Dziecko boi się jeść

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #116372

    aguswawa

    Mam ogromny problem, mianowicie moja 3,5 letnia córeczka zadławiła się ostatnio ością, musze tu dodać ze do czasu tego zdarzenia obawiałam sie czy nie będzie miała problemów z nadwagą (pochłaniała właściwie wszystko co nadawało sie do jedzenia) a dzień po zadławieniu przestała jeść… dosłownie przestała. Nie je zupełnie niczego, nie pomaga tłumaczenie ze w serku, jogurcie, bułeczce czy zupce nie ma ości. zatyka usta i patrzy ze łzami w oczach. obawiam sie o jej zdrowie ponieważ jest bardzo ruchliwym dzieckiem i traci przy tym wiele energii a zapasy jak widzę po 3 dniach sa na wykończeniu… wiem ze zdarzenie z ością było dla niej traumatycznym przeżyciem które wywołało lęk przed przełykaniem pokarmów ale zastanawiam sie czy wywołanie reakcji odwrotnej nie bedzie błędem…. jeśli ktoś miał podobne problemy to pilnie proszę o rady z ewentualnymi możliwościami rozwiązania naszej bolączki . Pozdrawiam

    #5408001

    beamama

    Rozumiem, że pije bez problemu, bo po 3 dniach już by się odwodniła…. :Hmmm…:

    Szczerze mówiąc nie wiem, co doradzić, nie spotkałam się z czymś takim, 3 dni nic nie miała w ustach?



    #5408002

    tosia

    Oj.. 🙁
    też nie pomogę, ale napiszę, że to naprawdę trauma. Mi w dzieciństwie ość wbiła się w gardło.. Miałam wtedy może 6lat – do dnia dzisiejszego pamiętam wszystko – łącznie z kolorem pęsety, którą mi wyciągali z gardła to cholerstwo … o bólu nie wspomnę..
    Do dziś jadam tylko filety.. i jak przyrządzam je, to trwa to baaardzo długo, bo wyciągam najmniejsze ości.. Miłość do ryb jednak zwyciężyła i mimo traumy jadam je do dziś 😉

    Zdrówka dla córci życzę i szybkiego poradzenia sobie z problemem… :Przytulam:

    #5408003

    aguswawa

    Z piciem mała nie ma problemu ale tez cedzi je przez zęby… szukam dobrego psychologa dziecięcego może odpowiednia terapia przyniesie jakieś efekty, jedyny problem to czas którego nie mamy.

    #5408004

    szczesliwy-tata

    ojej, to faktycznie, ale dzieci maja takie traumy niestety. ja jak bylem maly polknalem pestke od jablka z kompotu to do tej pory nie tknalem… ale wtamtych czasach nie korzystalo sie z psychologa.

    #5408005

    aguswawa

    Córa zaczyna jeść:Hura!: ponieważ było mało czasu , a terapia jak wiadomo musi potrwać żeby było widać wymierne efekty zdecydowałam się na totalny brak zainteresowania tematem jedzenia przez córkę…. rozkładałam wszystkie jej ulubione smakołyki na stole i wraz z całą rodziną zajadaliśmy się nimi na jej oczach . Efekt był taki ze mala sama zapytała czy mogę podać jej ulubiony serek i czy może mnie nim nakarmić. Zgodziłam się na wymianę, jedna łyżeczka dla mnie jedna dla ciebie…. udało się moja dziecinka powraca do gry 🙂

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close