dziecko z podejrzeniem ADHD

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #109660

    miska74

    słuchajcie, potrzebuję porady… u mojego syna w klasie jest chłopak z podejrzeniem ADHD. Już drugi rok nic z tym nie można zrobić, chodzi po klasie, przeszkadza w prowadzeniu lekcji, a najgorsze jest to, że czuje się w tym wszystkim bezkarny(faktycznie jest, bo nauczycielka podobno może mu tylko wpisywać uwagi, ewentualnie prosić matkę, żeby udała się z nim do poradni-niestety prośby nic nie dają), zgromadził wokół siebie jeszcze 2 chłopaków(ostatnio podobno dołączył jeszcze jeden, z równoległej klasy) i terroryzują inne dzieci… 12 mamy zebranie rodziców, pytanie, co z tym fantem można zrobić… zamierzam zorganizować rodziców i pójść do dyrektorki(rozmowy z wychowawczynią nic nie dają) – macie jakieś inne pomysły?

    #4817850

    agaibebe

    Marta w zeszłym roku mieliśmy podobny przypadek w klasie.
    Chłopczyk przeszkadzał innym dzieciom, rozrabiał, bił, rzucał rzeczami.
    Wychowawczyni często z rodzicami rozmawiała, z tego co wiem szkolny psycholog pomagał, możliwe że i poradnia.
    W tym roku na razie cisza.
    Chłopczyk grzeczniejszy.

    W waszej sprawie nie wiem co doradzić.
    Wychowawczyni powinna wiedzieć jakie ma możliwości, czy naprawdę całkowicie bezkarnie ten chłopczyk i rodzice mogą się zachowywać?
    Może przed zebraniem zadzwońcie do kuratorium i poradni psychologiczno-pedagogicznej i się dowiedzcie u źródeł co oni radzą.



    #4817851

    mata-hari

    Co znaczy „terroryzują inne dzieci”?

    #4817852

    miska74

    zbierają się na przerwie i napadają innych, wiążą gumą do skakania, kopią poniżej pasa itd-jedyne, co nauczyciel może zrobić to wpisanie im uwagi do zeszytu do korespondencji…

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Co znaczy „terroryzują inne dzieci”?

    #4817853

    mata-hari

    Zamieszczone przez miśka74
    zbierają się na przerwie i napadają innych, wiążą gumą do skakania, kopią poniżej pasa itd-jedyne, co nauczyciel może zrobić to wpisanie im uwagi do zeszytu do korespondencji…

    Nie bardzo rozumiem, co to ma niby wspólnego z rzekomym ADHD. Przecież to jest normalne bestialstwo, a nie działanie które może być usprawiedliwione akurat tą chorobą.

    #4817854

    miska74

    dokładnie tak jak piszesz, dla mnie to też są rozwydrzone dzieciaki, które zobaczyły, że ktoś (też rozwydrzony, a nie chory) jest bezkarny. Wytłumaczeniem nauczycielki jest właśnie podejrzenie ADHD u prowodyra, (to bardzo wygodny worek, do którego wszystko można wrzucić) stąd moje pytanie…

    Zamieszczone przez Mata_Hari
    Nie bardzo rozumiem, co to ma niby wspólnego z rzekomym ADHD. Przecież to jest normalne bestialstwo, a nie działanie które może być usprawiedliwione akurat tą chorobą.



    #4817855

    kodo

    To nie musi być ADHD, mogą być zupełnie inne problemy albo brak zasad zachowania
    wydaje mi się, że zbyt często w braku kultury czy właściwego wzorca zachowania dopatrujemy się ADHD

    należy informować nauczyciela, potem pedagoga szkolnego lub psychologa, a na końcu dyrektora
    konsekwentnie zgłaszać każdy akt agresji

    rodzic nie musi iść do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, ale jeżeli są sytuacje zagrażające życiu można go do tego nakłonić

