dziecko i studia?

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #76330

    okis

    pewnie jest tu wiele mam, ktore majac male dziecko studiowaly/studiuja. ja wzielam urlop dziekanski, wiec przez pierwszy rok zycia mojej corki moge poswiecic sie tylko jej,ale nie wiem jak bedzie mi sie studiowac i zajmowac dzieckiem. jak sobie z tym poradzilyscie?
    pozdrawiam


    okis&Klara 22.02.06

    #1012540

    krzemianka

    Re: dziecko i studia?

    Ja studiuje wieczorowo, opiekuje sie 2 dzieci i pracuje w szkole.
    Jest ciezko, czesto sobie w brode pluje, ze wczesniej za skonczenie studiow sie nie wzielam. Ale coz…
    No, lekko nie jest, ale mozna sobie poradzic, o ile sie zaprzesz 😉



    #1012541

    laminja

    Re: dziecko i studia?

    małe dziecko mały kłopo, duże dziecko duży kłopot 😉 u mnie się sprawdza. Póki co Szymon im jest starszym tym bardziej absorbujący, a mi jest ciężej. Ale studiuję dziennie i mam niestety dość dużo zajęć. Cały „czas wolny” spędzam na uczelni, nie mam więc czasu na naukę i choć ratuje mnie ITS ciągle mam zalegości. Wakacje poświęcam na stopniowe nadrabianie zaległości. Czekam też na wrzesień, będzie mi łatwiej kiedy Szymon pójdzie do przedszkola. Na dzień dzisiejszy jestem zmęczona i trochę podłamana 🙁 ale też niestety wychodzą moje słabości. Nie umiem zarywać nocy, jestem średnio zorganizowana. Eh podziwiam osoby, które oprócz studiów i dzieci chodzą jeszcze do pracy.

    Szymon 8/12/2003

    #1012542

    gutek

    Re: dziecko i studia?

    Nie jest źle. Zajęcia można sobie przecież poukładać indywidualnie (warto załatwić sobie Indywidualną Organizację Studiów – złóż podanie do dziekana ds nauczania – wtedy sie nikt nie czepia). Ja tak mam i w sumie jest oki. Najgorsze są poniedziałki (8-19)ale za to prawie cały tydzeń mam wolny 🙂
    Do tego zwolnienie z wf-u 🙂 Wykłady można przecież olac – no może poza egzaminacyjnymi:)
    Wystarczy chciać i troszkę pokombinowac i wsystko sie ułoży, zobaczysz!
    Poadrawiam!!

    #1012543

    ciapa

    Re: dziecko i studia?

    Mikołaja urodziłam na poczatku 4 roku, studiowałam na ITS, dojeżdzałam 80 km na uczelnie kilka razy w miesiacu – wtedy wydawało mi sie, że jest ciezko 🙂 Teraz studjiue zaocznie dojeżdzam co 2 tygodnie 400 km do Warszawy (w jedna stronę – czyli jakieś 6 godzin) i do tego jeszcze pracuję to jesdt dopiero hardcore:). Wyjeżdzam w piatek o 23 i przyjeżdzam w niedziele o 1 w nocy po czym wstaje do pracy na 7, wracam po pracy a moje młode domaga sie spaceru, uwagi, zainteresowania 🙂 Nie tyle nauka jest męcząca co wieczne dojazdy 🙁
    Moim zdaniem do wszystkiego mozna sie przyzwyczaić. Tez się zgadzam, zę im starsze dziecko tym jest trudniej. Jak Mikołaj był całkiem malutki miałam więcej czasu na naukę, mogłam czytać przy nim – teraz to nie przejdzie, zreszta nie pracowałam, uczyłam sie jak on spał. Teraz do nauki zostaje mi czas od godziny 23 bo wtedy zwykle moje dziecko kładzie sie spać, tyle że teraz mam wizje wstawania o 6 rano.
    Jest jeszcze jedna sprawa. W opiece nad Mikołajem pomaga mi tesciowa (głównie weekendy za co chwała jej :)), w przelotach moja mama (raczej rzadko w opiece ale finansowo bardzo), no i mąż – bez niech nie wyobrażam sobie studiowania. Miałam tez przez jakiś czas nianie bo w godzinach do 15 nie miał sie kto Miśkiem zajmować.
    Nie powiem że jest cukierkowo, podczas sesji wyglądam fatalnie, sypiam po 4 godziny, gorzej funkcjonuje w pracy, wypijam tony kawy, niestety palę 🙁 jestem bardziej drazliwa co nie zawsze jest miłe dla otoczenia. Ale kończy się sesja i jest czas na wypoczynek. Tez mi przeszkadza mój brak zorganizowania i brak systematyczności, juz wiele razy przyszło mi z tego powodu ryczeć i nie przesypiac kilku nocy z rzedu. Uważam że dla chcacego nic trudnego.
    Pozdrawiam

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003

    #1012544

    adda

    Re: dziecko i studia?

