dzisiaj Dzidza konęła męża w tyłek…

a było to tak. do tej pory Tata i Dzidzia bawli sie w chowanego, to znaczy jak czulam, ze Niunia kopie to on kladl reke na brzuszku a ona momentalnie przestawala. jak wzial reke to za chwilke i juz znowu brykala. ale wczoraj wieczorem polozylam sie na boczki i przytulilam sie do jego plecow, a Dzidzia kopnela tak mocno 2 razy, ze wreszcie poczul. zwlaszcza, ze byly to kopniaki w tylek. no to teraz sie chwali, ze dostal kopa od wlasnego dziecka pozdrawiam

Gosia i Niunia 20.04.2003

3 odpowiedzi na pytanie: dzisiaj Dzidza konęła męża w tyłek…

ewunia-022003-01-17 12:31:49

Re: dzisiaj Dzidza konęła męża w tyłek…

Ale sie usmialam, fajnie to opisalas
Od razu przypomnialo mi sie, jak ja do niedawna sie martwilam, ze dzidzi wcale nie czuje i ze sie nie rusza. Trzymalam dlonie na brzuchu, wsluchiwalam sie i nic. Wtedy tatus pogadal sobie z brzuszkiem: “I co dzidzius, nie chcesz kopnac mamusi? Ale mamusia tak bardzo chce byc pokopana! Mam to zrobic za Ciebie? Moge kopnac mamusie???”
Ale bylo zabawnie. Teraz juz czuje swojego synka akrobate.

Pozdrawiam,

Ewcia + 22 tyg. synek

annfen2003-01-17 12:54:11

Re: dzisiaj Dzidza konęła męża w tyłek…

Ale fajnie, mój mężuś też już nie może się doczekać kopniaczka 🙂 Ale nawet ja jeszcze za bardzo nie wyczuwam jak rękę przyłożę, a co dopiero on… Mam nadzieję że to nastąpi już niedługo!!!

Anka i Dzidzia (28.05.03)

paulap2003-01-17 13:56:58

Re: dzisiaj Dzidza konęła męża w tyłek…

Moja dzidzia też jest rozbrykana tylko czasem, najczęściej w weekend, kiedy mogę się wyspać, bo nie idę do pracy, jestem wypoczęta i wyspana. wtedy pokazuje co potrafi. NAtomiast w tygodniu chyba ciągle śpi! Bo w pracy wcale Jej nie czuję. Natomiast tatuś co wiezór kładzie rękę na brzuszku i czeka z utęsknieniem na solidnego kopniaczka, którego często dostaje jak na zawolanie!

Paulina i Dzidzia termin: 26 kwietnia

Znasz odpowiedź na pytanie: dzisiaj Dzidza konęła męża w tyłek…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

STRATA DZIECKA
teraz dopiero wiem, że to dotyczy nie tylko mnie
Dopiero wczoraj odkryłam to forum. Dwie godziny czytałam i nie mogłam uwierzyć, bo czytałam o sobie. W lipcu zaszłam w ciążę w 16 tyg poszłam na usg . Miałam zobaczyć
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
tragedia na torach...
Nie wiem od czego zacząć, to bardzo mnie dotknęło, choć podobnych zdarzeń życie nam codziennie dostarcza- to co się wydarzyło początkiem stycznia bardzo mną wstrząsnęło, tkwi w pamięci, nie daje
Czytaj dalej