    #4817856

    rybcia

    Proponuję napisanie pisma do Kuratorium – nie wiem za bardzo do jakiego wydziału, czy stanowiska, ale kiedyś wypowiadała sie moja znajoma z kuratorium odnośnie takiego przypadku. Trzeba napisać na piśmie, że nauczyciel sobie nie radzi mimo spotkań z rodzicami itp i że prosi się o pomoc. Powiedziała, że w takim przypadkuu oni mają obowiązek zareagować. Może najpierw porozawiać z panią o tym, że się coś takiego planuje, wtedy może pani powiadamiając rodziców o pomyśle z kuratorium jeszcze cos zdziałą, albo sama mają nad sobą kuratorium wymyśli cos co pomoże.
    Jeśli są przypadki większej przemocy, bicia itp można poprostu zawiadomić policję, równiez na piśmie.

    Znam chłopca z ADHD, stwierdzonym po kilku latach badań. On bywa czasami agresywy, ale nie na zasadzie, że pójdzie namawiać innych do bójek, czy też zbierać sie w jakiejś grupie, on działa bardzej impulsywnie. Poza tym, piszesz, że „oni się zbierają”. Zajęłabym sie wszystkimi z grupy „oni” – zebranie rodziców, rozmowa z nauczycielem i dyrektorem. Dyrekcja tez musi wiedzieć. Konkretne nazwiska, zagrożenie kuratorium i policją. Jeśli się pewnych rzeczy nie stłumi w zarodku to z niektórych takich dzieci mogą w przyszłosci wyrosnąc bandyci.

    #4817857

    cukierkova

    Ale podejrzenie o ADHD a zaswiadczenie ze ma Adhd to nie to samo. Podejrzewac mozna u kazdego rozbrykanego dziecka. U nas w szkole kiedyś ( jak sie jeszcze ja uczylam ) tez był chlopak ktory był niedowytrzymania. Terroryzował calą szkole. Niektorzy sie go bali, niektorzy poprostu woleli unikac. Potafił nauczycielkom rece pod spudnice wkladac” zeby sprawdzić czy ona napewno kobieta jest „. pluł na kazdego, sikał zamiast w toalecie to na korytarzu.polewanie krzeseł klejm super glue. Robił z siebie tez czesto posmiewisko bo wydawało mu sie ze to fajne jest.Siadał na kolezanki i wykonywał dwuznaczne ruchy.podbieganie po cichu z tyłu i ciągniecie za majtki, np.Smarkanie za kolnierz komus.Groził ze nozem potnie, czy ze podpali szkole.Kiedyś tak za mną stanął..Niewiem czy chcial coś zrobić czy nie a ze pare razy zdarzyło mi sie chciec pomacac mnie to ja impulsywna i go nietrawilam odwrocilam sie i go trzasnelam z piesci po łbie. i co? i mnie do dyrektora ze bije mlodszego? A mlodszy przeciez podejrzenie ADHD ma. No i doszlo do tego ze moi rodzice musieli interweniowac bo gowniarz robił co chcial, a nikt niemial prawa sie bronić. Kuratorium az sie zainteresowało nim i jego rodzicami.Bo jesli mieli takie podejrzenie, to dlaczego do poradni z nim nie jezdzili i zadnego zaswiadczenia nie przywiezli.
    Chlopaka usuneli z naszego gimnazjum i umiescili z placowce zamknietej dla trudnej mlodziezy., bo stwarzał zagrozenie innym i sobie.Po 3 latach znormalniał i juz potrafi zachowywac sie normalnie. Niedawno go spotkalam.. i nie balam sie ze za mną stoi 🙂

    u mojego syna tez jest podejzenie ADHD. Ale dopuki niemam papierka ze faktycznie on ma ADHD jest traktowany jak kazde inne dziecko i nikt nie usprawiedliwia jego wybrykow niektorych chorobą ( dodatkowo autyzm ma ).Fakt ja sama prosilam nauczycielki jego zeby nie traktowały go z „przymrozeniem oka” tylko tak jak inne dzieci. Bo sie rozbestwi mi dziecko za bardzo. A tak bedzie wiedzial ze w szkole przynajmniej ma zachwowywac sie tak zeby minusikow w dzienniczku nie bylo.

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close