Elektroniczy aspirator do nosa: Wasze opinie?!

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #106206

    muszkamodliszka

    Moja Bellka niestety, „uwielbia” mieć katar i stany wirusowe, zazwyczaj z wiszącymi gilami pod samą brodę. Bardzo często ma katar, praktycznie / średnio 1 na miesiąc.

    Navisiv’u to mam zapas w domu jak dobra apteka.

    Jednak odciąganie kataru z nosa, to jakaś jedna wielka porażka! Najpierw była gruszka zwykła tradycyjna za lat naszych babć, potem zakupiłam NoseFride, niby lepiej, jednak nie do końca, bo mała taką akcję odstawia jak tylko zobaczy końcówkę przy swoim nosie, myślę żeby NoseFrida działa dobrze, dziecko nie powinno się wiercić, a tu z moją małą to klapa i później wciągnąć te wydzielinę, ja nie mam siły, mąż musi wciągać a czasami też ma nie lada problem. Dziecko strasznie płacze, co w efekcie wzmaga „produkcję” gilków i zataczamy błędne koło.

    Znalazłam w sklepie elektroniczną gruszkę / aspirator Haxe >>. Cenowo nie jest nawet najgorzej i w sumie się napaliłam na niego.

    Czy któraś używa dla swojego maleństwa takiego aspiratora? Jakie są wasze opinie o elektronicznym aspiratorze? Jak się sprawdza? Faktycznie lepiej odciąga katar?

    #3948468

    olenka

    A musisz jej w ogóle odsysać glutki? Ja nie miałam jeszcze takiego problemu bo Jurek nie miał jeszcze kataru ale słyszałam opinię że dziecku nie powinno się niczego do noska wkładać bo prowadzi to do podrażnienia śluzówki a co za tym idzie opuchnięcia wiec nosek jest jeszcze bardziej zatkany.

    Położna radziła kiedyś żeby po prostu zapuścić po kropelce soli fizjologicznej do noska i dziecko samo sobie odkichnie,

    może tego spróbuj?:Hmmm…:



    #3948469

    muszkamodliszka

    Jakbym nie odciągała jej glutów bo katarkiem to ja tego nie nazwe, to dziecko by mi nie jadlo nie spalo, tylko by sie udusilo. !!!!

    #3948470

    Anonim

    Zamieszczone przez MuszkaModliszka
    Jakbym nie odciągała jej glutów bo katarkiem to ja tego nie nazwe, to dziecko by mi nie jadlo nie spalo, tylko by sie udusilo. !!!!

    My korzystaliśmy z fridy, niestety potem zawsze mnie gardło zaczynało boleć – zarażałam się od dziecka.
    Teraz chcemy nabyć tzw. „katarek” podłącza się toto do odkurzacza. Moja córka co prawda potrafi sama wydmuchać nos, ale nie do końca, potem to spływa jej do gardła i kaszle miesiąc…
    Zdrówka Wam życzę :).

    #3948471

    cdlena

    Aspirator do nosa elektryczny

    Ja jako położna rodzinna sprawdziłam i szczerze polecam końcówkę, którą podłącza się do odkurzacza. Firm, które produkują takie aspiratory jest wiele. Tu na forum czytałam o „katarku” >> – może być. Taka końcówka jest super. Działa jak ssak szpitalny z miękkim zakończeniem/końcowką, którą łatwo umyć. Polecam. W aptekach pytajcie o „końcówkę do odkurzacza = ssak dziecięcy”. Będą wiedzieli o co chodzi i nie musi to być katarek.

    #3948472

    muszkamodliszka

    Faktycznie spotkałam się w jednej aptece z takim odciągaczem kataru
    i dokładnie nazywa ” Katarek”, tylko jakoś mnie nie przekonuje połączenie odkurzacza który najpierw zbiera wszelkie syfy z podłogi, a potem mam to łączyć z urządzeniem do nosa… I nie zakupiłam tego cuda.



    #3948473

    muszkamodliszka

    A więc zakupiłam owe cudo wybawienne i…. średnio niż na moje oczekiwania, wydaje się że frida mimo wszystko wyciąga więcej.. ;/

    Tutaj blokadą jest balonik w środku urządzenia, jak napełni się do max. następuje blokada i trzeba spuścić wydzielinę… więc wypada średniawo.

    Sprawdzę jeszcze ten katarek.

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close