Dziecko Oli – tekst DF

przeczytalam.
ide sie pakowac.

133 odpowiedzi na pytanie: Dziecko Oli – tekst DF

2008-05-24 09:23:41

Bardzo smutne. Czemu często tak jest, że wszyscy się odwracają, kiedy najbardziej są potrzebni:(
Cały czas myślę, jaką decyzję bym ja podjęła.
Na pewno chciałabym wszystko wiedzieć, szukałam bym informormacji wszędzie i u wszystkich na temat tego schorzenia.
Jeżeli byłabym pewna, że dziecko nie przeżyło, wykonałabym aborcję.
Tak by było lepeij dla wszystkim
Tylko, że ja na pewno miałabym oparcie, nie zostałabym sama.
Wg mnie, to wielka tragedia tej dziewczyny. Jest jeszcze taka młodziutka…

superbasiek2008-05-24 09:25:20

poryczałam się…. straszne jest to co przezyła ta dziewczyna…. i między innym z takich powodów jak ten nie trawię księży, nie mają pojęcia o niczym a chcą kierować cudzym życiem “Chcesz być mordercą własnego dziecka? Twoi rodzice mają ciężki grzech, jeśli cię do tego namawiają ” … a potem “Poprosiła rodziców, żeby zrobili mu normalny pogrzeb, z księdzem. Kapłan z jej parafii długo zastanawiał się, czy dziecko bez mózgu mogło mieć w ogóle duszę. Może to ciało, istotka, a nie prawdziwy człowiek?”… trzymam kciuki żeby kiedyś mogła żyć normalnie… całe życie przed nią…..

Pozdrówki ….

kotus2008-05-24 09:37:01

smutne i przerażające ,że dziewczyna nie miała wsparcia:(
ja na jej miejscu postapiłabym tak samo dlatego,ponieważ ile to razy było,że lekarz robiący usg pomylił się.Wmawiano chore dziecko,a urodziło się zdrowe.Wolałabym postąpić zgodnie z sumieniem i wiem,że moja rodzina byłaby po mojej stronie

helenb2008-05-24 09:43:17

:(:(

klucha2008-05-24 10:35:53

współczuję a za razem podziwiam Olę że zdecydowała się donosić ciążę do końca.
postawa księdza który nie chcial pochowac dziecka – bez komentarza, szkoda słow

zewunia2008-05-24 10:59:31

ja tez ogladalam film o aborcji i po nim wiedzialam, ze niemoglabym usunac ciazy ale w takim przypadku nie wiem co bym zrobila, to co zrobil ksiadz to szkoda slow 🙁

kokunia2008-05-24 11:49:20

Szkoda mi tej dziewczyny.Ja nie wiem co bym zrobiła w takiej sytuacji.

vievioorka2008-05-24 13:53:37

nigdy nie wiemy jak się zachowamy w takiej sytuacji dopóki nas dany problem nie będzie dotyczył…
Ja starałam się bardzo długo o dziecko….. ale gdybym usłyszała taki “wyrok” od kilku lekarzy( bo napewno bym skonsultowała się z kilkoma specjalistami )to raczej bym się zdecydowała na aborcję, mimo wszystko…
chyba byłoby mi łatwiej przez to przejść…

Żal dziewczyny 🙁 teściowa…. bez komentarza :eek::mad:

2008-05-24 14:14:16

Zamieszczone przez rrenya:nigdy nie wiemy jak się zachowamy w takiej sytuacji dopóki nas dany problem nie będzie dotyczył…
Ja starałam się bardzo długo o dziecko….. ale gdybym usłyszała taki “wyrok” od kilku lekarzy( bo napewno bym skonsultowała się z kilkoma specjalistami )to raczej bym się zdecydowała na aborcję, mimo wszystko…
chyba byłoby mi łatwiej przez to przejść…

Żal dziewczyny 🙁 teściowa…. bez komentarza :eek::mad:

Dokładnie.
Trudno znieść, że poród, który powinnien być początkiem życia, jest końcem…
Gdyby byłaby chociaż cień nadziei, ze będzie żyło, chociażby przy pomocy aparatury, moja decyzja byłaby inna.
W ciąży dziecko coraz bardziej się kocha, czuje ruchy, trudno znieść myśl, że początek będzie rozstaniem. W trosce o siebie zdecydowałabym się na aborcję.
Ale to oczywiście są tylko dywagacje.

