dziecko, które bije innych

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #68999

    Anonim

    Mój synek bije, jak w temacie. Wszystkich, a przede wszystkim mnie. Zabawy na podwórku stały się dla mnie wielkim stresem. Ciągle pilnuję, gdzie są rączki Małego, czy czasem kogoś nie uderzył. Ciosy padają z otwartej ręki. Mały ma 1 rok i 9 m-cy. Wiem, że to już bunt dwulatka, ale inni nie muszą być ulegli i pobłażliwi. Już dowiedziałam się od jednej z babć dzieci, że mam ,,złe dziecko” . Nie wiem co mam robić, tłumaczenie nic nie daje, więc czy mam Go bić po rękach, za takie zachowanie? Ja zaś chodzę smutna, że dziecko mnie nie kocha, że źle Go wychowuję.Co mam robić, jak wyeliminować te złe zachowanie??

    #885058

    klucha

    Re: dziecko, które bije innych

    a próbowałaś izolować synka po takim zachowaniu, np zostawiając go samego w pokoju na jakiś czas? Oczywiście mając na uwadze jego bezpieczeństwo. Tak samo odizolować od grupy dzieci za każdym razem jak kogoś pobije, w końcu powinnien sobie uświadomić że nie można tak się zachowywać. Metody te przynoszą rezultaty ale trzeba być konsekwentnym nawet i nastawionym psychicznie 😉 na płacz dziecka, ale w końcu pewnie zrozumie.
    Twój synek jest już prawie dwuletnim dzieckiem więc myślę że jest już duży na wprowadzanie „systemu kar i nagród”. Oczywiście kary muszą być odpowiednie do jego wieku. Niestety samo tłumaczenie nie pomaga.
    Mam kolezankę której córeczka jest agresywnym dzieckiem podczas zabaw potrafi uderzyc moją czy popchnąć, gdy była młodsza gryzła i nie uważam jej za „złe dziecko” i nie uważam tego za złe zachowanie. Po prostu jedne dzieci tak postepują a wszystko zalezy od reakcji rodziców. Na niektóre dzieci bardziej działaja uwagi obcych im osób lub jak trafi na dziecko z takimi samymi zapędami :))
    Moją np obca mi kobieta nauczyła że ma sie rozglądać jak przebiega przez uliczkę parkingową dzielącą place zabaw. A ja wczesniej tłumaczyłam i tłumaczyłam 🙂

    Izka i Zuzia 3 latka 🙂



    #885059

    Anonim

    Re: dziecko, które bije innych

    Izolować??? Raz: zmiana placu zabaw -nie stanowi dla niego kary,,, OK! możemy się bawić gdzieindziej”.Tak często bije mnie i męża, że cały dzień musiałby siedzieć w swoim pokoju. Uwagi obcych ma za nic. Zauważyłam, że nie leje starszych chłopców, są dla niego atrakcyjni przez swoje pomysły. Chcę jeszcze dodać, że nie biliśmy go nigdy z mężem, nie wiem gdzie nauczył się takiego zachowania.

    #885060

    klucha

    Re: dziecko, które bije innych

    chyba się nie zrozumiałyśmy, izolować znaczy iść do domu koniec zabawy – to jest własnie kara. Zmiana placu zabaw to nie kara to nowi koledzy i koleżanki i potencjalne „ofiary”.
    Za pierwszym razem posiedzi cały dzień a potem kary będą coraz krótsze bo zobaczy że takim zachowaniem nic nie wskóra, moze drastycznie to brzmi ale sama po sobie wiem że jak raz uległam za następnym razem miałam bardziej „przechlapane”.
    Ja swoją oduczyłam bicia, próbowała bić tylko nas: rodziców, na całe szczescie nie była agresywna dla innych dzieci. Zależy też w jakich sytuacjach bije, zmęczenie, znudzenie, złość czy chęć postawienia na swoim lub sprawdzenia granic jak daleko moze się posunąć. Dla mnie tłumaczeniem tu nic nie załatwisz nie w tym temacie (sama piszesz że tak reagujesz), czas na poszukanie innej metody aby go tego oduczyć.
    Obserwuję takiego chłopca na moim placu zabaw, gdy wychodzi mam większe baczenie na moje dziecko ;-)), ale w sytuacjach podbramkowych liczy się wyłącznie reakcja jego opiekuna. Kiedyś za takie zachowanie szedł prosto do domu – nie było dyskusji, wył na cały blok. Dziś też zdarzy mu się łobuzić :)) ale mniej i za każdym razem ma karę izolowania od grupy. Zresztą grupa już dorosła i sama go zaczyna izolować w takich sytuacjach.

