dziecko na palży(golaski!!)

może to “wina” mojego wychowania- ale rzeczy intymne , a do takich zaliczam to co chłopca i dziewczynkę różni - są INTYMNE i razi mnie jak beztoskie matki ściągają na plazy majtki cztreoletniej dziewczynce!!
raz, ze nie wiadomo kto na plaży lezy..a nuż jakiś pedofil ma dzięki temu ucztę duchową??
a po drugie- są inne dzieci, miejsze większe, swiadome, nieświadme, dojrzałe, niedojrzałe…
nie, nie mogę zrozumieć matki, która pozwala światu oglądać swoje dziecko rozebrane do goluśka!!!!ja nawet rozebrane zdjęcia zosi robię “delikatnie” i ” z niedopowidzeniem”..
co o tym sądzicie? przesadzam?

Anita i Zosia 20 03 04

103 odpowiedzi na pytanie: dziecko na palży(golaski!!)

ali21 Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

ja tez bym nie rozebrala dziecka półrocznego na plaży a tymbardziej czteroletniej dziewczynki!!! różni ludzie moga być na plaży……………..

Julia i Alicja

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

czteroletniej dziewczynki też bym nie rozebrała na plaży, ale z kolei nie widzę nic strasznego w nagim niemowlaczku, tym bardziej że wygodniej jest hasać po piasku bez pampersa
(no i spróbujcie w upał gotować się w pampersie). Pedofilów też się obawiam, ale nie wpadam w paranoję; jak ktoś jest walnięty to i ubrane dziecko go podkręci, a nie zamierzam Basi zakuwać w strój płetwonurka

Monika i Basia (22.09)

bratek Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

Hej!
No ja jestem bardziej liberalna jeżeli chodzi o nagość dzieci. Nawet tu na Forum w albumie umieściłam “akt” mojego dziecka…. Wiesz zawsze myślałam, że rozbieranie dzieci na plaży ma raczej aspekt praktyczny- maluch chodząc w mokrych gatkach może po prostu przeziębić sobie pęcherz.
Z drugiej strony niedawno w wysokich obcach przeczytałam taki tekst:
[Zobacz stronę]
To może idąc za rozumowaniem Pani Dunin lepiej jednak jest puścić dziecko na tej plaży w wersji naturalnej (czy naturystycznej) niż w storoju kąpielowym?
Inna sprawa, że nigdy nie spojrzałam na sprawę od strony ewentualnego problemu pedofilii? Boże w jakich my czasach żyjemy!!! Ja mam całą stertę rozebranych zdjęć z okresu niemowlęctwa i nikomu by do głowy wtedy nie przyszło, że to jakieś “nietakie”, a ja tu teraz zaczynam mieć lęki i opory moralne po wczorajszym pokazaniu światu zdjęć synka w kąpieli!!!
Natomiast to co mnie naprawdę gorszy na plaży to matka karmiąca (i oczywiście inne kobiety topless też). Nie wstawię tu linku, bo go nieznalazłam, ale pewnie wiele z Was ma dostęp do czarwcowego (zdaje się, w każdym razie chodzi mi o ten numer z butelką) Dziecka. Był tam artykuł (nawet nie wiem jak go zakwalifikować- list? felieton?), w którym pewna kobieta opisywała swoje wczasy nad morzem z 2 lub 3 m-czną córeczką. Właściwie wiele by można pisać, bo w moim odczuciu cały był mocno dyskusyjny, ale mnie chodzi o fragment w którym ta matka pisała, że (to nie jest cytat bo gdzieś mi się ten nr zapodział, ale mniej więcej tak to leciało) “dziwi ją, że wzbudzała sensację karmiąc na plaży. Że małe dzieci przychodziły z zazdrością patrzeć na ten proces, a nastolatkowie się gapili”…. To jest dla mnie perwersja w 100%. Rozumiem jeszcze dyskretnie na ławce w parku- wszystkie wiemy, że można tak ułożyć bluzkę, że nie będzie nic widać. Chociaż ja i tak należałam do tych matek, które unikały karmienia w miejscach publicznych jak diabeł święconej wody! Ale na plaży?!?!?!?!
A wracając do tematu głównego mnie właściwie rozebrane dzieci się podobają. Uważam, że ich rozbieranie to przejaw postrzegania ich w kategoriach aseksualności a nie zachęcanie do ekshibicji. Nagość zwyczajowo (nawet w naszej proderyjnej kulturze) jest akceptowana wtedy gdy nie ma podtekstu seksualnego (np. w szkołach są wspólne szatnie i prysznice dla osób tej samej płci). Uważam, że dopiero to co ma wymiar seksualny powinno być zasłaniane (np. biust dorosłej kobiety nawet jeżeli jest matką).
Pozdrawiam- Bratek- Michałowa mama (01.04.2004)

