Ech, ci pediatrzy… Co mi radzicie?

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #32463

    karolka

    Nich ją obejrzy inny lekarz. Iza była wypisana ze szpitala po porodzie z wpisem w książeczce „miękkie kości pokrywy czaszki” i zaleceniem podawania wit. d3 od 15 dnia zycia. Poszliśmy do pediatry i pani doktor stwierdziła, że ona nie rozumie, o co chodziło autorowi tego wpisu, bo wg niej wszystko jest OK.

    Karolka i Izabelka 01.08.03

    #428819

    kinga10

    Re: Ech, ci pediatrzy… Co mi radzicie?

    zanim narazisz siebie i malutka na stres dalszych badan,moze lepiej zasiegnij opinii innego pediatry? niektorzy lekarze sa naprawde przewrazliwieni,lub co gorsza niedouczeni albo niedoswiadczeni i czasem zupelnie bez powodu wysylaja na badania,czy wrecz do szpitala…

    KINGA+Daniel+Marysia+Pawelek



    #428820

    olag

    Re: Ech, ci pediatrzy… Co mi radzicie?

    mam podobne rozterki. jako przykladna mama powinnas pojsc do centrum i sprawdzic wszystko. z drugiej strony byc moze wystarczy wezwac do domu doswiadczonego poleconego pediatre, ktory dokladnie obejrzy badania, sprawdzio glowke.

    dodam tylko ze jak nina miala zapelenie ucha, ktore objawilo sie w nocy i musielismy pojsc na ostry dyzur, to tydzien meczylysmy sie w szpitalu, ona w okropnym lozeczku z placzacymi dziecmi w nocy a ja na podlodze. a takie zapelenie ucha z powodzeniem leczy sie w domu z pediatra.

    pozdrawiam i yzcze powodzenia w podejciu trafnej decyzji

    Olag i Nina ur. 01.07.2002

    #428818

    anna28

    Ech, ci pediatrzy… Co mi radzicie?

    Sprawa wygląda tak: poszłyśmy z Amelką na szczepienie i przy okazji pediatra stwierdziła, że Amelia ma miękką główkę (A ja jak dotykam jej i swojej to nie czuję różnicy). No to zrobiłam jej mofrologię, poziom wapnia, fosforu, cuda-niewidy. Wszystko bardzo dobrze. No i pediatra dała mi skierowanie do Centrum Zdrowia Dziecka, bo krzywicy, ani anemii to ona nie ma. Niech robią dalsze badania. Oczywiście pojadę. Tylko wiecie co? Ja już tyle razy ciągałam córeczkę na różne badania, a wszystko wychodziło dobrze, że chyba większym stresem było pobieranie krwi, chodzenie do przychodni pełnej kichających ludzi i strach, że coś jest nie tak. Już nawet miałyśmy iść do szpitala, bo nie przybierała na wadze jak ją karmiłam piersią, a była po prostu głodna!. Dobrze, że nie poszłyśmy do tego szpitala. I co mi radzicie? Ciągać dziecko po lekarzach? Sama nie wiem. A może ktoś zetknął się z podobnym problemem?

    Anka i Amelka 03.08.03.

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close