Dziecko z zakaż. wewnątrzmac. gronkowcem oraz zap. płuc…

Powiedźcie czy znacie przypadki gdy dziecko tuż po urodzeniu przeszło infekcję gronkowcem.
Lekarze twierdzą, że zak. było wewnątrzmaciczne, rodzice raczej myślą, że szpitalne, okołoporodowe. Dodatkowo Mała ma zapalenie płuc, o nieznanej etiologii – może ten gronkowiec właśnie?

I pytanie mam – czy jeżeli infekcja się wyleczy, a idzie ku lepszemu – to rodzice mogą spać spokojnie? Tzn. czy są jakieś ODLEGŁE powikłania takich infekcji?

Córka naszych znajomych urodziła się tydzień temu, nie dość, że mocno podduszona pępowiną to właśnie rozwinęło się u niej zakażenie i zapalenie płuc. Mała była reanimowana zaraz po porodzie. Ale w 10 minucie miała już 9 pkt.

Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Ale pytanie pozostaje – jakie mogą być odległe powikłania takiego porodu i zakażenia?

17 odpowiedzi na pytanie: Dziecko z zakaż. wewnątrzmac. gronkowcem oraz zap. płuc…

agaibebe2008-04-02 18:58:26

Zamieszczone przez kotagus:Powiedźcie czy znacie przypadki gdy dziecko tuż po urodzeniu przeszło infekcję gronkowcem.
Lekarze twierdzą, że zak. było wewnątrzmaciczne, rodzice raczej myślą, że szpitalne, okołoporodowe. Dodatkowo Mała ma zapalenie płuc, o nieznanej etiologii – może ten gronkowiec właśnie?

I pytanie mam – czy jeżeli infekcja się wyleczy, a idzie ku lepszemu – to rodzice mogą spać spokojnie? Tzn. czy są jakieś ODLEGŁE powikłania takich infekcji?

Córka naszych znajomych urodziła się tydzień temu, nie dość, że mocno podduszona pępowiną to właśnie rozwinęło się u niej zakażenie i zapalenie płuc. Mała była reanimowana zaraz po porodzie. Ale w 10 minucie miała już 9 pkt.

Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Ale pytanie pozostaje – jakie mogą być odległe powikłania takiego porodu i zakażenia?

Może to jakieś pocieszenie:
ja dziś prawie 30-stka urodziłam się 2 miesiące przez terminem i w szpitalu na dodatek podłapałam gronkowca na płucach. Było ze mną dość kiepsko bo nie za bardzo chciałam jeść i byłam źle leczona. Przez kilka miesięcy po urodzeniu miałam kłopoty ze zdrowiem i częste infekcje ale jak w końcu trafiłam do dobrego lekarza który wiedział czym mnie leczyć i kłopoty się skończyły.
Jako dziecko i nastolatka nie miałam większych problemów ze zdrowiem i do dziś wogóle po mnie nie widać że takie problemy mogłam mieć. Jestem dużym okazem zdrowia;)

anulka002008-04-02 19:02:24

Zamieszczone przez kotagus:Powiedźcie czy znacie przypadki gdy dziecko tuż po urodzeniu przeszło infekcję gronkowcem.
Lekarze twierdzą, że zak. było wewnątrzmaciczne, rodzice raczej myślą, że szpitalne, okołoporodowe. Dodatkowo Mała ma zapalenie płuc, o nieznanej etiologii – może ten gronkowiec właśnie?

I pytanie mam – czy jeżeli infekcja się wyleczy, a idzie ku lepszemu – to rodzice mogą spać spokojnie? Tzn. czy są jakieś ODLEGŁE powikłania takich infekcji?

Córka naszych znajomych urodziła się tydzień temu, nie dość, że mocno podduszona pępowiną to właśnie rozwinęło się u niej zakażenie i zapalenie płuc. Mała była reanimowana zaraz po porodzie. Ale w 10 minucie miała już 9 pkt.

Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Ale pytanie pozostaje – jakie mogą być odległe powikłania takiego porodu i zakażenia?

