dzis wizyta kontrolna po porodzie- jak przeżyć?

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #49854

    ewa500

    cześć dziewczyny,
    mam dziś wizyte kontrolną (od porodu moich Misiaków minęło 7 tygodni). Jestem strasznie rozbita i nie spie od 5 rano, męczą mnie okropne myśli, znowu się obwiniam, że może za późno się zorientowałam, że się nie ruszają itd.
    W takie dni jak dziś nie mam siły na nic a kolejna ciąża znów wydaje mi się po prostu nierealna. Do tej pory słyszałam od 2 lekarzy żeby czekać 3-4 m-ce, a jak ten powie że 6 m-cy? Dla mnie to wieczność.
    Jak przetrwałyście pierwsza wizytę po porodzie?

    Ewa mama 2 aniołków Grzesia i Igora 25.05.2004

    #641529

    aggulka

    Re: dzis wizyta kontrolna po porodzie- jak przeżyć?

    Ewa,
    taka wizyta może dać Ci nadzieję na przyszłość. Podejdź tak do tego. Może lekarz okaże sie godny zaufania i troskliwy.
    Sama podejmiesz decyzję, czy chcesz czekać 3 czy 6 miesiecy, bo te dodatkowe 3 zalecane jest ze wzgledu na Twoją psychikę, która goi sie dłużej niż ciało… Ja po drugim poroneiniu nie chciałam słyszeć o krótszej przerwie, bo wiedziałam, że jeszcze nie jestem gotowa. Ty też będziesz wiedziała, czy to już.
    Pozdrawiam Cię serdecznie, Agata
    Daj znać po wizycie.

    Edited by Aggulka on 2004/07/12 17:46.



    #641530

    ewa500

    Re: dzis wizyta kontrolna po porodzie- jak przeżyć?

    hej, już po wizycie.
    nie było tak strasznie jak myslałam. Zbadał mnie lekarz a potem razem z mężem rozmawialiśmy. Badanie OK.
    Lekarz powiedział że na podstawie sekcji dzieci i łozyska oraz zapisu moich badań jak byłam w szpitalu na obserwacji nic nie wynika. Wszystko OK. Tak wiec już się nie dowiemy co na 100% było przyczyną. Lekarz mówi że najprawdopodobniej jedno z dzieci zmarło bo się zapetliło pępowinką (2 razy okręcone) a że było 1 łożysko to po śmierci 1-go dziecka drugie miało zaburzony krwioobieg i tez zmarło.
    Z 1 strony dobrze że dzieci były zdrowe i w ogóle bo to nie wskazuje na jakieś zaburzenia, które mogłyby się powtórzyć, ale z drugiej strasznie szkoda,że wszystko było super a tak się stało…Wolę wierzyć że to był przypadek.
    W piątek zrobię badania na toxo i mononukleozę na wszelki wypadek.
    lekarz powiedział że mogę brac zwolnienia ile chcę ale i tak wiem, że muszę wrócic do swiata bo nie ma co odwlekać a i czas szybciej minie.
    Powieział też o 6 m-nej przerwie, ale tak na prawdę to 2-3 prawidłowe cykle i wtedy można próbować znowu.
    W pierwszą ciążę zaszłam po leku stymulującym owulację (po odstawieniu tabletek zanikła mi owulacja) ale teraz po porodzie być może będzie wszystko ok
    Reasumując nie było tak źle, raz trochę popłakałam ale króciótko.
    Dzięki za wsparcie, pozdrawiam

    Ewa mama 2 aniołków Grzesia i Igora 25.05.2004

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close