dzis zostalismy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 46)
  • Autor
    Wpisy
  • #80950

    Anonim

    .. w domu…
    w nocy kaszel i katar już groźniejszy…
    nie taka woda z nosa, ale konkret.

    Filip był w przedszkolu w sumie 6 dni!
    Jak na razie powtarza się sytuacja…
    6 dni w przedszkolu i mam nadzieje, ze nie tak jak dawniej, że 2-3 tyg w domu, ale troche krócej.
    Oczywiście Wychowawczyni powiedziala mi, że mama jedna z druga przyprowadziły chore dzieci.
    wrrrr

    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1122450

    monikaapj

    Re: dzis zostalismy

    u nas podobnie-katar i mam nadzieję,że to lajtowo przejdzie;
    utłukłabym tego, kto mi przyprowadził zakatarzone dziecko do przedszkola….

    Monika i Basia (22.09.2003)



    #1122451

    maduxia

    Re: dzis zostalismy

    My z powodu kataru zostaliśmy w poniedziałek i wtorek, co zaowocowało wczorajszą niechęcią do przedszkola oraz dzisiejszą histerią i odrywaniem siłą od ojca… :-((((((( Zwialiśmy na dwór schować się za żywopłotem i słyszeliśmy tylko : JA chcę do mamyyyyyyy!!! chcę do domu!!!! O dziwo, wczoraj jak zwykle nie mogłam go stamtąd wyciągnąć- jeszcze pięć minut się pobawię i juz idziemy, dobra? Dotarliśmy do domu o 15.45 ! Niepytany opowiadał jak to fajnie jest w przedszkolu itd. Sam jadł, nawet się zdrzemnął po obiedzie przy bajce. A rano takie coś…. Może ma krótką pamięć ;-)?

    Dziś zakupiłam magazyn „Przedszkolak” i jest tam napisane, że jeśli jest to sam katar, to mozna spokojnie dziecko wysłac do przedszkola, bo jeśli miało kogos zarazić to juz zaraziło, ponieważ choroby wirusowe wylęgają się 3-4 dni… No, ja nie wiem, Antek został chociaz tylko sie smarkał… wiem, że przyprowadzanie chorych i to powazniej dzieci jest niestety na porządku dziennym 🙁
    pozdrawiam, m.

    Antoś 24.11.03 i Staś 13.12.06

    #1122452

    jagoda

    Re: dzis zostalismy

    Moja Jagoda też zakatarzona, kurowałam ją w weekend, przytrzymałam we wtorek w domu, ale nie chcę jej robić dłuższych przerw bo od tego tygodnia zaczęła chodzić do przedszkola z lekką niechęcią. Dlatego nie osądzałabym rodzićów, że przyprowadzili chore dzieci – tzn. zalezy jak chore, jeśli z gorączką to też nie popieram. Jesli to sam katar to uważam, że nie dyskwalifikuje to dziecka do obecności w przedszkolu bo gorsza może być dla dziecka tygodniowa przerwa w przedszkolu.

    Życzymy Filipkowi szybkiego powrotu do zdrowia i oby to była jedyna infekcja tej jesieni.

    Basia, Jagoda 3l i chybasynek (37 tydzien)

    #1122453

    Anonim

    Re: dzis zostalismy

    A Filip wczorajh już w ogóle nie płakał i poszedł chetnie.
    jak go zaprowadze po przerwie to zacznie sie od nowa:(
    znam już te bajke.

    🙁

    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1122454

    mata-hari

    Re: dzis zostalismy

    A gdy ja, całkiem niedawno, napisałam na forum, że jestem przeciwna przyprowadzaniu do placówek opiekuńczo-wychowawczych zakatarzonych dzieci, to zostałam sponiewierana i prawie że zwymyślana przez niektóre mamy. Jako dowód : http://www.dzieckoinfo.com/forum/showflat.php?Cat=&Board=trzylatki&Number=1252273&page=4&view=collapsed&sb=5∂=all&vc=1

    Michaś 09.05.04



    #1122455

    sprezynka

    Re: dzis zostalismy

    U nas to samo – po tygodniu zaplenie gardła.
    jak pytałm pania dyr, jak wygląda sytuacja z przyprowadzaniem chorych dzieci to mi powiedziała, że w tym przedszkolu mamy raczej stac na to, zeby nie przyprowadzac takich dzieci bo moga im zapewnic opieke.
    Watpie bardzo bo widzialam zakatarzone dzieci w szatni i …jest efekt.
    Nawet nie chce myslec, ze z Pola bedzie tak jak z Filipem….

