Dziecko w teatrze?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #119112

    leciel

    Hej

    Ostatnio zastanawiam się czy nie wybrać się z moim synem Damianem (3 lata) do teatru Groteska, bo grają tam przedstawienia dla dzieci. Moja koleżanka była ze swoją córką na ,, Czerwonym Kapturku” w tym teatrze i mówiła, że mała była zachwycona. Zastanawiam się jednak czy moje dziecko nie jest jeszcze za małe na tego typu rozrywkę. Kiedy pierwszy raz byliście w teatrze ze swoimi pociechami i na jakim przedstawieniu? Może jest tu na forum ktoś z Krk i mógłby mi polecić na co się wybrać z dzieckiem.

    Pozdrawiam gorąco wszystkie mamy

    #5646174

    qr-chuck

    Niestety krakowskich teatrów nie znam…
    Ale pierwszy raz byłam z córką na musicalu “Akademia Pana Kleksa” w Romie jak miała niecałe 3 lata i wytrzymała, a to długie przedstawienie.
    Na pierwszej części siedziała z buzią otwartą i nawet nie drgnęła 😉
    Na drugiej już jej się trochę nudziła, ale dała radę :).
    Jak masz czas i ochotę to polecam – na takich przedstawieniach dla dzieci jest normą, że dzieci trochę się kręcą, rozmawiają – na pewno każdy się odniesie ze zrozumieniem nawet jak syn nie będzie się zachowywać super “kulturalnie ;)”.



    #5646175

    bejka

    Polecam spektakle w Dworku Białoprądnickim Teatr Parawan.
    Są bardzo ciekawe a miejsce bardziej kameralne.

    Groteska jest świetna, ale zaliczyliśmy jedno przedstawienie na którym młody miał strach na twarzy.
    Spektakl z rozmachem, wielka scenografia, wielkie kukły, zbudowany nastrój… no i efekt był jaki był. Choć przedstawienie świetne.

    #5646176

    fasolada

    Polecam Operę! Niko pierwszy raz był na Małym Lordzie mając rok i 3miesiące! Był zachwycony wszystkimi muzycznymi partiami. Trochę nudził się podczas mówionych. Jednak jest to dość długi spektakl.
    Natomiast parę godzin przed urodzenie Ludwika 🙂 (de facto Luis wpod wpływem Opery zachciał na świat przyjść) czyli Niko miał rok i 5miesiący byliśmy na Kopciuszku (również w operze). I gorąco polecam. Spektakla piękny muzycznie, balte, ciekawy i zabawny (również dla starszych).
    Do Groteski wybieramy się w tym sezonie. M za czasów studiów tam pracował, więc zna dokładnie repertuar. Może coś zaopinionwać, gdyby była potrzeba.
    Poza tym, my z dzieciakami wiecznie gdzieś chodzimy, na wszystko co muzyczne. Ludwik kocha jazz, Niko woli raczej różnorodny repertuar. Tak średnio 2-3razy w miesiącu jesteśmy na jakims koncercie i dzieciaki to uwielbiją. A są małe (Niko dziś kończy 2latka, Lui 7miesięcy). Po prostu kochają muzyke i od życia płodowego są do niej przyzwyczajani. Ok, Lutosławski nie przypadł im do gustu, ale to jednorazowy incydent 🙂
    Jeśli chodzi stricte o teatr, to również polecałabym jak najbardziej muzyczne przedstawienia. W Grotesce jest tego trochę 🙂

    #5646177

    beamama

    Zamieszczone przez Fasolada
    Ludwik kocha jazz

    Siedmiomiesięczniak?
    Tak tylko się upewniam.

    #5646178

    fasolada

    Zamieszczone przez beamama
    Siedmiomiesięczniak?
    Tak tylko się upewniam.

