Dziewczyny, dziekuje za odpowiedzi i wsparcie

Czesc Forumowiczki. Chcialam podziekowac za odpowiedzi na mojego wczesniejszego posta o rezygnacji i braku sil. Nie moge do niego dotrzec, by bezposrednio Wam tam podziekowac, bo internet slabo sie otwiera, wiec pisze tutaj. Stwierdzilam, ze dosyc staranek, skoro ciazy brak, a wyniki nasze OK, jak dlugo mozna, nie mam juz sil (chce dziecka, ale emocjonalnie juz nie daje rady). Trudno – widocznie nie kazdemu pisane jest bycie MAMA, a szkoda. Dzieki za wsparcie, bede z Wami w stalym kontakcie ZAWSZE. Pozdrawiam, Ewa

2 odpowiedzi na pytanie: Dziewczyny, dziekuje za odpowiedzi i wsparcie

s-ylwi-a2006-10-06 00:23:23

Re:

Ewuniu nie rezygnuj, po prostu wystopujcie, moze tak bardzo o tym myslicie ze Twoj organizm sie blokuje? A moze wystarczy wyjechac na urlop zmienic otoczenie, odstresowac sie… Mojej znajomej to pomoglo. Sprobuj chyba nie masz nic do stracenia. Trzymam kciuki ty za mnie tez trzymaj, ja jestem przed pierwsza proba… Pozdrawiam Sylwia

ewiczek2006-10-06 07:05:32

Re: Dziewczyny, dziekuje za odpowiedzi i wsparcie

Wiem, jak się czujesz, bo ja przeżywam to samo. Staramy się z mężem już 2,5 roku i nic, ale nie załamuję się i cały czas wierzę, że się uda. Wszystko w rękach Boga.
Pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby się udało wszystkim, które tego pragną

Znasz odpowiedź na pytanie: Dziewczyny, dziekuje za odpowiedzi i wsparcie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Odradzam
niekapek Aventa
do tej pory byłam zadowolona z tego kubka i Natka też bardzo lubiła z niego pić.Niedawno kupiłam nowy bo stary już wysłużył swoje noi lipa :( wprowadzili nowe ustniki ,
Czytaj dalej
Pamiętniki
Niestety stało się i co dalej???
To troche długa historia, ale mam nadzieje, że ktoś to przeczyta. Długo dojrzewałam do tego żeby podzielić się swoją historią. Minęły już dwa tygodnie od drugiego poronienia i nadal nic
Czytaj dalej