dziecko nadpobudliwe ruchowo

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 46)
  • Autor
    Wpisy
  • #100671

    lilavati

    Zamieszczone przez Edysia
    Nie ważna jest jakość tego rysunku ale to co narysuje i w jakich kolorach.
    Taki rysujek to bardzo ważna wskazówka.

    A jak dziecko nie chce nic rysować? Co to oznacza?
    Mój starszak stroni jak może od „zabaw” plastycznych – dla niego kredki to jak najgorsza kara, na pytania czego nie lubisz w przedszkolu zawsze odpowiada rysowania/kolorowania (farbki jakoś lepiej akceptuje – podejrzewam, ze ze względu na kontakt z wodą)
    Kiedyś w przedszkolu na wystawie wywieszone były prace dzieci na temat dowolny – z daleka rozpoznałam „dzieło” mego syna – cała kartka maczkiem zapisana cyferkami
    Czy naprawdę od każdego 4 latka oczekuje się obrazów rodziny?

    Edit by smoki: Wątki rozdzieliłam na prośbę ania_st. Jak przeniosłam coś za dużo to dajcie znać

    #2703910

    edysia

    Zamieszczone przez ania_st
    A jak dziecko nie chce nic rysować? Co to oznacza?
    Mój starszak stroni jak może od „zabaw” plastycznych – dla niego kredki to jak najgorsza kara, na pytania czego nie lubisz w przedszkolu zawsze odpowiada rysowania/kolorowania (farbki jakoś lepiej akceptuje – podejrzewam, ze ze względu na kontakt z wodą)
    Kiedyś w przedszkolu na wystawie wywieszone były prace dzieci na temat dowolny – z daleka rozpoznałam „dzieło” mego syna – cała kartka maczkiem zapisana cyferkami
    Czy naprawdę od każdego 4 latka oczekuje się obrazów rodziny?

    U dzieci tym wieku taki rysunek może bardzo iele poiedzieć i niest niezmiernie ważną wskazówką do dalszego postępowania.
    jak dziecko nie rysuje wcale ( co sie łaściie nie zdarza ) to szuka sie innych rozwiązań – jednak metoda rysunku jest sprawdzona i daje bardzo wiele informacji – dlatego jest ważny rysunek rodziny o który proszę.



    #2703911

    lilavati

    Zamieszczone przez Edysia
    jak dziecko nie rysuje wcale ( co sie łaściie nie zdarza )

    Czy kompletny brak zainteresowania kredką 5-latka sugeruje jakieś zaburzenia?

    #2703912

    ciapa

    Zamieszczone przez ania_st
    Czy kompletny brak zainteresowania kredką 5-latka sugeruje jakieś zaburzenia?

    Nie 🙂

    #2703913

    edysia

    Zamieszczone przez ania_st
    Czy kompletny brak zainteresowania kredką 5-latka sugeruje jakieś zaburzenia?

    Oczyiście, że sam brak zainteresowania na nic nie wskazuje.
    Bierze sie pod uwagę wiele innych czynników.
    – czy dziecko lubi np. lepić z plasteliny
    – budowac z klocków
    – malowac farbami itd….
    chodzi o takie zajęcia, przy których konieczne jest skupienie uwagi na dłuższy czas siedząc w miejscu ( czyli masa róznych innych zabaw )

    Edytuje by dopisać.
    Dobry psycholog powinien już zostac naprowadzony na temat jak mama powiedziała, że synek zaczął sie zmieniac wraz z urodzeniem bliżniaków.
    Dziecko MOGŁO doznać takiego „wydarzenia krytycznego, przełomowego w jego życiu” wraz z przyjściem na świat braci.
    Nie był do tego przygotowany wystarczajaco dobrze.
    Dotychcasowa cała uwaga skupiona na nim przeszła na braci.
    Rodzice ( być może ) pochłonięci masa pracy przy braciach, nie zauważyli momentu, kiedy synek przeżył swego rodzaju szok
    i nie potrafił odnaleźć sie w nowej sytuacji życiowej
    Nie miał wsparcia – wystarczajacego wsparcia, rodzina zabiegana przy bliźniakach, mały mógł sie poczuc mało potrzebny, zaniedbywany.
    Dlatego obserwując reakcje rodziców np. na płacz bliźniaków, bieganie przy nich jak krzyczą itd…
    podchwycił od nich te zachowania by przykuć uwage rodziców do siebie, bo jego zdaniem były one skuteczne obserwując reakcje rodziny w domu z młodszym rodzeństwem.
    I jak widac to zaczęło działać.
    Dlatego np. przestał mówić ( takie cofnięcie w rowoju )
    takie reakcje zdażają sie u rodzin u których pojawia sie kolejne rodzeństwo.
    jedne dzieci przejawiają agresje w stosunku do brata czy siostry, inne zamykają w sobie a jeszcze inne reaguja jak synek Ulauki.

