Forum: Szkolniaki

Elementarz Falskiego

Czy warto kupić i podczytywać z dzieckiem? Michał składa pojedyncze wyrazy litera po literze (nawet nie sylabami). Ma 7 lat.

No i które wydanie?
Reprint “Elementarza” Mariana Falskiego z 1971 roku

Elementarz Falski (1975 il. Grabiański)

Reprint wydania piętnastego z 1971r.

Ceny sugerowane po kolei: 58zł, 38zł, 44zł

25 odpowiedzi na pytanie: Elementarz Falskiego

qr-chuck2010-08-13 09:29:41

Moja lubi (ma 6 lat) – coś tam już sama podczytuje.
Kup który Ci się bardziej podoba – różnią się niewiele. Ten psem jest bardziej “nowoczesny” – np. w zielonym na obrazku przedstawiającym wieś jest koń, a w białym już traktor…

finia2010-08-13 10:14:49

my mamy wersję nr 2. Babcia kupiła córce razem z “Lekturami do klasy pierwszej” kiedy miała 3 latka. I nie kupowała bynajmniej z zamiarem uczenia czytania i liter, tylko poprostu jako proste bajeczki z obrazkami do opowiadania. Obie książki są najulubieńszymi pozycjami dla córy a przy okazji kiedy syn w przedszkolu uczył się czytać wykorzystaliśmy ten podręcznik do ćwiczenia w domu. Czytanki są proste, krótkie jedno- dwusylabowe słowa na początek i z czasem coraz trudniejsze i dłuższe teksty – w sam raz dla nas.

iwoonka2010-08-13 10:34:54

My tez mamy – ten ostatni…ale akurat Ola stwierdziała ze dla niej “za nudne” są te czytanki… Ale generalnie ksiązka wg mnie b. fajna, twarda okładka, duże litery.

bejka2010-08-13 10:39:59

oprócz sentymentalnej wartości ( popatrz synku mama i tata uczyli się liter z tej książki ) nie widzę potrzeby zakupu :Fiu fiu:

pokolenie naszych dzieci ma profesjonalne książki do nauczania zintegrowanego

bratek2010-08-13 10:42:57

Zamieszczone przez bejka:oprócz sentymentalnej wartości ( popatrz synku mama i tata uczyli się liter z tej książki ) nie widzę potrzeby zakupu :Fiu fiu:

pokolenie naszych dzieci ma profesjonalne książki do nauczania zintegrowanego

dokładnie
zgadzam się z Bejką

2010-08-13 11:26:20

Nie znam poprzednich książek, ale jeśli już to to:

Do nauki czytania, sylaby kolorami np.

Mama idzie do lasu na grzyby.

bratek2010-08-13 11:56:53

Zamieszczone przez Mamrotka:Nie znam poprzednich książek, ale jeśli już to to:
Do nauki czytania, sylaby kolorami np.

Mama idzie do lasu na grzyby.

a ja tego nie znałam
fajne to to

kodo2010-08-13 13:16:53

Teraz w sieciowych sklepach są tańsze, kosztują mniej niż 30 zł – ten z białą okładką.

kamelia2010-08-13 13:37:59

Zamieszczone przez Mamrotka:Nie znam poprzednich książek, ale jeśli już to to:

Do nauki czytania, sylaby kolorami np.

Mama idzie do lasu na grzyby.
Zamówiłam. 🙂 A Falskiego obejrzę przy okazji w Tesco, bo mają tanio.

ciapa2010-08-13 13:40:14

Zamieszczone przez Mamrotka:Nie znam poprzednich książek, ale jeśli już to to:

Do nauki czytania, sylaby kolorami np.

Mama idzie do lasu na grzyby.

o to to mamy i polecam i jako mama i jako pedagog 🙂

2010-08-13 13:44:12

Zamieszczone przez Kamelia:Zamówiłam. 🙂 A Falskiego obejrzę przy okazji w Tesco, bo mają tanio.

Mój Kuba uczył się z tej książki w wieku 5 lat z kawałkiem – doszedł do połowy, potem przestał nagle sylabizowac, zaczął płynnie czytać i zostawił tę ksiązkę w połowie i przesiadł się od razu na książki typu Mikołajek i dzieci z Bullerbyn.

Krzyś na początku miał parcie na naukę czytania, przerobiliśmy 6 pierwszych stron i parcie mu zeszło, więc tymczasem odpuszczamy, nie chce – to nie.

Ale ksiązka jest naprawdę fajna – i mozna dokupić do niej też ćwiczenia.

2010-08-13 13:45:59

Zamieszczone przez ciapa:o to to mamy i polecam i jako mama i jako pedagog 🙂

🙂

smoki2010-08-13 16:35:50

Zamieszczone przez Mamrotka:Nie znam poprzednich książek, ale jeśli już to to:

Do nauki czytania, sylaby kolorami np.

Mama idzie do lasu na grzyby.