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

Mój Mikołaj biegał na golasa po plaży, bo po prostu było mu zdecydowanie wygodniej, do pampersa czy majtasów zaraz sie wdzierał piasek, a pampersy wodoodporne strasznie go odparzyły.
A jesli chodzi o pedofilów – no cóż ucztę duchową maja również faceci śliniący sie na widok pań w bikini czy to znaczy że kobiety mają być ubrane pod szyje. Zresztą przypuszczam że statystycznie jest to mało prawdopodobne.
Chociaż też uważam że paroletnie dziecko biegające na golasa to przesada

Kaska i Mikołaj 18.09

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

A ja nie rozumiem jak karmienie piersią, nawet na plaży może gorszyć kobietę, która sama jest matką… Intuicja mi podpowiada, że najbardziej prawdopodobne jest, że jedziecie na butli… Prawda? Jak to jest? Butelką na plaży można, a piersią nie? Coś co jest najnaturalniejsze na świecie? Czy w parku na ławce, czy na plaży można karmić tak samo – zachowując swoją intymność… Czy tu czy tu można przysłonić gołą pierś bluzką czy innym materiałem… Sama widziałam matki karmiące na plaży. Jedne zachowywały większą dyskrecję, drugie mniejszą… Niektórzy się im przyglądali. Ja też – z przyjemnością… Byłam właśnie na etapie kończenia karmienia naturalnego i sama piersi nie “upubliczniałam”. Karmiąca matka jest piękna. Daje dziecku pokarm, czułość i wielką bliskość. Może komuś to nie przypadnie do gustu, ale myślę, że większą niż przy karmieniu z butelki…
Ps. Perwersyjne jest myślenie, że matce karmiącej dziecko piesią w miejscu publicznym, chodzi o to by się obnażać (przed nastolatkami )…

Kamelia i Michałek 14.08.2003

tekilla30 Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

Brawo Monika !!! Popieram w 100% !!!

Ania i dzieci

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

karmienie piersią jest piękne, ale dla mnie jest też bardzo intymne, dlatego nie lubię jak kobieta wystawia pierś do karmienia na widok publiczny. No i to,ze mnie to rozczula, nie znaczy,że inni reagują tak samo; szanuję to,że może im się to nie podobac czy po prostu zawstydzać.
Pozdro, Kamelia

Monika i Basia (22.09)

annaw Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

A ja nie widzę nic zlego w malych golaskach na plazy i calkiem normalny jest dla mnie widok matki karmiącej piersią.

Ania i Natalka (24.06.04)

Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

ja biegalam na golasa po plazy do 6-ego roku zycia..hmm..no comment:-)

monikaapj Dodane ponad rok temu,

jeszcze dodam

i jeszcze dodam,że trochę mnie śmieszy, jak widzę kilkuletnia dziewczynke ubraną w majteczki i staniczek, dla mnie to takie nienaturalne; MOIM ZDANIEM majteczki by wystarczyły. A już niemowlaki w strojach kąpielowych rozsmieszają mnie do łez; nie jest to dla mnie nawet słodkie tylko sztuczne.

Monika i Basia (22.09)

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

Zgadzam się Moniko, że na taki widok ludzie mogą reagować różnie… Uważam, jednak, że słowa “gorszyć” i “perwersja” są ciut za mocne… Ja widzę tu coś innego – nadrzędne jest dobro dziecka, które w danej chwili (nieważne na plaży, w domu czy w parku) chce jeść… To tak jak z innymi czynnościami przy dziecku… Jak chce jeść trzeba nakarmić (nieważne butlą czy piersią)… Jak chce pić – napoić. Jak zrobi kupkę – przewinąć… Przecież nie każdy lubi zapaszek z pieluchy, ale jak trzeba to trzeba… Intymność przy tych wszystkich czynnościach można zachować. Zasłonić się bluzką, pieluszką…
Dziecku przecież nie wytłumaczysz, że mama nie da cyca bo wokół są ludzie… No chyba, że to dziecko ma 3 lata… Ale to inna bajka…
Pozdrawiam serdecznie!