    Trzeba tylko teraz dobrze wyprowadzić małego z przekonania, że wcale nie jest tak, ze z chwila pojawienia sie bliźniat on został „porzucony” stał się mniej ważny.

    Nie chce sie tutaj wymadrzać – nie jestem psychologiem dziecięcym i mam za mało informacji o dziecku.
    Ważny jest własnie ten rysunek jak sie uda by go namalował.
    To dałoby mi kilka odpowiedzi.

    #2703914

    lilavati

    Zamieszczone przez ciapa
    Nie 🙂

    Dzięki – czasami mnie to niepokoi – bo ja sama i młodszy brat lubimy wszelkie dłubaniny itp.

    Zamieszczone przez Edysia
    Oczyiście, że sam brak zainteresowania na nic nie wskazuje.
    Bierze sie pod uwagę wiele innych czynników.
    – czy dziecko lubi np. lepić z plasteliny – NIE LUBI
    – budowac z klocków – NIE LUBI
    – malowac farbami itd….NIE LUBI
    chodzi o takie zajęcia, przy których konieczne jest skupienie uwagi na dłuższy czas siedząc w miejscu ( czyli masa róznych innych zabaw )

    wszelkie wycinanie, klejenie, skręcanie śrubek NIE
    w piaskownicy też nie lubił się nigdy bawić
    jeśli granie na komputerze np w kulki/tetris można pod to podciągnąć to chyba bedzie jedyna czynność która potrafi zatrzymać go w miejscu :Wstyd:

    Pytam bo nie do końca normalne mi się to wydaje –
    Młody lubi jak mu czytamy – ale on słuchając bajki nie siedzi obok nas – on kuca, wstaje, przewroty, mostki robi….:Niepewny::Hmmm…:

    Ula przepraszam, ze wcięłam się w wątek



    #2703915

    edysia

    Zamieszczone przez ania_st

    wszelkie wycinanie, klejenie, skręcanie śrubek NIE
    jeśli granie na komputerze np w kulki/tetris można pod to podciągnąć to chyba bedzie jedyna czynność która potrafi zatrzymać go w miejscu :Wstyd:

    Ula przepraszam, ze wcięłam się w wątek

    Ale czy tylko to jest problemem, czy z małym masz jeszcze inny problem?
    Bo sam brak zainteresowania takimi pracami na nic konkretnego nie wskazuje – dziecko może nie lubic prac plastycznych i tyle.

    #2703916

    lilavati

    Zamieszczone przez Edysia
    Ale czy tylko to jest problemem, czy z małym masz jeszcze inny problem?
    Bo sam brak zainteresowania takimi pracami na nic konkretnego nie wskazuje – dziecko może nie lubic prac plastycznych i tyle.

    Dorzuciłam jak słucha bajek do poprzedniej wiadomości
    On ma 5 lat
    Problem który mam na razie nie jest problemem, może być za rok albo dwa jak się szkoła zacznie jak trzeba będzie kilka godzin dziennie nad zeszytem i ćwiczeniem ręki spędzić

    #2703917

    edysia

    Zamieszczone przez ania_st
    Dorzuciłam jak słucha bajek do poprzedniej wiadomości
    On ma 5 lat
    Problem który mam na razie nie jest problemem, może być za rok albo dwa jak się szkoła zacznie jak trzeba będzie kilka godzin dziennie nad zeszytem i ćwiczeniem ręki spędzić

    No dokładnie 🙂 problem może sie pojawić jak pójdzie do szkoły a do tego czasu nic sie nie zmieni.
    Dzieci w tym wieku często nie robia pewnych rzeczy bo im one „nie wychodza dobrze” – przynajmniej maja takie przekonanie o tym.
    Moje dziecko dla przykładu pięknie koloruje i wycina – jej prace sa jedne z najlepszych w grupie, ale ona uwielbia takie zajęcia i codziennie cos robi teraz w wakacje też.
    Natomiast nauka pisania literek u Natalki to masakra.
    nie wychodzą jej , więc się wścieka, rzyca zeszytem i tyle z nauki 🙂
    Zachęcamy ją tłumacząc, ze nikt od razu nie jest idealny w tym co robi i wszystko wymaga czasu i praktyki, czym będzie częściej pisac tym jej to będzie lepiej wychodzić.

