dziewczyny….nie wierzcie do końca usg

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #36754

    gosik

    Właśnie trzecia moja znajoma (TRZECIA!), pół godziny temu urodziła ,,chłopca bez siusiaka” czyli córeczkę. A mówią że na usg jak wyjdzie chłopak, to raczej lekarz się nie pomyli…..że pomyłki zdarzają się raczej w drugą stronę. I co? Trzecia taka pomyłka w przeciągu 1 roku (a wcale nie mam tak dużo koleżanek w ciąży….)Zaznaczam, że to inny lekarz i inne miasto…..Nie mówię że bardzo się martwię bo zawsze jest to niespodzianka, ale wiem, jak niektórzy nastawiają się na konkretną płeć….usłyszą potwierdzenie na usg i szaleją z radości a tu…..

    Także, nie wierzcie do końca temu, co pokazuje usg….

    GOSIA i Maleńki Majowy Cud

    #479288

    amber

    Re: dziewczyny….nie wierzcie do końca usg

    Nam USG nie wiele pokazało. W sumie lekarka przypuszcza, że to chłopiec ale nie jesteśmy tego pewni. Zanim zaszłam w ciążę zawsze myślałam ze poznam płeć mojego maluszka, gdy to tylko będzie możliwe, ale w tej chwili jest nam to zupełnie obojętne. I czujemy, że maleństwo odkryje nam tę tajemnicę dopiero na porodówce

    Beata i Maluszek (30.01.2004)



    #479289

    lali

    Re: dziewczyny….nie wierzcie do końca usg

    Swiete slowa To samo jesli chodzi o wage dzidziusia- czesto aparatura myli sie nawet o ok 800-900 gram!

    Magda mama Natalki ur19.03.03

    #479290

    bejka

    Re: dziewczyny….nie wierzcie do końca usg

    I ja się dopiszę do tego wątku. Co do płci byliśmy od początku zdecydowani, że nie chcemy wiedzieć wiec tu spodziewamy się wszystkiego. Natomiast jeśli chodzi o wagę dziecka, to miałam taką sytuację.
    Byłam na USG w piątek i ze wskazań wyszło, że dziecię waży 2220 g, wieczorem dostałam skurczy, więc następnego dnia pojawiłam się znów na badaniach i tym razem okazało się, że Maleństwo waży 2800 !! Czyli jedna noc zaprocentowała około pół kg „do przodu”.
    Więc zgadzam się z teorią, że USG jest narzędziem pomocnym, ale na pewno nie nieomylnym.
    Pozdrawiam wszystkie mamy serdecznie

    Bejka i Zet i Nowy ~23.01.2004

    #479291

    myszka23

    Re: dziewczyny….nie wierzcie do końca usg

    Zgadzam się w zupełności. Co prawda, ja mialam juz robione usg z 10 razy (konieczność, nie moje widzi mi się ), za każdym razem wychodzi synuś, ale u mnie płeć jest ważna, bo wykryto, że maleństwo ma prawdopodobnie na nerce torbiel- a gdyby to była dziewczynka, to mogłoby to być na jajniku, a to powaziejsza sprawa. Także wiem, że na 100% syn. Ale w zupełności zgadzam sie z Lali, że usg pokazuje wagę nie zawsze zgodną. Ja w dniu porodu córeczki miałam sprawdzaną wagę przez usg-wyszła 3600, a Natalka urodziła się z wagą 3000. Same widzicie.

    Myszka-mama 3,5 letniej Natalki i Kacperka(29.03.04)

    #479292

    kata

    Re: dziewczyny….nie wierzcie do końca usg

    a czy np. w 30 tc usg jest bardziej wiarygodne jeżeli chodzi o płeć? Bo ja miałam ostatnie w 14 tc (obecnie 19 tc) i zapowiedział mi lekarz że kolejne w 30 tc, czyli przełom marca i kwietnia, na tym ostatnim nic mi nie wróżył o płci, bo to za wcześnie, więc może to w 30 jest bardziej wiarygodne? Ciekawa jestem, acha w tym badaniu w 14 tc szacowana waga mojego maleństwa była 96 g, podczas gdy wszelkie źródła dostępne mi, np. gazety dla mamusiek mówią że w tym okresie małe waży gdzieś o połowę mniej, więc co, moje dziecko jest gigantem czy to wynik tych nieścisłości w usg?

    pozdrowionka

    Kasia + Czerwcątko – niespodzianka 13.06.04



    #479293

    k8-77

    Re: dziewczyny….nie wierzcie do końca usg

    jak nie Adaś to Majeczka;))))
    … to by byla niespodzianka!!
    a tak poważnie – oby tylko ta dzidzia zdrowa byla!!
    pozdrawiamy
    k8 i – na razie wciąż – Adaś

    #479294

    okulanka

    Re: dziewczyny….nie wierzcie do końca usg

    Znam wlasnie podobny przypadek bo mojej znajomej w 6 msc powiedzieli ze bedzie miec syna , nastawili sie na chlopca i jakiez bylo ich zdumienie , gdy urodzila dziewczynke to nie musze mowic .
    Ja przez caly czas myslalam ze nosze dziewczynke a tu jak na razie mowia ze prawdopodobnie chlopak i dlatego chyba odpowiedz zostawie sobie az do rozwiazania , bo liczy sie dziecko a nie plec .

    Aga i lipcowe sloneczko

    #479295

    ciku

    Re: dziewczyny….nie wierzcie do końca usg

    No wlasnie……moj maz juz stracil wiare ze to chlopaczek bo tez uslyszal ostatnio kilka takich opowiesci. Ja juz sie tak nastawilam, ze nie chcialabym zmiany……dziewczynki tez sa super ale to wszystko kwestia nastawienia przez tyle miesiecy……
    Jak bedzie dziewuszka to bedzie Juleczka:))
    Ciku i Kacperek
    12 luty 2004

    #479296

    izys

    Re: dziewczyny….nie wierzcie do końca usg

    oj podpisuję się pod słowami CIKU, od kiedy zobacyzliśmy chłopca wciąż mówimy do niego w męskiej formie, mamy już córkę i chcielibyśmy… lekarz u którego robimy usg ponoć nie myli się co do płci; za tydzień idziemy na usg- to się okaże; ale my tak wyraźnie widzielismy męskie klejnociki ze…..
    no ale rzeczywiście- oby maleństwo było zdrowe i łatwo się urodziło

    Iza z lutowym plumkaczkiem



    #479297

    reno

    Re: dziewczyny….nie wierzcie do końca usg

    Ciku, Nadia też miałą być Juleczką ale przeraziłam się jak zobaczyłam ile ich jest… W mojej klasie były 3 Renaty i to wcale nie było fajne.

    Dzięki usg i wynikowi „płeć żeńska” mogłam się uwolnić od nagabywań teściów o wnuka także warto było :).

    Reno & Nadia
    (05.02.2004)

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close