dziwne przygody szymy

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #31706

    dorotka1

    zaczely sie od pierwszej wielkiej podrozy:
    wyjechalismy tydzien temu z poznania – wieczorem bylismy w w-wie i spedzilismy tam noc u szymkowej chrzestnej matki, potem na 3 dni do babci w zamosciu, potem na 3 dni do babci w samborze (ukraina) dzis znowu jedna noc w zamosciu a jutro do poznania, ufff
    szymka na poczatku sie cieszyl, potem byl oszolomiony i zniechecony, potem znow sie cieszyl, a dzis po kapieli odmowil !!!! CYCA i poszedl spac, wiec ostatni posilek to zupka ok. 17.00.
    pewnie ma kompletnie wymieszane w lepetynce.
    ale tak to juz jest jak sie siedzi z dzieckiem w dziurze gdzie dwa domy na krzyz, brak netu, TV, wody (to juz ostanio nie problem) i rzadko widzi gebe inna niz matki ojca czy psa.

    pew.nie mi dziecko na dzikusa wyrosnie i z sarnami bedzie sie lepiej dogadywac niz z ludzmi, chyba ze sasiedzi zaczna sie szybciej wprowadzac albo matka sprai sobie samochod i czasem wyjedzie z lasu do miasta – to ostatnie to marzenie scietej glowy…………..

    Dorotka i Szyma (ur 10.02.03)

    #419022

    o-d

    Re: dziwne przygody szymy

    WOW! Ale podróże! Faktycznie synek mógł już mieć dość… ale na pewno nie na długo odmówił cycusia :))

    A to gdzie Wy mieszkacie?

    Ola+Staś+Tadzio+Basia



    #419023

    dorotka1

    Re: dziwne przygody szymy

    my mieszkamy niedaleko poznania, jedni dziadkowie pod zamosciem a drudzy pod lwowem, a na cycka zdecydowal sie dopiero po 6 godz.

    Dorotka i Szyma (ur 10.02.03)

    #419024

    kiuik

    Re: dziwne przygody szymy

    ej no nie na dzikusa tylko czlowieka lasu ;)))
    zobaczysz wszystko sie ulozy… tylko niech ten net wam zainstaluja ;))))
    to sie chlopak napodrozowal za wszystkie czasy- nie dzinwe zetroche sie zakrecil 🙂 a z cycusiem to pewno tak jednorazowo…
    buziaki

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

    #419025

    dorotka1

    Re: dziwne przygody szymy

    oczywiscie u obu babc byly rozne kuzynowskie dzieciaczki i szymon bardzo byl nimi zachwycony wiec troche sie ze tak powiem zsocjalizowal, ale juz dzis wracamy na lono naszego lasu i znowu ptaszki, zajace i pies, a jeszcze kot, ktorego nabylismy w celu nieposiadania myszy,

    kiuik przyjezdzaj koniecznie z jasiem u boku to sie nam chlopaki wyszaleja a my pociagniemy sliwowicy wyrobu mojej mamci, co ja wlasnie pakuje do torby, mniam

    Dorotka i Szyma (ur 10.02.03)

    #419026

    kiuik

    Re: dziwne przygody szymy

    super…wiem ze czasem pewno ci to ciazy ale chcialabym wychowywac mojego chlopca wsrod przyrody zdala od zgielku miasta…ale cos za cos..wszystkiego miec nie mozna …niestety

    a przyjedziemy b chetnie tylko nie wiem kiedy bo moj maz juz nie ma w tym roku zadnego urlopu 🙁 a pierwsze wolne to w okolicach swiat i sylwestra…
    a sliwowicy to bym pociagnela ;))))

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close