Dzień po długiej nocy

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #12142

    kajda

    Wczoraj przez cały dzień moje dziecko było grzeczne jak aniołek. Po każdym karmieniu marudziła troszkę, ale w przeciągu godziny smacznie spała. I tak do godziny 21. Ponieważ przeszłam 2 dni temu na dietę bez mleka (podejrzewamy u niej alergię) myślałam już, że to zaczyna działać, ale… Po karmieniu o 21 zaczął się płacz. Huśtanie, noszenie, przewijanie- nic nie pomagało. Dziecko prężyło się i darło wniebogłosy, mąż poszedł do innego pokoju oglądać telewizję, a ja bezskutecznie próbowałam małą uspokoić. O północy kolejne karmienie- i dokładnie ta sama sytuacja, z tym że zwiędły mi ręce i na trochę wkładałam ją do łóżeczka. O 3:00 kolejne karmienie, po którym zasnęła- do 7, gdy to zażyczyła sobie jeść i gdy tylko skończyła, płacz zaczął się na nowo. Ponosiłam ją trochę, przewinęłam i po pół godzinie dałam za wygraną, mój przebrany w międzyczasie nadgarstek zmusił mnie do włożenia Melissy do łóżeczka. Po kolejnych 15 minutach ryku mąż stwierdził- ‚no to teraz ja wstanę”, po czym dziecko na jego rękach po 15 minutach spało jak aniołek. Teraz oboje drzemią, a ja jestem zbyt zmęczona żeby zasnąć. I mam moralnego kaca. Co ze mnie za matka, że nawet nie potrafię dziecku ulżyć w cierpieniu?! Czasem ma wrażenie, że mąż ma na nią lepszy wpływ niż ja, chociaż to niby z matką dziecko powinno mieć specjalną więź. Jej kojarzę się tylko z jedzeniem, buuu…. Co robię nie tak? Tak bardzo się staram i nic z tego…

    Kasia i Melissa -19 dni!!!

    #187285

    kasiako

    Re: Dzień po długiej nocy

    Nie martw sie tym, ze uspokoila sie u taty! Chyba to dobrze, teraz mozesz czesciej ja podrzucac jemu na rece, na pewno bedzie dumny, ze u niego jest spokojna, hihihi, a ty sobie troche odpoczniesz. A te jej humorki to moze przejsciowe, jest jeszcze taka malutka!

    Kasia



    #187286

    teo

    Re: Dzień po długiej nocy

    nie miej do siebie pretensji – jesteś najlepsza mama dla małej, a ponieważ ty byłaś zdenerwowana a ona jak barometr wyczuwa twoje emocje, to szybko usnęła u spokojnego taty…..co do alergii to czy konsultowaliście to z lekarzem, bo jakie ma objawy, ze tak wnioskujesz……
    jeszcze przyszło mi do głowy, ze albo ma kolkę albo moze nie odbija jej siewszystkie połknięte powiertrze
    a poza tym wiedz, że dopiero za kilka dni bezmlecznej diety mozna mówić o jakiś jej skutkach….
    pozdrawiam
    życze cierpliwości i spokoju i żeby malutk isłoneczko nie miało alergii, bo to jest przechlapana choroba 🙁

    ILONA I KUBEK(21.02.02)

    #187287

    julia

    Re: Dzień po długiej nocy

    Mała była wymęczona i zasnęła na rączkach u tatusia
    pewnie zasnęła by i u Ciebie
    a Ty zmykaj spać

    Mama tego Pana:

    #187288

    westa

    Re: Dzień po długiej nocy

    nie martw sie moja niunia też usypiała na rękach męża. Czasami gdy wieczorem płakała z niewiadomego powodu( nie była to kolka) ja chodziłam nosiłam masowałam śpiewałam i zaczynałam płakać razem z nią a mój mąż wziął przytulił i płacz znikł??????????????? Sama się zdziwiłam ale teraz to wykorzystuje nosi skoro ma takie dobre podejście. Niby mężczyźni są bardziej wyciszeni my zmęczone po całym dniu chcemy aby jak najszybciej dziecko poszło spać i może to złe fluidy. Ale napewno jesteś najlepszą mamą na świecie i twoja dzidzia to wie!!!!!!!!

