DZiecko ze skazą białkową…co dawać do jedzenia??

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #59409

    niki23

    Pisałam niedawno na forum,ze Nina od dłuższego czasu ma uczulenie, jest to prawdopodobnie skaza białkowa.Ja już odstawiłam nabiał (karmię jeszcze piersią), ale na noc Nina je kaszkę mleczno-ryżową HIPP i chciałabym zrezygnować całkowicie z podawania jej „obcego” mleka, ale nie wiem czym mogę to zastąpić.Przecież mój cyc na noc to już dla niej za mało.Podpowiedzcie coś proszę.

    I mam jeszcze dwa pytania 1. czy na mleku dla alergików np sojowym można przyrządzać jakieś posiłki? 2.jeśli to jest faktycznie skaza białkowa to jeśli odstawię całkowicie nabiał sobie i Ninie to jak szybko powinny zniknąć wszelkie zmiany na skórze?

    Będę wdzięczna za kazdą odpowiedz, najmniejszą wskazówkę.

    Z góry dzięki:)

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.

    #758239

    Anonim

    Re: DZiecko ze skazą białkową…co dawać do jedzenia??

    Jeżeli to skaza to powinnaś przestać podawać cokolwiek co ma nabiał, czyli całkowicie zrezygnować z tej kaszki mleczno-ryżowej. Możesz zastąpić ją kaszką kukurydzianą lub kaszką Sinlac.

    Jak szybko krostki znikną? U nas polepszenie nastąpiło po ok tygodniu podawania Nutramigenu, ale skóra była chropowata jeszcze przez ponad dwa miesiące, zresztą nawet teraz nie jest tak gładka i milutka jak u zdrowych dzieciu. Krostki (chociaż już nie tak silne) pojawiają się od czasu do czasu, zwłaszcza, że podczas wprowadzania nowych produktów do diety wychodzą kolejne uczulenia.


    Ola i Ulcia (9m)



    #758240

    Anonim

    Re: DZiecko ze skazą białkową…co dawać do jedzenia??

    Hm..mowisz , ze karmisz piersią..to super rozwiązanie…bo mała czerpie z Twojego mleka potrzebne składniki..Nie wiem ile razy w nocy mała je Twojego mleka…ale jesli to jest ok dwoch razy..to powinno wystarczyc.Ale skoro uważasz, ze to za mało..to moze na kolacje podawaj jej kaszke ale na własnym mleku.W tym wieku dzieci powinny dostawac ok dwoch posiłkow mlecznych po 220 ml.Ocxzywiscie mozna to rozbic na mniejsze porcje.Moj Antek nawet tyle nie zjada.Z mlekiem sojowym bym uważała…tzn obserwuj małą..czy nie wyskakują jej jakies nowosci skorne i stolce..u nas byla wysypka na twarzy i twarde stolce.Wiec w rezultacie jestesmy na Nutramigenie..ble.Mleko sojowe mozesz dodawac np do papek z ziemniakow, zupek, sprobuj zrobic jakis deser z owocami..moze budyn, kaszke z owocami.U nas bylo kiepsko z tymi dodatkowymi posiłkami..bo Antos nie lubi wszelkich kaszek z owocami, budyniow,kisielkow.Woli konkrety.Mozesz sporbowac zrobic nalesniki z mąki, zółtka na wodzie z tym mlekiem.Probuj…moze Twoje dziecko cos polubi.Moze upiecz jakies ciasteczka drożdzowe.Poprostu szukaj przepisów i zamiast np zwyklego mleka dodawaj sojowe. Acha..jeli chodzi o zmiany skorne…u nas takzze bole brzuszka…poprawiło sie po ok 2 tygodniach, ale duzą zasługe w poprawie skóry miało i ma mleczko Topialyse firmy SVR…nie tanie, ale niezastąpione.

    Powodzenia

    Mola i Antoś(16.10.03)

    <img src=”http://foto.onet.pl/upload/43/37/_387677_n.jpg”>

    Edited by Mola on 2005/01/02 12:48.

    #758241

    Anonim

    Re: DZiecko ze skazą białkową…co dawać do jedzenia??

    Polecam Ci swietne mleczko Topialyse firmy SVR..u nas po 2 tygodniach stosowania 2 X dziennie zniknęła cała tarka na skórze i powoli zbliża się do ideału ;-).

    M i Antoś(16.10.03)

    #758242

    mimmi

    Re: DZiecko ze skazą białkową…co dawać do jedzenia??

    Ja caly czas karmie piersia i nie podaje zadnego innego mleka- karmie raz dziennie i raz na noc i ze 2 razy w nocy. Jemy ciagle to samo, bo i na inne rzezcy jest uczulony. Rano daje mu kasze jaglana albo platki owsiane na wodzie, a potem je 2 razy zupke + deser owocowy (zazwyczaj banan + cos- bo jablek tez nie moze jesc). Fakt, jezeli to skaza, to trzeba calkowicie mleko wyeliminowac- z dziecka i swojej diety. Wejdz na edziecko na forum o alergiach- tam mozna znalezc przepisy

    Aga i Michałek (17.10.03.)