    Izka i Zuzia 3 latka 🙂

    #885061

    mala103

    Re: dziecko, które bije innych

    powiem tak moja alka została dzisiaj spoliczkowana przez dziecko sięgające jej do pasa i jestem zła na siebie i na to dziecko że uderzyło alke a ja jej powtarzam w kółko że nie wolno bić i takie tam ale chyba zacznę jej mówić że ma oddawać i tyle.:-(a pozatym zgadzam się z przedmówczynią czyli z kluchą

    Ania i Alicja 2l

    Edited by mala103 on 2005/08/07 23:25.

    #885062

    Anonim

    Re: dziecko, które bije innych

    Klucho!, Mały bije bez żadnej przyczyny, starałam się wcześniej już obserwować sytuacje, w których to się zdarza, ale nie widzę tutaj związku m-dzy np: pobudzeniem, zmęczeniem, a jego razami. A izolacji boję się o tyle, że wpada mi w ogromną histerię, kt. nie potrafię przerwać, zaczyna się dławić, obawiam się takich chwil, a i szczerze mówiąc po takim spacerku nie mam już sił na dalszą walkę.



    #885063

    ala25

    Re: dziecko, które bije innych

    Stosujemy konsekwentnie izolację za takie czyny.
    Prosze raz i ostrzegam o konsekwencjach. Gdy zdarzy mu się jeszcze raz- idziemy do domu / pokoju.
    Skutkuje, choc nadal się zapomina albo po prostu go „ponosi”.

    Ala i Filipek (29.07.2003)

    #885064

    effcia

    Re: dziecko, które bije innych

    Fran jest tez z tych co lubia przylozyc. nie bije innych dzieci, ale potrafi mnie szarpac za wlosy, meza drapac. robi to dotkliwie. przemawianie, ze nie wolno nie skutkuje, wiec zaczelam stosowac izolacje. jedno ostrzezenie, za drugim razem, albo Franka wyprowadzam do jego pokoju, albo sama wychodze. zawsze spokojnie, mimo nerwowosci Franka tlumacze dlaczego to robie. Fran oczywiscie buntuje sie i wyje, zlosci sie. ale to skutkuje, bo ja jestem upierdliwie nieustepliwa. czasem potrzebuje 2 minut czasem 15 ale zawsze sie uspokaja i przychodzi przeprosic. Fnań bywa agresywny gdy sie rozbryka w zabawie, próbuje wtedy sprawdzać ile może. gdy widzę, że zbliżamy się do tej granicy zmieniam formę aktywności, tak by uniemożliwić mu agresje, staram się zamienić jego agresję na działanie pozytywne. co jeszcze? ocean cierpliwości i konsekwencja.
    jasne, ze to nie mija z dnia na dzien, ale slabnie. Frankowy bunt dwulatkowy wygasa.

    Effcia i NANIU (23 miesiace)

    #885065

    klucha

    Re: dziecko, które bije innych

    moja gdy została uderzona i parę razy popchnięta przez koleżankę – rówieśnicę za pierwszym razem nie wiedziała jak zareagować za drugim już na nią nakrzyczała w każdym razie nie zauwazyłam aby próbowała oddać. W sumie od września pójdzie własnie z tą koleżanką do przedszkola i własnie wczoraj mnie poinformowała że ona nie chce bo Gabi gryzie i bije ;-)). Zawsze jej tłumaczę że w takich sytuacjach ma powiedzieć agresorowi że nie wolno bić i jak będzie to robił to przestanie się z nim bawić. Nic nie wspominam o oddawaniu, myślę że nauczy się tego w przedszkolu :). W każdym razie staram się wpoić że bić nie wolno ale nie wolno tego akceptować i trzeba się stawiać 🙂
    Dla mnie zawsze najważniejsze są reakcje rodziców/opiekunów takich dzieci i nie potrafię zrozumieć gdy dziecko z takimi zachowaniami bawi się samo w piaskownicy i bije innych a matka w najlepsze plotkuje z sąsiadkami na ławce nie interwenując a gdy zwrócisz uwagę to wielce obrażona ze zawracasz jej głowę bo w końcu miała taki swięty spokój.

