DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #27188

    dharma

    Dziewczyny kochane
    jak wyglada wasz zwykly codzienny dzien? lub jak to wygladalo po urodzeniu? (interesuje mnie glownie 1 miesiac jak narazie)
    Jestem mama od 2 tygodni i nie wiem w co wlozyc rece Mala chce byc caly czas przy cycu – nie po to by jesc ale zeby sobie pocyckac oczywiscie gdzies jedzenie po drodze tez zalicza 🙂
    Ostatnio stwierdzila ze fajnie spi sie na mamie przez cale wczesne popoludnie… (przynajmniej sie troszke kimne i zregeneruje sily)
    Jak to u was wygladalo? Czy z wiekiem cos sie zmienilo? Kiedy mozna spodziewac sie jakiejs systematycznosci w zachowaniu malutkiej? Czy mozna w ogole o czyms takim mowic?

    Pozdrawiamy

    Dharma i córcia Nadia (19.09.2003r.)

    #360516

    lea

    Re: DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

    przez pierwszy miesiac mialam labe… wszyscy sie mna zajomowali po cesarce…
    a teraz mieszkam na wlasnym i jest ciezko, bo do tego pracuję…
    co do rytmu, to kazde dzieckojest inne a do tego sa rozne okresy i po unorowaniu przychodzą znowu dzikie noce etc…
    ale i tak mysle ze im dalej, tym lepiej…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #360517

    brebis

    Re: DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

    Znam ten bol. 🙂
    Na poczatku myslalam, ze mi naroznik do tylka przyrosnie – ciagle siedzialam i karmilam. W przerwach w biegu bralam prysznic albo polykalam cokolwiek.
    W koncu corcia troche odpusci. Moj Macius gdzies ok 1,5 miesiaca zaczal miec chwile lezenia bez wrzasku, spania i jedzenia.
    W miare uplywu czasu bedzie coraz lepiej. No i Ty sie przyzwyczaisz do innego zycia. Dla mnie na poczatku to byl maly szok – caly czas przy dziecku i walka o chwile dla mnie zeby postac na balkonie i zatesknic za wieczornym spacerem. 🙂
    Wszystko powoli nabierze rak i nog, zobaczysz.

    Pozdrawiamy,
    Kasia i Macius – 27 czerwiec 2003

    #360518

    koyaga

    Re: DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

    O rany, skąd ja to znam. Martyna ma 5 tyg. i rządzi wszystkimi. Moja córa nie leży cały dzień przy cycu ale mogłaby cały dzień podziwiać świat na moich rękach, a waży już 5 kg. Szok. Poza tym nie śpi, tzn. mało śpi. W nocy jest już lepiej ale pamiętam pierwsze tygodnie. To był szok dla normalnego czlowieka. Mam nadzieję, że wszystko wkrótce wróci do normalności. Nie załamuj się. Tak musi być. Dziecko szybko wyrośnie, sama zobaczysz. Ciesz się maleństwem i nie myśl o tym, że jest ciężko. Ja sobie to tak tłumaczę, szczególnie teraz, kiedy moje dziecko przeszło serię bolesnych zastrzyków. Ważne by było zdrowe, a że ciągle chce jeść to chyba dobrze.
    Pozdrawiamy.

    Aga i Martynka – 23.08.’03

    #360519

    dorotam

    Re: DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

    Witaj:-)
    Nasze dzieci urodziły się prawie w tym samym czasie:-)
    I w dzień robię to samo co Ty: bez przerwy karmię albo bez przerwy noszę.
    A jak u Ciebie wyglądają noce? Bo MIkołaj budzi się co 3 godziny – a i to tylko dlatego że dokarmiam go wówczas mieszanką. Nie wiem co by było gdyby jadł tylko z piersi. Pewnie tak jak w ciągu dnia.
    Mam nadzieję, że sytuacja wkrótce się unormuje. Nie wiem nawet ile śpię, chyba jestem zmęczona, zbyt zmęczona, żeby w ciągu dnia zasnąć, nawet jak mały drzemie.

