Elementarz Falskiego

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #105230

    kamelia

    Czy warto kupić i podczytywać z dzieckiem? Michał składa pojedyncze wyrazy litera po literze (nawet nie sylabami). Ma 7 lat.

    No i które wydanie?
    Reprint „Elementarza” Mariana Falskiego z 1971 roku

    Elementarz Falski (1975 il. Grabiański)

    Reprint wydania piętnastego z 1971r.

    Ceny sugerowane po kolei: 58zł, 38zł, 44zł

    #3752825

    qr-chuck

    Moja lubi (ma 6 lat) – coś tam już sama podczytuje.
    Kup który Ci się bardziej podoba – różnią się niewiele. Ten psem jest bardziej „nowoczesny” – np. w zielonym na obrazku przedstawiającym wieś jest koń, a w białym już traktor…



    #3752826

    finia

    my mamy wersję nr 2. Babcia kupiła córce razem z „Lekturami do klasy pierwszej” kiedy miała 3 latka. I nie kupowała bynajmniej z zamiarem uczenia czytania i liter, tylko poprostu jako proste bajeczki z obrazkami do opowiadania. Obie książki są najulubieńszymi pozycjami dla córy a przy okazji kiedy syn w przedszkolu uczył się czytać wykorzystaliśmy ten podręcznik do ćwiczenia w domu. Czytanki są proste, krótkie jedno- dwusylabowe słowa na początek i z czasem coraz trudniejsze i dłuższe teksty – w sam raz dla nas.

    #3752827

    iwoonka

    My tez mamy – ten ostatni…ale akurat Ola stwierdziała ze dla niej „za nudne” są te czytanki… Ale generalnie ksiązka wg mnie b. fajna, twarda okładka, duże litery.

    #3752828

    bejka

    oprócz sentymentalnej wartości ( popatrz synku mama i tata uczyli się liter z tej książki ) nie widzę potrzeby zakupu :Fiu fiu:

    pokolenie naszych dzieci ma profesjonalne książki do nauczania zintegrowanego

    #3752829

    bratek

    Zamieszczone przez bejka
    oprócz sentymentalnej wartości ( popatrz synku mama i tata uczyli się liter z tej książki ) nie widzę potrzeby zakupu :Fiu fiu:

    pokolenie naszych dzieci ma profesjonalne książki do nauczania zintegrowanego

    dokładnie
    zgadzam się z Bejką



    #3752830

    Anonim

    Nie znam poprzednich książek, ale jeśli już to to:

    [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:hxjbTPfBumMQ9M:http://www.lideria.pl/img_big/153777.jpg&t=1%5B/IMG%5D

    Do nauki czytania, sylaby kolorami np.

    Mama idzie do lasu na grzyby.

    #3752831

    bratek

    Zamieszczone przez Mamrotka
    Nie znam poprzednich książek, ale jeśli już to to:
    Do nauki czytania, sylaby kolorami np.

    Mama idzie do lasu na grzyby.

    a ja tego nie znałam
    fajne to to

    #3752832

    kodo

    Teraz w sieciowych sklepach są tańsze, kosztują mniej niż 30 zł – ten z białą okładką.

    #3752833

    kamelia

    Zamieszczone przez Mamrotka
    Nie znam poprzednich książek, ale jeśli już to to:

    [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:hxjbTPfBumMQ9M:http://www.lideria.pl/img_big/153777.jpg&t=1%5B/IMG%5D

    Do nauki czytania, sylaby kolorami np.

    Mama idzie do lasu na grzyby.

    Zamówiłam. 🙂 A Falskiego obejrzę przy okazji w Tesco, bo mają tanio.



    #3752834

    ciapa

    Zamieszczone przez Mamrotka
    Nie znam poprzednich książek, ale jeśli już to to:

    [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:hxjbTPfBumMQ9M:http://www.lideria.pl/img_big/153777.jpg&t=1%5B/IMG%5D

    Do nauki czytania, sylaby kolorami np.

    Mama idzie do lasu na grzyby.

    o to to mamy i polecam i jako mama i jako pedagog 🙂

    #3752835

    Anonim

    Zamieszczone przez Kamelia
    Zamówiłam. 🙂 A Falskiego obejrzę przy okazji w Tesco, bo mają tanio.

    Mój Kuba uczył się z tej książki w wieku 5 lat z kawałkiem – doszedł do połowy, potem przestał nagle sylabizowac, zaczął płynnie czytać i zostawił tę ksiązkę w połowie i przesiadł się od razu na książki typu Mikołajek i dzieci z Bullerbyn.

    Krzyś na początku miał parcie na naukę czytania, przerobiliśmy 6 pierwszych stron i parcie mu zeszło, więc tymczasem odpuszczamy, nie chce – to nie.

    Ale ksiązka jest naprawdę fajna – i mozna dokupić do niej też ćwiczenia.



    #3752836

    Anonim

    Zamieszczone przez ciapa
    o to to mamy i polecam i jako mama i jako pedagog 🙂

    🙂

    #3752837

    smoki

    Zamieszczone przez Mamrotka
    Nie znam poprzednich książek, ale jeśli już to to:

    [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:hxjbTPfBumMQ9M:http://www.lideria.pl/img_big/153777.jpg&t=1%5B/IMG%5D

    Do nauki czytania, sylaby kolorami np.

    Mama idzie do lasu na grzyby.

    Świetna książka (też mamy) ale trzeba najpierw w niej poprawić błędy.
    Dziecko uczy się sylabizować i widzi na przykład takie kwiatki: mam, tom, sos, sam, stoi. Całe stada takich „sylab”

    Pisaczek w dłoń i poprawiamy:Cwaniak:

    #3752838

    raz-dwa

    Zamieszczone przez smoki
    Świetna książka (też mamy) ale trzeba najpierw w niej poprawić błędy.
    Dziecko uczy się sylabizować i widzi na przykład takie kwiatki: mam, tom, sos, sam, stoi. Całe stada takich „sylab”

    Pisaczek w dłoń i poprawiamy:Cwaniak:

    Tam gdzies jest napisane, ze te „błędy” sa celowe (ale nie pamietam dlaczego). Dopiero od ktorejs strony, jak czytanki sa bardziej zaawansowane, mam jest pisane jednym kolorem.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close