Dziwne skurcze w 19tc?

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #96794

    iwoonka

    Dziewczyny poradzcie, bo siedze i mysle czy biec do lekarza czy do szpitala od razu…zaczęło się niewinnie kilka dni temu, zaczęłam odczuwac lekkie bóle w podbrzuszu, które przechodziły jak się położyłam i odpoczęłam. Wczoraj te dziwne „bóle” trwały po południu cały czas, tylko kurcze to dziwne uczucie trudno nazwac bólem-mam wrażenie że brzuch twardnieje, robi mi sie dziwnie duszno, nie boli, ale po minucie czy dwóch to przechodzi i potem znów sie pojawia za 5 czy 10 minut. Kładłam się wczoraj spać z takimi odczuciami ściskając za ręke męża, on chciał juz jechac do szpitala, ale poleżałam, musiało przejść bo zasnęłam. Dzis rano było ok, a jak tylko wyszłam z domu znów się zaczęło…tylko tym razem znów te lekkie bóle w podbrzuszu, po południu pewnie znów się rozkręci. Czy to moga być te skurcze braxtona-hixta czy jakies tam? Leciec do lekarza, co robic?

    #2165562

    kas

    Zamieszczone przez iwoonkak
    Dziewczyny poradzcie, bo siedze i mysle czy biec do lekarza czy do szpitala od razu…zaczęło się niewinnie kilka dni temu, zaczęłam odczuwac lekkie bóle w podbrzuszu, które przechodziły jak się położyłam i odpoczęłam. Wczoraj te dziwne „bóle” trwały po południu cały czas, tylko kurcze to dziwne uczucie trudno nazwac bólem-mam wrażenie że brzuch twardnieje, robi mi sie dziwnie duszno, nie boli, ale po minucie czy dwóch to przechodzi i potem znów sie pojawia za 5 czy 10 minut. Kładłam się wczoraj spać z takimi odczuciami ściskając za ręke męża, on chciał juz jechac do szpitala, ale poleżałam, musiało przejść bo zasnęłam. Dzis rano było ok, a jak tylko wyszłam z domu znów się zaczęło…tylko tym razem znów te lekkie bóle w podbrzuszu, po południu pewnie znów się rozkręci. Czy to moga być te skurcze braxtona-hixta czy jakies tam? Leciec do lekarza, co robic?

    To jak najbardziej mogą być skurcze przepowiadające, ale na 100% to nikt Ci nie powie. Pogadaj z lekarzem :). Ja w każdym razie miałam tego typu skurcze od dość wczesnych tygodni ciąży, właśnie jakoś tak 17-19 i nie było to nic groźnego.



    #2165563

    izade

    Iwonko!Pisałam już na Kwietniówkach a tu jeszcze raz napiszę.
    Właśnie z powodu skurczy leżę drugi tydzień i nie wiedomo jak długo jeszcze to potrwa…niestety.Biore nospę i duphaston 3xdziennie 1tabl. i diphergan 2x1tabl. a do tego magnez Slow Mag 2×2 bez wit B6.
    Na ostatnim badaniu ginka stwierdziła że szyjka na granicy….Jak nie poprawi sie do wtorku to zmiana leków i być może szpital.
    Jest to na pewno dla Ciebie niepokojące więc zadzwoń do lekarza albo idź na wizytę aby wyjaśnić tę sytuację.Możesz wziąć nospę i najlepiej poleżeć.
    Może to nie to samo co u mnie ale najlepiej sprawdzic bo tylko naraża Cię na niepotrzebny stres!
    Pozdrawiam serdecznie!

    #2165564

    meme

    Zamieszczone przez iwoonkak
    Dziewczyny poradzcie, bo siedze i mysle czy biec do lekarza czy do szpitala od razu…zaczęło się niewinnie kilka dni temu, zaczęłam odczuwac lekkie bóle w podbrzuszu, które przechodziły jak się położyłam i odpoczęłam. Wczoraj te dziwne „bóle” trwały po południu cały czas, tylko kurcze to dziwne uczucie trudno nazwac bólem-mam wrażenie że brzuch twardnieje, robi mi sie dziwnie duszno, nie boli, ale po minucie czy dwóch to przechodzi i potem znów sie pojawia za 5 czy 10 minut. Kładłam się wczoraj spać z takimi odczuciami ściskając za ręke męża, on chciał juz jechac do szpitala, ale poleżałam, musiało przejść bo zasnęłam. Dzis rano było ok, a jak tylko wyszłam z domu znów się zaczęło…tylko tym razem znów te lekkie bóle w podbrzuszu, po południu pewnie znów się rozkręci. Czy to moga być te skurcze braxtona-hixta czy jakies tam? Leciec do lekarza, co robic?