Świetna książka (też mamy) ale trzeba najpierw w niej poprawić błędy.
Dziecko uczy się sylabizować i widzi na przykład takie kwiatki: mam, tom, sos, sam, stoi. Całe stada takich “sylab”

Pisaczek w dłoń i poprawiamy:Cwaniak:

raz-dwa2010-08-13 16:54:54

Zamieszczone przez smoki:Świetna książka (też mamy) ale trzeba najpierw w niej poprawić błędy.
Dziecko uczy się sylabizować i widzi na przykład takie kwiatki: mam, tom, sos, sam, stoi. Całe stada takich “sylab”

Pisaczek w dłoń i poprawiamy:Cwaniak:

Tam gdzies jest napisane, ze te “błędy” sa celowe (ale nie pamietam dlaczego). Dopiero od ktorejs strony, jak czytanki sa bardziej zaawansowane, mam jest pisane jednym kolorem.

bejka2010-08-14 13:33:33

Zamieszczone przez smoki:
Dziecko uczy się sylabizować i widzi na przykład takie kwiatki: mam, tom, sos, sam, stoi.

stoi bym się nie czepiała , nawet pisaczkiem :Hyhy:

radusia2010-08-14 16:17:02

Elementarz Falskich jest świetny. Pracuję w klasach 1-3 i jak mam dzieci mające problem z czytaniem często korzystam z tego elementarza. Polecam też naukę czytania metodą sylabową.

lea2010-08-15 15:37:01

Zamieszczone przez smoki:(…)stoi. Całe stada takich “sylab”

Pisaczek w dłoń i poprawiamy:Cwaniak:
?

Kamelio, podpisuję się pod opiniami, że Falski to raczej z sentymentu 😉
My mamy. Dziecko kompletnie zanudzone nim. Matka nie 😉

madzia-14092010-08-16 07:38:45

Zamieszczone przez mama3xM:a ja tego nie znałam
fajne to to

Zamieszczone przez Mamrotka:Nie znam poprzednich książek, ale jeśli już to to:

Do nauki czytania, sylaby kolorami np.

Mama idzie do lasu na grzyby.

Kuba litery zna, w sylaby połączy, ale sylaby w cały wyraz to już ciężko.
Mamy tą książkę. Fajnie się z niej czyta.

Elementarz też mamy, ale czasem kiepsko idzie jak naprzykład duże “a” jest pisane to Kuba czyta “Ol”.

smoki2010-08-16 07:41:13

Fakt 😀

qr-chuck2010-08-16 08:04:58

Zamieszczone przez bejka:

pokolenie naszych dzieci ma profesjonalne książki do nauczania zintegrowanego

A przepraszam, ale z CZYM to nauczanie jest ZINTEGROWANE :Zamotany:

smoki2010-08-16 08:40:30

Zamieszczone przez kurczak:A przepraszam, ale z CZYM to nauczanie jest ZINTEGROWANE :Zamotany:

No chodzi o to, że nie masz osobnych książek do języka polskiego, środowiska, geografii, matematyki itp.

qr-chuck2010-08-16 09:01:29

Zamieszczone przez smoki:No chodzi o to, że nie masz osobnych książek do języka polskiego, środowiska, geografii, matematyki itp.

To jeśli dobrze pamiętam, to ja ponad 30 lat temu też miałam w zerówce takie “zintegrowane” podręczniki.
“Mam 6 lat” to się nazywało 🙂

bejka2010-08-16 09:04:45

w każdym razie wypada z użycia określenie nauczanie początkowe :Fiu fiu:

qr-chuck2010-08-16 10:05:41

Zamieszczone przez bejka:w każdym razie wypada z użycia określenie nauczanie początkowe :Fiu fiu:

Bo teraz najpierw jest ZINTEGROWANE a potem ZDEZINTEGROWANE.
A potem psychiatrzy i psycholodzy mają zarobek :Rogaty:

Przepraszam, ale ostatnio mam ciężko w pracy 😉

smoki2010-08-16 11:22:53

Zamieszczone przez kurczak:Bo teraz najpierw jest ZINTEGROWANE a potem ZDEZINTEGROWANE.
A potem psychiatrzy i psycholodzy mają zarobek :Rogaty:

Przepraszam, ale ostatnio mam ciężko w pracy 😉

Dezintegrować nie trzeba. To siwe dzieje samo podczas wakacji:Hyhy::Hyhy:

Znasz odpowiedź na pytanie: Elementarz Falskiego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
czy zarejestrowane jesteście jako potencjalni dawcy szpiku?
Jak w temacie Ja już od wielu lat słyszę o tym jak mało jest osób zarejestrowanych jako potencjalni dawcy szpiku ale oczywiście ciągle sama zwlekam. Wczoraj widziałam reklamę że nawet nie trzeba
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
anemia i złe wyniki badań w ciąży
Kochane Ciężarówki ciekawa jestem jakie produkty przyjmujecie i jakie lekarstwa łykacie... ja podczas tej ciazy miałam strasznie kiepskie wyniki badań, hemoglobina spadała mi co miesiąc az byłam przerażona bo lekarz
Czytaj dalej