Kamelia i Michałek 14.08.2003

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

…a ja przed ciążą często opalałam się topless; miałam fajne cycki; teraz to niestety-chyba by mi się po piachu ciągnęły

Monika i Basia (22.09)

miau Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

co się tyczy karmienia piersią w mijescu publicznym- to uwazam, ze można to zrobić w sposób subtelny , wręcz ładny!!!, nie wywalając całego dobrodziejstwa na wierzch!!!sama karmię na plaży!!
nawet pierś, chociaz w okresie karmienia przewaznie utoższamiana ze “stołówką”- jest intymna i uwazam, ze trzeba się lekko przysłonić..Sama karmię WSZĘDZIE, bez żenady- bo mi nic nie wystaje , nie wzbudzam ciekawości pryszczatych wyrostkow, aczkolwiek małe dzieci napatrzyć się nie mogą, to prawda!!( coś w tym fascynującego dla kilkulatków!!!)

Anita i Zosia 20 03 04

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

Co do karmienia piersią:
Nie uważam tego za nieobyczajne, zdarzyło mi sie na ławce, gdzie ludzie mnie mijali – nie raz. Nie wstydzę się, to jest naturalne i pozbawione seksualności. A zresztą prawdę mówiąc dziecko zasłania buźką całą pierś, a na dodatek ja nakładam pieluszkę tetrową by chronić główkę od słońca i wiatru więc naprawdę mi piersi nie widać. Tak samo robiłabym na plaży. Co do nastolatkó wpatrujących sie to chyba zaraz by im przeszło, bo to naprawdę nie jest seksualne – karmienie piersią! Gorzej dziwię się, że bywają małe dzieci z zazdrością patrzące na taką kobietę – jak piszesz, bo dziwię się, kto pilnuje te dzieci? Chodzą samopas po plaży? To nagana dla ich rodziców, a jeśli ci rodzice obserwują dziecko to powinni zwrócić mu uwagę by się nie przypatrywało, czy coś takiego. A moja mama zdziwiła mnie, bo powiedziała, że kobieta karmiąca dziecko piersią to najpiękniejszy widok na świecie, nawet nie wiedziałam, że może coś takiego powiedzieć, ale to było miłe.

Co do rozbierania dzieci publicznie:
Akceptowałabym to do 1,5 roku tak myślę, bo to maluszek, nie zdaje sobie sprawy ze swojej płciowości a zabezpieczony przed słońcem (kremem) lepiej niech powietrzy pupkę. I przyznaję rację, że ubieranie dziewczynek w staniczki jest według mnie głupie, nawet do 10 roku życia, rany, dopóki nie ma piersi to wystarczą majteczki, ewent. strój jednoczęściowy.

Dagmara i Emilka (ur. 13.06.04r)

niki23 Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

Ja też absolutnie nie rozebrałabym Niny na plaży, zwłaszcza jeśli miałaby 4 lata. Jednak r rozumiem jeśli ktoś ma inne zdanie. Natomiast widok mamy karmiącej , czy kobiety ciężarnej w stroju kapielowym wcale mnie nie gorszy.Pozdrowionka

Niki i Nineczka 21.01.2004.

Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

Niedlugo w tej obawie przed pedofilia dogonimy Amerykanow, gdzie w niektorych stanach ojciec nie moze wykapac corki, by nie byc podejrzanym…. Musmy byc czujne, ale bez przesady…. Jasiek po plazy szaleje bez pampersa, jedynie w koszulce i czapeczce i niech sobie wietrzy ta dupine, sprobujmy same pochodzic w te upaly w pampersie na plazy… horror

Pamietam taka scene z dziecinstwa: mialam moze 3, 4 latka, przy bloku byl basen i dzieciarnia tam szalala. A jedna mama zaslaniajac swoim corkom oczy 4 i 2 lata wyciagala je z wody, bo wlasnie inna mama przyprowadzila rocznego chlopczyka i oczywiscie bez majtasow…. To dla mnie bylo dziwne, a nie golasek-chlopczyk…

Jaś9m+8.02.05

nariss Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

Podpisuje sie recami i nogami pod karmieniem
Jutro wyjezdzamy nad morze i o ile pogoda dopisze mam zamiar karmic na plazy … mysle ze moj cycek w buzi mojego niemowlaka jest mniej gorszacy i perwersyjny niz niejeden “stroj kapielowy” o ile mozna to tak nazwac , coponiektorych plazowiczek
Pozdrawiam matki karmiace publicznie :-)))))

Alicja i Kacperek 10.12.2003

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

Po stokroć TAK!

