprowadzaniem nowego jedzonka, bo Adaś na początku też wcinał wszystko aż mu się uszy trzęsły, a teraz pluje wszystkim, co tylko znajdzie się w buzi i nie jest mleczkiem :/
Kiepsko, biorąc pod uwagę ze za dwa tyg. wracam do pracy i nie wiem jak to dalej będzie…

olcia i Adaś 02-05-2006

angusa2006-10-12 21:03:43

Re: …ja wlasne po aerobiku ;-))))

O rany, podziwiam z tym areobikiem!
Ja jak tylko położę małą spać to siadam przed tv, chwilę się pogapię i zasypiam w fotelu.
A niestety parę kilo jeszcze zostało i przydało by się coś z tym zrobić tym bardziej, że idę niedługo do pracy a wszystkie spudnice zaciasne :((

gosik2006-10-12 21:29:38

Re: Jak jedzą Wasze dzieci?

U nas rządzi cyc, cho od miesiąca wprowadzam nowości…..jabłko, gruszka, marchew, ziemniaczek, sinlac i mleczko….ostatnio pojawiły się koszmarne zatwardzenia i wróciliśmy do samego cyca……
W nocy nie budzi się wcale na jedzenie, odkąd skończył 3 miechy. To samo było u Filipa – 10 godzin spokojnie bez cyca…..nie wiem skąd to się wzięło może odziedziczyli po mnie zamiłowanie do spania
W dzień bardzo różnie, będąc tylko na cycu potrafił nie jeśc 7 godzin
A od czego wysypka? Wiesz może?
Bo u nas coś się na pyszczku zaczęło dziac i nie bardzo wiem z czym połączyc….

Pozdrawiam

Gosia i chłopaki

daglezja2006-10-13 06:10:21

Re: Jak jedzą Wasze dzieci?

…to wlasnie dziwne bo my tez mielismy zatwardzenie ale dlatego, ze mleczko bylo zageszczane kaszka laeod kiedy jest soczek, obiadek lu deserek to kupki sa juz ok na szczescie bo czasami sie meczyl ;-((((

daglezja2006-10-13 06:18:05

Uczulenie, alergia???

Dziewczyny mam pytanko ale na szczescie nie od siebie tylko od kolezanki. Maly jest tez na piersi ale nie o to chodzi od jakiegos czasu maly ma wysypke alene na twrzytylko na ciele chba na brzuszkunogach musze zapytac bo moze ma to znaczenie. Maja kota wiec kota juz odstawili do rodzinki wiec to na pewno nie to. znacie podobny przypadek dlugotrwalej wysypki alergia ale na co, na mleko mamy po takim czasie (maly ma 6 m.)???Nic nowego nie wprowadzala do swojej diety poza normalnym jedzonkiem, proszek odpada. Oczwiscie dermatolog wymysla rozne iniestworzone rzeczy. Co myslicie??pozdrawiam

baniutka2006-10-13 06:54:53

Re: Uczulenie, alergia???

U nas jest tak, że ja tylko wypije dwa łyki mleka, to Tymuś ma już wszędzie plamki skazowo-białkowe, już nie mogę się doczekać kiedy to minie, bo tak mi brakuje nabiału w mojej diecie, nie wspomnę już o bólu stawów z powodu odwapnienia kości, wapno też już nie pomaga.Powiedzcie kiedy ta skaza minie.

Basia i Tymonek 19.04.06

baniutka2006-10-13 07:00:03

Re: …ja wlasne po aerobiku ;-))))

Hihhi Daga, ja też chodzę na aerobik, w pn i czw. tylko, że na 20.00, jak już Tymcio zaśnie, potem jeszcze idę na basen popływać i wtedy czuję się wyśmienicie, po całym dniu z dzieckiem to świetnie relaksuje.

