ech, te zęby…

no i zaczęło się. bez środków przeciwbólowych nie da się tego przeżyć – mały płacze przeraźliwie, nie chce jeść i tylko gryzie swoje paluszki. rękę potrafi wsadzić sobie do gardła, prawie powodując wymioty. już nie mogę zdzierżyć łez w jego oczach. wczoraj i dziś jedziemy na panadolu infant & baby. dziś kupiłam żel do smarowania dziąseł, czopki przeciwbólowe i gryzaki wodne. mam nadzieję, że przyczyna tego całego zamieszania wykluje się już niedługo…

chylę czoła przed tymi mamami, które już przez to przeszły i cieplutko pozdrawiam te, które właśnie się męczą patrząc na cierpienie swoich maleństw.

iza i kubuś (08.01.2004)

8 odpowiedzi na pytanie: ech, te zęby…

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: ech, te zęby…

Nalezysz do tej grupy mamus ktore pomecza sie troche przy zabkowaniu.Szczerze zazdroszcze tym ktore tego nie przechodza.Zamiast panadolu proponuje viburcol n [mam nadzieje,ze dobrze napisalam nazwe] To czopki homeopatyczne, u nas baaardzo dobrze skutkuja.Powodzenia i duzo cierpliowsci

Monia i Tymonek (08.08.03)

oliweczka Dodane ponad rok temu,

Re: ech, te zęby…

Tak Izo… U nas tez juz chyba cos powoli idzie. Natek placze przerazliwie przewaznie wieczorem przed pojsciem spac, czesto tez po poludniu. I jest to placz, ktorego nie da sie ulutic, ukolysac i wyspiewac Czasami pozwalam jej troszke sie wyplakac, ale czesciej biore ja na rece i… dopada mnie bezradnosc… Po dluzszej chwili przechodzi, a ja jestem cala roztrzesiona.
Piastki w gardle to tez norma – za chwile jest odruch wymiotny. Potoki nie sliny juz, a piany tez juz przerabialismy.
Na razie jeszcze obywamy sie bez medykamentow, ale kto wie jak dlugo jeszcze…
Pozdrawiamy bolesnie, ale bardzo cieplo!

Ania i Natunia (12.01.04)

duska Dodane ponad rok temu,

Re: ech, te zęby…

No, cóż … witaj w klubie. Moja Buba też ciężko ząbkuje. Ma już 3 zęby na dole i od 2 tyg. coś się dzieje na górze – dziąsła spuchnięte, czerwone ale ząbków nie widać. Pediatra mówi, że to już, już ……. Buba jest wściekła, płaczliwa, nieznośna, biedna i obolała. Rączki cały czas w buzi. Wodne gryzaczki jej nie pasują. Ulgę przynosi gryzienie szczoteczki do zębów i tacy od krzesełka do karmienia
Radzę ci przejść na vibrucol, bo panadolu zbyt długo nie wolno podawać, a vibrucol jest homeopatyczny.
Pozdrawiam

Duśka i Emila (09.10.2003)

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: ech, te zęby…

marcinek męczy się od jakiegoś tygodnia,może trochę dłużej.rączki cały czas w buzi.na razie pomaga mu smoczek,ssie go bardzo energicznie i gryzie przy tym,co najwyraźniej przynosi mu ulgę.miewa momenty płaczu,ale całe szczęście rzadko.nie pocieszam się jednak ponieważ wiem że dopiero się zaczyna.przez kilka dni miał słaby apetyt ale już wrócił do normalnego jedzonka.cierpliwość będzie nam potrzebna przez najbliższe …20 mleczaków.pozdrawiam wszystkie ząbkujące styczniaki i nie tylko.

Monika i Marcinek (15.01.04)

sabina1111 Dodane ponad rok temu,

Re: ech, te zęby…

Dawid cierpi już z 3 tygodnie, a ząbków jak nie było tak nie ma. Dziąsełka opuchnięte. Ja też stosuję czopki i w krytycznych chwilach Panadol. Jak tu nie dać dziecku lekarstwa jak go boli. Mam nadzieję, że już niedługo coś wyjdzie i chociaż na chwilę będzie miał ulgę.

Dawidek 24.09.2003

ksantia Dodane ponad rok temu,

Re: ech, te zęby…

U nas było tak samo jak juz tak bolało że nic nie pomagało dostawał czopek i mu zawsze ulżyło.
Najgorsze były jedynki potem z każdym kolejnym ząbkiem było mniej bólu i płaczu a mamy ich już 16 !!


Ksantia i Tobiasz 15m-cy

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: ech, te zęby…

Dziękuję! U nas pierwszy ząbek wychodzi już 2 miesiące

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

dana Dodane ponad rok temu,

Re: ech, te zęby…

Ja juz mecze sie trzeci miesiac w dzien jest w miare OK ale noce zarwane.Maxio placze i jeczy u nas nic nie skutkuje zadne czopki a zelem nie da sobie posmarowac daje troche na smok ale wypluwa.Dzis noc tez nieprzespana 2,5 godziny musialam Go nosic a On i tak plakal.Narazie mamy 2 jedynki dolne i na gorze dwie jedynki i dwojka czekamy az wykluje sie druga dwojka.Ale cos mi sie wydaje ze zaraz pojda nastepne.Ja chyba tego nie wytrzymam.Pozdrawiam

Dana i Maximilianek31.05.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: ech, te zęby…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Zdania Wasze na temat wprowadzania pokarmów
Jakie jest wasze zdanie na temat wprowadzania nowych pokarmów! Oczywiście przyjmując założenie, iż po ich wprowadzeniu nadal będziemy karmić piersią, a nowe pokarmy potraktujemy jako urozmaicenie diety! Ja mam 3
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Opłakane skutki sadzania na nocnik...
Znajoma sadzała swojego synka (duży, silny chłopczyk z lipca 2003) na nocnik od kiedy skończył 5,5 miesiąca... Posadzony - siedział i nie próbował się ruszać dopóki się nie załatwił. Nauczył
Czytaj dalej