Kamelia i Michałek 14.08.2003

miau Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

ja podobnie! rozumiem, ze dziewczyny mają inne zdanie, wiadomo, ze mnie to dziwi, ale jak pisałam- to być może kwesteia tego, jak mnie wychowano, , ale cieszę się, że się dziewczyny wypowiadają na ten temat, przy okazji zrobił się poddtemat o publicznym karmienu!!

dziewczynka na plaży miała co najmniej 4 latka!!! może jestem dziwna ale nie mogłam się skupić na niczym innym!!! matka dziecka w pewnym momencie poprosiła męza, aby poszedł z małą w krzaki zrobić siusiu !!!( to była dzika plaza, wszedzie były krzaki!!!)- czy zrobienie siku uważała za rzecz bardziej intymną od puszczenia dziecka bez majteczek wśród ludzi?? równie dobrze mogła pozwolić dziecku zrobić siusiu w krzaczkach na plazy!!!!!!
to tylko moje zdanie.
dodam, ze mąż równieżnie pozwoliłby Zosi smigac bez okrycia..
(swoją drogą? czy pampers nie grzeje dziecka w wózku, na spacerku, w domu- w upalne dni??oprócz pampersa jest wtedy ubranko – i jakoś można z tym żyć?? na palzy jest BARDZIEJ GORĄCO???)

Anita i Zosia 20 03 04

nariss Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

Super przewiewny pampers grzeje zawsze niestety ;-))) Dlatego moj Kacpero ‘biga’ po domu w samej koszulinie jak sa takie upaly, bez pieluchy i o dziwo nie sika znaczysie sika, ale tylko kiedy akurat biore go na rece…

Co do golych dzieciakow… ja chyba tez bym nie puscila bez okrycia… ale bardziej ze wzgledu na slonce , ale mowie tu o moim mlodym bobasie… czterolatka ubralabym w kapielowki, a jakze one nie grzeja jak pampers ;-)))) Ale to ja, nie razi mnie nagosc dzieciakow na plazy ;-))

Alicja i Kacperek 10.12.2003

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

Boże….
tak, pampers grzeje na spacerze, w wózku, w domu. Tylko ściągnięcie pampersa na plaży ma dużo mniejsze …hm…konsekwencje niż zrobienie tego w wózku, na spacerze, w domu. Jasne?

Monika i Basia (22.09)

miau Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

dla Ciebie “dużo mniejsze” zaś dla mnie “wagowo” INNE,

spokojnie, to tylko wymiana poglądów…

Anita i Zosia 20 03 04

pantherka Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

My jak bylismy nad morzem, nasza mala biegala w dluzszej bluzeczce BEZ papmpersa, z tej prostej przyczyny, ze strasznie szybko sie jej dupcia opstatnio odparza jak sa upaly. No i siusiala tam gdzie stala, my tylko zakopywalismy jej siuski. A z mezem myslelismy co zrobimy jak zrobi kupke :))
Wiadomo, na spacerku w wozku ma pampersa, bo siedzenie pozniej na mokrym nie nalezaloby do rzeczy przyjemnych.
Ale faktem jest, ze jak zobaczylam rozebrana dziewczynke (tez czteroletnia) to troszke mnie to zrazilo. Jak moja juz bedzie umiala siusiac do nocniczka i trzymac mocz, to na plazy bedzie brykac w stroju kapielowym (po to sa przeciez stroje), a narazie ……….
I dziewczyny nie popadajmy w paranoje, ze dziedziaczki pampersowe musza chodzic w pampersach wszedzie, nawet na plazy, bo to chyba nic przyjemnego, a mamusie, ktore to razi, proponuje ubierzcie nasikane pampersa na plazy i chodzcie w nim godzine lub dwie na sloncu, zobaczymy jak szybko bedziecie mialy dosc i jak szybko bedziecie wolaly ubrac przewiewny stroj kapielowy. Wiec niech sobie dzieci biegaja bez pampersow i wietrza swoje delikatne pupcie :))
A po za tym to taki rozkoszny widok jak biega taki roczny golasek po plazy
Pozdrawiam