Basia i Tymonek 19.04.06

gwiazda2006-10-13 07:11:28

Re: “Diabeł ubiera się u Prady”

Arletta a co ty myślisz, że ja jestem pełna zapału wybierając się na siłownię. Coś ty. Mój mąż mówi na mnie, że ja w tym kierunku to jestem taki leń że hej. Przez cały czas do mnie mówi ciewkawe ile razy ty pójdziesz na tą siłownię. A tak do chodzenia na siłownię ciągnie mnie koleżanka z pracy. Zanim poszłam jeszcze na macierzyński powiedziałą mi, że jak wrócę do pracy to ona mi nie odpuści. Z jednej strony bardzo się cieszę, bo może wkońcu uda mi się poskromić ten kawał skóry zwisający mi z brzucha. Patrzeć już na niego nie mogę. Nie dosyć, że jest go dużo to jeszcze mam mnóstwo rozstępów. A fuj. Przydałoby się pochodzić na basen, bo uwielbiam pływać i to też super relaks, ale u nas w tej klitce z basenem krucho.Dobra nasmęciłąm trochę a teraz o Michałku: we wtorek około południa moje dziecię zaczęło boleć ucho. Tak strasznie płakał, że nie wiem. Zadzwoniłam do mojego lekarza i kazała wkrapiać mu do ucha atecortin oraz podawać mu taki lek komeopatyczny. I na szczęście w porę zauważony ból ucha zniknąl. Wczoraj byliśmy na kontroli u laryngologa i jest wszystko ok. Jestem całą i szczęśliwa.
Pozdrawiam
A t

Marta i

gwiazda2006-10-13 07:18:04

Re: Jak jedzą Wasze dzieci?

Moje dziecię jada tak:
Jak się obudzi, czyli gdzieś 7-8 dostaje 150 ml mleka.
11 – kaszkę bananową łyżeczką
13 – zupkę
15-16 – obiadek np. warzywa z królikiem
18 – kaszka jabłkowa łyżeczką
20-21 250 ml mleka zagęszczonego kaszką ryżową
i jak się obudzi w nocy a to jest już rzadko to też dostaje 250 ml mleka zagęszczonego kaszką.
Acha no i gdzieś tam w międzyczasie dostanie deserek ze słoiczka albo ścieram mu jabłuszko, piciu. To tyle. Godzin staram się pilnować, chyba że mały śpi no to wiadomo że się trochę poprzesuwa i są dni że czasami nie dam mu czegoś do jedzenia z tej listy.
Pozdrawiam

Marta i

daglezja2006-10-13 07:18:41

Re: …ja wlasne po aerobiku ;-))))

…hmmmm basen to jest dobry pomysl ;-))))))) musze to przemyslec tym bardziej, ze jest na moim osiedlu ;-)))) Ciekawe ca na to moj maz????? buziaki

2006-10-13 08:09:10

Re: …ja wlasne po aerobiku ;-))))

kurcze, tez bym tak chciała…
niestety dopóki jestem sama z małym (mężyk wraca pod koniec marca) to nie mogę sobie pozwolić na takie “luksusy” 😉
a basen to juz mi sie śni po nocach…. tak uwielbiam pływać 🙂
z aerobikiem to chyba też nie szybko zacznę :(choc przydałoby się poświczyć brzuszek, bo najlepiej to on nie wygląda

póki co to wychodzę 2 razy w tyg po 2 godziny na język, a jak pomyślę że po powrocie do pracy praktycznie całe te dnie nie będę mogła spędzić czasu z Adasiem, to już mam doła… a gdzie ine zajęcia? ech, chyba na emeryturze 😉

olcia i Adaś 02-05-2006

lettka2006-10-13 08:35:47

Re: Jak jedzą Wasze dzieci?

Alergia nie wiem na co. Wiesz ja do tej pory byłam na ścisłej diecie, zero nabiału, czekolady i innych uczulających rzeczy ze względu na alergię mojego męża i możliwość jej odziedziczenia przez Karola. No i ostatnio trochę sobie pofolgowałam, zjadłam kilka ptasich mleczek, rybke, mleko sojowe. No i wydaje mi się, ze to cos z mojej diety go uczuliło, ale na tyle silnie, że zsypany jest od tygodnia cały. Na buzi najmniej, najgorzej na brzuszku, piersiach, nóżkach. ediatra pierwsze co zrobiła to zmieniła mu mleko za NAN HA na bebilon pepti. Nana pił z 2 miechy na wieczor i nic mu nie było, więc myślę, że to nie to, ale lekarka mówi, że czasem wysypka może sie pojawić po dłuższym czasie.
Teraz czekam az mu zejdzie ta wysypka i zaczynam mu wprowadzać zupki. Zobaczymy jak mu będzie smakowało, bo kaszę na mleku to raz zje, raz nie zje zależy od humoru.

