ENDOMETRIOZA

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #7252

    izorek

    Czesc dziewczyny! Pozwolcie, ze do Was dolacze. Mam prawie 30 lat i wlasnie zdiagnozowano mi endometrioze. Blagam poradzcie, czy mam szanse na swoje malenstwo, czy nie mam o czym marzyc. Jakie sa Wasze doswiadczenia? Dolaczam do Forum, bo tylko czytajac Wasza korespondencje, czulam sie jakbym Was podgladala. Teraz jest mi razniej!

    Izorek

    #131148

    olah

    Re: ENDOMETRIOZA

    U mnie też wykryli endometriozę (już minęło 1,5 roku), którą miałam usuniętą i leczoną Danazolem (3 m-ce). Z endometriozą jest ten problem, że jeśli fizycznie nie przeszkadza w zapłodnieniu (zrosty itp.) to jej związek z niepłodnością jest dość dyskusyjny i dostatecznie nie udowodniony. Właśnie jestem po lekturze „Niepłodności” – praca zbiorowa, p. red. Szamatowicza. Tam ten mechanizm jest nieźle opisany. Jeśli będziesz miała pytania to chętnie odpowiem (tylko sobie książkę do pracy przyniosę:-) ).



    #131149

    aga10

    Re: ENDOMETRIOZA

    Cześć, u mnie też stwierdzono endometriozę II stopnia. Początkowo brałam przez 4 miesiące zastrzyki, tzn. jeden zastrzyk na miesiąc, które wstrzymywały miesiączkę w tym okresie, przez co miały doprowadzić do „zaleczenia”, bo wyleczyć się z tego nie da. Od tego czasu, czyli ponad 2 lata, nie miałam diagnozowane czy endometrioza się powiększa i czy pojawiają się jakieś nowe ogniska. Po „zaleczeniu” miałam kilka inseminacji, a potem in vitro. U mnie ogniska endometriozy są tak umiejscowione, że w zasadzie nie powinny utrudniać drogi koórkom jajowym i w efekcie naturalnego zapłodnienia, ale generalnie uważa się, że endometrioza jest jednym ze wskazań do IVF. Po ostatnim zabiegu IVF i transferze lekarz powiedział, że endometrioza może być również powodem trudności w zagnieżdzaniu się poprzez hamowanie rozwoju embrionu, albo już pobrane komórki jajowe są „wadliwe” ze względu na endometriozę. Ale to wszystko to zwykłe MOŻE. Wielu kobietom z endo udaje się zachodzić w ciążę naturalnie, a wielu kolejnym po IVF.
    Piszesz, że zdiagnozowano endormetriozę, ale jak i co lekarz na to. My służymy swoim doświadczeniem i wiedzą, ale ustal przede wszystkim ze swoim lekarzem co on dalej proponuje. Pozdrawiam.

    #131150

    izorek

    Re: ENDOMETRIOZA

    Aga – mysle, ze nikt nie jest w stanie powiedziec dokladnie co dalej. Lekarze sami wiedza niewiele, bo choroba zostala stosunkowo niedawno zdiagnozowana. Moja doktor na razie radzi probowac zajsc w ciaze (probuje, oj, probuje), a jesli przez pare miesiecy nie bedzie rezultatu, to sugeruje in vitro. Dzieki za info. Powodzenia!

    Izorek

    #131151

    izorek

    Re: ENDOMETRIOZA

    Olu- dzięki. Sęk właśnie w tym, że lekarze niewiele wiedzą. Zaproponowano mi też testowanie nowego leku (program sponsorowany przez Amerykanów), ale stchórzyłam. Rok temu miałam obumarłą ciążę (ok.10 tyg.), ale żaden z lekarzy nie potrafi jednoznacznie odpowiedzieć, czy było to skutkiem endometriozy. Bardzo chciałabym zajść w ciążę, boję się jednak, żeby nie skończyło się to tak jak rok temu.

    Izorek

    #131152

    martakb

    Re: ENDOMETRIOZA

    Izorku,
    porozmawiaj jeszcze z twoim doktorem. Endo i fakt ze poprzednia ciaza obumarla moze swiadczyc o immunologiczych przyczynach nieplodnosci. Moze za to trzeba sie zabrac a nie za endo (jak twierdzi moj doktor – 50% kobiet ma endometrioze tylko nie zdiagnozowana i nie maja zadnych problemow z zachodzeniem). Z czystej ciekawosci – jaki lek Ci proponowano. Sama katuje sie teraz Synarelem i mam nadzieje, ze beda w grudniu efekty.
    Pozdrowienia. Marta



    #131153

    malgosia

    Re: ENDOMETRIOZA

    Izka ( jak sądzę), jest dokładnie tak jak mówią dziewczyny- trzeba to leczyć, ale nikt nie wtkazał czy przyczyną niepłodnosci jest wndo czy endo jest przyczyną niepłodności. Napisz gdzie sie leczysz. Myslę, ze AGA będzie twoim najlepszym doradcą, bo ona o endometriozie wie chyba wszystko. Buziaki,M

    #131154

    aska

    Re: ENDOMETRIOZA

    Izorku, jedyne co mogę dodać, to cytat z mojej ulubionej książki 🙂
    „Uważa się, że leczenie endometriozy nie zwiększa częstości zajść w ciążę.”
    A tak na marginesie endometriozę wyleczysz dopiero … jak zajdziesz w ciążę 🙂

    #131155

    izorek

    Re: ENDOMETRIOZA

    Asiu – no wlasnie. I w tym tkwi problem. Mam nadzieje, ze mi sie uda. Moja lekarz powiedziała że byłoby to najlepszym rozwiązaniem i dała mi na to 3 m-ce. O niczym innym tak nie marzę, jak o tym żeby zajść w ciąże. Może jestem staroświecka, albo głupia , ale wierzę w naturalne metody. Przecież zastrzyki hormonalne, mają ten sam efekt co ciąża. Po prostu wstrzymują okres na kilka miesięcy.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    Izorek

    #131156

    izorek

    Re: ENDOMETRIOZA

    Marta – na razie zaproponowano mi lek naturalny, czyli zajście w ciąże. Jeśli przez 3 m-ce to się nie stanie, to lekarz chce wysłać mnie do kliniki niepłodności, aby wspomóc zapłodnienie (chodzi jej o in vitro). Wiem, że Amerykanie testują teraz nowy lek. Można zgłosić się do programu w szpitalu im. prof. Orłowskiego w Warszawie przy ul. Czerniakowskiej. Program prowadzi dr Bińkowska. Leki i badnia są za darmo. Jest to ostatni dzwonek jeśli ktoś się chce zgłosić. Ja sama stchórzyłam, bo jak by nie było jest to zawsze tylko testowanie, a poza tym nie chcę czekać z ciążą. Gdybym jednak miała już dziecko, to na pewno bym się zdecydowała.
    Na razie!

    Izorek

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close