    Dokładnie tak 🙂 Wręcz domaga się jazzu. Potrafi przez godzinę leżeć i słuchać. mozzart też jest ok, ale tylko ok. natomiast dzieciowy repertuar typu fasolki go ewidentnie wkur… 🙂



    #5646179

    leciel

    Kupiłam już bilety na Kapturka. Na ,, Małym Lordzie” byłam w operze krakowskiej z siostrzeńcem, co prawda był wtedy starszy niż mój syn, ale bez problemu wytrzymał i mu się podobało. Niestety nie mieszkam w Warszawie, bo już dawno zabrałabym swojego młodego na Aladyna do Romy, ale tradycyjny ,, Czerwony Kapturek” w Grotesce też brzmi nieźle. Zobaczymy czy zaszczepię synowi miłość do teatru 😀 Dziękuje, za wszystkie odpowiedzi

    #5646180

    nivien

    Przed świętami pewnie też sporo tematycznych imprez będzie, w tym również przedstawień teatralnych, takich jak Christmas Show w warszawskim Teatrze Polskim. W tym ostatnim, w połowie grudnia, ma być i przedstawienie (“Dziadek do orzechów, “Opowieść wigilijna”, Zaczarowana kraina Królowej Śniegu), kolędy, szopka z żywymi zwierzętami…sporo. Też dobry czas do pokazania innej strony świąt od tej znanej z reklam.

    #5646181

    Anonim

    Byłam już z córką 2 razy- raz w wakacje- miała 2,5 roku na Smoku Wawelskim a niedawno na Piotrusiu Panie….i była zachwycona a dodam,że TV wcale nie oglada, bo ja nie interesuje 🙂

    #5646182

    kinia11

    Ja mam doświadczenia z 5-latkiem na Piotrusiu Panie – podobało się i planujemy teraz znowu, coś polecacie?



    #5646183

    jane

    My w tym roku zaliczylismy “Les Miserables” w Londynie. 4-letnia Amaia byla bardzo zainteresowana i grzeczna. Pod koniec jednak zasnela 😉
    Dodam tylko, ze znala wczesniej muzyke.

    #5646184

    olesia

    Zamieszczone przez Fasolada
    Polecam Operę! Niko pierwszy raz był na Małym Lordzie mając rok i 3miesiące! Był zachwycony wszystkimi muzycznymi partiami. Trochę nudził się podczas mówionych. Jednak jest to dość długi spektakl.
    Natomiast parę godzin przed urodzenie Ludwika 🙂 (de facto Luis wpod wpływem Opery zachciał na świat przyjść) czyli Niko miał rok i 5miesiący byliśmy na Kopciuszku (również w operze). I gorąco polecam. Spektakla piękny muzycznie, balte, ciekawy i zabawny (również dla starszych).
    Do Groteski wybieramy się w tym sezonie. M za czasów studiów tam pracował, więc zna dokładnie repertuar. Może coś zaopinionwać, gdyby była potrzeba.
    Poza tym, my z dzieciakami wiecznie gdzieś chodzimy, na wszystko co muzyczne. Ludwik kocha jazz, Niko woli raczej różnorodny repertuar. Tak średnio 2-3razy w miesiącu jesteśmy na jakims koncercie i dzieciaki to uwielbiją. A są małe (Niko dziś kończy 2latka, Lui 7miesięcy). Po prostu kochają muzyke i od życia płodowego są do niej przyzwyczajani. Ok, Lutosławski nie przypadł im do gustu, ale to jednorazowy incydent 🙂
    Jeśli chodzi stricte o teatr, to również polecałabym jak najbardziej muzyczne przedstawienia. W Grotesce jest tego trochę 🙂

    Soory, ale chadzam do opery i tam się raczej nie mówi (no, może kilka wersów w Carmen)



    #5646185

    olesia

    Zamieszczone przez Fasolada
    Dokładnie tak 🙂 Wręcz domaga się jazzu. Potrafi przez godzinę leżeć i słuchać. mozzart też jest ok, ale tylko ok. natomiast dzieciowy repertuar typu fasolki go ewidentnie wkur… 🙂

    Generalnie dzieci lubią MoZarta.

    #5646186

    olesia

    A w temacie 😉 Mój Piotrek chodzi do Teatru Muzycznego Miniatura. Wybieramy się natomiast i wybrać nie możemy do Multikina na bajkowe poranki – był ktoś? Jest tam duży hałas? właśnie wolalabym, by było głośno, bo mój Piotrek głosny jest 😉

    #5646187

    halinasuperdziewczyna

    Zamieszczone przez Olesia
    A w temacie 😉 Mój Piotrek chodzi do Teatru Muzycznego Miniatura. Wybieramy się natomiast i wybrać nie możemy do Multikina na bajkowe poranki – był ktoś? Jest tam duży hałas? właśnie wolalabym, by było głośno, bo mój Piotrek głosny jest 😉

    ooo, daj znac czy to fajne jak juz sie wybierzesz
    Tez o tym mysle tylko ja kina nie lubie i sie ociagam 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close