    Serdecznie pozdrawiam

    Dorota i Mikołaj ur. 18.09.2003

    #360520

    effcia

    Re: DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

    hi hi hi, jedyna „regularnosc” jaka zauwazylam u swojego 6 tygodniowego Franka to cyc i kupka o 3 nad ranem (+/- pol godziny) inne zachowania sa chwilowe, co sie unormuje dzis, juz jutro jest nie aktualne:-))) do niedawna spal w dzien w trzygodzinnych odcinkach, a teraz 1,5 godziny to absolutny max! na szczescie noce (z wyjatkami) mamy lepsze, budzi sie, ale potem ladnie zasypia. jedyne co sie nie zmienia to niemoznosc ululania malca na dobranoc, czasem (rzadko!) zasnie o 21, a czasem (czesto!) o polnocy….

    pozdruffka

    Effcia z FRANULKIEM (20.08)



    #360521

    monia27

    Re: DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

    no pierwsze kilka tygodni to wiecznie przy cycu.U nas dopiero od jakis 3 tygodni mlody zaczal zadziej a wlsciwie szybciej jesc.U Ciebie tez tak bedzie ,nie martw sie

    Monia i Tymonek (08.08.03)

    #360522

    dharma

    Re: DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

    Dzieki serdeczne za pocieszenie… a ile mniej wiecej maluszek wisial przy cycu – 6-8 tyg? czy jeszcze ciut dluzej?
    Pozdrawiamy

    Dharma i córcia Nadia (19.09.2003r.)

    #360523

    dharma

    Re: DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

    Witam serdecznie
    Dobrze wiedziec ze inne mamy tez maja takie dni 😉
    Noce na poczatku przesypiala prawie cale – 6-7 godz bez jedzenia (az sie zaczynalam martwic) Teraz sie to zaczyna normowac: mniej wiecej co 2-3 godz cycus Wczesniej koszmarnie mnie to meczylo ale odkad polozna pokazala mi jak karmic na lezaco to nocki uwazam za fantastyczne: malutka zassa, je ile chce i spi Pozniej kiedy jest glodna sama szuka jadlodajni 😉 Przez to wszyscy sie wysypiamy i mamy sile do dzialania w ciagu dnia
    Zyczymy unormowania dnia i nocy oraz wypoczynku
    Pozdrawiamy

    Dharma i córcia Nadia (19.09.2003r.)

    #360524

    dharma

    Re: DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

    Dziekuje serdecznie za wsparcie 🙂
    Nadia skonczy jutro 4 tyg i chyba powoli zaczynam widziec swiatelko nadziei na pozytywnwe zmiany
    Na szczescie noce juz sie unormowaly (w miare) i cala rodzinka w koncu sie wysypia i ma sile do walki w ciagu dnia
    Na poczatku bylam strasznie przemeczona i zaczynalam miec serdecznie dosc karmienia piersia, ale teraz… kiedy na nia patrze jak ssie… ah ah ah… az mi sie cieplo robi na sercu ze jest zdrowa i najedzona
    Masz 100% racje – najwazniesze zeby byla zdrowa
    Jeszcze raz dziekuje za slowa otuchy
    Pozdrawiamy

    Dharma i córcia Nadia (14.09.2003r.)



    #360525

    dharma

    Re: DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

    hie hie hie to fajne macie z nim przeboje – malutka przerabiala to samo przez caly zeszly tydzien… az tu nagle cos sie jej odwidzialo i zaczela cos robic co sie jakos da przewuidziec… mam nadzieje ze tak juz jej zostanie 🙂
    Zyczymy unormowania sytuacji i pozdrawiamy

    Dharma i córcia Nadia (14.09.2003r.)

    #360526

    dharma

    Re: DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

    Oj rzeczywiscie szok byl na poczatku i to spory… ciezko tak z dnia na dzien sie przestawic…
    Z naroznikiem rowniez sie bardzo zaprzyjaznilam, a wlasciwie bardziej moja pupa 😉
    Malutka jutro skonczy 4 tyg i powoli ucze sie jak wygospodarowac chwilke dla siebie… sukcesem jest np to ze w koncu moge usiasc przy komputerku i cos napisac 😉
    A jak sobie radzisz z ta tesknota za „wiecornym spacerem”?
    Czyzby wyjsca w 3?
    Pozdrawiamy

    Dharma i córcia Nadia (14.09.2003r.)



    #360527

    dharma

    Re: DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

    Miedzy naszymi maluszkami jest dokladnie pol roku roznicy 🙂
    Dobrze ze chociaz przez ten miesiac moglas liczyc na pomoc… ale po cesarce troszke dochodzi sie do siebie
    Zyczymy powodzenia w laczeniu obowiazkow mamy i „kobiety pracujacej”
    Pozdrawiamy

    Dharma i córcia Nadia (14.09.2003r.)

    #360528

    effcia

    Re: DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

    o tak!!! jedzenie na lezaco to jest to!!!! nie wyobrazam sobie, ze mialabym w nocy karmic inaczej, zreszta tak jest najwygodniej. na poczatku w ogole nie umialam inaczej:-))))

    Effcia z FRANULKIEM (20.08)

    #360529

    monia27

    Re: DZIEN MLODEJ KARMIACEJ MAMY

    jakies 6 tygodni

    Monia i Tymonek (08.08.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close