Echo serca.

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #79166

    misiana81

    Powinnam zrobić echo serca. Położna zasugerowała, że by się przydało. Mam wypadanie płatka zastawki. Ostatnie echo robiłam – wstyd- 6 lat temu…Właściwie radzę sobie z arytmią i kołataniami samodzielnie-można przywyknąć dlatego jakoś przestałam się tym interesować.No i tak się zastanawiam czy w tak zaawansowanej ciąży można zrobić echo serca?Lekarz da radę dobrze obejrzeć serducho? Aż mi głupio że tak to zaniedbałam ;-/

    #1076633

    jumi

    Re: Echo serca.

    Hej
    Ja tez od wielu lat zmagam sie z kołataniem, arytmią i tez mam wypadanie płatka. Arytmia bardzo wzmogła mi sie pod koniec ciąży, było mi słabo, serce biło nierówno prawie cały czas. Badania na jakie zostałam skierowana to własnie echo i holter. Echo wypadło źle, holter niezbyt dobrze. Jednak żeby Cie pocieszyć powiem, że podczas porodu serce zapomniało o swoich dolegliwościach i biło jak dzwon. Wypadanie płatka nie było wskazaniem do cesarki a lekarz powiedział, że nie jest to na tyle powazna sprawa, żeby nie można rodzic naturalnie (urodziłam przez cesarkę, ale z innego powodu). Po porodzie serce się uspokoiło i przez pare miesięcy nie miałam już żadnych dolegliwości. Po 6 miesiącach powróciłam do starej formy, czyli kołatało jak zwykle ;))
    Zrób zalecone badanie, nie denerwuj się, że coś zaniedbałaś, bo ten płatek to dość powszechna dolegliwość.
    Trzymam kciuki

    Jumi



    #1076634

    misiana81

    Re: Echo serca.

    Dzięki wielkie za odpowiedź!!! 🙂 To w piatek lecę na echo. Oby było ładniutkie:-)

    Pozdrawiam,
    Dominika

    #1076635

    misiana81

    Re: Echo serca.

    Hmm..ale tak się zastanawiam. Np. na bieganie to ja miałam zawsze absolutny zakaz. A poród to przecież ogromny wysiłek 🙁 A cesarke miałaś po kilku godzinach zmagania się z porodem naturalnym czy nie? Bo ja zawsze reaguje sercem na duży wysiłek i wszelkie stresy. Troche się teraz zdenerwowałam. Boję sie porodu naturalnego ale równie mocno boję się cesarki. A jak serce zacznie mi w trakcie porodu siłami natury wariować? 🙁

    #1076636

    pasiasta

    Re: Echo serca.

    No pewno, że da radę, przecież wiesz jak to wygląda;-)
    Ja miałam robione kilka razy w ciąży, w pewnym momencie nawet stan mojego serducha był wskazaniem do cc.

    A teraz w ciąży jesteś pod kontrolą kardiologa?

    Dora 08.08.04 …
    tinyurl.com/czufo

    #1076637

    misiana81

    Re: Echo serca.

    No i o to chodzi że nie jestem pod opieką kardiologa…Mowiłam lekarce ale ona właściwie nawet nie skomentowała.Dopiero moja położna jak się dowiedziała to na mnie nawrzeszczała(słusznie)i kazała iść.No to idę w piątek.Prywatnie…ufff…

    No wiem wiem jak wygląda echo serca-ale nie byłam pewna czy jako że biust pokaźny a pod biustem od razu brzuchol to czy to nie będzie przeszkadzać:-) No i bijące niżej drugie serducho:-)

    Aha-ale urodziłaś naturalnie,tak? Bo ja się boję cesarki.Chyba bardziej niz naturalnego 🙁



    #1076638

    pasiasta

    Re: Echo serca.

    Dobry kardiolog nie będzie miał problemu z echem, nie przeszkodzi mu ani duży biust ani duży brzuch;-)

    W sumie urodziłam przez cc, ale to nie przez serducho. Pamiętaj tylko KONIECZNIE zabrać ze soba do szpitala wyniki tego echa!!! Koniecznie!!!

    Dora 08.08.04 …
    tinyurl.com/czufo

    #1076639

    jumi

    Re: Echo serca.

    Już spieszę z wyjasnieniami ;))
    Lakarz mi mówił, że aby miec wskazanie do CC, to trzeba mieć poważną wadę serca, a wypadanie płatka wg. niego nie jest niczym bardzo powaznym. Stresy porodowe, strach itd. nie są aż tak wielkim czynnikiem wpływającym na serce (w czasie porodu oczywiście), by brać je pod uwagę myśląc o cesarce. Ja sama nie mogłam urodzić, wywoływano mi poród w przeciągu tygodnia 4 razy. Dwa razy miałam oc-test (lekka kroplówka z oksytocyną) i dwa razy indukcję (silna kroplówka prawie 10-cio godzinna). Miałam w tym czasie mocne skurcze, ale szyjka sie nie rozwierała. W tym czasie serce biło naprawdę spokojne i mimo iż przeżywałam ogromny stres, nie działo się z nim nic, co zagrażałoby życiu mojemu i dziecka. Cesarkę wykonano mi podczas 4 próby indukcji, bo spadło tętno dziecka. Mimo ogromnych nerwów (związanych w zasadzie tylko ze spadkiem tętna) cesarkę wspominam rewelacyjnie. Po 10 minutach od decyzji usłyszałam płacz dziecka. Bardzo szybko doszłam do siebie, na drugi dzień nie prosiłam już o środki przeciwbólowe i sama zajmowałam się dzieckiem, chodziłam już bardzo sprawnie.
    Nie bój się cesarki, ja dzięki niej uniknęłam bólu, nacinania krocza, wielogodzinnego zmagania się ze skurczami. Po 5 dniach byłam „jak nowa”.
    I pamiętaj jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości co do stanu swojego zdrowia, zadbaj o badania teraz, wszystkiego sie dopraszaj, bo jak Ty się sama soba nie zajmiesz, to kto inny to zrobi? A jesli w trakcie porodu bedziesz się czuła źle to od razu mów lekarzowi, on napewno zareaguje…
    Trzymam mocno kciuki, nie martw się, jeszcze tylko 4 tygodnie i będziesz juz tulic dziecko.
    Pozdrawiam serdecznie

    Jumi

    #1076640

    misiana81

    Zrobiłam echo:-)

    🙂 Byłam na echu.Wszystko w porzadku.Moje krocze więc pewnie troszku pocierpi…;-) Bylam tez na usg.Hania jest maluteńka jak na wiek ciąży.Rozmiarem z 32-33 tc.Waży ok 2500. No ale lekarz mówi że ok.Na wszelki wypadek zrobił przepływy pępowinowe-jest w porządku:-) Powiedział z uśmiechem,że jeśli liczyłam na urodzenie czterokilogramowego bobasa to niestety nie mam co na to liczyć… :-DDD Więc liczę na łagodny poród z zzo…:-DDD

    Pozdrawiam,
    Dominika

    #1076641

    misiana81

    Sprostowanie.

    Rozmiar Hanusi to taki szacunkowo na 33/34 tc 🙂



    #1076642

    misiana81

    Sprostowanie.

    Rozmiar Hanusi to taki szacunkowo na 33/34 tc 🙂

    #1076643

    pasiasta

    Re: Zrobiłam echo:-)

    Super, że wszystko dobrze:-)))))))

    Dora 08.08.04 …
    tinyurl.com/czufo

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close