    Izka i Zuzia 3 latka 🙂

    #885066

    klucha

    Re: dziecko, które bije innych

    moja rzucała się na oslep, zapowietrzała się nie mogłam zostawić jej samej więc byłam w zasięgu reki ale twarda i nieugięta – dlatego w pierwszym poście napisałam: izolacja w granicach bezpieczeństwa. Nie raz łapałam ja w ostatniej chwili gdy leciała na kanty różnych przedmiotów domowych. W sumie nie uznaję zamykania za karę w pokoju dzieciecym, bo później to pomieszczenie ma służyć do nauki i innych obowiazków szkolnych i nie moze kojarzyć się z karami.
    Wiem że trudno znaleźć siły ale niestety trzeba wiem to sama po sobie, bo nie mam dziecka cukiereczka :)). W ostatnim okresie buntów siadałam psychicznie przez terroryzm, checi postawienia na swoim, itp. W końcu powiedziałam dość i byłam nieugieta znalazłam siły (choć było to trudne, bo serce mi pękało) by słuchać płaczu i krzyków trwających nawet i 4 godziny.
    Kiedyś rozmawiałam z psychologiem że w większości wina nie jest po stronie dzieci tylko po stronie rodziców. Kazdy z nas zna najlepiej własne dziecko i musi znaleźć sposób na takie typu zachowania, ja na niektóre szukałam bardzo długo :)) powodzenia

    Izka i Zuzia 3 latka 🙂



    #885067

    mala103

    Re: dziecko, które bije innych

    o tym to już nie wspomnę ale ja już nie patrzę i zwracam dziecku uwagę sama 🙂

    Ania i Alicja 2l

    #885068

    mausky

    Re: dziecko, które bije innych

    ja mam barzo podobne dziecko, tez czesto bije innych, choc ostatnio juz troche mnie, potrafi tez czesto podniesc reke na mnie. ja jednak nie bije swojego dziecka, starm sie tego unikac, bo agresja rodzi agresje.

    System kar i nagrod znam z programow o niani, i raczej tylko w domu staram sie go stosowac, tzw izolacje, choc uwazam, ze tymon jest jeszce troche za maly i nie rozumie jak go izoluje. on raczej, jak stanowczo krzykne i go od siebie odsuwam, to placze.

    A teorie, ze zle wychowane dziewcko to wina rodzicow, popieram , sama widze czasem ze powinnam reagowac, zajac sie synem, bawic sie z nim, tlumaczyc ale po prostu mi sie nie chce i wiem, ze jest to zle.

    pawnie kiedys sie to na mnie odbije, lub moich nerwach.

    Aneta i Tymon 19.10.03 i 25.10.05



    #885069

    monia–82

    Re: dziecko, które bije innych

    Moja corcia tez czasami mnie uderzy. Na poczatku ze zlosci klapnelam ja po raczkach. Teraz wiem, ze to nie jest zadne rozwiazanie. Budzilo to jeszcze wieksza agresje Majci. Teraz po prostu odstawiam ja z kolan na ziemie (najczesciej mnie uderza jak jest bardzo zmeczona i siedzi na moich kolanach). Zawuwazylam ostatnio, ze darza sie jej bic inne dzieci. Wczoraj np. kilka razy uderzyla po buzi coreczke mojej kolezanki. Bylam w szoku. Oczywiscie powiedzialam Mai,ze zle zrobila i zeby przeprosila dzidzie. Widzialam, ze bylo jej przykro i wstyd. Nie wiem skad jej sie to wzielo i boje sie, zeby to nie powtorzylo sie wsrod innych dzieci…

    Buziaki

    Monika i Majcia (28.01.04)

    #885070

    laminja

    Re: dziecko, które bije innych

    może Cię pocieszę, a może nie. U nas jest podobnie tylko ja Szymonowi tłumaczę, proszę go, staram się coś mu wpoić po takich zachowaniach. Czasem już sama mam dość słuchania własnego gadania, ale staram zawszze konsekwentnie się reagować (chyba, że mam bardzo zły dzień – wtedy olewam) i nie pomaga :((

    Izolowanie u nas w domu i przy takim dziecku jak Szymon jest niemożliwe.

    Więc nie odpuszczam i licze na to, że wkrótce jego zachowanie się poprawi :))

    Szymon 8/12/2003

    #885072

    tamara

    Re: dziecko, które bije innych

    mam taki sam problem.dla mnie wizyta w piaskownicy jest istna katorgą.sadzam malego z dala od innych dzieci a jak mu się znudzi i zaczyna dreptać do dzieci to ja jak strażnik podążam za nim i kontroluję jego ruchy.ostatnio w autobusie „na powitanie” wytargał chłopca za włosy,innym razem wyrwał mi się z ręki na przystanku podbiegł do dziecka w wózku i bach je w twarz.już nie wiem co mam z nim zrobić!!robi to tak szybko i nieoczekiwanie że nawet nie zdążę mu przytrzymać ręki i powiedzieć”nie wolno”.Póżniej wieczorem przeżywa to i płacze i mówi”zrobiłem dzidzi ałe, nie wolno”.Wstyd iść do znajomych,do piasku a nawet wsiąść do autobusu.może tu potrzebny jest psycholog.?

    tamara,Alicja 8 lat,i Łukaszek 22.10.2003r.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close