Ech….za dobrze było…..

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 47)
  • Autor
    Wpisy
  • #95219

    gosik

    Buuuu….
    Będę się żalic.
    Młoda mi wczoraj zżółkła. Pojechałam do szpitala, zbadali, wyszło 16,1 bilirubiny 🙁
    Mam poic glukozą, dac luminal i w poniedziałek kontrolne badanie. Jak się nie poprawi – szpital 🙁
    Wyc mi się chce….panicznie boję się dac luminal…
    Mój szpital miejski nie ma oddziału dziecięcego, więc muszę się do innego miasta się położyc….,,inne miasto” całkiem niedawno załatwiło dziecko siostry – nie wiem czy pamiętacie – też wylądowali z żółtaczką, młody złapał na miejscu zapalenie płuc (szczęśliwie była wtedy w mieście epidemia) i byli w szpitalu prawie miesiąc….

    Nie luuubię szpitali….właśnie z tego powodu – człowiek kładzie się by wyleczyc jedno i łapie coś innego 🙁

    Trzymajcie kciuki, żeby Młoda wzięła się w garśc i żeby do poniedziałku to cholerstwo spadło…..narazie widzę że żółta coraz bardziej 🙁 Albo już omamy mam….

    Buuuu…..

    #2009588

    kaktus

    Zamieszczone przez gosik
    Buuuu….
    Będę się żalic.
    Młoda mi wczoraj zżółkła. Pojechałam do szpitala, zbadali, wyszło 16,1 bilirubiny 🙁
    Mam poic glukozą, dac luminal i w poniedziałek kontrolne badanie. Jak się nie poprawi – szpital 🙁
    Wyc mi się chce….panicznie boję się dac luminal…
    Mój szpital miejski nie ma oddziału dziecięcego, więc muszę się do innego miasta się położyc….,,inne miasto” całkiem niedawno załatwiło dziecko siostry – nie wiem czy pamiętacie – też wylądowali z żółtaczką, młody złapał na miejscu zapalenie płuc (szczęśliwie była wtedy w mieście epidemia) i byli w szpitalu prawie miesiąc….

    Nie luuubię szpitali….właśnie z tego powodu – człowiek kładzie się by wyleczyc jedno i łapie coś innego 🙁

    Trzymajcie kciuki, żeby Młoda wzięła się w garśc i żeby do poniedziałku to cholerstwo spadło…..narazie widzę że żółta coraz bardziej 🙁 Albo już omamy mam….

    Buuuu…..

    TRZYMAMY MOCNO…..Bardzo MOcno

    Obyście uniknęły hospitalizacji.



    #2009589

    wyki

    Trzymam kciuki za szybka poprawę!

    #2009590

    sasanka

    Goska,
    Teraz rozumiem skąd to pytanie o glukozę w innym wątku.
    Jaki miała mała poziom, gdy wychodziliście?

    Może spadnie jak ją trochę przepoisz.
    Ja wracałam do szpitala z Miriam, po 4 tygodniach:(
    Pomogły dopiero kroplówki i antybiotyk, bo okazało się, że powodem przedłużającej się żółtaczki jest infekcja UM.

    Współczuję Ci bardzo ale może jednak szpitala unikniecie.
    Tego życzę.

    Luminial też dostawała w szpitalu. Dopiero po powrocie do domu doczytałam co to:(

    #2009591

    ivoonna

    Zycze, zeby Wam sie wszystko ulozylo. Trzymam kciuki za Amelke

    #2009592

    anek77

    trzymam mocno kciuki za Was, może akurat unikniecie szpitala… oby mała szybko wróciła do zdrowia!!!!