gablysia2008-05-24 17:15:18

Zamieszczone przez rrenya:nigdy nie wiemy jak się zachowamy w takiej sytuacji dopóki nas dany problem nie będzie dotyczył…
Ja starałam się bardzo długo o dziecko….. ale gdybym usłyszała taki “wyrok” od kilku lekarzy( bo napewno bym skonsultowała się z kilkoma specjalistami )to raczej bym się zdecydowała na aborcję, mimo wszystko…
chyba byłoby mi łatwiej przez to przejść…

Żal dziewczyny 🙁 teściowa…. bez komentarza :eek::mad:

Podpisuję się obiema rękami pod tym co napisałas Rrenyu.
Zawsze mówiłam, ze jeśli mam urodzić bardzo bardzo chore dziecko… które nie żyje beze mnie…. to nie chcę mieć dzieci wcale.
Był nawet taki czas… że myślałam, ze tak wlaśnie podpowiada mi życie…. nie miałam dziecka, bo miało być chore.
Ale jestem pełna wielkiego szacunku dla decyzji tej Oli. I bardzo bardzo jej współczuję.

2008-05-24 17:22:29

strasznie przygnębiający artykuł
czytałam wczesniej

ja wiem że nie zdecydowałabym się donosic takiej ciązy…tak myślę teraz – za słaba jestem

toffika2008-05-24 17:54:09

okropnie smutna historia 🙁
wielki szacunek dla dziewczyny 🙁

dziwi mnie tylko jedno – KSIĄDZ który zabronił aborcji a potem zastanawiał się czy to dziecko było człowiekiem godnym katolickiego pochowania 🙁 cały nasz ten kościół to wielka pomyłka !

chilli2008-05-24 18:27:32

mnienajbardziej poruszyla babcia “cieszylam sie – bylam glupia” – jej szczerosc wobec siebie.

obluda kosciola jest okrutna

vievioorka2008-05-24 18:47:32

Zamieszczone przez szpilki:
obluda kosciola jest okrutna

dlatego ja wiem, że nie na każdy temat można porozmawiać z księdzem hmmm a przynajmniej z 99% przedstawicielami tego “gatunku” 😮

kas2008-05-24 18:54:08

Zamieszczone przez szpilki:mnienajbardziej poruszyla babcia “cieszylam sie – bylam glupia” – jej szczerosc wobec siebie.

obluda kosciola jest okrutna

Moje myśli były bardzo, bardzo podobne…

ahimsa2008-05-24 19:30:50

Nie wiem, co napisać…generalnie sama sobie to zgotowała…to cierpienie- to był jej wybór. Donosić tę ciąże, choć wyraźnie lekarz powiedział, jak to się skończy.

Po prostu tak wybrała. Tylko po reakcji końcowej- chyba nie do końca zdawała sobie sprawę z faktów medycznych? Porażająca reakcja- “a jeśli ono jest zdrowe, to pójdę do piekła? Choć tu nie było żadnych “jeśli”. Było śmiertelnie chore i kropka.

gosik2008-05-24 19:31:18

Zamieszczone przez Klucha:współczuję a za razem podziwiam Olę że zdecydowała się donosić ciążę do końca.
postawa księdza który nie chcial pochowac dziecka – bez komentarza, szkoda słow

Ja od księdza , chcąc odprawic mszę w intencji Weroniki (urodziła się martwa w 9 miesiącu) usłyszałam: za takie dzieci mszy się nie odprawia

2008-05-24 19:32:26

Zamieszczone przez gosik:Ja od księdza , chcąc odprawic mszę w intencji Weroniki (urodziła się martwa w 9 miesiącu) usłyszałam: za takie dzieci mszy się nie odprawia

a donosić takie ciąże każą…koszmar 🙁

ahimsa2008-05-24 19:32:36

A podłość ludzka to osobny temat! Okropne, koszmarne…

2008-05-24 19:43:25

poryczalam sie:(smutne , bardzo smutne….

magdzik2008-05-24 19:57:43

popłakałam sie

ewike2008-05-24 20:32:19

No ale gdyby usunęła też by cierpiała, miała ogromne poczucie winy i pewnie też byłaby wrakiem człowieka na długo.
Mnie kołacze się jedno czy ci wszyscy katecheci i księża już nie mają innych materiałów na lekcjach religii tylko ten nieszczęsny “niemy krzyk” tytuł w artykule nie padł, ale na 99% Ola była właśnie po “projekcji”

vievioorka2008-05-24 20:45:18

Zamieszczone przez ewike:No ale gdyby usunęła też by cierpiała, miała ogromne poczucie winy i pewnie też byłaby wrakiem człowieka na długo.