[obrazek]http://lilypie.com/baby1/041028/2/16/0/+0[/obrazek]

Aga i Jagódka

biancia Dodane ponad rok temu,

majteczki bawełniane włóż

Właśnie – a majteczki bawełniane nie mogą być? To chyba lepsze niż goła pupa. Piszcie co chcecie ale chyba lepiej zakryć pupeczkę malucha majteczkami niż go puścić gołego na piach?? Same spróbujcie usiąść w piachu bez majtek i zobaczycie jaka różnica. W majtki też się piasek dostaje ale na pewno mniej niż bez nich. Ja tam bym nie chciała żeby mój Bartek jajeczkami tarł po piasku….
Poza tym nie jestem zwolenniczką gołych dzieci pokazywanych publicznie – nie zaleznie od wieku. Nie robię zdjęc mojemu synowi z gołym pisiorkiem a co gorsza nie umieszczam ich na forum – jak będzie większy to sam zadecyduje kto ma go oglądać:))

Co do karmienia:
Nie wiem czy wszystkie czytałyście ten artykuł w Dziecku, ale padło tam trafne spostrzeżenie. Cała afera rozbija się o SUTEK, bo tylko on jest traktowany jako objaw seksualności a ten przeciez jest w ustach malucha i czasem tylko mignie. Nie sądze żeby któras mama rozbierała się do pasa, wywalała biust na widok publiczny i siedziała tak 15 minut przygotowując się do karmienia. Sama jeszcze 3 tyg. temu karmiłam syna i wiem, że robi się to szybko, bo zazwyczaj malec jest już mocno głodny i łapie cyca łapczywie.
Pozdrawiam

bianka i Bartuś (05.12.2003)

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

Kamelia, kocham Cię za tą wypowiedź!!!:-)

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

joannar Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

Nie, no rozłożyłaś mnie na łopatki z tą wypowiedzią.
Dziwi mnie, że takie rzeczy mówi kobieta która sama jest matką.
Czy Ty wiesz co oznacza karmienie piersią????????
Jakoś w to wątpię:-)
Sorki, nie chcę Cię urazić, bo to Twoje zdanie, ale ja go po prostu za chiny ludowe nie mogę zrozumieć i nie mieści mi się to w głowie:-)

JoannaR i Pawełek 19.09.2003

aborka Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

mysle ze przesadzasz. po co na siłe wpajac dziecku poczucie wstydu. co złego w nagosci. to u nas tak sie przyjeło w innych krajach jest duzo wieksza swoboda i to dla wszystkich jest naturalne. w skandynawii prawie wzyscy kapia i opalaja sie nago. dla nich podobno nienaturalne jest pływanie w kostiumie.moi tesciowie byli w norwegii i ogladali jakies wodospady. w pewnym miejscu trafili na płytki strumien. panowie rozebrali sie do gatek i weszli do lodowatej wody. a ty nage napatoczyli sie norwescy turysci. i kobitka – chyba norwezka jak zobaczyła ze oni sie kąpia to zrzuciła WSZYSTKIE ciuchy i hop do wody. oni nie mają żadnych zachamowan. a my na plazy robimy cuda zeby przebrac sie pod recznikiem. mysle ze nalezy jakos dziecku wpoic ze nagosc jest naturalna. nie mówie zeby je obnazac niepotrzebnie. ale tez zeby nie robic z tego tabu i czegos złego. wiec sciagniecie majtek na chwile do przebrania to nie problem. ale na stałe raczej nie. w koncu tonie higienichne zeby siedziec gołą pupka na piasku.

Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003

aborka Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

ja raz widziałam matke topless karmiącą dziecko. a własciwie to ona sie opalała (super ładna babka) a jej dzieciak ok 1-1,5 roku lezał obok czy tez na niej i ssał pierś. widok chyba dosc erotyczny. to nie była matka karmiąca. szczególnie ze to było w egipcie czyli kraju o dosc restrykcyjnych zasadach moralnych.
w sumie jesli mozna opalac sie tolpes to dlaczego nie karmic piersą? Ja osobiscie chyba załozyłabym cos i karmiłabym nieco zakryta. albo na leząco tyłem do plazy. a tak wogóle to moje dziecko i mój biust. jak ktos nie chce wiedziec to niech sie nie gapi.

Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003

aborka Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

oj chyba minie żle zrozumiałas. chodz i o to ze jak sie dziecku na chwile zdejmie majtki jak sie je przebiera albo jak jest mokre i zeby sobie wyschło to nie ma w tym nic złego. a nie ma sensu dziecka jakos chronic przed tą nagoscią za wszelką cene. ja dziecku załoze majtki zeby mu piach w pupe nie wszedł a nie zeby zakryc mu ptaszka. jak zmoczy 4 pary to pewnie sobie daruje i niech gania goły. zresztą to czysta teoria. narazie sie nie wybieram. co do dzieci 4 letnich to sie nie wypowiem. jeszcze sobie nie wyobrazam co bede myslała mając takie dziecko.
ja osobiscie nawet podziwiam ludzi którzy na plazy spokojnie zdejma majtki i założą kostium. ja zawsze robie jakies wygibasy pod kocem. a w koncu w kostiumie tez prawie jestem naga. rzecz sie rozchodzi o pare cm ciała. ja chodziłam nago (toples ale mnie to krepowało). a w sumie dlaczego. wolałabym czuc sie swobodniej. teraz jako matka karmiąca raczej sie nie krapuje. a to czy chodzenie nago jest naturalne to kwestia przyjecia jakis zasad społecznych a nie moje zdanie. w polsce nie ma takiej swobody, w europie jest bardzo duza. w skandynawi ludzie ganiają na golasa a w egibcie kobieta nawet głowy nie pokaze. dlatego ja na plazy za granicą moge sie opalac topless ale w egipcie nie bede gołym biustem arabowi świecic zeby zawału nie dostał. no mnie zreszta tez troche krępowały rozkraczone kobitki bez majtek na plazy w Danii. ale to ich sprawa. a mój syn bedzie ganiał w gaciach zeby mu piachu w pupke nie nawłaziło. a moze jak mu zdejme 5 par mokrych to zostanie nago. pedofili sie nie boje. ich podnieci i ubrane dziecko. to w koncu chorzy ludzie.

Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003

kika210 Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

MOja Ada zawsze ma majteczki na plaży – ze względów higienicznych…
Ja karmiłam nie raz na plaży w zeszłym roku:) Chyba jestem ekshibicjonistką :))))

KIKA210+Ada 22.05.03
<img src=”http://foto.onet.pl/upload/16/19/_298664_s.jpg”>ps.friko.pl

aborka Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

no nie jest :).

Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003

planetka Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

No lepiej bym tego nie ujęła!!!
BRAWO!

Ja co prawda na plaży z Olcią nie byłam, ale jak bym była to na pewno bym ją karmiła. Zresztą karmię wszędzie: w samochodzie, na ławce, w sklepie, w kinie… I wcale nie uważam tego za exhibicjonizm, tylko za rzecz najbardziej naturalną na świecie. A jak się komuś nie podoba, to niech się nie patrzy. A dzięki temu, że karmię w każdym miejscu nie byłam uwiązana i nie musiałam siedzieć całymi dniami w domu (przed pójściem do pracy po macierzyńskim). Uważam, że matka karmiąca wcale nie jest obrazem seksu, wręcz przeciwnie…

Pozdrawiamy,

Planetka i Olencja 05.10.2003

pantherka Dodane ponad rok temu,

Re: majteczki bawełniane włóż

Bianka super zdjecie:))
Ciekawa jestem kto dopadl miski pierwszy? Bartus czy kot?
A odnosnie karmienia. Raczej unikalam karmienia publicznie, ale na plazy malej podsuwalam cyca, bo malo pila i chcialam ja uspic. A w szpitalu na oddziale dzieciecym nie mialam wyjscia bo mala jadla tylko cyca, a byla odwodniona, ale to inna historia 🙂 Sama nie mam nic przeciwko karmieniu. Przeciez w tym nie ma nic seksualnego 🙂
Pozdr.

