ekspedientki w sklepach dziecięcych hi hi

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #85927

    papuch

    polecam bo można sie nieżle ubawić… mialam pierwsze podejście do kupna krzesełka do karmienia i po chwili szarpania sie z wystawionym modelem w celu złożenia tej całej konstrukcji uderzam do pani z pytaniem: prosze pani niech mi pani powie jak to sie składa – a pani na to: składa? to znaczy jak składa? ….. no składa – mówię – chyba słowo ‚składa’ w przypadku krzesełka ma tylko jedno znaczenia… czy nie??? Pani była zakręcona i zawołała pana żeby zrozumiał o co mi właściwie chodzi ;-)))
    pap+ Basia+ Jasiek

    #1309305

    viking

    Re: ekspedientki w sklepach dziecięcych hi hi

    Taaa, czasem można się niźle uśmiać.
    Moja szwagierka chciała kupić Kini łóżeczko turystyczne i pyta panią w sklepie, czy mają na magazynie, bo w sklepie nie widzi, a ekspedientka do niej „a to jest drewniane?”

    Kinia26.11



    #1309306

    porky

    Re: ekspedientki w sklepach dziecięcych hi hi

    kiedyś w markecie kobita przede mna kupowała warzywa, kasjerka spojrzała na to coś, sprawdziła co to może być w swojej ściądze, w końcu spytała kupującą CO TO JEST?
    Na co kupująca: SZCZYPIOREK….

    #1309307

    viking

    Re: ekspedientki w sklepach dziecięcych hi hi

    Bez komentarza, na serio

    Kinia26.11

    #1309308

    majarzeszow

    Re: ekspedientki w sklepach dziecięcych hi hi

    juz nie pamietam co kupowalam dla Adasia, bo to dawno bylo, ale skonczylo sie moim pytaniem do pani ekspedientki „przepraszam za smialosc, ale czy pani ma dzieci”, ona na to „nie”, ja na to „widać” i wyszlam, bo mnie szlag trafial.

    maja i

    Adaś

    #1309309

    kamuszka

    Re: ekspedientki w sklepach dziecięcych hi hi

    No :)Jak wózki oglądaliśmy, to pani nam tylko palcem pokazywała, nic kompletnie o żadnym z nich powiedzieć nie mogąc 🙂 ‚ Obejrzyjcie sobie ‚ – to tyle 😉

    D&W



    #1309310

    pasiasta

    Re: ekspedientki w sklepach dziecięcych hi hi

    Ło matko

    #1309311

    dotina

    Re: ekspedientki w sklepach dziecięcych hi hi

    Kiedyś chciałam małemu kupić pajacyk. Poszłam do sklepu i nie było akurat znanej mi pani tylko inna na zastępstwie. Nie wiedziała gdzie szukać na półce tego „pajacyka”, a że często tam chodzę to mniej wiecej wiem gdzie co jest. Musiałam jej podpowiedzieć 😉
    Na koniec pani z niedowierzaniem powiedziała…”a wiec to jest pajacyk”…
    Chciałam jeszcze kupić body i śpiochy ale wyszłam ze sklepu bo mi sie strasznie śmiać chciało :)))

    Doti i

    #1309312

    beamama

    Re: ekspedientki w sklepach dziecięcych hi hi

    Coś w tym jest, totalne ignorantki są….też się spotkałam…

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close