Bo tu nie ma Ewike łatwych wyborów….. jak u Antygony….. wybieramy mniejsze zło 😮

lilavati2008-05-24 20:50:36

Jakiegokolwiek nie dokonała by wyboru ból i cierpienie pozostał by w jej sercu 🙁

alina782008-05-24 21:03:00

Czytając płakałam strasznie. A co do postawy ksiedza……wolę nie komentować. Dobrze ze mnie zycie nie postawiło nigdy przed takim wyborem.

ewike2008-05-24 21:06:14

Zamieszczone przez rrenya:Bo tu nie ma Ewike łatwych wyborów….. jak u Antygony….. wybieramy mniejsze zło 😮


Też miałam skojarzenia z tragedia grecką 🙁

errol2008-05-24 21:07:22

Ja rozumiem wybór jakiego dokonała, dokonałabym takiego samego, tylko chyba inną bym miala motywacje. Gdyby taka sytuacja miała miejsce w pierwszej ciąży nie wiem co bym zrobiła, teraz majac doświadczenie ciąży i macierzyństwa, wiem, że chyba podjęłabym taką samą decyzje, zostałabym z tym dzieckiem do końca, bez względu na to jak wielka tragedią byłby porod i rozstanie zaraz po nim, dałabym mu tyle czasu ile miało. A historia potwornie smutna, najbardziej poraziła mnie tesciowa
pozdrawiam
R&R

zewunia2008-05-24 21:08:32

Zamieszczone przez ewike:No ale gdyby usunęła też by cierpiała, miała ogromne poczucie winy i pewnie też byłaby wrakiem człowieka na długo.
Mnie kołacze się jedno czy ci wszyscy katecheci i księża już nie mają innych materiałów na lekcjach religii tylko ten nieszczęsny “niemy krzyk” tytuł w artykule nie padł, ale na 99% Ola była właśnie po “projekcji”

tez jestem pewna, ze o “Niemy krzyk” chodzi, ja tez go ogladalam na religii

errol2008-05-24 21:08:47

Zamieszczone przez gosik:Ja od księdza , chcąc odprawic mszę w intencji Weroniki (urodziła się martwa w 9 miesiącu) usłyszałam: za takie dzieci mszy się nie odprawia
Wiesz co bardzo ci współczje, brak słów dla takiej postawy
pozdrawiam
R&R

cszynka2008-05-24 21:23:53

Zamieszczone przez errol:Jwiem, że chyba podjęłabym taką samą decyzje, zostałabym z tym dzieckiem do końca, bez względu na to jak wielka tragedią byłby porod i rozstanie zaraz po nim, dałabym mu tyle czasu ile miało.
R&R

podpiszę się pod tym

klucha2008-05-24 21:58:40

Zamieszczone przez gosik:Ja od księdza , chcąc odprawic mszę w intencji Weroniki (urodziła się martwa w 9 miesiącu) usłyszałam: za takie dzieci mszy się nie odprawia

telepie mną jak coś takiego słysze, z jednej strony zakazują usuwania ciąż bo to obrona zycia poczętego, z drugiej strony takie kwiatki

przykro mi 🙁

klucha2008-05-24 22:01:29

Zamieszczone przez ahimsa:Nie wiem, co napisać…generalnie sama sobie to zgotowała…to cierpienie- to był jej wybór. Donosić tę ciąże, choć wyraźnie lekarz powiedział, jak to się skończy.

Po prostu tak wybrała. Tylko po reakcji końcowej- chyba nie do końca zdawała sobie sprawę z faktów medycznych? Porażająca reakcja- “a jeśli ono jest zdrowe, to pójdę do piekła? Choć tu nie było żadnych “jeśli”. Było śmiertelnie chore i kropka.

a może Ola jest głęboko wierząca, może do końca wierzyła że dziecko jednak urodzi się zdrowe, czy bedzie walczyć o życie, że Bóg jej w tym pomoże, że stanie się cud…

toffika2008-05-24 22:28:07

Zamieszczone przez rrenya:dlatego ja wiem, że nie na każdy temat można porozmawiać z księdzem hmmm a przynajmniej z 99% przedstawicielami tego “gatunku” 😮

czy jest sens w ogóle z nimi gadać ?

toffika2008-05-24 22:30:14

Zamieszczone przez ahimsa:Było śmiertelnie chore i kropka.