    to mogą być skurcze przepowiadające – ale ja bym dla własnego spokoju skontaktowała sie z lekarzem:) nie są potrzebne Ci nerwy a konsultacja nie zaszkodzi:)

    #2165565

    Anonim

    Zamieszczone przez kas
    To jak najbardziej mogą być skurcze przepowiadające, ale na 100% to nikt Ci nie powie. Pogadaj z lekarzem :). Ja w każdym razie miałam tego typu skurcze od dość wczesnych tygodni ciąży, właśnie jakoś tak 17-19 i nie było to nic groźnego.

    U mnie tak samo, lekarka zaleciła mi łyknięcie no-spy.

    #2165566

    aruga

    Miałam tak dokładnie od 19tc, to skurcze przepowiadające

    ale lepiej skonsultuj z lekarzem bo takie skurcze mogą prowadzić do skrócenia się szyjki. Mi się skróciła, ale urodziłam i tak po terminie. Jednak trzeba uważać
    Możesz łykać no-spę i magnez



    #2165567

    ewa7612

    Iwonka najlepiej skonsultuj się ze swoim ginem, po co masz się ciągle denerwować.

    #2165568

    Anonim

    jak boli to niedobrze…wal do gina jak najszybciej, a puki co bierz nospę, to dopiero 19tc

    #2165569

    olena30

    Czy to jeszcze nie za wcześnie na skurcze przepowiadające? Ja bym leciała do gina co by szyjkę obejrzał, czy jej te skurcze nie skracają przypadkiem. Tak właśnie miałam w poprzedniej ciąży. Wogóle każdy ból konsultuję choćby telefonicznie z lekarzem. Lepiej 10 razy za dużo niż raz za mało.

    #2165570

    iwoonka

    Dzięki dziewczyny, wiem, ze takie skurcze moga się pojawiac ale żadko, mam wrażenie że u mnie to zdecydowanie za często, przynajmniej dzis. I do tego dziwnie poddenerwowana jestem… Po 12 lece do mojej gin.



    #2165571

    bombelek78

    miałam takie skórcze, gin powiedziała, że macica twarda jak kamień. Biorę buscopan, kaprogest w zastrzykach (1x na tydzień) jest ok, choć jak za dużo pochodzę skórcze są

    #2165572

    Anonim

    Zamieszczone przez iwoonkak
    Dzięki dziewczyny, wiem, ze takie skurcze moga się pojawiac ale żadko, mam wrażenie że u mnie to zdecydowanie za często, przynajmniej dzis. I do tego dziwnie poddenerwowana jestem… Po 12 lece do mojej gin.

    no i???



    #2165573

    iwoonka

    Zamieszczone przez Vala
    no i???

    No i wsio ok, szyjka nie skraca się, „wydolna”. Ale dwa tygodnie odpoczynku, magnezin i Nospa…I potem znow wizyta, poczekamy, zobaczymy. W sumie na strachu tylko sie skończyło, całe szczescie. Dzięki;)

    #2165574

    Anonim

    Zamieszczone przez iwoonkak
    No i wsio ok, szyjka nie skraca się, „wydolna”. Ale dwa tygodnie odpoczynku, magnezin i Nospa…I potem znow wizyta, poczekamy, zobaczymy. W sumie na strachu tylko sie skończyło, całe szczescie. Dzięki;)

    mimo wszystko oszczędzaj się…mnie od połowy ciąży bóle męczyły, ale grzecznie odpoczywałam i łykałam piguły
    jak tylko minął 36tc dałam sobie na luz i długo na poród nie czekałam, całe 3 dni…pewnie gdybym lekarki nie słuchała, urodziłabym dużo więcej przed terminem

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close