Mojej kolezanki core w szpitalu zarazili gronkowcem zaraz po urodzeniu. Teraz mala ma 4 latka i jest ok 🙂 takze mysle ze bedzie wszystko dobrze 🙂 trzymam kciuki

nunak2008-04-03 08:03:00

I ja mam znajomą, której syna zarazili gronkowcem w szpitalu zaraz po urodzeniu lub w trakcie porodu (tego nigdy nie wiadomo) oczywiścei wmawiano jej że to ona miała tego gronkowca ale ona była czysta, mały przez tydzien miał podwyższone CRP no i leczony antybiotykiem był,póki co chłopak ma 4,5 roku i jest ok. Zdarzają się jakies infekcje ale wszystko w granicach normy. Jedyny mankament, który może byc wynikiem podania antybiotyku zaraz po urodzeniu są problemy z zebami – ciemnieją i w ogóel dużo zachodu z nimi ma. To tyle.

madzia-14092008-04-03 08:33:33

Zamieszczone przez kotagus:Powiedźcie czy znacie przypadki gdy dziecko tuż po urodzeniu przeszło infekcję gronkowcem.
Lekarze twierdzą, że zak. było wewnątrzmaciczne, rodzice raczej myślą, że szpitalne, okołoporodowe. Dodatkowo Mała ma zapalenie płuc, o nieznanej etiologii – może ten gronkowiec właśnie?

I pytanie mam – czy jeżeli infekcja się wyleczy, a idzie ku lepszemu – to rodzice mogą spać spokojnie? Tzn. czy są jakieś ODLEGŁE powikłania takich infekcji?

Córka naszych znajomych urodziła się tydzień temu, nie dość, że mocno podduszona pępowiną to właśnie rozwinęło się u niej zakażenie i zapalenie płuc. Mała była reanimowana zaraz po porodzie. Ale w 10 minucie miała już 9 pkt.

Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Ale pytanie pozostaje – jakie mogą być odległe powikłania takiego porodu i zakażenia?

Córka moich znajomych urodziła się 9.02.2008 i stwierdzono zapalenie płuc, bo podobno matka miała jakąś bakterię już w ciąży i przeszło to na maluszka. Antybiotyk miała przez 10 dni. Teraz bujają się po różnych lekarzach (neurolog, badanie słuchu itp) i sprawdzają czy ten antybiotyk nie zaszkodził.
Jak na razie – odpukać, tfu tfu – wszystko ok.
ps. ma tylko zbyt duże napięcie mięśniowe i jest na rehabilitacji, ale nie wiadomo czy ma to jakiś związek z antybiotykiem i chorobą.

egipcjanka2008-04-03 08:44:31

Ja tak trochę z innej beczki. Czy mogłybyście mnie uświadomić w jaki sposób w szpitalu mogą zarazić gronkowcem? Jak się tego ustrzec? Kotagus, Ty jesteś z Krakowa, a Twoja koleżanka też? Jeśli tak, to czy możesz napisać w którym szpitalu ona rodziła?

qr-chuck2008-04-03 09:58:55

Zamieszczone przez kotagus:Powiedźcie czy znacie przypadki gdy dziecko tuż po urodzeniu przeszło infekcję gronkowcem.
Lekarze twierdzą, że zak. było wewnątrzmaciczne, rodzice raczej myślą, że szpitalne, okołoporodowe. Dodatkowo Mała ma zapalenie płuc, o nieznanej etiologii – może ten gronkowiec właśnie?

I pytanie mam – czy jeżeli infekcja się wyleczy, a idzie ku lepszemu – to rodzice mogą spać spokojnie? Tzn. czy są jakieś ODLEGŁE powikłania takich infekcji?

Córka naszych znajomych urodziła się tydzień temu, nie dość, że mocno podduszona pępowiną to właśnie rozwinęło się u niej zakażenie i zapalenie płuc. Mała była reanimowana zaraz po porodzie. Ale w 10 minucie miała już 9 pkt.

Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Ale pytanie pozostaje – jakie mogą być odległe powikłania takiego porodu i zakażenia?
Jak rodziłam Krzysia to na poporodowej leżało jeszcze kilka mam, które rodziły kilka dni przede mną – zostały dłużej, bo maluszki były zakażone gronkowcem (skoro było ich kilka niemal z tego samego dnia, to pewnie na porodówce się zaraziły). Z tego co wiem, to maluszki dostawały augmentin.
Jeśli chodzi o zapalenie płuc – to czasem wystarczy, że taki maluch się zachłyśnie wodami i już może się rozwinąć… Oczywiście nie wolno lekceważyć choroby, ale to chyba dość powszechne dolegliwości. Będzie dobrze 🙂

kotagus2008-04-03 14:48:53

Zamieszczone przez kurczak1:Jak rodziłam Krzysia to na poporodowej leżało jeszcze kilka mam, które rodziły kilka dni przede mną – zostały dłużej, bo maluszki były zakażone gronkowcem (skoro było ich kilka niemal z tego samego dnia, to pewnie na porodówce się zaraziły). Z tego co wiem, to maluszki dostawały augmentin.
Jeśli chodzi o zapalenie płuc – to czasem wystarczy, że taki maluch się zachłyśnie wodami i już może się rozwinąć… Oczywiście nie wolno lekceważyć choroby, ale to chyba dość powszechne dolegliwości. Będzie dobrze 🙂

To kamień z serca. Mam nadzieję, że rodzice też odetchną… Widziałam wczorajsze zdjecia Małej, taka cudna mała dziewczynka i w głowce wenflon… Tak mi jej żal…

qr-chuck2008-04-03 14:59:15

Zamieszczone przez kotagus:To kamień z serca. Mam nadzieję, że rodzice też odetchną… Widziałam wczorajsze zdjecia Małej, taka cudna mała dziewczynka i w głowce wenflon… Tak mi jej żal…
No właśnie ten wenflon na główce tak rozczulająco działa – prawda?
Położna mówiła, że noworodkom wkłuwają się właśnie w głowę, bo to są żyłki, które sa “idealne” do tego (odpowiednio grube, dziecko samo nie złapie, nie zegnie rurki…), a poza tym najprawdopodobniej później, jak urosną włoski, już nigdy nie będą tak używane, więc nie ma się co martwić, że będą blizenki…

mamagosi2008-04-07 20:16:32

moja córeczka jest wczesniakiem i zarazili ją w szpitalu sepsą przy przetaczniu krwi , teraz ma 2,5 roku i odpukac jest zdrową dziewczynką , niestety blizny po wkłóciach wenflonów jej pozostały zarówno na główce jak i narekach nogach do tego paskudne blizny po odleżynach 🙁 . jak się szybko poda antybiotyk to zawsze jest szansa że te paskudztwa sobie pójda a słyszałam że coraz częsciej gronkowcem zarażają Zamotany życze zdrówka malutkiej 😉

gablysia2008-04-07 20:36:23

W głowę wkłuwają sie wtedy gdy się da, przy długiej antybiotykoterapii muszą dziabać dziecko wszędzie. Mój Olaf ma zrosty na każdej żyle w każdym miejscu….
Gronkowców jest dużo, wszystkie streptococcusy to gronkowce, najtrudniejszy do wytepienia jest aureus, czyli złocisty.
Mój Olaf miał streptoccocusa haemoliticusa. Dostawał antybiotyki i jest zdrowy.
Antybiotyki w pierwszych dniach życia moga upośledzać słuch.
U nas był strach do 4-5 miesiąca, potem Olaf zaczął słyszec.
Życzę dużo zdrówka małej.

ahimsa2008-04-08 12:21:01

Zamieszczone przez kurczak1:No właśnie ten wenflon na główce tak rozczulająco działa – prawda?
Położna mówiła, że noworodkom wkłuwają się właśnie w głowę, bo to są żyłki, które sa “idealne” do tego (odpowiednio grube, dziecko samo nie złapie, nie zegnie rurki…), a poza tym najprawdopodobniej później, jak urosną włoski, już nigdy nie będą tak używane, więc nie ma się co martwić, że będą blizenki…

Mati miał weflon w główce tydz. po urodzeniu…nie działało to na mnie rozczulająco. Było mi go cholernie żal! Nie mamy żadnych zdjęć po urodzeniu, dopiero jak mu ten weflon wyjęli. Taki był biedniutki z tym czymś w główce:(

magducha2008-04-09 14:26:30

Zamieszczone przez Gablysia: wszystkie streptococcusy to gronkowce, najtrudniejszy do wytepienia jest aureus, czyli złocisty