    #2009593

    toffika

    Trzymam kciuki zeby obyło się bez szpitala 🙂

    i nie bój się podać luminalu, bo oprócz tego co wyczytałaś w ulotce
    luminal powoduje szybsze uwalnianie bilirubiny 🙂

    zdrówka życzę 🙂

    #2009594

    zuzia81

    Zamieszczone przez gosik
    Buuuu….
    Będę się żalic.
    Młoda mi wczoraj zżółkła. Pojechałam do szpitala, zbadali, wyszło 16,1 bilirubiny 🙁
    Mam poic glukozą, dac luminal i w poniedziałek kontrolne badanie. Jak się nie poprawi – szpital 🙁
    Wyc mi się chce….panicznie boję się dac luminal…
    Mój szpital miejski nie ma oddziału dziecięcego, więc muszę się do innego miasta się położyc….,,inne miasto” całkiem niedawno załatwiło dziecko siostry – nie wiem czy pamiętacie – też wylądowali z żółtaczką, młody złapał na miejscu zapalenie płuc (szczęśliwie była wtedy w mieście epidemia) i byli w szpitalu prawie miesiąc….

    Nie luuubię szpitali….właśnie z tego powodu – człowiek kładzie się by wyleczyc jedno i łapie coś innego 🙁

    Trzymajcie kciuki, żeby Młoda wzięła się w garśc i żeby do poniedziałku to cholerstwo spadło…..narazie widzę że żółta coraz bardziej 🙁 Albo już omamy mam….

    Buuuu…..

    Trzymam kciuki, moooooocno, powodzenia

    #2009595

    ewike

    Trzymam kciuki za szybka poprawę

    #2009596

    ahimsa

    Zamieszczone przez gosik
    Buuuu….
    Będę się żalic.
    Młoda mi wczoraj zżółkła. Pojechałam do szpitala, zbadali, wyszło 16,1 bilirubiny 🙁
    Mam poic glukozą, dac luminal i w poniedziałek kontrolne badanie. Jak się nie poprawi – szpital 🙁
    Wyc mi się chce….panicznie boję się dac luminal…
    Mój szpital miejski nie ma oddziału dziecięcego, więc muszę się do innego miasta się położyc….,,inne miasto” całkiem niedawno załatwiło dziecko siostry – nie wiem czy pamiętacie – też wylądowali z żółtaczką, młody złapał na miejscu zapalenie płuc (szczęśliwie była wtedy w mieście epidemia) i byli w szpitalu prawie miesiąc….

    Nie luuubię szpitali….właśnie z tego powodu – człowiek kładzie się by wyleczyc jedno i łapie coś innego 🙁

    Trzymajcie kciuki, żeby Młoda wzięła się w garśc i żeby do poniedziałku to cholerstwo spadło…..narazie widzę że żółta coraz bardziej 🙁 Albo już omamy mam….

    Buuuu…..

    Współczuję…czytaj uważnie nazwę leku! bo zdarzają się pomyłki i zamiast luminalu podają luminalum. Ostatnio była tragedia, bo babka się pomyliła w aptece z tym lekiem i wydała psychotrop… ( luminalum):(



    #2009597

    Anonim

    kciuki zaciśnięte

    #2009598

    kmw

    trzymam kciuki za Amelke
    i oby jak najdalej od szpitala



    #2009599

    gutek

    Zamieszczone przez ahimsa
    Współczuję…czytaj uważnie nazwę leku! bo zdarzają się pomyłki i zamiast luminalu podają luminalum. Ostatnio była tragedia, bo babka się pomyliła w aptece z tym lekiem i wydała psychotrop… ( luminalum):(

    Luminal i Luminalum to to samo. A ta kobitka popełniła błąd tylko w dawce, zamiast 0,015mg wydała 0,015 g.

    #2009600

    ahimsa

    Zamieszczone przez Agatek20
    Luminal i Luminalum to to samo. A ta kobitka popełniła błąd tylko w dawce, zamiast 0,015mg wydała 0,015 g.

    To radio kłamało…hmmm

    #2009601

    ja3

    Współczuję. Przeżywałam to prawie 6 lat temu. Malutka miała żółtaczkę, zauważoną dopiero miesiąc po wyjściu ze szpitala. Szczęśliwie u nas nie skończyło się to hospitalizacją. Jednak co parę dni była kuta w główkę i kontrolowano biluribynę. W szpitalu chcieli nam wmówić, że mała ma zapalenie płuc i dlatego ma żółtaczkę. Jednak osłuchowo było ok i zdjęcie też. Nigdy nie zapomnę mojego jednodniowego pobytu w szpitalu z miesięcznym dzieckiem na korytarzu w przeciągu w środku zimy. Koszmar.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 47)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close