Aga i Jagódka

biancia Dodane ponad rok temu,

Re: majteczki bawełniane włóż

Do miski zazwyczaj pierwszy jest Bartek,ale na zdjęciu walczą o wejście do łazienki.mamy w drzwiach taka klapkę dla kota i tam chcą się dostać obaj.
Jeszcze o karmieniu:
nawet mój mąż uważa, że piersi kobiet karmiących są aseksualne (oczywiście w trakcie karmienia) a po wyjściu ze szpitala są nawet publiczne, bo w szpitalu przecież nie ma się gdzie schować, ciągle są tłumy odwiedzających, a kobietki karmią masują odciągają… to dopiero ekshibicjonizm:)

bianka i Bartuś (05.12.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

w 100 % popieram

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

No to ja tez chyba jestem z tych bardziej liberalnych 🙂
Nie widze nic zlego w rozebraniu dziecka na plazy, moze pieciolatki bym nie rozebrala ale niemowlaka bez oporow. To cos innego po prostu.
A karmienie….Powiem tak: nie gorszy mnie to ani nie nazwalabym tego perwersja ale razi mnie jak ktos olewa wszystko i wszystko wystawia …bez zenady, bez zaslaniania, przeciez zawsze mozna sie czyms zakryc a nie uwazac ze juz nic nie trzeba robic skoro to najnaturalniejsza rzecz pod sloncem .
Osobiscie nie jestem z tych co karmily zawsze i wszedzie bez zadnych oporow….w ogole do karmienia mialam duzo oporow ale to juz inna rzecz….Bardzo krepowalo mnie karmienie publiczne, np. przy obcych, dla mnie to dosc specyficzna sprawa….intymna, zdecydowanie tego nie lubilam i staralam sie unikac.
Nie uwazam ze skoro to naturalne to od razu cala ” stolowka” musi byc na wierzchu 🙂

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

jane Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

hmm… intymne… pewnie tak, ale powiedz to małemu wisicyckowi. Moje dziecko było właśnie takie i ja karmiłam wszędzie. Z dwojga złego wolałam już karmić publicznie niż nie wychodzić z dzieckiem z domu lub jeździć “na sygnale” w wózku. Fakt, starałam się zakrywać piersi, ale karmiłam.

Co do nagości na plaży to 4-latek goły dla mnie też jest przesadą. Ja sama biegalam nago w wieku 5 lat i jak patrze na te zdjęcia to teraz się wstydzę. Natomiast uważam, że goły maluch “pampersowy” na plazy to obrazek najzupełniej normalny. W czerwcu pozwalałam Małgosi bawić się nago, we wrześniu też będę. Za rok nie wiem, pewnie już nie…

Pozdrawiam!

Jane i Małgosia 04.05.2003

kra Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

Ja nie widzę problemu ani rozebranych na plaży maluchach (chociaż te 4 latka, to dla mnie górna granica wieku w takiej sytuacji), ani tym bardziej w karminiu dziecka na plaży – sama to zresztą robiłą, podobnie jak na basenie – w wodzie. Czasem trzeba. (to odnośnie innych wypowiedzi)
Natomiast oburza mnie widok nawet 10-cio letnich chłopców, których mamy wprowadzają do damskiej szatni na basenie. Dzisiaj widziałam taką sytuację. uszę przyznać, że pod prysznicem czułam się trochę nieswojo, kiedy taki chłopaczek przyglądał się mi i innym kobietom. To już przesada.
Pozdrawiam

Kra i Wiktorek (19.11.2003)

bratek Dodane ponad rok temu,

Narobiłam trochę bałaganu- już się tłumaczę!

