dziecko natchnęło mnie na studia ale…

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #37291

    betka20

    to dziwne niektóre kończą studia znajdują dobrą pracę a potem dziecko .A ja zupełnie na odwrót . Miałam pracę ,którą straciłam przez ciążę ,urodziłam wspaniałego synusia no i …. myślałam że spełniłam się w 100% a tu wciąż czegoś brak jakiś niedosyt, więc uznałam ,że czas zacząć studia po pierwsze dlatego żeby potem łatwiej było o pracę ,
    po drugie żeby kiedyś moje dziecko nie musiało się wstydzić /bo nie wiadomo jakie czasy nadejdą/
    po trzecie może wreszcie zapełnię jakąś lukę i nie będę czuła się wieczni gorsza.odzyskam pewność siebie.Szkoła policealna PRAWO I ADMINISTRACJA to nie był chyba szczyt moich możliwości. ALE ….. bardzo się boję że nie dam rady , nie mam pracy ,mąż co prawda mnie namawia , ale ja nie chcę go „nadwyrężać”. i co najważniejsze moja mama jest chora na raka i kiedy przyjdzie kryzys mogę nie podołać psychicznie i skupić się na nauce.Narazie pomaga mi przy małym i nie myśli o chorobie. Czuję że muszę spróbować. Poradźcie mi proszę.
    betka i Krystian 22.08.03

    #486317

    lea

    Re: dziecko natchnęło mnie na studia ale…

    Wydaje mi się, że tego naprawdę chcesz… musisz wsłuchac sie w siebie… a problemów i kryzysów nie ma co przewidywać, moze nie przyjdą tak predko, jak podsuwa wyobrażnia… Raczej pomysl, czy w tej chwili podołasz, potem siły bedzie wiecej, kiedy juz cos zaczniesz – jesli tylko sama chcesz. Powodzenia!

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #486318

    teo

    więc do dzieła:-)

    jak w tytule – do dzieła – spróbuj – lepiej spróbować i żałowac [tego nie życze rzecz jasna] niz żałowac że się nie spróbowalo:-)
    myślę że decyzja jest już w tobie…teraz tylko poczekać do przyjęć na studia…..

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #486319

    ciapa

    Re: dziecko natchnęło mnie na studia ale…

    ja tez jestem zdania że mozesz spróbować – jeśli sie na prawdę czegoś chce to….dla chcącego nic trudnego. tylko na prwadę potrzebna jest silna wola i motywacja. Ja gdybym nie była już na finiszu pewnie walnełabym tym wszystkim na rok
    Zyczę trafnego wyboru


    Kaska i Mikołaj 18.09

    #486320

    krzemianka

    Próbuj!

    Ja wprawdzie mam studia, ale ukończone częściowo. I w tym roku zamierzam w końcu zacząć te brakujące studia (2 lata)!
    Również nie będzie to łatwe, bo muszę napisać pracę, zdać egzamin. Zdobyć pieniądze, bo te studia spoooro kosztują. No i mam 2 dziecko w drodze, które ma urodzić się w sierpniu (egzaminy w lipcu).
    Dodam, że w rodzinie wszyscy pracują, mąż ma pracę bez wolnych sobót/niedziel.
    Ale wierzę, że damy radę!!!

    Ważne, że Twoja mama jest dobrej myśli, na pewno też będzie Cię zachęcać, byś rozpoczęła ta studia. Na pewno będzie dobrze!

    Ania, Igor (01.07.03) i Lef

    #486321

    Anonim

    Re: dziecko natchnęło mnie na studia ale…

    Najważniejsze są chęci 🙂 I wspacie rodziny 🙂
    A to masz, więc… do dzieła.
    Myślę, że jak spróbujesz nie będziesz sobie miała nic do zarzucenia. A na pewno się uda. Jak już się coś zacznie przeważnie chce się skończyć – przynajmniej w większości przypadków.
    powodzenia 🙂

    olencja i marcowe maleństwo

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close