    Mogę ci podpowiedziec tylko jedno.
    W każdym przedszkolu nauczycielki prowadzą tzw „Dziennik ( kartę )obserwacji dziecka”
    do którego rodzicę maja dostęp jak poproszą.
    Są w nim zaznaczane stopniami ( skalą ) chyba od 1 do 5 ( dobrze nie pamietam ) umiejetności dziecka w róznych swerach.
    popros Panią z przedszkola by Ci go pokazała i omów z nią wszystkie te swery gdzie dziecko ma ocenę 3 i mniejszą.
    Zobaczysz tez dzieki temu jak ogólnie klasyfikuje sie twoje dziecko.

    #2703918

    lilavati

    Edysia dziękuję za podpowiedź, z chęcią zapoznam się z opinią osób bardziej obiektywnych



    #2703919

    ahimsa

    Ania- jakbym Mata widziała;)
    To samo. Przy czytaniu bajek też nie usiedzi spokojnie…przewraca się itd.
    Może się po prostu nudzi?:Hmmm…:

    #2703920

    lilavati

    Zamieszczone przez ahimsa
    Może się po prostu nudzi?:Hmmm…:

    Dokładnie na nudę to wygląda:Niepewny:, tylko dlaczego prosi aby mu poczytać?:Hmmm…: chce uwagę rodzica na siebie skierować? A może po prostu Maty tak mają a ja sobie za dużo dopowiadam:Hmmm…:



    #2703921

    ahimsa

    Zamieszczone przez ania_st
    Dokładnie na nudę to wygląda:Niepewny:, tylko dlaczego prosi aby mu poczytać?:Hmmm…: chce uwagę rodzica na siebie skierować? A może po prostu Maty tak mają a ja sobie za dużo dopowiadam:Hmmm…:

    A pewnie Twój Młody też z tych moocno ruchliwych, co?;)

    Mati mnie prosi często byśmy poszli na mały stadion pobiegać- ostatnio trenowali jacyś kolesie i on , taki mały, robił te kółka z nimi równo! Pozwoliłam mu zrobić 2 okrążenia ( na serio spore) i na 3 nie pozwoliłam…

    jest jak hart- musi się wybiegać. I wtedy jest ok.

    A bajki tak samo zanudza, by mu czytać a potem jakby wcale nie słucha.
    Stawiam jednak na to, że w ciągu dnia brak czasu TYLKO dla niego. A ta bajka wieczorna- to taki właśnie czas. Brat śpi w innym pokoju, nie przeszkadza itd. No i często odkładam bajkę i zaczynamy po prostu gadać.

    ps. rozwalił mnie opis rysunku twego synka!!! czy każde dziecko MUSI rysowac domki?;) Mati też kiepsko z kredkami….trochę też winna lewa ręka do 4 lat a teraz przestawka jednak na prawą.

    #2703922

    lilavati

    Wszystko jak byś o moim pisała

    Zamieszczone przez ahimsa
    jest jak hart- musi się wybiegać. I wtedy jest ok.

    To zdanie najlepiej odzwierciedla jego temperament
    -zadziwia mnie swoją kondycją, mąż z nim biega ja kondycyjnie nie wyrabiam, rower, rolki to jego żywioł
    serio myślimy o jakimś dodatkowym zajęciu- spalaczu energii od września – tenis? …?
    Młodszy też jest bardzo żywym dzieckiem ale kondycji takiej nie ma – przynajmniej na razie

    #2703923

    ahimsa

    Zamieszczone przez ania_st
    Wszystko jak byś o moim pisała

    To zdanie najlepiej odzwierciedla jego temperament
    -zadziwia mnie swoją kondycją, mąż z nim biega ja kondycyjnie nie wyrabiam, rower, rolki to jego żywioł
    serio myślimy o jakimś dodatkowym zajęciu- spalaczu energii od września – tenis? …?
    Młodszy też jest bardzo żywym dzieckiem ale kondycji takiej nie ma – przynajmniej na razie

    No właśnie….szachy chyba nie będą jego żywiołem;)

    Ja też zobaczę-jak będzie lubił to zapisze na jakieś zajęcia-ale on najwyraźniej najbardziej lubi po prostu biegać!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 46)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close