dziwny ból na wysokości pęcherza moczowego

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #100622

    bratek

    zaczęło sie u Maksa jakiś czas temu ale przyznał sie nam dopiero nad morzem kiedy zwinąl sie z bólu wchodząc do wody
    wygląda to tak- tak nam opisuje:

    w róznych porach dnia- wg mnie na wysokości pęcherza- ma silny ból, ktory przechodzi po kilku chwilach
    nie ma go kiedy oddaje mocz dlatego raczej wykluczam zapalenie pęcherza
    mówi, ze chwilę go boli i przestaje
    kiedy w przedszkolu go „atakowało” szedł, jak mówi, do łazienki
    zdejmował spodnie i majtki aby żadne gumki i paski go nie uwierały i po chwili przestawało
    sprawdziłam- ubranie nie jest za ciasne, gumki w majtkach luźne
    do lekarza dopiero pod koniec tygodnia, chcę zrobić na wszelki wypadek od razu badanie moczu i posiew
    ale zastanawia mnie ten ból, dziwne miejsce
    nic nie przychodzi mi do głowy

    może Wam cos sie nasuwa?

    #2689952

    figa

    Zamieszczone przez mama3xM
    zaczęło sie u Maksa jakiś czas temu ale przyznał sie nam dopiero nad morzem kiedy zwinąl sie z bólu wchodząc do wody
    wygląda to tak- tak nam opisuje:

    w róznych porach dnia- wg mnie na wysokości pęcherza- ma silny ból, ktory przechodzi po kilku chwilach
    nie ma go kiedy oddaje mocz dlatego raczej wykluczam zapalenie pęcherza
    mówi, ze chwilę go boli i przestaje
    kiedy w przedszkolu go „atakowało” szedł, jak mówi, do łazienki
    zdejmował spodnie i majtki aby żadne gumki i paski go nie uwierały i po chwili przestawało
    sprawdziłam- ubranie nie jest za ciasne, gumki w majtkach luźne
    do lekarza dopiero pod koniec tygodnia, chcę zrobić na wszelki wypadek od razu badanie moczu i posiew
    ale zastanawia mnie ten ból, dziwne miejsce
    nic nie przychodzi mi do głowy

    może Wam cos sie nasuwa?

    Ja coś podobnego miałam często od dzieciństwa wczesnego.
    Czasem ból jest taki, że odbiera oddech i każe usiąść gdzie bym nie byłą.
    Nawet etykietę symulantki w szpitalu w moim mieście dostałam w wieku lat 6 :Fiu fiu: bo po kilku takich „atakach” badali w szpilatu i nic nie mogli znaleźć.
    Mleczko mi szkodziło, a obowiązkowo jadłam codziennie na śniadanko.
    W moim przypadku nietolerancja laktozy za to ponoć odpowiedzialna może być, u nas rodzinna trochę.
    I coś może być w tej diagnozie po latach, bo od kiedy nie jadam laktozy w ilości wiekszej niż 1/2 szklanki chudego mleka dziennie, ataków bólu brak.
    A jak byłam na MM to jadłąm dużo wszelkiego nabiału i te „bóle” zdarzały się od czasu do czasu.



    #2689953

    bratek

    Maks miał nietolerancję jak byl malutki
    w wieku 4,5 lat wprowadziłam mu nabiał i do tej pory było ok
    te akcje zaczely się od jakiegoś miesiąca
    czyzby jakiś nawrót?

    #2689954

    figa

    Zamieszczone przez mama3xM
    Maks miał nietolerancję jak byl malutki
    w wieku 4,5 lat wprowadziłam mu nabiał i do tej pory było ok
    te akcje zaczely się od jakiegoś miesiąca
    czyzby jakiś nawrót?