    #758243

    ankapeka

    Re: DZiecko ze skazą białkową…co dawać do jedzen

    Mogłabyś napisać ile kosztuje to mleczko i gdzie je mozna kupić. Pozdrawiam Ania



    #758244

    ankapeka

    Re: DZiecko ze skazą białkową…co dawać do jedzen

    U mnie jest podobnie. Dawałam małemu na noc kaszke na mleku sojowym ale żle sypiał 9i został „tylko cyc”. Damianek dostaje dwa razy dziennie zupke, raz deserek ze słoiczka, tartego banana z jablkiem skropionego cytryną, Dwa razy w dzien pierś no i kilka razy w nocy. Czasem daję zamiast zupki pokrojone mięsko z piree ziemniaczanym (mleko+ oliwa z oliwek+koperek)lub bułką. Ale uważaj z glutenek do roku raczej ostroznie. Pozdrawiam Ania

    #758245

    Anonim

    Re: DZiecko ze skazą białkową…co dawać do jedzen

    Mleczko kosztuje w zależnosci od apteki..od 38 do 44 zł. Jedną z tańszych aptek jest Euroapteka.Wsklepach dziecięcych tego nie widziałam..najszybciej dostaniesz to wlasnie w aptece, a jesli nie mają to mozna zamowic.
    Pozdrawiam

    Mola i Antoś

    #758246

    krzemianka

    Re: DZiecko ze skazą białkową…co dawać do jedzenia??

    A czy skazę już ktoś stwierdzil, czy to tylko Twoje przypuszczenia?
    A jeśli to skaza, to na pewno wyrzuc kaszke mleczno-ryzową.
    Z mieszanek dla alergikow, jest Nutramigen i jest Bebilon Pepti. Oba są na receptę. Mozna wprawdzie kupic bez, ale placi sie 100%. Najlepiej omowic sprawe mieszanki mlekozastępczej z pediatrą, nie podawac na wlasną rękę.

    Jeśli dziecko ma skazę, to ostrożnie z mlekiem sojowym, bo soja moza uczulać skazowcow tak jak krowa. Acha, i jesli jest skaza, raczej nie zaleca sie bialek z jajek i cielęciny.

    Oczywiscie, że na mleku dla alergikow mozna przygotowywac inne posilki. Igor akurat je kleik ryżowy na Bebilonie z dodatkiem owocow ze sloiczka. Ale poza tym, mozna jeszcze robic np. budyn, czy dodawac do zup.

    Co do zmian na skorze… Czasem utrzymuja sie nawet do 2 miesięcy. I moze też byc tak, że za skazą idą inne uczulacze i okazuje się, że dziecko wielu rzeczy jesc nie moze. Tak jest w przypadku Igorka, a czego Wam bron Boze, nie życzę.

    No i trzeba jeszcze uwazac, zeby np. w ciastkach (jesli dajesz Ninie) nie bylo w skladzie mleka. Pilnuj też zupek sloiczkowych, bo i tam trafia sie mleko czy maslo. Najlepiej wyrobic sobie nawyk czytania skladu danego jedzenia.

    Acha, no i skore skazową trzeba natluszczac. Nam sprawdza sie parafina.

    Powodzenia w walce ze skazą.


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

    #758247

    niki23

    Re: DZiecko ze skazą białkową…co dawać do jedzenia??

    dzięki krzemianko 🙂
    Jesli chodzi o to czy lekarz stwierdziła skazę, to w zasadzie i tak i nie……Tzn. jak Ninie pojawiła się wysypka i poszliśmy do lekarza to stwierdził,ze to skaza i kazał mi ograniczyć nabiał, ale ograniczyć, nie zrezygnować całkiem. Ponadto kazał podawac małej Virlix i Fenistil przez chyba miesiąc. Zmiany, które miała na buzi i pleckach zniknęły całkowicie i już nigdy się nie pojawiły ( to było w maju). Ja jadałam nabiał cały czas, ale nie dużo. Jednak za uszkiem, z tyłu za kolankami i w zgięciu jednego nadgarstka Nina ma wysuszoną, czerwoną skórę, taką jakby „skorupę” :(. Lekarz natomiast nic sobie z tego nie robi , bo jak twierdzi jest tego mało, nie rozszerza się na pozostałe parie ciała, więc nie bedziemy podawać leków. Myśli,ze Nina wyrośnie z tego. Mówiłam mu,że podaję m.in. kaszkę mleczno -ryżową i pozwolił. Więc już zgłupiałam i tak naprawdę nie wiem co to jest, ale pomyślałam,ze możnaby zastosować dietę dla dzieci ze skazą i zobaczyć. W każdym bądz razie ja już od dwóch tyg. nie jem żadnego nabiału i początkowo było lepiej, ale ostatnio znów jest gorzej……..Oszaleć można 🙁

    Pozdrawiam Was:)

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close