Przede wszystkim- przepraszam wszystkie dziewczyny kjtóre poczuły się urażone czy dotknięte moim określeniem “perwersja”. NIe chodziło mi o to (przeczytajcie dokładnie to zobaczycie), że samo karmienie jest perwersyje- przecież napisałm, że można się okryć bluzką czy czymkolwiek, a o to, że niekrępowanie się z rozbieraniem na oczach nastolatków czy umożliwianie im podglądania (bo w oczach dojrzewającego nastolatka tak to właśnie jest) nie jest moim zdaniem w porządku! To, że kobieta karmiąca uważa karmienie za coś całkiem naturalnego i absolutnie aseksualnego, bo wiąże się to z potrzebami SWOJEGO dziecka, to rzecz oczywista dla nas wszystkich, ale temat czy tak samo postrzega tę kwestię np. 15 latek, czy samotny 35 mężczyzna, pozostaje dla mnie otwarty… Może zapytajcie swoich mężów co sądzą na ten temat….
A teraz o mnie, bo kilku z Was należą się wyjaśnienia. Owszem- jedziemy na butli, ale dopiero od miesiąca. Musiałam przejść na sztuczne ze względu na ciężką nietolerancję laktozy u mojego synka. Przeżyłam to bardzo ciężko, bo karmienie piersią bardzo lubiłam i zależało mi na nim, ale w końcu skapitulowałam. Swoją cycową historię opisywałam tu na forum w różnych wątkach bardzo dokładnie kilka razy. I to właśnie Wy dałyście mi wsparcie, żeby pozbyć się kaca moralnego, i pozwolić mojemu dziecku normalnie żyć bez katowania go moim mlekiem, które mu szkodziło….
Piszę o tym bo w kilku wątkach pojawiła się teza, że jestem butelkowa i nie wiem o co w karmieniu piersią chodzi….
Trochę było mi przykro…. Ale i tak mogę z czystym sumieniem powiedzieć Wam, że WIEM o co w karmieniu chodzi!
Tylko , taka jestem (zablokowana, pruderyjna czy coś), że nawet wtedy gdy karmiłam (co jak już wspomniałam sprawiało mi dużą przyjemność), gdy miałam się udać w miejsce publiczne (np. do pracy czy hipermarketu) to wcześniej odciągałam mleko, brałam ze sobą w butelce i podawałm je Miśkowi w tej postaci w razie nagłej potrzeby…..
Dlatego argument, że jak dziecko musi zjeść to przecież nie można mu odmówić, czy też lecieć biegiem do domu, jakoś mnie nie przekonuje….. Ale też napisałam- podkreślam jeszcze raz, że karmienie w miejscach publicznych ale z zachowaniem pewnej dyskrecji uważam za jak najbardziej ok.!
Chociaż z drugiej strony tak na marginesie, bo jakoś nie mogę się powstrzymać przed zadaniem tego pytania: Wiele z Was chodzi z dziećmi do kościoła. Czy jeżeli tam zajdzie taka nagła potrzeba podczas mszy, to też podacie dziecku pierś? Bo skoro to takie oczywiste i naturalne to pewnie tak? Będę wdzięczna za odpowiedzi w tej kwestii bo jest to dla mnie bardzo intrygujące.
Swoją drogą, ciekawe że z mojego niekrótkiego posta rozpasjonowała Was tylko kwestia mojego zdania o karmieniu na plaży. Przecież dotyczył on nagości dzieci…. Osobiście, żałuję, że tylko jedna z Was odniosła się do artykułu Kingi Dunin, bo bardzo interesowało mnie Wasze zdanie raczej w tej sprawie….
Jeszcze raz przepraszam, jeżeli któraś z Was poczuła się moją wypowiedzią urażona. Naprawdę nie to było moim celem
Pozdrawiam- Bratek- Michałowa mama (01.04.2004)

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: dziecko na palży(golaski!!)

o widzisz Pola… wiem, czego nie spakowałam – bawelnianych majteczek dla Basi :)) bo i ja nie jestem zwolenniczką golasków na plaży, choc przyznaję ze skrucha raz mi się zdażyło – ale to z powodu przemoczenia tego co Basia miała na sobie przy braku rzeczy zapasowych… i wlasnie brak majteczek mi dokuczal… Basia latała więc z gołą pupą ale w koszulce przykrywającej “to co trzeba”… w pieluszce to za grubo, a majteczki są w sam raz… lece pakowac :))

Ola+Staś+Tadzio+Basia

Znasz odpowiedź na pytanie: dziecko na palży(golaski!!)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
podciąganie do siadania POMOCY! PILNIE!
Wczoraj poszlam na rutynową kontrol do lekarki Mała zaczęła przed paroma dniami 5 miesiąc. Wiedziałam, ze chwytana za raczki nie podciąga się w ogóle do siadania ale myślałam ze ma jeszcze
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
herbatki ułatwiajace trawienie
wspomniane herbatki sa dobre dla dzieci które maja kolki i ogólnie boli je brzuszek. Moja mała jeszcze kilkanaście dni temu piła herbatkę plantex a potem jej kuiłam herbatkę Hippa. nagle
Czytaj dalej