    Westa i Justyś

    #187289

    mama-asia

    Re: Dzień po długiej nocy

    Dziewczyny maja racje. Nie jestes zla mama z cala pewnoscia. Zla mama nie nosi dziecka i nie kolysze godzinami, zeby dziecko zasnelo. Zla mama zostawia dziecko samo, niech sobie krzyczy.
    Pewnie mala wyczula Twoje zmeczenie i zdenerwowanie (w koncu nie wiedzialas, dlaczego placze). Maz przyszedl spokojny i mala przejela od niego ten spokoj.
    Poza tym jest jeszcze jedno: nie wiem, jak sie to ma do bardzo malutkich dzieci, ale juz polroczne moga byc marudne przy mamie i idealnie grzeczne np. przy opiekunce. A wyjasnienie jest bardzo proste: przy mamie czuja sie bezpieczne i wiedza, ze moga sobie pozwolic na wiecej. A przy opiekunce na wszelki wypadek wola nie rozrabiac.

    Mama Asia i Weronika (2 lata 5 miesiecy)



    #187290

    pluto

    Re: Dzień po długiej nocy

    Na pewno jesteś najwspanialszą matką dla swojego dziecka………..

    Pomyśl o plusach..teraz będziesz mogła częściej podrzucać maluszka tacie…..w końcu Jemu lepiej idzie usypianie….hi,hi……

    Mój synek też wrzeszczał od urodzenia..przeszło Mu po kilku miesiącach (jak zaczęłam karmić butelką hi,hi)……….także uszka do góry……………..kiedyś to minie………….i,hi…..

    Ale tak poważnie to bardzi Ci współczuję………pierwsze chwile spędzone z moimsynkiem wyglądały podobnie…a ja padałam z nóg…..mam nadzieje, że mąż lub mama mogą Ci troszkę pomóc, abyś chociaż przez dwie godzinki się przespała…………

    Całuję………

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

    #187291

    gosiaczek13

    Re: Dzień po długiej nocy

    Nie powinnaś sie przejmowac u nas było to samo i to jest naprawde dołujace kiedy ja po 2,3,4 godz. bezradnosci patrzyłam jak mój mąz przychodzi i w 2 min. usypia dziecko…………ale wróciło do normy

    Gosia!

    #187292

    anetka25

    Re: Dzień po długiej nocy

    Nie martw sie, wszystko sie unormuje, zobaczysz! U nas tez tak bylo. A teraz? Maly tylko z mamunia wszystko i wszedzie. Wiec ciesz sie i odpoczywaj kiedy tylko mozesz.
    Glowa do gory!!

    Pozdrawiamy – Anetka i ciezko zabkujacy Adaś (29.04.02)

    #187293

    renia

    Re: Dzień po długiej nocy

    Nie przejmuj sie, na pewno jestes wspaniala matka. Moje dzieci tez sie szybciej uspokajaly przy tacie, jak mialy kolke.


    Renia
    mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)



    #187294

    Anonim

    Re: Dzień po długiej nocy

    Zgadzam się, że tatusiowie mają kojący wpływ na dziecko – Natusia z powodu wychodzenia zębów trzonowych sypia fatalnie – budzi się co pół godziny. A gdy Tatuś przyjechał na week-end – spała jak suseł (z 2-3 budzeniami na jedzenie) !!! A ja tu marudzę mu codziennie przez telefon, że jestem niewyspana! Hihihi

    Kaśka z Natalką (10,5 miesiąca)

    #187295

    barbaraz

    Re: Dzień po długiej nocy

    Nie masz się czym zamartwiać, u wielu z nas tak było. Moja mała także przez pierwszy miesiąc zasypiała najchętniej w ramionach kołyszącego ją taty i bardzo możliwe dlatego, że mamusia miała już wszystkiego dość.
    Ciesz się, że możesz chwilę odpocząć.
    Pozdrawiam

    Baśka i Oleńka ur. 6 grudnia 2002



    #187296

    kajda

    Dziękuję Wam, dobre kobiety!

    Dziękuję za dobre słowo! Wczoraj stanowczo było mi to potrzebne. Nie ma to jak wypłakać się komuś w (wirtualny) rękaw… Dzisiaj dół jakby trochę mniejszy, może też dlatego, że za oknem słoneczko. Wierzę, że w końcu będzie lepiej. Raz jeszcze dziękuję!

    Pozdrawiam

    Kasia i Melissa -3 tygodnie!!!

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close