    Możliwe.
    Podobno w statystykach wychodzi,
    że ludzie od 4 roku życia zaczynają produkować coraz mniej laktazy
    (każdy człowiek inaczej – jedni bardzo szybko inni wolniutko),
    która laktozę rozbija na cukry proste.
    Jak dziecko ma jakiąś nieteges produkcję,
    to może teraz przestał albo znacząco zmniejszył produkcję laktazy
    i ju.
    Jeśli to to samo co u mnie oczywiście 😉

    #2689955

    bratek

    dzieki
    może to jest to
    i tak nie obejdzie się bez lekarza
    zobaczymy co powie

    #2689956

    figa

    Zamieszczone przez mama3xM
    dzieki
    może to jest to
    i tak nie obejdzie się bez lekarza
    zobaczymy co powie

    Nie oczekuj zbyt wiele.
    Z moich doświadczeń wynika, że obecnie wiem więcej o nietolerancji laktozy
    niż znakomita większość lekarzy, a szczególnie pediatrów 😉



    #2689957

    Anonim

    Piasek w moczu? Kamienie nerkowe? W sumie u dzieci rzadko się zdarza, ale sama cierpię na kamicę nerkową i miewam podobne bóle:Hmmm…:.

    #2689958

    monikachorzow

    marcin ma takie bóle jak kilka dni kupy nie robi…..widocznie jelita przepełnione i jest jakis ucisk…..raz z dzieckiem zgietym wpół gnalismy 100 km do szpitala (bylismy akurat na wsi) przerazeni ze to wyrostek/woreczek lub licho wie co… był biały na twarzy ,na czole miał kropelki potu …
    lekarz tylko dotknał ,kazał podac czopek i za pól godziny …była kupa jak chałupa a dziecko nowonarodzone…
    tak mi się nasuneło czytając opis bólu…

    #2689959

    bratek

    z kupą nie ma zadnego problemu ale dzieki za podpowiedz
    mocz przebadamy, uprosimy o skierowanie na usg

    #2689960

    fresz

    Ja tez bym zrobiła usg jamy brzusznej i usg nerek. Jeżeli nie narzeka, że go boli przy sikaniu to też stawiałabym na cos związanego z funkcjonowaniem ukł.pokarmowego.



    #2689961

    bratek

    tylko taka „dziwna” lokalizacja:Hmmm…:

    tuz nad spojeniem…

    #2689962

    fresz

    Zamieszczone przez mama3xM
    tylko taka „dziwna” lokalizacja:Hmmm…:

    tuz nad spojeniem…

    To jest troche dziwne, dlatego biora pod uwagę lokalizacje stawiałabym na uklad moczowy, ale gdyby było to zapalenie pecherza miałby równiez uczucie parcia, ból przy sikaniu itp.

    Wiem, że czasami przy problemach brzusznych tez może boleć dość nisko. Najważniejsze to zrobić wyniku moczu, posiew, usg i wtedy na pewno sie wszystko wyjasni, a przynajniej wykluczy się problemy ukladu moczowego i wtedy przyczyny trzeba będzie szukać gdzie indziej.
    Życzy zdróweczka i koniecznie daj zanc jak tam wyniki i co wyszło !!!



    #2689963

    dorotka1

    ja bym stawiala na to co figa

    z niusow w tym temacie
    moje dziecie niby wyroslo ze skazy bialkowej
    a jednak nie 🙁

    cos mu wysypalo na paluszkach u stop
    pralam wszystko we wrzatku
    leczylam na grzybice
    a okazalo sie nawrotem AZS w formie nieswoistego zapalenie skory stopy 🙁

    nie mozna sie przyzwyczajac do dobrego…

    #2689964

    bratek

    kurcze,nie byłoby fajnie
    nie teraz…

    #2689965

    bratek

    wizyta dopiero za tydzień- nie da rady wczesniej bo nasza lekarka sie rozchorowała
    martwie sie bo musimy do końca sierpnia zrobić tez badania w poradni sportowej
    oby nic poważnego nie wyszlo- nie tylko ze względu na szkołę
    ale tak ogólnie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close