Streptococcus to paciorkowce, a gronkowce to Staphylococcus (gronkowiec złocisty to Staphylococcus aureus).

piechotka2008-04-09 15:47:34

Zamieszczone przez mamagosi:moja córeczka jest wczesniakiem i zarazili ją w szpitalu sepsą przy przetaczniu krwi , teraz ma 2,5 roku i odpukac jest zdrową dziewczynką , niestety blizny po wkłóciach wenflonów jej pozostały zarówno na główce jak i narekach nogach do tego paskudne blizny po odleżynach 🙁 . jak się szybko poda antybiotyk to zawsze jest szansa że te paskudztwa sobie pójda a słyszałam że coraz częsciej gronkowcem zarażają Zamotany życze zdrówka malutkiej 😉

Miłosz tez ma blizny na rękach do dzisiaj… Ale w sumie to ja się cieszę, że je ma:) To tylko potwierdzenie tego jakim cudem jest Jego życie…:)

piechotka2008-04-09 15:49:38

Zamieszczone przez magducha:Streptococcus to paciorkowce, a gronkowce to Staphylococcus (gronkowiec złocisty to Staphylococcus aureus).

Miłosz takiego złapał po operacji w klinice. Na szczęście zareagował szybko na pierwszy podany antybiotyk.

qr-chuck2008-04-14 08:03:44

Zamieszczone przez kotagus:Powiedźcie czy znacie przypadki gdy dziecko tuż po urodzeniu przeszło infekcję gronkowcem.
Lekarze twierdzą, że zak. było wewnątrzmaciczne, rodzice raczej myślą, że szpitalne, okołoporodowe. Dodatkowo Mała ma zapalenie płuc, o nieznanej etiologii – może ten gronkowiec właśnie?

I pytanie mam – czy jeżeli infekcja się wyleczy, a idzie ku lepszemu – to rodzice mogą spać spokojnie? Tzn. czy są jakieś ODLEGŁE powikłania takich infekcji?

Córka naszych znajomych urodziła się tydzień temu, nie dość, że mocno podduszona pępowiną to właśnie rozwinęło się u niej zakażenie i zapalenie płuc. Mała była reanimowana zaraz po porodzie. Ale w 10 minucie miała już 9 pkt.

Wierzę, że wszystko będzie dobrze. Ale pytanie pozostaje – jakie mogą być odległe powikłania takiego porodu i zakażenia?
Jak maluszek? Masz jakieś nowe wieści?

kotagus2008-04-16 16:48:00

Zamieszczone przez kurczak1:Jak maluszek? Masz jakieś nowe wieści?

Mała od tygodnia w domu i wszystko wskazuje na to, że jest ok 🙂 Trudny miała początek, ale jest teraz ok.
Zobaczę ją w ten piątek 🙂 – na zdjęciach śliczna, zdrowa dziewuszka 🙂

qr-chuck2008-04-17 08:21:10

Zamieszczone przez kotagus:Mała od tygodnia w domu i wszystko wskazuje na to, że jest ok 🙂 Trudny miała początek, ale jest teraz ok.
Zobaczę ją w ten piątek 🙂 – na zdjęciach śliczna, zdrowa dziewuszka 🙂

Super – ucałuj małą od ciotek 😀

Znasz odpowiedź na pytanie: Dziecko z zakaż. wewnątrzmac. gronkowcem oraz zap. płuc…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
bocian przyleciał!!
czekam w przedszkolu aż eF zje podwieczorek. dzwoni telefon. odbieram. słyszę w słuchawce moją mamę. płacze, ale nie histerycznie - tak jakby ze szczęscia. mówi przez ten placz ze smiechem : MAMA: coś
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Składamy hołd janowi Pawłowi II
Oczywiście,że składam hołd Janowi Pawłowi II... Ale jak reagujecie na łańcuszki szczęścia otrzymywane przez sms?: Składam hołd J.P.II. Minęło 700 dni J.P.II w niebie.Wyślij to 8 osobom, spotka Cię cud.Jeśli tego nie
Czytaj dalej