Ale masz super fotkę w podpisie

Pozdróweczki

Arletta + Kacperek 06.06.2004.. i…Karolek 03.05.2006

lettka2006-10-13 08:37:14

Re: Uczulenie, alergia???

Myślę, że to alergia na kocia sierść, kota się pozbyli, ale trochę to potrwa zanim pozbedą się sierści z dywanów i całego mieszkania.

Pozdróweczki

Arletta + Kacperek 06.06.2004.. i…Karolek 03.05.2006

lettka2006-10-13 08:39:59

Re: Jak jedzą Wasze dzieci?

Kurcze ciocia Michał Ci ładnie je.
Jak sobie pomyślę, że Karol cały dzień jest na moim cycu, to mi sie w głowie nie mieści jak mu się nie chce jeść po takiej rzadziźnie

Dobrze, że z uchem ok.

Pozdróweczki

Arletta + Kacperek 06.06.2004.. i…Karolek 03.05.2006

gwiazda2006-10-13 13:39:46

Re: Jak jedzą Wasze dzieci?

Wiesz co na prawdę niemogę narzekać na mojego brzdąca. Bardzo ładnie je i zasypia. Ogólnie nie ma z nim problemów. Co do alergii twojego Karolka to faktycznie pediatra może mieć rację co do tego mleka. Mój Michał teżnajpierw jadł bebiko i nic mu nie było. Dopiero po miesiacu podawania okazało się, że ma alergie. Tak już bywa. Musimy to przetrzymać.

Ps: Co tam kupiłaś na wyprzedaży?? Ja dzisiaj sobie sprawiłam marynarkę i spodnie ze sztruksu oraz jeansowa spódnicę.

Marta i

gosik2006-10-13 17:17:45

Re: Uczulenie, alergia???

Dokładnie to samo chciałam napisac – pozbycie się kota nie zalatwia sprawy, bo alergeny pozostają na bardzo długo….
Jeśli jest na całym ciałku, zastanowiłabym się raz jeszcze nad proszkiem/mydłem/nowymi cuszkami – może ają jakieś dodatki, sztuczne barwniki?

Daga – do uzupełnienia u nas – Igo ma ponad 9 kg
Nie lubi – byc sam w pomieszczeniu
Umiejetności – stawanie na głowie z tyłkiem w górze, pełzanie do przodu stylem foczki , do tyłu i na boczki
Jako sukces ewidentny zaliczyliśmy mu przewracanie się z brzucha na plecy w wieku 3 tygodni – wyczyn zarejestrowany na kamerze powtórzony kilkakrotnie

Pozdrawiam

Gosia i chłopaki

2006-10-13 18:36:40

Re: Uczulenie, alergia???

to mały akrobata wam rosnie 🙂
a z tym przewracaniem się na brzuszek w wieku 3 tygodni, to jestem w wielkim szoku !!!
Jednym słowem silny facet z Igorka :)))

pozdrówki

olcia i Adaś 02-05-2006

Znasz odpowiedź na pytanie: DZIECIACZKI KWIETNIOWO-MAJOWE 2006 – JESIENNIE:-)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
zlot "czarownic"
Wczoraj miałam ogromny zaszczyt i przyjemność poznać Natusię i Bambamka [img]/images/forum/icons/smile.gif[/img] Dziewczyny - jesteście wspaniałe!!! Nasz Bambamek śliczny oczywiście pełen entuzjazmu, radości i optymizmu. Natusia (laska, że ho ho) ma
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Anemia !!!
Witajcie !!! U mojego synka 2 miesiace temu stwierdzono anemię. Hemoglobina 7, a żelazo 30 gdzie norma to ( 53 - 167 ). Wówczas kazano małemu podawać Ferrum lek czyli zelazo
Czytaj dalej