żeby wszystko było takie proste….

ciapa2008-05-24 22:38:34

Miałam koleżanke na studiach, w identycznej sytuacji, urodziła dziecko.
Cała sytuacja była dla niej piekłem.
Powiedziała kiedyś, że nigdy by sobie nie wybaczyła gdyby usuneła i najpiekniejsza dla niej rzecza było byc w ciązy i cieszyc sie kazdym kopniaczkiem i kazdym kontaktem ze swoim dzieckiem. A po porodzie potrzymac i kochać swoje dziecko przynajmniej przez kilka chwil…
Wazna dle niej była tez mozliwośc pochowania dziecka, chodzenie na górb, zapalenie swieczki.
kontakt nam sie urwał… ale wiem że do dzisiaj nie udało jej sie zajść ponownie w ciążę, chociaż mineło tyle lat.
Do dzisiaj bardzo mocno przezywam ta sytuację.
Wiem jedno, ze nauczyła mnie wtedy swoją ciążą takiej zajebistej pokory do zycia i takiej odwagi życia jakiej nie nauczył minie nikt inny w zyciu…

Szacunek z mojej strony…

A odnosnie artukułu…szokoujacy jest brak wsparcia dla tej dziewczyny z każdej strony.
Podjeła decyzje, ale zupełnie nie była świadoma jej konsekwencji.
O podłosci jej srodowiska nie bedę sie wypowiadać…szkoda słów

lauidz2008-05-25 01:49:45

No masakra jakas….

lauidz2008-05-25 01:51:20

Zamieszczone przez karola77:czy jest sens w ogóle z nimi gadać ?

tak

vievioorka2008-05-25 05:45:54

Zamieszczone przez lauidz:tak

Lauidz, niestety nie na wszystkie tematy 🙁
Najczęściej oceniają, nie słuchając argumentów drugiej strony.
Moje dziecko nie poczęło się tak ot. Wiele przeszłam, i w tym temacie rozmowa z księdzem to przysłowiowa rozmowa “głodnego z sytym o chlebie” 🙁

superbasiek2008-05-25 06:57:46

może masz rację, ale usuwając tę ciążę na jej początku nie zdążyłaby się przyzwyczaić do tej małej, śmiertelnie chorej istotki.

chilli2008-05-25 07:21:53

Zamieszczone przez ahimsa:Nie wiem, co napisać…generalnie sama sobie to zgotowała…to cierpienie- to był jej wybór. Donosić tę ciąże, choć wyraźnie lekarz powiedział, jak to się skończy.

Po prostu tak wybrała. Tylko po reakcji końcowej- chyba nie do końca zdawała sobie sprawę z faktów medycznych? Porażająca reakcja- “a jeśli ono jest zdrowe, to pójdę do piekła? Choć tu nie było żadnych “jeśli”. Było śmiertelnie chore i kropka.

Ahimsa – mowimy o dziewczynie z miejscowosci, globoko wierzacej, ktora kosciol i znane jej autorytety przekonywaly o slusznosci takiej drogi.
Dla niej w wieku 19lat fakty medyczne to czysta abstrakcja.

Ile razy w sieci spotkalam sie z diagnoza choroby dziecka, po ktorej matka mowi “odsuwalam od siebie fakty – nie dopuszczalam prawdy” – bo taka jest prawda. Chcemy zdrowia i zycia dla naszych dzieci – czasami wmawiajac sobie i swiatu pomylke.

Znasz odpowiedź na pytanie: Dziecko Oli – tekst DF?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
Do jakiego wieku wit. D3?
Ostatnio jak byliśmy na szczepieniu z Nadią p. doktor powiedziała, że ma już nie brać D3. Niedługo kończy 18 m-cy, czy to czas kiedy przestaje się podawać d3? Pytam, bo już
Czytaj dalej
Karmienie
piekący ból w piersi
dwa tygodnie temu przechodziłam okrutne zapalenie piersi - z gorączką i dreszczami i strasznymi bólami 10 dni antybiotyku, APAP, okłady - pomogło mała ssie dobrze ALE... ta lewa pierś wciąż mnie boli -
Czytaj dalej