Dziewczyny po cc – dreny

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #92811

    siasia

    Dziewczyny, czy ktoras z Was miala zakladany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmuja na drugi dzien i ma on na celu oczyszczenie rany.
    Prosze dajcie znac jesli ktoras miala to robione i dlaczego.
    Ja mialam zalozony dren przy drugiej cesarce. Teraz bedzie trzecia i chcialabym tego uniknac, bo mam okropne wspomnienia jesli chodzi o wyjmowanie go z rany itd.
    Dzieki za wszelkie odpowiedzi.

    #1779363

    kefirek1112

    U nas żadna dziewczyna nie miała drenu (może podczas zabiegu ale nikt nie pamięta ani zakładania ani zdejmowania) – sikaliśmy do „kaczki” i pomagały nam położne. Rodziłam w Szpitalu Wojewódzkim…



    #1779364

    siasia

    Dziewczyny, uwaga: chodzi mi o dren w ranie a nie o cewnik :).

    #1779365

    pasiasta

    Jak się obudziłam po operacji to nic w ranie nie miałam i chyba żadna z dziewczyn na sali, nie wiem dlaczego Tobie toto założyliZamotany

    #1779366

    karolina

    Ja przy obydwu cesarkach miałam dren.

    #1779367

    dorotka1

    nie mialam i chyba zadna z cietych ze mna tez nie

    a do czego ten dren sluzyl?
    bo mi dlugo rana sie saczyla i jesli drenownie mogloby temu zapobiec to chyba wolalabym juz dren niz wyciekajaca tygodnaimi rope



    #1779368

    anulka00

    Zamieszczone przez siasia
    Dziewczyny, czy ktoras z Was miala zakladany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmuja na drugi dzien i ma on na celu oczyszczenie rany.
    Prosze dajcie znac jesli ktoras miala to robione i dlaczego.
    Ja mialam zalozony dren przy drugiej cesarce. Teraz bedzie trzecia i chcialabym tego uniknac, bo mam okropne wspomnienia jesli chodzi o wyjmowanie go z rany itd.
    Dzieki za wszelkie odpowiedzi.

    Przy cc drenu nie mialam, mialam po operacji wyciecia pecherzyka zolciowego. Chodzenie z tym g… tez zle wspominam ale wyjmowanie to byla ulga 🙂
    Trzymam kciuki zebys tego uniknela

    #1779369

    karolina

    Zamieszczone przez dorotka1
    nie mialam i chyba zadna z cietych ze mna tez nie

    a do czego ten dren sluzyl?
    bo mi dlugo rana sie saczyla i jesli drenownie mogloby temu zapobiec to chyba wolalabym juz dren niz wyciekajaca tygodnaimi rope

    U mnie wszystkie kobiety miały, nie wiedziałam nawet, ze mozna nie miec drenu. Dren sam w sobie nie jest bolesny, tyle ze trzeba go sobie ciągać za sobą jak pieska. DZieki niemu unika sie własnie saczeniu rany.

    #1779370

    goooosia

    Zamieszczone przez Karolcia_81
    U mnie wszystkie kobiety miały, nie wiedziałam nawet, ze mozna nie miec drenu. Dren sam w sobie nie jest bolesny, tyle ze trzeba go sobie ciągać za sobą jak pieska. DZieki niemu unika sie własnie saczeniu rany.

    nie mialam drenu, nic mi sie nie saczylo – zadnej z dziewczyn, ktore byly ze mna w szpitalu i z ktorymi rozmawialam po cc nic sie nie dzialo.
    raz z daelka widzialam jedna dziewczyne po cc, ktora chodzila z workiem przyczepionym do szlafroka, ale to chyba bylo z cewnika 😉 ciekawa jestem jak „sie ciagnie za soba” dren 😉

    #1779371

    ani-ani

    Trzy razy cc i ani razu nie miałam drenu. Na dodatek rany goiły się bardzo dobrze. Żadnych problemów.



    #1779372

    carla27

    Ja przy pierwszej cc nie miałam drenu, przy drugiej tak. Szczerze mówią nie wiem czemu mi załozyli…. na drugi dzień wyciagnęli ale nie przypominam sobie żebym czuła podczas wyciągania coś więcej ponad lekkim dyskomfortem..

    #1779373

    k8-77

    przy pierwszym cc – nie (2004)
    przy drugim cc – tak (2006)
    podobno teraz to standard, dren to jedno z tych gorszych wspomnien po cc:/



    #1779374

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez siasia
    Dziewczyny, czy ktoras z Was miala zakladany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmuja na drugi dzien i ma on na celu oczyszczenie rany.
    Prosze dajcie znac jesli ktoras miala to robione i dlaczego.
    Ja mialam zalozony dren przy drugiej cesarce. Teraz bedzie trzecia i chcialabym tego uniknac, bo mam okropne wspomnienia jesli chodzi o wyjmowanie go z rany itd.
    Dzieki za wszelkie odpowiedzi.

    Dren miałam założony i wyjęli go chyba na drugi dzień, jak już wszystko się „usuneło”, aż był pusty.
    Usuwania nawet nie pamiętam, jakoś nie bolało (a to bym pamiętała na pewno!).

    Ja osobiście bardzo chciałam mieć jak najdłuzej załozony cewnik (dla mnie to była ulga).
    I tak szłam sie myć z dwoma PIESKAMI. Jeden worek w lewej durugi w prawej ręcę 🙂

    #1779375

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez dorotka1
    nie mialam i chyba zadna z cietych ze mna tez nie

    a do czego ten dren sluzyl?
    bo mi dlugo rana sie saczyla i jesli drenownie mogloby temu zapobiec to chyba wolalabym juz dren niz wyciekajaca tygodnaimi rope

    Dokładnie dren powinien być zakładany w celu oczyszczenia (zdrenowania). Zakłada sie go po otwarciu „skóry”. Są sączki i dreny!

    #1779376

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez Karolcia_81
    U mnie wszystkie kobiety miały, nie wiedziałam nawet, ze mozna nie miec drenu. Dren sam w sobie nie jest bolesny, tyle ze trzeba go sobie ciągać za sobą jak pieska. DZieki niemu unika sie własnie saczeniu rany.

    Dokłądnie dla oczyszczenia.
    Ja tez nosiłam pieski 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close