    Sprezynka, Pola (5/12/2003) i Liliana (4/11/2005)

    #1122456

    sprezynka

    Re: dzis zostalismy

    Czytalam te dyskusje wczoraj i jestem, podobnie jak Ty za kategorycznym przestrzeganiem reguł.
    Denerwuje mnie gadanie, ze katar i kaszel to nie choroba bo dla jednego dziecka historia sie konczy na katarze a dla innego….konczy sie duzo gorzej.
    Moje dziecko jest alergiczne i kazda drobna infekcja przechodzi w poważna wiec moje dziecko w przedszkolu nie ma miejsca? Na to wyglada…

    Sprezynka, Pola (5/12/2003) i Liliana (4/11/2005)

    #1122457

    pluto

    Re: dzis zostalismy

    Pocieszę Cię – Lolek po 7 dniach pobytu w przedszkolu tez sie rozłożył. I ja potem tez. Jednak chyba powoli z tego wychodzi. Jakis potworny wirus z ochydnym kaszlem rozrywającym dosłownie płuca. Wszystkie dzieci to miały.
    A pomyslec, że jeszcze kilka dni temu chwaliłam sie, że nie chorujemy hi,hi………….

    Julka i mój trzylatek

    #1122458

    Anonim

    Re: dzis zostalismy

    U nas tzn. u Huberta w przedszkolu oprocz jednego chlopca ktory ma swinke(hehe, teraz wszystkie ammy obserwuja dzieci, mimo ze wiekszosc w tym Hubert zaszczepione)nie ma chorych, Hubert chodzil z katarem do przedszkola, ale na to lekarz wyrazil zgode i nawet zabronil przerywac( co prawda Hubert jak to uslyszal zaczal mu kaszlec), fakt z hubertem jest tez ten problem ze nie wiadomo czy to katar alergiczny czy nie, no i druga strona medalu…katar dostal w sobote i kuracja do poniedzialku pomogla.
    i szczerze mowiac ja nie mam nic przeciwko smarkajacym dzieciom w przedszkolu, no chyba ze maja goraczke, kaszel itd.ale katar dla mnei nie jest choroba.

    Nelly i rajdowiec Hubi



    #1122459

    Anonim

    Re: dzis zostalismy

    ja mam.
    dzieki takiemu podejsciu do sprawy Filip wciaz nie chodził do przedszkola, bo u nas głupie zarazenie sie katarem przechodzi na oskrzela i zaczyna sie dramat , antybiotyk itd.

    Denerwuje mnie takie podejscie do sprawy – dla mnie jest ono bezmyślne i lekceważące:( przykro mi.

    POZDRAWIAM 🙂 bruni

    #1122460

    Anonim

    Re: dzis zostalismy

    hmm, nie wiem, moze moje podejscie spowodowane jest tym,ze u huberta katar jest najczesciej alergiczny,i wiem ze w naszym przypadku ufam lekarzowi,skoro mowi ze moze isc to idzie,jakos maly nie zarazil nikogo.i szczerze,kiedy zarazal to wiedzialam ze napewno zarazi-chodzi mi o jego kuzyna.
    Tak wiec wiem, ze u nas katary sa czesto po prostu ni to alergiczne ni wirusowe/

    Nelly i rajdowiec Hubi



    #1122461

    mata-hari

    Re: dzis zostalismy

    Cieszę się Bruni, że widzisz tę sprawę podobnie jak ja. Na mnie już teraz samo wysłuchiwanie jak to niektóre mamy postępują, działa jak płachta na byka, a co dopiero będzie jak Michał za rok (prawdopodobnie) pójdzie do przedszkola. Boję się, że będzie wojna .

    Przykro mi, że Filipek nie domaga.

    Michaś 09.05.04

    #1122462

    mata-hari

    Re: dzis zostalismy

    Dzięki za poparcie – mój też alergik i choć jak do tej pory ma końskie zdrowie, to boję się, co będzie za rok, gdy pójdzie do przedszkola.

    Michaś 09.05.04

    #1122463

    sprezynka

    Re: dzis zostalismy

    No niestety, obawy są uzasadnione.
    My kiedys posłalismy Polę na probę do żłobka – straszna porazka. Byla w złobku w sumie 6 dni a z chorób nie mogliśmy wyjsc przez 3 miesiące. Bakterie juz tak zmutowane, że pzreszła wszystko i od razu wsciekle – angina ropna, zapalenie oskrzeli, zapalenie ucha… nie mogliśmy sie pozbyć cholerstwa.
    Potem jak byla w domu to sytuacja znormlniała. I żeby bylo jasne, nie chowamy jej pod kloszem – codzinnie wychodzi na dwor, niezaleznie od pogody, bierzemy ja wszedzie ze soba, chodzilismy na basen, w zeszlym roku chodzilismy na zajecia przygotowujace do przedszkola przez cala zime i niec sie nie dzialo. Moze w sumie 2 niegrozne infekcje. A przeciez wszedzie mozna spotkac chorych ludzi. Sytuacja sie zmienia jak dziecko siedzi w grupie zainfekowanych 5-8 godzin non stop! Jesli jest słabsze niesetety nie ma szans – na katarze sie nigdy nie konczy…
    Zycze Ci, zeby u Was było inaczej.

    Sprezynka, Pola (5/12/2003) i Liliana (4/11/2005)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 46)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close