Dziecko nie chce jeść słodkiego

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #107603

    tatus-hunterka

    Witam,

    czy macie jakieś doświadczenia z sytuacją taką, ze dziecko nie chce jest owoców, pić soczków itp.?

    jeżeli tak to jak sobie z tym radzicie?

    synek ma 8 miesięcy wiec powinien już raczej takie rzeczy jeść ze smakiem…

    #4412084

    kas

    Piciem soków bym się nie przejmowała – niech pije wodę, mleko.

    Co do owoców, to oprócz tego, że warto przetestować szeroką gamę owoców i poszukać takiego jaki mu będzie smakował, a poza tym zaczynać od mieszania owoców z potrawami, które lubi, „rozcieńczania smaku”.
    Pozwodzenia



    #4412085

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Tatuś Hunterka
    Witam,

    czy macie jakieś doświadczenia z sytuacją taką, ze dziecko nie chce jest owoców, pić soczków itp.?

    jeżeli tak to jak sobie z tym radzicie?

    synek ma 8 miesięcy wiec powinien już raczej takie rzeczy jeść ze smakiem…

    Moje też nie przepadają za sokami – nie widzę tu jakiś specjalnych powodów do niepokoju.
    Starsza odkąd skończyła z cycowaniem (ponad 5 lat temu ;)) pije niemal tylko i wyłącznie wodę.
    Młody mleko i wodę.

    Co do owoców – warto różne popróbować – o różnej konsystencji, smaku. 8 miesięczniak może już próbować jabłek czy gruszek pokrojonych jak frytki, niekoniecznie tylko papek słoikowych.

    #4412086

    m-ania

    Zamieszczone przez Tatuś Hunterka
    Witam,

    czy macie jakieś doświadczenia z sytuacją taką, ze dziecko nie chce jest owoców, pić soczków itp.?

    jeżeli tak to jak sobie z tym radzicie?

    synek ma 8 miesięcy wiec powinien już raczej takie rzeczy jeść ze smakiem…

    Mam podobna sytuacje. Ninka nie lubi sokow, pije herbate (robie jej max. 100ml/dzien, bo herbata to sam cukier) i wode. Co jakis czas podejmuje probe z sokiem, ale bez wiekszych sukcesow. Czasem wypije troche napoju ziolowego czy soczku marchew z jablkiem z Hippa, ale jest to nie wiecej niz 50ml.
    Owocow tez nie chce jesc. Wyprobowalam niemal wszystko. Kiedys jeszcze potrafila zjesc pol malego sloiczka moreli, brzoskwini czy gruszek, ale od jakichs 2 miesiecy odmowila wspolpracy zupelnie.
    Ostatnio odkrylam, ze lubi banana podawanego w malych kawaleczkach. Kiedys nie lubila. Teraz to jedyny owoc jaki jada.
    Mysle, ze musisz po prostu co jakis czas probowac i ktoregos dnia cos jej w koncu zasmakuje;-)

    #4412087

    agullec

    A kiedy zaczełyście podawanie dodatkowego jedzenia, prócz mleka, moze to było trochę późno. Mój je wszystko. Wpierw mówili, dajesz obiadki, deserki ze słoiczków to póxniej nie bedzie chciał jeść takich robionych w domu. Z dnia na dzięń przeszłam ze słoików na gotowane w domu zjada wszystko, ja praktycznie nie doprawiam tylko ziołami, soli nie daję, cukru też nie, i deserki tez są robione w domu.

    #4412088

    bep

    Zamieszczone przez agullec
    A kiedy zaczełyście podawanie dodatkowego jedzenia, prócz mleka, moze to było trochę późno. Mój je wszystko. Wpierw mówili, dajesz obiadki, deserki ze słoiczków to póxniej nie bedzie chciał jeść takich robionych w domu. Z dnia na dzięń przeszłam ze słoików na gotowane w domu zjada wszystko, ja praktycznie nie doprawiam tylko ziołami, soli nie daję, cukru też nie, i deserki tez są robione w domu.

    A co to ma do rzeczy? Przecież niezależnie od tego kiedy zacznie się podawać to dziecku będzie/nie będzie smakowało :Fiu fiu:



    #4412089

    bep

    Zamieszczone przez Tatuś Hunterka
    Witam,

    czy macie jakieś doświadczenia z sytuacją taką, ze dziecko nie chce jest owoców, pić soczków itp.?

    jeżeli tak to jak sobie z tym radzicie?

    synek ma 8 miesięcy wiec powinien już raczej takie rzeczy jeść ze smakiem…

    Soków nie musi pić. Z owocami bym eksperymentowała. Niekoniecznie w papakach. Może banan do rączki da radę? Kawałeczki winogrona? Jabłka? Brzoskwini?

    #4412090

    grakaj2

    A może spróbuj przemycać owocki w innym jedzeniu, które Twoja dzidzia je?
    Dodawaj troszkę np do kaszki.U mnie to zdało egzamin, takie kolorowe jedzonko wygląda dużo atrakcyjniej dla dziecka. Po za tym ta niechęć do owoców może minąć z dnia na dzień i dziecko nagle zacznie ci wcinać. Moja córa np. miała takie etapy: potrafiła przez jakiś czas jeść np. tylko pomidory,a teraz ich nie tknie, potem tylko mandarynki, teraz ma etap mięsno rybny. Lekarz mówi że to normalne i chyba ma racje bo mała rozwija się prawidłowo 🙂 a,tak na marginesie to za sokami też nie przepada, pije je chętniej tylko wtedy jak rozcieńczę je pół na pół z wodą.

    #4412091

    ania-85

    Zazdroszczę problemu;), mój bobas zdecydowanie woli pić słodkie, najlepiej herbatki z granulatu a to przecież sam cukier. Ja bym się na Twoim miejscu nie przejmowała zbytnio:).

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close