    Ja jestem na 3 roku, studiuję zaocznie. W październiku urodziłam Malwinkę. 5 tygodniowa sesja zimowa teraz to był koszmar, czas na naukę miałam tylko w nocy spałam po parę godzin, ale wszystko skończyło się na medal ( średnia 4,5)

    Wiadomo, jest ciężko ale jak sobie człowiek postanowi, że musi, a jak musi to i zrobi

    Ja daję sobię radę, ale zrezygnowałam chwilowo z pracy (urlop wychowawczy)

    Pozdrawiam
    ADDA i..

    Liliana 4.7.02 Malwinka 5.10.05



    #1012545

    vieta

    Re: dziecko i studia?

    a ja mam inwazję egzaminów i doły z tego powodu…buuuuuuu

    Wiola&Julcia 26.04.2001

    #1012546

    vieta

    Re: dziecko i studia?

    a ja mam inwazję egzaminów i doły z tego powodu…buuuuuuu

    Wiola&Julcia 26.04.2001

    #1012547

    Anonim

    Re: dziecko i studia?

    Ja powtórzę za laminją – im dziecko starsze tym trudniej. Ninę urodziłam na 2. roku studiów, wzięłam dziekankę żeby pobyć z małą przez ten pierwszy rok. Kiedy wróciłam na uczelnię Nina miała 10 m-cy. Studiuję dziennie, kiedy jestem na uczelni Nina jest z moja mamą, czasem z teściową. Po południu dorabiam korepetycjami – to też było łatwiejsze jak Nina była malutka bo na ogół w tym czasie spała…Teraz niestety nie i ktoś musi się nią zająć albo ja musze znaleźć jej w tym czasie takie zajęcie żeby jak najmniej przeszkadzała. Czasu na naukę mam niewiele, głównie w nocy lub w weekendy.
    Nie jest łatwo, zwłaszcza że jestem średnio zorganizowana, ale jakoś daję sobie radę, oczywiście z pomocą rodziny.

    Monika i
    Nina (2 latka)

    #1012548

    vieta

    Re: dziecko i studia?

    jak ja Cię rozumiem…razem wylejemy morze łez

    ja nie mogę liczyć na niczyją pomoc i to mnie też dobija, połowica pracuje do późna, babcia zapracowana, jeden pokój, praca, ja dziwnie wciąż przemęczona a teraz w dodatku poddałam się i przestałam się uczyć – mam egzamin w sobotę..chyba coś we mnie umarło..

    Powodzenia!!!

    Wiola&Julcia 26.04.2001

    Edited by vieta on 2006/03/22 20:21.



    #1012549

    ciapa

    Re: dziecko i studia?

    Głowa do góry. Weź ciepła kapiel z bąbelkami, odpocznij, zrelaksuj się, wyspij i …od jutra do roboty. Przy okazji polecam takie specyfiki jak lecytyna, memory formuła, plusz activ, herbatka z guaraną – sa to suplementy do diety poprawiajace koncentracje i pamięć, nie wyobrazam sobie zdania sesji bez tych „dopalaczy” 🙂 Może zaglądnij jutro do apteki i kup sobie coś na wzmocnienie 😉 Przy chronicznym zmęczeniu naprawde polecam wyciag z miłorzebu jaopońskiego – np bilobil (tylko nie w płynie bo jest ochydny), potrafi zdziałać cuda ale trzeba brac regularnie.

    Trzymam kciuki

    Kaska i Mikołaj 18.09.2003

    #1012550

    kamuszka

    Re: dziecko i studia?

    Też sobie zrobiłam roczną przerwę 🙂 W pazdzierniku wracam na 4 rok i już się po trosze nie mogę doczekać 😉 brakuje mi znajomych, nawet szkoły 😉 Żałuję tylko, ze mała będzie musiała zostawać z nianią.

    Pozdrawiam!



    #1012551

    vieta

    Re: dziecko i studia?

    dziękaski!!! wczoraj wieczorem już mi przeszło
    a z suplementów coś dziś na pewno kupię

    Wiola&Julcia 26.04.2001

    #1012552

    okis

    Re: dziecko i studia?

    mi tez brakuje zajec. nawet niem ialabym nic przeciwko sesji. tylko troche mi zal mojej grupy,bo byla fajna, a teraz calkiem inni ludzie i trzeba sie bedzie na nowo aklimatyzowac.
    no i bede musiala zostawiac mala z babcia. mam nadzieje,ze mi jej emecjonalnie nie odbierze…
    pozdrawiam


    okis&Klara 22.02.06

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close